Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. [B]A teraz spójrzmy w oczy psom z Ostatniej Szansy: [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/4120/img5557b.jpg[/IMG] Stany zapalne to w Boguszycach codzienność. [/B]W zasadzie trudno o psa BEZ nich. U tego biedaka są wyjątkowo ostre, ale zaczerwienione, ropiejące oczy mają prawie wszystkie... [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/5246/img9445.jpg[/IMG] ...choćby ta przepiękna suka w typie moskiewskiego stróżującego. Tę fotkę zrobiłam w marcu. W sobotę dostrzegłam, że z oczu suni już sączy się ropa. [B]Kolejna sprawa w Boguszycach normalna, to oczy wybite. Sądzę, że powodem są walki między psami... [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/913/img9494k.jpg[/IMG] [/B]Tuż przy furtce powita Was jednooka Dakota. Wszystko wskazuje na to, że znajdzie dom razem z Siwą z poprzedniego postu... [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/2731/img5712.jpg[/IMG] ...ta jednooka on-ka wciąż czeka. Nie wie, że stary, chory pies na nowy dom nie ma szans :-(
  2. Ten maluch miał szczęście. Znajduje się pod opieką p. Agaty, najsolidniejszej z boguszyckich pracownic. Oglądała go już CoolCaty. [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/3231/img7044y.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1471/img7051.jpg[/IMG] [B]I kolejny problem - psy długowłose. Za chwilę zacznie się upał i skóra pod skołtunioną sierścią zacznie chorować. [COLOR=Red]CZY SĄ NA SALI SPECJALIŚCI OD GROOMINGU?[/COLOR][/B] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/9080/img7188.jpg[/IMG] Siwa. Na szczęście kroi się dla niej miejsce na spokojną starość... [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6218/img7190.jpg[/IMG] Jeden z wystraszonych podrostków pod "opieką" Marzeny Krzętowskiej. Dredy na jego sierści składają się z odchodów. To jeden z psów uwięzionych w tłumie w ciasnym pomieszczeniu, gdzie przetrzymywane były także koty. A poniżej - nieco optymizmu... [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/6451/img7189x.jpg[/IMG] ...troszkę g...a się wykruszyło. [B]Zwróćcie uwagę jeszcze na jedną rzecz. Zdjęcia zrobiłam w odstępie 2 miesięcy. Pies tkwi w tym samym miejscu, w tej samej pozie :shake: Potraficie zgadnąć, co dzieje się w jego biednej główce? Ja wolę się nie domyślać :-([/B]
  3. Teraz czas na psy. Powtórnie wyjaśniam - to tylko przykłady. Z pewnością w Boguszycach znajdują się liczne zwierzaki w podobnym "stanie zdrowia"... [B]Na początek - choroby skórne: [/B][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/6827/img5113k.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/5295/img5439d.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/6585/img5528.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/5892/img5556.jpg[/IMG] Te psy naprawdę potrzebują adwokata/strongholda. O badaniu zeskrobiny nie wspomnę, bo to brzmi jak science fiction :-(
  4. [CENTER][B][SIZE=7][COLOR=Red]NIE!!!!!!!!:evil_lol:[/COLOR][/SIZE][/B] [/CENTER]
  5. [B]Zwierzęta chore, które zobaczycie poniżej, to zaledwie nieliczne przykłady wyłowione z niewyobrażalnej masy cierpienia... Takich jak one jest tam więcej - o wiele więcej[/B] :-( [B]Zacznę od kotów, bo przecież od nich się zaczęła Wielka Akcja[/B] :loveu: Kociska w większości wyjechały z Boguszyc, ale ich los nie jest pewny. Większość z nich ciężko choruje... Szansa (DT u Jany) [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/2986/img1832c.jpg[/IMG] [B]Ta kotka około miesiąca leżała cierpiąc we własnych odchodach.[/B] Jak twierdzi Marzena Krzętowska, przywieziono ją z wypadku komunikacyjnego. Przez pierwsze parę tygodni kotka leżała w jednym miejscu, potem udało jej się przedostać na sąsiedni regał. "No to myślałam, że jednak coś z niej będzie" - relacjonowała Krzętowska. [B]Przez cały ten czas Szansie nie udzielono żadnej pomocy weterynaryjnej.[/B] Otrzymała ją dopiero w lecznicy u CoolCaty. Okazało się, że koteczka ma zastarzałe zwichnięcie kości udowej (czy możecie sobie wyobrazić ten ból? :-(). Przeszła resekcję główki kości. Potem musiano usunąć jej jedną z nerek - jak się wydaje wypadek przerwał drożność moczowodu. [B]Szuszu dochodzi do siebie w DT, ale jej rokowania nadal są niepewne. Zaczęła kuleć na drugą, nieoperowaną łapkę...[/B] Magik (DS) [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/8301/img2994g.jpg[/IMG] [B]Nie wiadomo czy wirusem FIV zakaził się w Boguszycach, czy już wcześniej.[/B] Ma co najmniej 9 lat. I u Marzeny Krzętowskiej i u Bożeny Wahl koty FIV+ bytowały razem z "negatywnymi". Po prostu nikt ich nigdy nie badał. Zdeklarowanym psiarzom wyjaśnię że FIV (Feline Immunodeficiency Virus) to odpowiednik ludzkiego HIV. Choroba którą wywołuje (FAIDS) jest nieuleczalna. Kot raz zakażony pozostaje co najmniej nosicielem do końca życia. [B]Jeden z kotów zabranych z Boguszyc (Tofu u Agn) jest już w fazie ostrej choroby.[/B] Pozostałe są we względnie niezłym stanie. Niestety leczenie podtrzymujące odporność i likwidujące infekcje oportunistyczne jest bardzo kosztowne a rokowania niepewne. [B]10 kotów FIV+ pozostało w Boguszycach.[/B] Wciąż szukamy im niezakoconych domów... Smolinosek [*] (był w DT u Karoluch) [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/2108/img1783ygt.jpg[/IMG] [B]Ten dorosły kocur w chwili wyjazdu z Boguszyc ważył zaledwie 1,5 kg.[/B] Miał wszystko co możliwe - świerzb, koci katar, grzybicę. Był totalnie niedożywiony. [B]Niestety, mimo czułej opieki w DT, nie udało się ocalić mu życia.[/B] Odszedł za Tęczowy Most 6 maja. Miał niewydolność nerek, wątroby, arytmię... [B]Dobrze że nie umierałeś w tym piekle, jakie ci zgotowały Wahl i Krzętowska, Smoliku...[/B]
  6. To się chyba tyczy Niziołka. Ciężko się przebić przez tę malignę :evil_lol:
  7. Ona strasznie urosła :placz: Szaleje potwornie. Z Saszą latają i się przewalają po mieszkaniu. Nenoterrier sterroryzowany. Siedzi pod krzesłem :crazyeye: Będą fotki, ale nie dziś. Jutro będą. Jutro będzie też szczepienie na wirusówki (foty zrobimy).
  8. A Twój nie? :crazyeye::evil_lol: Oj nieładnie, nieładnie - beze mnie się bawicie... :placz:
  9. Rastamanki :evil_lol: sam Marley nie miał TAKICH dredów...
  10. [quote name='halbina']hi hi... no fakt, masohistą trzeba być i to rasowym, żeby brać szczeniory... :p zapraszam na fotoreportaż ze szkolenia... ze trzy strony od końca wątku się zaczyna... pierwszy banerek w moim podpisie... warto, pośmijecie się...:evil_lol:[/quote] Niom. Zwłaszcza palce u nóg cierpią straszliwie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  11. [quote name='mortikia'][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1136/img7181p.jpg[/IMG] Mogłabym dowiedzieć się czegoś więcej o małym kremowym piesku, który jest na zdjeciu z prawej strony, przed klatką, przy czyjejś nodze??? Ps. Jeśli ktoś z Warszawy wybiera się do schronu mogłabym jechać razem z nim i zrobić dużo zdjęć psom.[/quote] SBD, pamiętasz, który to?
  12. No to właśnie teraz (wczoraj) napisałam: [SIZE=4][B]Jeździć wolno, a nawet należy :evil_lol:[/B][/SIZE]
  13. [quote name='sleepingbyday'] co do wyjazdów do boguszyc - wątek na dogo powstał o wiele wcześniej, niż na miau i ne wiem,czy pamietacie, ale było ogólne NIE na jazdy do o.sz. bo wahl się nie zgodzi, bo wyzwie kogoś. nie i nie. ledwo sie dało ze dwa razy przed wejściem miau w temat. teraz nagle można jeździć. [B]a skąd mamy to wiedzieć?[/B] skąd maja wiedziec ludzie, którzy kiedys weszli, pobyli, a potem zniechęceni niemocą fundacji odeszli z wątku?[/quote] Olu, bądźmy dokładni, na przykład stąd, że co najmniej raz sms-owałam do Ciebie z pytaniem, czy możesz jechać... Od razu dodam, że absolutnie nie czynię Ci zarzutu z tego, że akurat tego dnia nie mogłaś.
  14. [quote name='ElzaMilicz']To było jasne od początku. :cool1: Czy [B]Murka[/B] nadal tam jest ?[/quote] Z tego co wiem, to tak :-( (albo :lol:, bo przynajmniej jeszcze żyje...)
  15. Chciałam tylko zaznaczyć, że nie napisałam nigdzie, że jestem jedyną osobą która pomaga! Napisałam, że jestem jedyną osobą z dogo, która tam [B]regularnie jeździ[/B]. To różnica. Napisane to było w kontekście szczepień i konieczności odławiania psów w celu ich wykonania. Psów często dużych i zgoła nieskłonnych do współpracy. Zgodzimy się chyba, że psiarze są w tym lepsi od kociarzy? ;) I mimo, że z mojego wpisu wynikła mała awantura, warto było. Dziś rano - pierwszy raz od wielu dni - powitały mnie powiadomienia o nowych postach w wątkach Ostatniej Szansy :evil_lol: Jeśli ktokolwiek poczuł się urażony, z całego serca przepraszam! Doceniam w pełni to, co robi Biafra, halbina, ElzaMilicz i wszystkie inne osoby zaangażowane w pomoc. :loveu:
  16. Suki można zabrać w każdej chwili :lol: Są słodkie, zwłaszcza Siwa.
  17. Może zasadź? To się fajnie przyjmuje... :evil_lol:
  18. Jedyna pociecha - mizerna - to taka, że w Krzyczkach chyba mordowali te psy. Tu po prostu umierają. Zagryzione, przy porodzie, z braku opieki weterynaryjnej...:-( Sanepid można oczywiście wezwać, ale weź pod uwagę, że oni "na dzień dobry" uśpią połowę psów... Oczywiście to cmentarzysko będzie usunięte. A ja idę beczeć do domu. Jutro wstawię tu chore psy.
  19. [quote name='shin'][SIZE=1]Stefan ma sie dobrze, chociaz jak sie dowiedzialem od znawcow - bonsai z niego nie bedzie :-([/SIZE] [SIZE=1]Za to wzbogacilem sie o dwa ligustry chinskie, jednego cyprysika i... cala mase wierzb. Energetyka sciela kilka drzew kolo swojego slupa, to ciemna noca przybylem z pila, to co zwinalem to wrzucilem do wiadra z woda... i az sie boje pisac, co sie z nimi stalo.[/SIZE][/quote] Puściły korzenie? Stefan zeżarł z zazdrości? :crazyeye:
  20. [quote name='MusliStracciatella']czy Ty w ogóle wiesz co piszesz i skąd masz takie marne informacje??????????????????????????????????????????????????? TOZ ma bazę danych psów zaczipowanych a nie schronisko. Schronisko pomaga TOZowi sie ograna i odnotowuje w systemie psy zaczipowane schroniskowe , to wszystko. TOZ prowadzi tez statystyki sterylizacji i inne, więc może tam skierój swoje lamenty bo zaczyna to być smieszne conajmniej. Jak można podsłuchane gdzies informacje rozdmuchiwać na forum bez dokładnego sprawdzenia czy ktos sobie chlapnał bezmyslnie cos czy jest w tym cień prawdy. Ten cień jest owszem w tym , ze nie ma ogólno[polskiej bazy danych psów zaczipowanych ale w Szczecinie odpowiedzialnym organem jest TOZ. W całej Polsce jest ten sam problem tzn , że psa , który był zaczipowany w warszawie mozesz nie znalezc w bazie a juz na pewno nie Szczecinskiej. Lekarze wet maja tez bazy danych - po zaczipowaniu psa wpisuja - jak maja czas na wypełnienie rubryki - nr czipa a jak nie to czekaja az TOZ wprowadzi te dane z kopii formularza jaki dostajesz przy zaczipowaniu. Ten czas był kiedys ok 3 miesiczny ale czy na pewno w tym czasie TOZ zdazył wprowadzic te dane to trzeba ich zapytac. W TOZie tez opłacasz podatek a w schronisku niedoinformowani awanturuja sie ze tam nie mozna, tak to jest z wami niedoinformowanymi, lepiej wszczynać awanture niz sprawdzic I jeszcze raz powtarzam , nie jestesmy tylko jestem , nie robicie tylko robią , bo [COLOR=Red][B]ja nie pracuję w schronisku[/B][/COLOR], więc bardzo prosze doinformuj się tez w tym temacie bo wspomniałam o tym wczesniej jestem wolontariuszem , który pomaga psom juz adoptowanym .[/quote] Nie?!:crazyeye: A to powinnaś im podesłać linka :evil_lol: Bo ja od kilku dni mam wrażenie, że piszę z ich rzecznikiem prasowym :diabloti: [SIZE=1]Shin, jak tam Stefan? Czy to już aby nie pora na niego?[/SIZE] ;)
  21. [B]Ale najgorsze zobaczyliśmy za siatką. Zaznaczam, że to w dalszym ciągu teren należący do Bożeny Wahl. [/B] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/5779/img7394h.jpg[/IMG] To jest płytki grób zmarłego psa. Spod ziemi wydobywa się brązowa piana, krążą żuki-gnojowce. Ziemia sama chodzi... [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/5594/img7401s.jpg[/IMG] Najbardziej wstrząsnął nami widok biedaka zagrzebanego w kocyku, na którym umarł. [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/6721/img7404.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/6142/img7412z.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/6695/img7409m.jpg[/IMG] Od ilu lat bieleje tam ta psia czaszka?.... [COLOR=Red][B]Na wszelki wypadek przypominam - nazywam się Zofia Domaniewska. Jeśli którakolwiek z osób wymienionych powyżej z imienia i nazwiska zechce pozwać mnie o zniesławienie, naruszenie dobrego imienia etc. - zapraszam. Mój telefon - w pierwszym poście.[/B][/COLOR]
  22. Czas na "wybieg", gdzie psy Bożeny Wahl zażywają tak przez nią reklamowanych spacerów :shake: [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/1023/img7388.jpg[/IMG] Widok ogólny. Na pierwszym planie "śmietnik" na drugim - graty. Władze lokalne już kilkakrotnie chciały je wywieźć (za darmo). Niestety nie zostały przez Bożenę Wahl wpuszczone na teren. [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1677/img7389aud.jpg[/IMG] I zbliżenie śmietnika. Poniżej - detale [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/3622/img7390l.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/3992/img7391.jpg[/IMG] Przypominam - na terenie na którym TO się znajduje "wolne psy" Bożeny Wahl odbywają urocze spacery. (Zofia Domaniewska)
  23. [B]Wiele osób pyta: Czy można oddzielić psy od suk? Czy można oddzielić te, które są gryzione? Myślę, że kilka ogólnych ujęć tego cudu architektury i logistyki starczy za odpowiedź[/B] :shake: [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/6619/img6859a.jpg[/IMG] W ten sposób wchodzi się do pomieszczeń, gdzie przebywają koty. Ręką trzeba przytrzymywać niezabezpieczoną klapę, która już kilkakrotnie spadła komuś na głowę... [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/2097/img7092i.jpg[/IMG] A to z kolei "schody" do pomieszczeń, gdzie przebywają stare, chore psy... [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/7133/img7100.jpg[/IMG] ...oraz gustowna draperia na suficie [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1136/img7181p.jpg[/IMG] Zarząd Ostatniej Szansy w pomieszczeniu Marzeny Krzętowskiej. Przyszliśmy po ostatniego kota, który tu (sic!) przebywał. [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/765/img7385.jpg[/IMG] Pomysłowość "konstruktorów" tych zabudowań wydaje się nie mieć granic. To istny labirynt z którego zakamarków co chwila wyskakują tabuny psów. Masz je tam nawet nad głową...
  24. Bożena Wahl twierdzi, że psy są dobrze żywione. Udało nam się sfotografować to "menu" - oceńcie sami :shake: [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/399/img6887r.jpg[/IMG] To jest magazynowane w garażu. Możecie sobie wyobrazić panującą tam atmosferę... [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/6134/img6889.jpg[/IMG] A tak te delicje prezentują się z bliska [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/4991/img6890.jpg[/IMG] Niezorientowanym wyjaśniam, że te białe "trocinki" w kółku, to jaja much. Zdjęcie zrobiłam w sobotę, myślę że mamy tam już białe robaki :shake: [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/480/img6899.jpg[/IMG] Tak wygląda wnętrze lodówki W GABINECIE ZABIEGOWYM. Jeśli myślicie, że to nie cuchnie - grubo się mylicie. [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/1259/img7174.jpg[/IMG] A to trzyma dla swoich podopiecznych Marzena Krzętowska :shake:
  25. Jak zapewne wiecie dzięki wspaniałym ludziom z miau z boguszyckiego piekła wyjechały prawie wszystkie koty (zostało 10 kocisk z FIV, ale udało się poprawić ich warunki bytowania). Trwają szczepienia przeciwko wściekliźnie (zaszczepiono już ok. 300 psów). Jest z tym problem, bo pracownicy - o dziwo - mają problemy z łapaniem zwierzaków do szczepień :crazyeye: [COLOR=Red][B]Potrzebne są osoby, które mają odwagę, wprawę i zachciałyby pomóc z odławianiem "pacjentów".[/B][/COLOR] Zaszczepione psy otrzymują obroże z numerami. Rozpoczęło się więc ewidencjonowanie psów. [COLOR=Red][B]Poszukujemy dojścia do jak najtańszych czipów (z aplikatorami)[/B][/COLOR], bo obróżki to rozwiązanie tymczasowe. [B][COLOR=Red]Potrzebne są też czyste książeczki zdrowia. [/COLOR][/B][COLOR=Red][COLOR=Black]CoolCaty (z miau, kociara roku) :loveu: stara się diagnozować i leczyć chore psy oraz wykonuje sterylki (także aborcyjne). Pomaga jej dzielna p. doktor z Rawy Mazowieckiej :loveu:. Chwilowo mamy z tym przerwę, bo w warunkach schroniska nie udaje się zapewnić opieki pooperacyjnej. Trwają prace nad organizacją salki zabiegowej i pooperacyjnej. [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/6082/img6977f.jpg[/IMG] W sobotę Ostatnią Szansę opuściły trzy dobki. Dzięki za transport niezastąpionej modjesce (miau) oraz Dużemu Facetowi z Brodą :loveu: [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/1155/img7200.jpg[/IMG] Ostatni kot opuszcza Boguszyce. Został zabrany mimo sprzeciwów Marzeny Krzętowskiej, która najwyraźniej uważa, że stwarza zwierzętom doskonałe warunki :shake: (Zofia Teresa Domaniewska jestem, to nie jest anonimowa krytyka) [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/9893/img7074m.jpg[/IMG] Dzielna p. doktor z Rawy w akcji. Na ścianie - jak na urągowisko w tym piekle - jedno z "dzieł" Bożeny Wahl. [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/8167/img7215.jpg[/IMG] Kacperek z chorą łapeczką. Kolejny zaszczepiony. [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/4504/img7294b.jpg[/IMG] Ewa (ostatniaszansa) przygotowuje obroże. Na pierwszym planie Lelek, który robił wszystko by utrudnić nam pracę ;) [/COLOR][/COLOR]
×
×
  • Create New...