-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Malenki ratlerek zdrowy i odchuchany w DT znalazl dobry DSi
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Czy on taki bezpłatny:razz: Udko kurzęce dziennie plus ryżyk wciągnie. -
Malenki ratlerek zdrowy i odchuchany w DT znalazl dobry DSi
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Są nawet zdjęcia ale nie ma czasu wstawić:niewiem: Napisze Wam tylko, że Pimpuś doskonale sprawdza się w połączeniu z piłką jako pług śnieżny. Jeśli go oddam to chyba dopiero na wiosnę:eviltong: wczoraj byliśmy u weta. Trzy dni pod rząd dostanie tabletki na odrobaczenie a w przyszłym tygodniu szczepienie. Waży 5,6 kg :crazyeye: -
Marco - popatrz tylko w moje oczy. Juz ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ja też, na razie -
Tak się szczęśliwie złożyło, że wet który współpracował z Moniką55 i był de facto naszym wetem fundacyjnym od 1 stycznia jest też wetem schroniskowym. Robi nam zabiegi znacznie taniej niż inni. Przykładowo, za mojego tymczasa, małego psiaka inny wet chciał 150 zł za kastracje. On nam zrobił za 1/2 ceny. Zapytam i Wam napiszę.
-
Kochane, nasze psiaki mają skarbonkę to znaczy swoje osobne konto. Wątek tutaj, lub w banerku w moim podpisie. Wątek troszkę zaniedbany, bo zaczęłam pracę w schronisku i mam mniej czasu. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/171985-JastrzAE-bskie-psiaki-WAE-tek-zbiorczy-i-skarbonka[/URL] Wyślę Wam nr konta na pw, jeśli napiszecie w tytule od kogo i że dla Pixi bedę wiedzieć że to dla niej. Jak nazbieramy kaskę możemy ją wysterylizować w schronie, bo ogrzewanie bedzie naprawione, opał jest i nie ma już takiej tragedii. Jest mały, ale gabinet weterynaryjny z przyległą małą kanciapką, wykafelkowany, tylko wydezynfekować i mozna tam umieszczac psy po zabiegu.
-
Agrabciu, wydaje mi się że jej nie ma. Przynajmniej w pojedyńczych boksach. W ogólnych nie kojarzę, one się chowają po budach w takie mrozy i śniegi. Spróbuję na sobotę zorganizować z wolontariuszkami sesję zdjęciową i pofocić jak najwięcej psiaków. Są niektóre naprawdę piękne, cudny collak, piekna On-ka troszkę lękliwa, jamnisiowata suńka, masa psiaków. Jedna Wilczek nie dawała rady, razem może nam się wiecej udać.
-
Moniko, ja kiedyś chciałam w marketach poprosić o miejsce na umieszczenie tablic ogłoszeniowych, gdzie wieszałybyśmy psie ogłoszenia. Ten pomysł nie spodobał się wtedy niektórym osobom:roll: Jutro mamy zebranie, poprosze dyrekcję o zgodę na wystąpienie w imieniu schroniska z prośbą o udostępnienie miejsc. Teraz mamy w jebiu tyle marketów, że może któryś się zgodzi.
-
Alfik, pokaż się chłopaku
-
Porzucony z braku czasu Rocky znalazł dom:)
shanti replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
Rockus, trzeba ruszyć adopcje. Mam pomysłów kilka ale muszę mieć pozwolenie szefostwa. -
W sobotę i niedzielę sa wolontariuszki. Podzwonię do nich i zapowiem na weekend sesję fotograficzną. Trzeba te psiaki w końcu dokładnie pofocić i poogłaszać. Jedna z dziewczyn ma naprawdę porzadny sprzęt i robi fajne zdjęcia.
-
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzwoniłam do Wilczek. Z Manią wszystko dobrze. Dzisiaj opiekuje się nią Wilczek, od jutra ja idę po wolnym do pracy to sie nia zajmę. Chociaż mam taką mała nadzieję że się już jutro z Manią nie spotkam:cool3::razz: Żartuję, trzeba domek wybierać pomału i rozważnie, krzywda jej się w schronie nie stanie. -
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wilczek napisze więcej, ale z tego co wiem Mania w dobrym stanie psychicznym. Zero stresu. Już są w naszym schronisku. -
Asiu, wiem jak to jest, też mieszkam w domku. Mam to szczęście, że 200 metrów od ulicy i zawsze zdążę odwołać psy jak za czymś polecą. Wiem od Moniki, że Tusia miała u Ciebie wspaniały dom. Nie da się wszystkiego przewidzieć, gdyby człowiek wiedział że upadnie, to by usiadł. Dałaś jej szansę, niestety zły los jej ją odebrał.:-( Moje psy pilnuję jak oka w głowie, a miałam już dwie sytuacje gdzie było o włos od tragedii. Tylko łut szczęścia spowodował że nic się nie stało. Wam z Tusią tego szczęścia zabrakło.:-(
-
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiadomo, Monika ma zawsze "coś" w zapasie:evil_lol: -
Asiu, już wiem. Pisała mi Monika55. Bardzo mi przykro.:-(
-
[quote name='asia2405']znalazłam wątek,niema już mojej Tusieńki tak strasznie mi z tym,naprawde Was przepraszam to tak wesoły pełny życia pies byl nie tak miało być miała sie cieszyć życiem długie lata jak sobie przypomne ten jej uśmiech i merdający do wszystkiego ogonek przepraszam Was i moja Tusienke[/QUOTE] A co się z Tusią stało:crazyeye: Ja też nie mogę jej watku znależć przez te zmiany na forum. Zamieść tu linka, proszę bo chciałybyśmy coś wiedzieć:-(
-
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A Monika przy tylu adopcjach udanych załamuje się, bo z Manią nie wyszło:shake: Czasem tak jest i nic sie nie poradzi. Wilczek pojechała przed jedenastą. Czekam pod telefonem, jak coś będę wiedziec napiszę. Moniko, jak zadzwoni do Ciebie to też pisz. :modla: -
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tylko mi tu nie marudż Moniko, ty pecha przynosisz:angryy: Pięć dni tam działamy, a już mamy wolontariuszki i ich rodziców do siebie przekonanych. Dwie adopcje w takie pogody, gdzie do schronu trzeba brnąć przez zaspy, dobermanka i sunia husky (muszę zadzwonić i zapytać jak się układa). Zapobiegłyśmy zwrotowi chorej suni do schronu, bo załatwiłaś darmowe wizyty u naszego weta. Pośrednictwo między tymi co zgubili a tymi co znależli tego maltańczyka na jasnecie. Gdybym olała i nie wzieła od obu kontaktów to byłaby klęska, bo właściciele byli przyjezdni i wrócili już do Warszawy. A tak pies już u rodziców państwa. Nie piszę tego żeby się chwalić, ale tym sposobem ludzie widzą że nie olewamy tylko nam zależy. Czasem są wpadki i niepowodzenia, ale trzeba myśleć pozytywnie.:lol: -
Nowe psy w schronie. Jakaś collaczka, ale nie ta co uciekła, szczeniorków cała gromada:shake: Ale są też dobre nowiny. Na jasnecie nie tylko paskudne komentarze, ale także z oferta pomocy. Coś się zaczyna zmieniać. Ludzie przychodzą, widzą kto i jak pracuje i jakie mamy warunki. Byli rodzice wolontariuszek, oni wiedzą najlepiej jak tam jest i myślę że udało mi się ich do nas przekonać. Jeśli tylko będą obiecane remonty i modernizacje to będzie dobrze. Pomysłów jak zwykle też mam całą masę;)
-
A kto miałby czas na robienie tylu ogłoszeń? Jedynie Monika55 i Ty robicie takie ilości regularnie. A wiesz ze bez tego adopcje nam leżą. No i pomoc materialna też jest ważna. Zawsze nas wspomagasz, więc się nie czerwień, tylko dumnie głowa do góry:lol:
-
Marco - popatrz tylko w moje oczy. Juz ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Też się boję co to będzie jak się zacznie przepełnienie.:shake: -
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jadą koło dziesiatej. Pogoda niespecjalna, ale Mama Wilczek da se radę. Jeżdzi jak rajdowiec:lol: -
Śmierć przez zagryzienie? Już nie! Papik znalazł wymarzony dom!
shanti replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Jeszcze go nie ma....:lol: -
Ona strasznie płochliwa jest. Na razie tylko Wilczek mogłaby jej cyknąć fotki, ale ona sama chyba nie da rady, bo mała jest jak iskierka. W weekend będą wolontariuszki, Pixi do nich też lgnie i mogłyby jej zrobić ładne pozowane zdjęcia. Mają też dobry sprzęt.