Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. SBD siedzi z Zośką w lecznicy. Jak sądzę trwa operacja. Trzymajmy kciuki!
  2. [quote name='sleepingbyday']asa - srasa :cool3:[/quote] Fuj! jak Ty się wyrażasz, moja droga
  3. [quote name='niufek']Frotka , ja naprawde mam wielki szacunek do tego co robisz ,ale ........... w tym przypadku nalezy sie spora krytyka . 1-telefonicznie dowiedzialam sie wlasnie od SdZ ,ze w Polsce sie rasowych psow nie kastruje bo kazdy rasowca chce i one domki znajduja ,tylko kundelki sie kastruje , tych nikt nie chce :roll:. 2- powiedziano rowniez z duma ,ze to nie bylo okolo 100 psow ,tylko 200 3- sunie Yoreczkow tez byly wydawane szczenne ,ale cala Polska przeciez Yoreczki chce :crazyeye:. 4-na pytanie czy sie nie boja ,ze te sunie znow trafia do pseudohodowcy ,nie bylo oburzenia ,bo przeciez rasowce rodzic moga ,bo kazdy rasowca chce . Zostalam oswiecona przez organizacje prozwierzeca dzialajaca dla dobra zwierzat .Wszysko co dotad robilam ,robilam zle .Bralam tylko kastraty .Bije sie w piers , robilam zle . Zastanawia mnie jedno , skoro rasowcow sie nie kastruje i rozmnazanie ich jest ok , to po jaka cholere likwidowali te zakichana pseudohodowle ???:crazyeye: Po co ???Przeciez one byly rozmnazane ,tak ,czy nie ??[/quote] Dżizas :angryy::angryy::angryy: Serio tak Ci powiedzieli?! Odpadłam w tym momencie. Diano123, jak posiedzisz dłużej na dogo, zrozumiesz o co chodzi z boj[I]kotem [/I];) To żart.
  4. No ja jej oczywiście kibicuję z całego serca. Bo krężelaki to fajne chłopaki, a krężeliny - super dziewczyny :loveu:
  5. Fakt. Cassi niepokojąco łypie. Tak jakby "od miski". Czyżby miała asa atutowego w rękawie? :evil_lol:
  6. [quote name='jotpeg']taka mała uwaga; nawet tu, na forum miłośników psów, musimy się obrażać? co to znaczy: jazgot??? :angryy: czy ja piszę o * psach w typie amstaff: pies-morderca * psach w typie ON: 4 pancerni i pies * biszkoptach labradorach i retrieverach: spasione blondasy * collie: Lassie, wróć * rotkach: rzeźnickie mordy??? Jazgot ma znaczenie pejoratywne i pogardliwe. Zastanówcie się, co piszecie. Nigdy bym się nie odważyła powiedzieć komuś coś takiego o jego pupilu.[/quote] Daj sobie spokój, koffana :shake: ja już ze trzy razy prosiłam o nieobrażanie małych psów i co? Nic. Napuszczę na nich moją szatańską Neneczkę (8 kg. jazgota z piekła rodem :diabloti:)
  7. [quote name='jotpeg']Właśnie. Uśpienie w takim wypadku jest chyba bardziej humanitarne niż dręczenie psa latami trzymaniem w schronisku! Ale u nas życie (takie będące torturą i bólem też) to przecież świętość...[/quote] No właśnie. Im dłużej o tym wszystkim myślę i im więcej widzę tym bardziej mi się wydaje, że nie ominiemy tematu eutanazji - i to masowej - psów w schronach. Weźmy taką Ostatnią Szansę... 800 psów o których nikt nic nie wie. :-(
  8. No właśnie. Mnie mój dewonek (kocisko) kosztował 800 PLN, a cena teoretycznie zaczyna się od 2000. Zresztą foksiki nie są chyba takie drogie? To nie jest bardzo "chodliwa" rasa.
  9. Kojarzy mi się Echud Barak np.
  10. [quote name='Murka']Pepe się już w domu zaklimatyzował. Mieszka sobie już całkiem w kuchni. W nocy robi jedynie przegląd kosza na śmieci :lol: ale poza tym jest ok. Ale przyznać trzeba, że łazik z niego jedyny w swoim rodzaju. Ostatnio weszłam do kuchni, a Pepe... stoi sobie na stole :crazyeye:[/quote] On ma wiele wspólnego z moją Neną :evil_lol: Śmieci... Skakanie po meblach... Jej styl!
  11. [quote name='waldi481']Czy Muffel została dodana na czarne kwiatki? Mam nadzieję,że nikogo nie dziwi moje pytanie? I jeszcze jedno-oboje dołączamy do życzeń,serdecznie i z całego serca:angryy: ----------------- Mam nadzieję,że zgodnie z faktami przedstawiono obecna sytuację Busi tzn.to że jest u znajomej rodziców Muffel.Teraz muszę wyjść,ale wieczorem pozwolę sobie sprawdzić czy Muffel jest na czarnych kwiatkach i jak nie będzie sama ją zgłoszę. E/W[/quote] Popieram wniosek o wrzucenie tej osoby na czarne kwiatki. Ja ją dopiszę na miau, bo kocie tymczasy bierze podobno :angryy:
  12. Mój kociasty wymiata! Brak mu premolarów, więc więcej kg na jednego zęba przypada :evil_lol: Żaden pitbull mu nie podskoczy.
  13. [quote name='WŁADCZYNI']Kluczami, puszką z monetami/żwirkiem, kawałkiem łańcucha a nie śniegiem. To ma hałasować i być nie fajne, ale nie zabić nawet jak przypadkiem trafisz. Wole takie rozwiązanie niż gryzienie.[/quote] To Ty nie gryziesz? :crazyeye: Miałam inne wrażenie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  14. [quote name='Martens'] Ja też ostatnio miałam grypę, też tydzien wyjęty z życiorysu i o pójsciu do sklepu nawet nie marzyłam bo nawet od łazienki pełzłam po ścianie.[/quote] Ja też pełzłam, ale jeść musiałam i psiury wysikać :shake: Miały tydzień prawdziwego życia, bestie - trzy razy po 10 minut na siooo i chwatit. Acha, jak wchodziłam do sklepu (widzicie - zero offa u mnie) siedziały w samochodzie co go mam zaparkowany pod kamienicą...
  15. No ja też Was pozdrawiam (i wywalę tego posta jak tylko się dowiem jak to zrobić - skaczą jak pchły, skubane :angryy:)!
  16. Dokładnie tak jest. Niestety Gasio zmarł 1 listopada. Zjadł coś na spacerze i wytworzył mu się ropień w przewodzie pokarmowym.
  17. Niestety, nie mam filtru do zdjęć przez szybę :shake: Dzięciołki musisz sobie wyobrazić :evil_lol:
  18. [quote name='yoreczka95']Wybacz ale z kimś komu mylą się pojęcia fizyczne siły i energii to ja nie za bardzo mam o czym rozmawiać. Poducz się, oddziel groch od kapusty i przyjdź przygotowana.:lol:[/quote] Kto jeszcze nie odróżnia siły od energii ręka do góry! Ja pierwsza! Nie wiedziałam, że aby brać udział w dyskusji na dogo trzeba być "na szóstkę" z fizyki :crazyeye:
  19. [quote name='M@d']Syszałem natomiast, że pies (głownie szczeniak) liże po pysku drugiego jak chce żreć, a pysk, uszy, tyłek itd liżą tylko tym wyższym w hierarchii ;) (zupełnie jak u ludzi ...:diabloti: )[/quote] To już wiem dlaczego Sasza wylizuje uszy kotu...
  20. [quote name='yoreczka95']Jak zaczniemy opowiadać co kto przeżył to zejdzie nam do ciemka. [/quote] No i tym lepiej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ja kończę pracę o zmierzchu :diabloti:
  21. [quote name='akodirka']albo jada z jednego konca miasta na drugi, bo w tamtejszym lidlu/biedronce/zabce sa ziemniaki/buraki/banany tansze o 5/10/15 gr :shake: :evil_lol:[/quote] A mnie tych kobiet żal. Serio. Pewnie są samotne i nie mają kasy :-(
  22. [quote name='Mraulina']Trudno ukryć, ale inne są skutki ataku jamnika a inne - pitbula czy amstafa. :diabloti:[/quote] No raczej... Jest też kwestia techniki ataku. Ja mam już 4 collie. Wszystkie miały identyczne modus operandi. Szybki doskok - dziabnięcie - szybki odskok. Oczywiście tak też można wyrządzić krzywdę. Pierwszy collie w moim domu (po przejściach) przegryzł mi policzek na wylot :shake:. Niemniej łatwiej jednak o krzywdę w przypadku bullowatego, który - poprawcie mnie jakby co - chwyta i dusi.
  23. [quote name='aaanna']A ja nigdy nie pozwoliłabym na zabawę ani swojego szczeniaka ani nawet dorosłego psa z dorosłym pitbullem czy amstaffem choćby najłagodniejszym i najlepiej ułożonym. Pies jest tylko psem a w przypadku tej rasy niczego nie można przewidzieć , więc jest to totalna nieodpowiedzialność, chyba że komuś nie zależy na jego własnym psie.[/quote] No generalnie w przypadku dowolnego psa "niczego nie można przewidzieć" :cool3: Fakt - bulle bywają agresywne w stosunku do innych psów pewnie częściej (nie zabijcie mnie, jeśli się mylę - tak mi podsuwa pochodzenie ras), ale na pewno nie wszystkie.
×
×
  • Create New...