Jump to content
Dogomania

ewadr

Members
  • Posts

    768
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewadr

  1. Tak i mam godzinke wolną właśnie między 14 a 15. To czekam na telefon:lol:
  2. Byliśmy w lecznicy, soniek duzo lepiej. Dostał juz ostatnią serie antybiotyku, inna miksture do uszu. Brzuch czysty, miekki. Juz niedługo będzie jak nowy. Przestał być łapczywy na jedzenie. Jak mu rano nasypię do miski te 350g to cały dzień po troszku zjada. Zdjecia mamy piekne, ale troche poslizgu bedzie bo fotograf nadworny nasz, wyladował w klinice dla zwierzat w Katowicach, niewiadomo czy uda im sie psa uratować :-(. Cierpliwie czekamy. Jutro Oswięcim - co cioteczki robimy jesli bedzie trzeba łapke operować? Polega to na wycięciu zepsutego stawu i zastapienie go sztucznym. Nie bedzie puchło, nie będzie zbierac sie ropa i nie bedzie bolało. Ale jest drogie, nawet do 400 zł zależy od stanu stawu i ilosci włozonego materiału.:shake:
  3. [quote name='Ada-jeje']Ewa mozna sciagnac ten plakat z postu 1731, ktory zrobila hanek, tylko chetnie dalybysmy ci jeszcze troche ulotek ktore bierzemy jutro z drukarni. Jak sie mozna z toba spotkac? bedziesz moze jutro w Chrzanowie?[/quote] Jolu PODJADĘ JUTRO DO CIEBIE W OKOLICACH 14.00. Bedziesz w domu? Do oświęcimia jadę po 15.
  4. [IMG]http://i31.tinypic.com/2sa1r1c.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/2cf9vo2.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://i29.tinypic.com/verfm.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.tinypic.com/ftlekk.jpg[/IMG] Te są wyjatkowo piękne:lol:
  6. [IMG]http://i30.tinypic.com/icsgv8.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.tinypic.com/wvy6a8.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/l9qw6.jpg[/IMG]
  7. Znalazłam jeszcze zdjecia Kiki z ostatnich odwiedzin wiec szybko wrzucam, żeby mozna było oczy nacieszyć. [IMG]http://i32.tinypic.com/2lbdstw.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/2n9gltz.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/2ez7o92.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://i28.tinypic.com/2qbagp0.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/maa4q9.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/117d4km.jpg[/IMG]
  9. No cioteczko - sesja sie udała. Wieczorem reszta kropkowanych bedzie w obrotach. Chybaże Przemek sie podejmie i z maryni teraz centa zrobi:diabloti:
  10. Jutro, bo bedzie od razu konsultacja. Okruszek awansował, dostał swoja obrózkę. Jest zdrowy nareszcie i chyba mam wreszcie dom, do ktorego go oddam.
  11. Lisek bez zmian. Jeden dzień cudowny na drugi opętany. Cwiczymy dalej, zmieniam mu dietę, chodzę z min na długie spacery, duzo czasu spedza w ogrodzie. Staram się żeby jego energia wyładowana była na innych rzeczach niż agresja. Ale niewiele to daje, on uwielbia być agresywny, to świetna zabawa. Jedziemy jutro do weta na konsultacje, zobaczymy co on powie. Sugerował cos na uspokojenie ale serce Liska nie bardzo sie do tego nadaje.Zaświadczenie dostałam- dziękuje bardzo, wreszcie się lekarz odczepi.
  12. W środe jade do Oświęcimia do pana Grzebinogi. Mam zgodę na powieszenie plakatów. Ktore proponujecie powiesić w klinice?
  13. pojechał prosto w objecia swojej pani juz na zawsze
  14. We wtorek jedziemy do lecznicy, ale poprawę widac gołym okiem. Leki i własciwa karma robia swoje. Brzuch juz nie ma takich dziwnych wyrostków wiec kamienie chyba zeszły, zreszta Soniek cały sie zaokraglił. Plecy ładnie zarastają. Uszy prawie nie bolą.Psiak dalej duzo spi i dobrze, bo nie mozna przemeczać łapki, ale chce się bawić i uwielbia się przytulać. Sam przychodzi, żeby go głaskać. I ma super podejscie do psich dzieci. Szczenior, ktory z nim śpi chciał ukraść karme i przytrzasnął sobie łapkę. Wskoczył na posłanie i skuczał a Soniek zaczął go wylizywać i pocieszac. I nie sika juz w domu:lol: w lecznicy jeszcze tak :evil_lol: W srode do kliniki, zobaczymy co z lapką.
  15. [quote name='Alpina']Napisał Natussiaa W schronisku w Chorzowie jest taki mały i kudłaty pies: piesek mały /kwarantanna ADRES SCHRONISKA: SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT W CHORZOWIE UL. OPOLSKA 36 41-500 CHORZÓW TEL. /FAX: (0-32) 249 84 52 www.chorzow.schronisko.com w sprawach związanych ze schroniskiem - prosimy pisać na: schroniskochorzow@wp.pl Sorry za offa ale podzielę się z Wami jeszcze taka dobrą wiadomością...Shi- tzu... Wczoraj zabrany ze schronu przez Ewę.. Psiaczek już bezpieczny w nowym domu..Pod troskliwą opieką... Nie ma oka - rana z lejącą się ropą - dzisiaj już po konsultacji u weta... Mieszka w Oświęcimiu u wspaniałych ludzi którzy mięli wziąć Puszka (Rodzina polecona przez Beatkę z Warszawy- Erazm) i dodatkowo sprawdzeni przez Ewkę. Wet schroniskowy ocenił psa na 10 lat a okazało się że ma trzy - cztery...Ma wspaniały charakter - typowy dla rasy...;) Psiak nie ma wątku, wiec znów na pozyczonym u Majeczki. Psiak jest po operacji, trzeba było wyciąć resztki tego oka. Chory niemiłosiernie. Zapalenie płuc,zapalenie skóry. Codziennie jezdza z nim do weta na zastrzyki. Wyrwałysmy go smierci, w schronie juz by go nie było.
  16. Całuski dla Saby, bardzo nam jej brakuje. Zaraz wołam mamę pewnie łezka jej się zakręci.
  17. To z tyłu to pokojowy kaloryfer. Szwagier ma nowy program do obrobki zdjęć, fajny no nie?
  18. Najbardziej to zaskoczył mnie, on jest moim ulubiencem, mam taki sentyment do niego, juz nawet cieszyłam sie, że zostanie z nami dłużej. Teraz musze go zamykac jak Kinga jest w domu, bo boi sie go okropnie. A mnie sie chce płakac jak zamykam Lisia bo on nie rozumie czemu tak sie dzieje i patrzy tymi slepkami na mnie.
  19. Czekał, czekał i wreszcie znalazł swoje miejsce na ziemi.
  20. Mobility special mld 26 large dog over 25kg - przepisałam z opakowania. To Royal specjalnie na stawy i dodatkowo wysoko strawny, czyli poprawia strawnośc układu pokarmowego. Pomoże oczyscic Sonka od srodka.Pisze, że po 3-6 tygodni widac poprawę w stawach. Dla niego jest to wazne nie tylko przez łapę. Ortopeda stwierdził zwyrodnienia w kręgosłupie. Z tyłu blisko ogona jest tak duże zrwdodnienie, że jak przycisnac lekko to Soniek siada z bolu. Odwrocic sie tego nie da, ale mozna zatrzymac i poprawic komfort zycia. Zeby wreszcie nic nie bolało.
  21. Od przedwczoraj Lisek dostał obłedu, nie przepuscił nikomu. Furia, piana na pysku i atak na każdego. Nawet na spacer nie dało sie wyjść. Kingę ugryzł i to pozadnie, jest na lekach bo noga jej puchnie. Ale rzucił sie na TZ i ten nie umiał sobie poradzić. Dzwoniłam do behawiorysty, zaskoczony bardzo bo Lisek zrobił juz duze postepy i było naprawde lepiej. Własnie on mi zasugerował prześwietlenie głowy, może byc, że Lisek ma jakieś zmiany. Dziś jest znowu puchatą pszytulanka, łasie sie do wszystkich i nie rozumie czemu wszyscy go omijają.:shake:
  22. Pozyczony komp i nie moja klawiatura - oczywiscie pan doktor nazywa sie Grzebinoga
  23. Do Grzeninogi chodzimy. Jestesmy juz po zabiegu.Soniec grzeczny, dobrze zniósł narkozę a własciewie to takiego głupiego jasia. Nie zasnał na dobre ale był taki otepiały i obojetny. Dostał zastrzyk do srodka tego stanu zapalnego. Lekarz dokładnie zbadał łapkę, staw lata jakby go nic nie trzymało, raczej nie obedzie sie bez operacji. Teraz mamy ladne czerwone usztywnienie. Soniek wyglada jak kot w butach. Zapłacilismy 75 zł za operacje, 230 za karmę. Teraz jedziemy na dwa fronty, w klinice leczymy łapkę, w lecznicy całą resztę. A Soniek tak się cieszy jak wraca do domu, jak go niosłam z samochodu, musiałam na chwile puscic, zeby mogł sie przywitac z psiakami. Wszystkie skakły i lizałi Sonka (bez Centa oczywiscie)
  24. Za bardzo nas kocha i z wzajemnoscią. Z każdym dniem bedzie trudniej a musi iść do domu gdzie znaja rasę i wiedza jak się zachowuję bo kolejnej porażki Cernt nie zniesie:shake:
  25. Marynia panoszy się jak paw. Szczeka na każdego kto wchodzi do pokoju. dziś będzie się przeprowadzał do salonu, musi zmienić miejsce bo wszystkich pożre za chwilę. :evil_lol:Jutro jedziemy do lecznicy, zobaczymy co ze zdrówkiem, może bedzimy mogli Marynie odrobaczyć i tym samym powoli zblizać sie do ciach-ciachu. Full serwis i do domu:lol:
×
×
  • Create New...