Jump to content
Dogomania

basia2202

Members
  • Posts

    2194
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia2202

  1. Strasznie to smutne... że jamniczek stracił pana i tak potwornie rozpacza teraz:( Dobrze, że wzięłaś go do siebie!!:) Masz dobre serduszko... Po paru tygodniach na pewno będzie z jamniczkiem coraz lepiej:)
  2. [quote name='Diana14']aha.........szkoda....no czyli chyba nikt nie mieszka w Łodzi............. buuuuuuu :niewiem:[/quote] Yyyy... my z Zuzką też z Łodzi jesteśmy:) Czy jak Zuzka będzie mogła już spotykać się z pieskami (czyli za 1,5 tyg. :) ) - czy będzie organizowane jakieś psie spotkanko kiedyś tam?:eviltong:
  3. [quote name='Cambel']Jak ktoś już chyba pisał, powinny być pomieszczenia, w których palacze mogą "uwolnić swój nałóg" :roll: I niech sami się duszą w tym dymie, nie narażając innych ... [/b][/color][/quote] CAŁKOWICIE POPIERAM!!! niech sami się duszą i kaszlą sobie w tym dymie ile wlezie!
  4. [quote name='Cambel']Eh...Palenie to okropny nałóg... Palacze zatruwają nie tylko siebie, ale i całe środowisko wokół nich... Dym papierosowy jest bardzo szkodliwy także dla tych, którzy nie palą, tylko wdychają go, przy kontakcie z palaczami... [/quote] Powiem Ci Cambel... że dla tych, co wdychają ten dym jest jeszcze bardziej szkodliwy niż dla samych palących! nikt z niepalących tego nie chce, a palący nas trują i mają to gdzieś! no po prostu na takich, co się z innymi nie liczą, to mam wręcz alergię:mad:
  5. o dżiiizaaaaas!! :crazyeye: :mad: :angryy: no przeczytałam.... i aż mi się włosy na głowie zjeżyły!! ja pierniczę... to po prostu ludzkie pojęcie przechodzi:crazyeye: niech sobie za przeproszeniem... w tyłek wsadzą zapalonego papierosa i testują jak bardzo ich parzy :angryy: :angryy: :angryy: ja nie palę, mój Mariusz też... dzięki czemu Zuzka też świństwa wdychać nigdy nie będzie :) w ogóle dym z papierosa czuję na kilometr!! i normalnie szału dostaję, jak ktoś kopci koło mnie i dmucha mi jeszcze w twarz... smród taki, że aż dusi! jeszcze ja mam czasem problemy z krtanią... więc można sobie wyobrazić... już nie mogę się doczekać, aż zostanie wprowadzony zakaz palenia wszędzieee!!:mad: Ci co chcą, niech zrobią dla nich zamykane pomieszczenia (np. w restauracjach), niech się sami duszą, trują.. i siedzą w tym smrodzie!:angryy: nawet na wakacjach chamstwo... w tamtym roku byliśmy nad morzem.. jemy na dworzu... i przy stoliku obok ktoś kopci... a ja to dym z papierosów chyba przyciągam... oczywiście wszystko zawsze na mnie leci, od razu straciłam ochotę do jedzenia, no normalnie gorzej się robi. i nie dość, że smród.... to jeszcze mi płuca zatruwają bez mojej zgody. strasznie jestem cięta na palaczy. bo najczęściej nie liczą się z innymi:mad: u mnie w rodzinie też nikt nie pali.... tata palił nie wiem... ze 20 parę lat chyba... po 2 paczki dziennie, nie pali już chyba ze 2 czy 3 lata i jestem z niego dumna. niestety.... pali jeszcze teściowa...:( a ja nie znoszę dymu z papierosów... noo... to tyle...:mad: Martens... gratulacjeee!! :multi: wytrzymaj w postanowieniu:) i dołącz do wielbicieli świeżego powietrza;) :cool1:
  6. Obiecałam, że będzie ciąg dalszy fotek... no to zamieszczam:) [B]Tutaj bliskie spotkanie z kotkiem... na spacerze:)[/B] [URL]http://img530.imageshack.us/my.php?image=img0390xi9.jpg[/URL] [URL]http://img256.imageshack.us/my.php?image=img0392cq2.jpg[/URL] [URL]http://img256.imageshack.us/my.php?image=img0393iz2.jpg[/URL] [URL]http://img528.imageshack.us/my.php?image=img0394zb3.jpg[/URL] [B]a tutaj jeszcze Zuza z panią i panem:)[/B] [B]czyli.. my i nasze „dziecko” ;)[/B] [URL]http://img528.imageshack.us/my.php?image=img0396vd7.jpg[/URL] [URL]http://img409.imageshack.us/my.php?image=img0401ug7.jpg[/URL] [URL]http://img146.imageshack.us/my.php?image=img0463vo8.jpg[/URL] a tutaj buziaczek w czółko :) [URL]http://img140.imageshack.us/my.php?image=img0412dv8.jpg[/URL]
  7. Zuzka poznała kolegę:) na razie na odległość, bo inaczje nie może jeszcze... Nazywa się Uzi... ma 5 miesięcy... i jest prawie taki sam jak Zuzka:) Trochę ciemniejszy tylko... no i.. Zuzka jako dziewczyna.. zdecydowanie jest od niego ładniejsza;) Facet myślał, że Zuzka to może siostra jakaś Uziego.... hehe... No... jeszcze 1,5 tyg. i już widzę, jakie będą szaleństwa:> Już dzisiaj się wyrywali do siebie:) dwa szczyle, to zabawa będzie przednia i świetnie się "dogadają":)
  8. Ja podlegam pod administrację... niestety nie sądzę, żeby aż tak szczodrzy byli i worki rozdawali. Nigdy nie słyszałam, żeby mieli taki gest. Na tym osiedlu, co pisałam, że są już kosze dla piesków to pewnie szybciej, oni chyba pod spółdzielnię podlegają... U mnie to niestety kiszka w tym przypadku :|
  9. [quote name='Agnieszka i Ogiś']I bardzo dobrze! A co to rossman?[/quote] A taki sklep samoobsługowy... coś jak mini Carrefour, Real, czy coś w tym stylu... no taki... jakby.. supersam...tylko, że głównie z chemią, kosmetykami, ale też innymi rzeczami... ale raczej nie spożywczy (jakieś pierdółki tylko mają... batoniki, zupki chińskie, herbatki jakieś...) I w sumie nie jest tam drogo - w wielu miastach jest. Może u Ciebie też?
  10. [quote name='Agnieszka i Ogiś']Nio tak.... a jeszcze bardziej nie fajnie by było wejść gołą nogą na plaży... :mad:[/quote] Otóż to... Agnieszko:cool3: Dlatego też o woreczkach na wakacje myślę już teraz i fajnie, że się dowiedziałam, gdzie można je nabyć:)
  11. [quote name='Agnieszka i Ogiś']Taaak!!! Buuu!Ale ona jest taka słoodka![/quote] No to baaardzo nam miło:multi: Ale powiem Ci... że bywa... że tak jak jest słodka i piękna, tak samo niedobra:cool3: W końcu równowaga w przyrodzie być musi :evil_lol: podobno...
  12. [quote name='Agnieszka i Ogiś']O nieee! ZAKOCHAŁAM SIE!!![/quote] Czyżby w naszej Zuzannie?:eviltong: ;)
  13. [quote name='Andevil']Kupiłam te woreczki w Rossmanie. Fajne są. A do tego tanie - 1,29zł rolka. Na najbliższym spacerku przetestujemy na labradorowym qpalu:lol:[/quote] Fajnie wiedzieć, że można kupić woreczki bez problemu w Rossmanie:) i nie drogo w dodatku... tak orientacyjnie zapytam.. ile tego jest w rolce? ja właśnie zaczęłam wychodzić z moją małą Zuzką na spacery, więc będzie jak znalazł... jak już się odzwyczai od załatwiania się w domu :mad: :lol: A tym bardziej przyda się na wakacjach, bo nad morze jedziemy:) A sądzę, że nie uniknę jakiejś kupy na plaży :niedowia: Na trawniku wygląda to nieatrakcyjnie, a co dopiero na ładnym piaseczku... fuuuuj... Tylko tam zapewne nie będzie specjalnych koszy dla piesków, jak znam życie, więc będzie trzeba do normalnego kosza wyrzucić... no bo.. niby co z tym zrobić? :-? A powiem Wam... że koło mnie, na pobliskim osiedlu, pojawiły się takie specjalne kosze dla piesków:) aczkolwiek... widzę, że są przepełnione... zastanawia mnie kto i jak często to opróżnia:| bo dla przykładu.. żadnych innych koszy na osiedlu nie ma... chyba, że wielki śmietnik z kubłami. Na szczęście Zuzka na chodniku się nie załatwia... i mamy ten luksus, że chodzimy sobie na wieeelkie łąki, więc tam daruję sobie sprzątanie. Ale na osiedlach, na trawnikach... jak najbardziej jestem za sprzątaniem. Teraz sprzątałam parę tygodni w domu jej kupki, więc się przyzwyczaiłam:eviltong: A wejść w taką kupę jest faktycznie niefajnie. I muszę uważać, żeby Zuzka też nie wlazła w jakiegoś kupala. Średnio fajnie byłoby potem myć jej łapy po cudzym śmierduchu:stop: :-?
  14. [B]Załączam trochę zdjęć z pierwszego spacerku Zuzki :)[/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0384sn0.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0389uf0.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0417is8.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0419qc6.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0433nk7.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0434ct5.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0435hv4.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0436xl7.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0438dp9.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0453pj1.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0459sx2.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0466vu7.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0471ge7.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0474lh8.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]a tak wyglądała Zuza po 2 pierwszych spacerach[/B] :cool3: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]padła jak szczygieł... :eviltong: spała nawet z trochę otwartym okiem, nie przeszkadzało jej też, że jej się fafel wywinął... [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]no i.. łapusie już nie są takie słodkie różowiutkie :cool1: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0428up1.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0429pb9.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0431pi6.jpg[/URL][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL]http://img187.imageshack.us/my.php?image=img0432ct9.jpg[/URL][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]jeszcze będą zdjęcia, na których to było bliskie spotkanie z kotkiem :lol: [/FONT][/SIZE]
  15. Wiesz Aga... powiem Ci, że w domu, jak ja już jestem to te kable faktycznie mniej ją interesują. Za to namiętnie zlizuje farbę ze ściany;) wapna jej brakuje chyba... chociaż dostaje odżywkę do jedzenia. Najgorsza sprawa to jest z tym kablem w przedpokoju. Jak mała zostaje sama, to wyciąga ten kabel na nowo. Na całą długość przedpokoju. Co ja ten kabel zamaskuję, to ona znowu powyciąga. Nie ma rady, muszę w końcu puścić kabel górą. A wczoraj znalazła sobie nową atrakcję, jak sama siedziała :| Nie wiem, jakim cudem, ale ściągnęła sobie Mariusza kamizelkę od kurtki. Cała leżała w sikach:| Jakąś przywieszkę do ekspresu też prawie spożyła... Znaczy.. tak duźdała, aż się rozkleiło i odpadło:> Na szczęście większych uszkodzeń nie było. Aa... no i muszę pochwalić Zuzkę:) Coraz ładniej wychodzi jej proszenie:)
  16. Przeczytałam PW... zanim przeczytałam to... A kto powiedział, że ja karcę Zuzkę za sikanie w domu? :| Sprzątam wszystko, niestety... czy kupa czy siku... Za skórę na karku ją łapię, jak jest nieznośna, niedobra, gryzie i w ogole się nie słucha, jak już nic innego nie pomaga. Krzywda jej się nie dzieje z pewnością, suka też tak łapie szczeniaki, a w jakiś sposób musi się też nauczyć, że czegoś robić nie wolno. Nagrody nagrodami... za wszystko, co się uczy, dostaje nagrodę - a idzie jej całkiem nieźle to uczenie. Ale czasem jest takę niedobrzycą, że nic po prostu nie pomaga... można powtarzać w nieskończoność niestety... Aga... jak Twoim zdaniem mam ją nauczyć, że gryzienie kabla jest złe? Skoro mówię 10 razy, że nie wolno, a ona nie rozumie? Albo jak gryzie okropnie i wcale nie przestaje, jak się do niej mówi? Z jednej strony jestem za pozytywnym wychowaniem psa - za pomocą nagród. Ale z drugiej to taka rasa, że muszą być jakieś zasady. Jak jej pozwolę wchodzić na głowę i robić co jej się tylko podoba teraz jak jest mała, to co będzie później? Naprawdę... staram się nie korzystać z takich metod: nie łapać za skórę, nie krzyczeć, ale nieraz jest takim diablątkiem, że po prostu nic innego, żadne tłumaczenie niestety nie pomaga. No nie może być przecież tak, że ona broi jak jej się podoba i nie ma świadomości, że tak nie wolno. Co będzie potem, jak jej przybędzie 5-10 kilo i będzie miała niezły uścisk z szczęce? zwyczajnie nie dam sobie z nią potem rady...:| Aga... wierz mi... to naprawdę ostateczność. Jak w Zuzkę nie wstępuje diablątko, to jest słodkim psiakiem, fajnie się bawi, jest przytulaśna, daje buziaczki. Łazi za mną ciągle... jak śpi i ja gdzieś pójdę to czasem się przebudzi i idzie za mną i kładzie się koło nogi, bo nie chce być sama. Jest radosna na każdą wizytę, chce się bawić... póki co, lubi ludzi i mam nadzieję, że tak jej zostanie. Naprawdę, krzywda żadna jej się nie dzieje. A ja widzę efekty - zarówno nauki poprzez nagrody (mała ładnie już siada, rozumie, że ma się położyć, daje łapę - nieraz obie naraz:), i uczy się prosić, calkiem nieźle się stara:) trochę ma jeszcze zachwiania równowagi, ale idzie nieźle); jak i naukę, że czegoś nie wolno (że nie wolno gdzieś wchodzić, ciągnąć za kabel, etc.). Nie mogę przecież pozwolić, żeby podgryzała kable, bo w końcu jej samej krzywda się stanie. No... i to tyle na razie... Pozdrowionka dla wszystkich
  17. [COLOR=black]Oj Gosiuu... dzięki Ci za te cenne rady:) I wszystkim innym również:)[/COLOR] [COLOR=black]Więc tak... mała nie załatwiała się na gazety od samego początku, bo rwała te gazety na strzępy, więc... było to bezsensowne. Próbowałam też jej szmatę rozłożyć, ale gdzie tam... szmata była znowu interesująca bo się do gryzienia nadawała, więc została zaciągnięta na posłanie:>[/COLOR] [COLOR=black]Tak więc... ustaliliśmy, że trudno... musi się załatwiać na podłogę... nauczyła się na tyle, że robi to tylko w przedpokoju... łatwo sprzątnąć i nie jest to rozniesione po całym mieszkaniu. Tylko, że.. no właśnie... nie mam jak jej nagradzać za siusianie na dworzu, bo tego nie robi:( Było jedno siusiu na pierwszym spacerze w sobotę a potem nic:| Ale spróbuję tak jak mówisz... karcenie podczas siusiania w domu, mam nadzieję, że załapie i zmądrzeje. Już nie pamiętam, jak to było z naszą jamniczką... 11 lat temu, to nie kojarzę, jak do tego doszłam, że się oduczyła siusiać w domu.[/COLOR] [COLOR=black]A gryzienie... no ja się staram unikać takich zabaw, od razu wkładam jej w paszczę gryzaka. Gorzej z Mariuszem, bo do niego potrafi po prostu podbiec i go capnąć za rękę. Ja wiem, że szczeniaki wyczucia nie mają. Tym niemniej, trudno tego uniknąć, bo to jest często znienacka. No ale będziemy próbować:) Mam nadzieję, że uda się Zuzkę ułożyć na jakieś porządne zwierzę:P[/COLOR] [COLOR=black]Po prostu z jamniczką było jakoś łatwiej:) Nie kojarzę, żeby były takie problemy. A Zuzka to ma aż nadmiar energii... Fakt faktem, że po spacerach jest spokojniejsza, ale głupawkę i tak ma, zwłaszcza wieczorem jak czas iść spać.:>[/COLOR]
  18. Rotek... noo.. nie doczytałaś;) Psiunka jest z interwencji, przygarnięta za pośrednictwem schroniska :| Opisałam, skąd się wzięła w wiadomości ze zdjęciami:) Jeśli masz ochotę poczytać, to zapraszam:) No i... ponieważ nie jest z żadnej hodowli... dlatego było moje pytanie, co to za rasa właściwie i czego mam się spodziewać... Powiem Wam, że... po pierwszych spacerach mała padła jak szczygieł:P No po prostu psa nie było :D Nawet w miarę grzecznie się zachowuje i mniej broi... i oby to się utrzymało. Mia mia... proszę, napisz mi coś więcej o swoich doświadczeniach (chodzi mi o odp. na pytanie w poprzedniej mojej wiadomości). Zuzka już charakterek pokazuje... mam nadzieję, że nie będzie problemów z jej wychowywaniem. Staramy się ją socjalizować. Z psami jeszcze nie może się spotykać przez 2 tyg., dopóki nie będzie ostatniego szczepienia. Ale już wychodzimy na dwór, jest bardzo przyjazna do ludzi, mam nadzieję, że nie tylko do dorosłych ale i do dzieci:> No i... cieszy się z każdej wizyty - na dzwonek domofonu reaguje wielką radością i szaleje nie mogąc się doczekać, któż to przyjdzie:) Mam nadzieję, żę to b.dobre objawy i tak jej to pozostanie na późniejsze lata. Że nie będzie próbowała zagryźć każdego, kto wejdzie do domu. Pojawiają się jednak inne problemy. Powiedzcie... jak mam oduczyć małą sikania w domu?:| Póki co... traktuje spacery jak atrakcję, a po powrocie załatwia się w domu. Fakt faktem, wychodzimy dopiero 2 dni... Czy to się zmieni z czasem? Czy jakieś specjalne metody trzeba zastosować? Boję się, że przez kwarantannę (ponad 3 tyg.) tak się przyzwyczaiła do załatwiania się w domu, że nie przywyknie, żeby robić to na dworzu. Jak ją przytgarnęliśmy, to prosiła, że chce wychodzić.... siusiu nie, ale kupkę tak. No ale... nie mogła wychodzić niestety (u ludzi, u których była, zanim ją wzięliśmy, wychodziła chyba na podwórko). Jakiś jest sposób na to, czy po prostu czasu potrzeba? Bo spacery są długie... więc teoretycznie powinna się wysiusiać na dworzu... a ona nawet nie znaczy śladów, jak to zwykły robić psiaki. No i.. kolejny problem... Zuzkaze mną widzi się ciągle - z narzeczonym tylko w weekendy, ze względu na to, że on pracuje w W-wie (taka rzeczywistość, póki co...). No i... jest problem... bo Mariusz bawił się z Zuzką od samego początku i pozwalał jej na szaleństwa. I ona teraz przychodzi do niego, zaczepia... i niestety gryzie. Jego zdaniem robi to złośliwie, moim - bo chce się bawić. Przychodzi do niego i normalnie łapie zębami, wszędzie gdzie się da...:| Mariuszowi jest przykro, że mała go gryzie... Ja aż takiego problemu nie ma, ze mną jest częściej, więc mnie się więcej słucha i mam wrażenie, że doskonale wie, jak jej czegoś niewolno (choć i tak próbuje, do czasu aż ochrzanu nie dostanie, że nabroiła albo jest niedobra). Macie pomysły, jak temu zaradzić, bo Mariusz jest czasem poharatany pazurami albo ślady od zębów ma... a Zuzka ma takie igiełki, że wbija ząbki do krwi:( A to jednak boli:( Niestety... Mariusza niebardzo się słucha - jak on ją odgania, złapie za skórę na szyi.. nawet jak krzyknie, jak nic innego nie pomaga, to mała nic sobie z tego nie robi i jest jeszcze bardziej ochocza do rozrabiania. Może przeżyliście te same dylematy i coś doradzicie? Pozdrowionka:) Basia
  19. oj... zaczynam się bać...:| ona już ma charakterek... i faktycznie zachowuje się czasem jakby miała adhd :| teraz sobie to tłumaczę brakiem spacerów... bo ta kwarantanna była... ale od jutra, jak zacznie wychodzić, to mam nadzieję, że to się zmieni na lepsze:) generalnie... już teraz widzę, że bez szkolenia i tresury to się nie obejdzie, bo inaczej "na własnej piersi" wychowam zołzę nad zołzami Zuzka też zostaje sama... więc mam nadzieję, że i potem nie będzie z tym problemów... ogólnie zniszczeń nie ma... poza kablem telefonicznym (jak już wspominałam), wyrwanym z całego przedpokoju (ale na szczęście nie pogryzionym) no i... dzisiaj sobie nową atrakcję znalazła... nie wiem, jakim cudem, ale ściągnęła sobie papier toaletowy zostawiony do sprzątania kup, jak wracam z pracy... wydawało mi się, że jest wystarczająco wysoko... ale widać... nie było... do wczoraj tam nie sięgała:| no i wróciłam... a tu cała rolka papieru poszatkowana po całym przedpokoju... no takie małe pobojowisko było... mam nadzieję, że jak będzie starsza, to bardziej będzie się słuchać, więcj rozumieć i że zmęczona po spacerach nie będzie odstawiać żadnej szopki do ludzi póki co jest przychylna i cieszy się z każdej wizyty co do piesków jeszcze nie wiem... mia mia - mam prośbę - rozwiń wątek "za wczasu trzeba zadbac zeby psiaki, ludzie, rozne dzwieki kojarzyly sie pozytywnie i nie byly straszne bo inaczej w przyszlosci moze sie to kiepsko skonczyc" - kiepsko, czyli jak? czego mogę się spodziewać w najgorszych sytuacjach?
  20. no więc zamieszczam zdjęcia Zuzy w pełnej okazałości:) a jak już tu jestem.. to chciałam Wam coś o niej opowiedzieć... Zuza jest psiakiem z interwencji - przygarnęliśmy ją za pośrednictwem schroniska Medor ze Zgierza - od dziewczyny (taka bardzo miła Agata:) ), która ją uratowała (inaczej mała trafiłaby do schroniska) - Zuza została przywieziona gdzieś ze wsi, gdzie ktoś bezduszny chciał ją zabić... szpadlem :| pewnie urodziły się szczeniaczki i chcieli się ich pozbyć:( jak ją zobaczyłam, to od razu się zakochałam... i w ogóle... jak można aż tak nie mieć serca, żeby chcieć zabić tak śliczne stworzonko:( okropieństwo - sami przyznajcie:| Zuza jest u nas niedługo... jak ją wzięliśmy to miała jakieś 8 tygodni, tak mniej więcej - jutro będzie już miała 12:) i ma się świetnie straszna z niej niedobrzyca:> broi, że hej... tak jak śliczna, tak samo niedobra:> ma niespożytą energię, bo jeszcze nie może wychodzić spacery - miała kwarantannę po szczepieniach, ale... jutro już pierwszy spacer!!:) już się doczekać nie możemy:) no to tyle opowieści:P aaa... jeszcze ma pytanko.. może coś doradzicie... mała strasznie podgryza... kocyk, kanapę, kabel telefoniczny...:| ma gryzaki piszczące, kostki ze ścięgien, również takie z wapnem (podobno jak pies liże ściany i podgryza, to wapna mu brakuje? aa.. no i do tego ząbki ciągle jej wyłażą, więc dziąsła ją swędzą...) no i co, ma tyle gryzaków, a i tak podgryza nadal... wypruła mi już cały kabel tel. z przedpokoju (takie ma hobby ostatnio) - poradźcie coś... mała tak majstruje... że wystarczy ją spuścić na chwilę z oka i już coś kombinuje:> mam nadzieję, że spacery ją wymęczą i minie jej trochę głupawka, bo czasem to jej nie można okiełznać, tak się nie słucha:> [B]a teraz sesja zdjęciowa:)[/B] sporo tego będzie, bo wszystkie fajne i trudno się zdecydować;) a to i tak kropla w morzu...:> :) [URL]http://img502.imageshack.us/my.php?image=img0126df4.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0127no8.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0130ag1.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0134ov2.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0136kh7.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0139jf9.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0152rk2.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0158ce6.jpg[/URL] tutaj Zuza z wielką pasją gada z gałką od szafki:) [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0162ai1.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0165be0.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0166xi5.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0167ww7.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0169pr5.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0170cq6.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0172cr2.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0180oa0.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0181bf6.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0193fm3.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0199zi5.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0204de4.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0205wi4.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0208zk2.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0209iu3.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0210ca3.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0211ht9.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0213gy4.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0219it9.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0220tw9.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0223iy2.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0245tt8.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0246ac4.jpg[/URL] [URL]http://img293.imageshack.us/my.php?image=img0249ml2.jpg[/URL] Dajcie znać, jak Wam się Zuzka podoba:)
  21. ooo.. super arkana... tak też zrobię:) dzięki za poradę:)
  22. z tym oglądaniem to był żarcik;) znaczy się, że będzie taka ładna, że się podobać będzie;) ale oczywiście będzie wysterylizowana, jak przyjdzie na to czas:) Gosiu... chętnie Ci poślę jakieś zdjęcia, tylko gdzie?:)
  23. No właaśnie... też mi się wydaje, że boksio z amstaffem, nawet bardziej boksio... bo np. ma łapy inne, niż amstaff, takie dłuuugie i wielkie łapy:) Z tego co oglądałam różne amstafki, zorientowałam się, że ona mają krótsze łapy, nie takie szerokie i chyba w ogóle są bardziej krępe. A moja Zuza to jak na swój wiek, wysoka jest no i... robi się z niej laska;) Będzie wyrywać chłopaków hihi:)
  24. No.. udało się... już widać psiunka.
  25. Nie wiem, dlaczego nie wyświetliło mi się zdjęcie psiunka :|
×
×
  • Create New...