Jump to content
Dogomania

hop!

Members
  • Posts

    11984
  • Joined

  • Days Won

    5

Everything posted by hop!

  1. [I][FONT=Arial][SIZE=2]"Brego ma się wspaniale. Przyzwyczaił się do nas a my do niego. Teraz jeździmy często do lasu na grzybki i Brego nam towarzyszy-spisuje się wspaniale, biega puszczony luźno, lecz jest zawsze blisko nas, nie oddala się. Z mniejszym kotkiem to w ogóle jak tatuś z córeczką- jedzą razem, śpią i myją się.:) Nie wyobrażam sobie naszego domu bez niego-wszyscy są zadowoleni, że go mamy.Przesyłam Pani parę zdjęć z ich ulubionej zabawy, a mianowicie kot w środku drapaka a Brego ją tam podszczypuje. Próbowałam zrobić mu parę zdjęć w lesie lecz tak biega że nie udało mi się go uchwycić."[/SIZE][/FONT][/I] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/1954/zdjcie0190kb3.jpg[/IMG] [IMG]http://img360.imageshack.us/img360/5185/zdjcie0192qn0.jpg[/IMG] [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/3571/zdjcie0194iq9.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/3550/zdjcie0195sk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/5735/zdjcie0200pi3.jpg[/IMG]
  2. Filifionka na zdjęciu grupowym... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10970588&postcount=712[/URL] Przed chwilą "płakała" przez sen...
  3. Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz... [IMG]http://img157.imageshack.us/img157/1684/w1pc6.jpg[/IMG] [IMG]http://img157.imageshack.us/img157/5517/w2ch0.jpg[/IMG]
  4. [quote name='Rybc!a']Hop! Jesteś wspaniała . :loveu:[/quote] [quote name='Vitka']Niezastąpiona, kochana i opiekuńcza! :loveu:[/quote] Chyba wpadnę w samouwielbienie. :eviltong: Proszę o słowa krytyki... Oczywiście pod moim adresem. ;) Jo i Nika - prawie zawsze razem... [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/1339/jn1nc6.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/8936/jn2ty2.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/3703/jn3ni1.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1074/jn4nx7.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Isabel']Ale postępy:multi: Filifionka i Tosia zgodne dziewczynki, w tym łóżeczku wyglądają jak siostrzyczki:loveu:[/quote] Postępy widać z godziny na godzinę. Coraz częściej jest radosna. Wita mnie - szybko tupie łapkami, obraca się w kółko i daje całusy. Naśladuje resztę psiaków i w ich towarzystwie czuje się bezpieczniej. Dzisiaj rano odważyła się zejść z kilku schodów, ale potem przypomniała sobie, że się boi. Wyszłam z nią i z Tosią, ale to nie pomogło. Tosia nie lubi przebywać w stadzie, ale musiała się tego nauczyć. Często powarkuje na inne psy. Jest nastawiona przede wszystkim na człowieka i widać, że najlepiej czułaby się jako ta jedna jedyna i ukochana. [quote name='dorota1']Super te zdjęcia Tosi i Filifionki.:lol: Wygląda na to, że świetnie się dogadują, ale o ile pamiętam, Tosia dziś jedzie do (być może) swojego (za co trzymamy kciuki) domku. Z jednej strony szkoda, bo może wprowadziłaby Filifionkę w ludzki przyjazny świat. Numer konta dostałam. W tym tygodniu coś przeleję dla Filifionki.[/quote] Można powiedzieć, że Tosia i Filifionka się tolerują. Tosia trafi do nowego domu dopiero po sterylce. Filifionka bardziej dogaduje się z Jo, niż z Tosią. Z góry dziękuję za przelew - oczywiście jak dojdzie potwierdzę na wątku. [quote name='mimiś']Hop,jestes genialna!- zaraz skombinuje taki karton dla Figi. no, raczej wagon kartonów. :cool3: ale przynajmniej nie będzie mi szkoda , tak jak tych z wikliny.:mad: i tego z gąbki.:mad: Tosia i Fili wyglądaja tak słodko razem. czary mary - niech sie trafi domek z wielkim ogrodem i niech zaadoptuje OBIE!! ojej , dopiero doczytałam, że Tosia [tfu tfu]moze ma dom![/quote] Kombinuję jak mogę... ;) Tosia i Fili razem? To nie przejdzie... :lol: [quote name='Poker']kochane dziewczynki :loveu: Faktycznie szkoda ,że Tosia nie nauczy Fili życia ,ale dobrze,że ma domek.Tak zwane uczucia ambiwalentne :roll:. Wpłaciła 50 zł. A ja od jutra będę miała szczeniorka Shi-tzu czyli czipsa na DT .[/quote] Dzięki za wpłatę. Potwierdzę jak dojdzie. [quote name='Charly']moja wplata będzie dopiero jak się bazarek skończy, czyli po 3 pażdziernika dzieweczki cudne w kartoniku:loveu:[/quote] Charly, dzięki. [quote name='red']On chyba nigdy w życiu nie była taka szczęśliwa...[/quote] Może kiedyś była... Ona jest dla mnie ogromną zagadką. Była tak zalękniona, że myślałam, że potrzeba będzie dużo czasu zanim zaufa. A tu niespodzianka - szybko robi postępy. Poza tym fizycznie jest zdrowa - wyniki badań krwi i moczu są bardzo dobre, sierść błyszcząca, zęby piękne, wypróżnienie wzorcowe... Tylko to ropomacicze... Wetka mówiła, że to wyglądało na obumarłą, wczesną ciążę... Dlaczego tak bardzo się bała? [quote name='tamb']Oby adopcje suniek byly tak udane jak oswajanie i leczenie u hop! Ja sie tak zablokowalam, ze moge wykonywac tylko blagalne telefony jak zobacze jakies nieszczescie. Dobrze, ze mam taka siostre.:loveu::loveu::loveu: (W przyszlym tygodniu bede miala polskie znaki.:oops:)[/quote] Ty się już nie podlizuj. :diabloti:
  6. Trzymałyście kciuki solidnie i fachowo. Dzięki. ;) Tosia ma dom - myślę, że bardzo dobry dom. Zostało ustalone, że sunia trafi do nowej rodziny po sterylce (po zdjęciu szwów) - czyli po 10 października. Zabieg sfinansuje nowa rodzina. Tosia będzie mieszkała w czteropokojowym mieszkaniu na ogrodzonym, zielonym i cichym osiedlu. Będzie miała trzy opiekunki - pani z dwoma dorosłymi córkami. Poznałam panią i jedną z córek - obydwie spokojne, stonowane i sympatyczne. Druga córka wraca z wyjazdu w połowie października. Adopcję Tosi przemyślały i będą się starały, żeby suni było jak najlepiej. Gdy tylko weszłam z Tosią zapytały, czy przynieść jej miseczkę z wodą, a dopiero potem zapytały czy czegoś się napiję. :lol: Niedawno odszedł za TM ich 12-letni pies - około 20 kg mieszaniec... Przez ostatnie miesiące bardzo chorował (cukrzyca i padaczka). Jego zdjęcie stało na biurku. Bardzo przeżyły jego śmierć. Wiem gdzie i u kogo panie leczyły swojego psa. Ustaliłam wszystko w sprawie żywienia i sposobu opieki nad Tosią... Pani wyszła, żeby mnie odprowadzić i po drodze spotkałyśmy jej znajomego z psem. Tosia poznała nowego kolegę - czarnego labradora. Uważam, że sunia będzie tam szczęśliwa i zadbana. A poza tym Tosia zostanie Tosią. ;) Oczywiście nie obyło się bez stresu. Ja się denerwowałam i sunia również. Potem już było spokojniej... A po powrocie do domu Tosia spała... [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/5762/w3ut2.jpg[/IMG]
  7. [quote name='mimiś']nagrodą główną jest 2 tygodniowy pobyt Figuni u zwycięzcy!!!!!![brawa][/quote] :lol: Wspaniała nagroda! ;)
  8. [quote name='Poker']słodkie dziewczyny i kulturalne,krew o łóżko nie polała się :eviltong: Może Fili była bita :-([/quote] Fili na pewno była bita... Dzisiaj Tosia i Filifionka znalazły nowe rozwiązanie... :lol: [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/336/tosia355qb1.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/2295/tosia357go6.jpg[/IMG] [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/9810/tosia362kh3.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/3661/tosia367wc7.jpg[/IMG] Kartonowe "łóżeczko" jest lubiane przez Tosię i Filifionkę. Joko i Nika boją się kartonów. Takie prowizoryczne posłanie to dobre rozwiązanie - w każdej chwili można wymienić. Zresztą przy moich psujach nie ma sensu kupować posłań, bo strasznie niszczą. Mają do dyspozycji swój materac gimnastyczny, "drybedy", kanapę i ludzkie łóżka... Wystarczy. ;) Filifionka coraz bardziej się ośmiela. Dzisiaj nawet bawiła się sznurkiem. Musi się w końcu przełamać - zacząć chodzić na smyczy i załatwiać się na zewnątrz.
  9. Filifionka chodzi za mną po mieszkaniu i macha ogonkiem. Jednak, gdy wyciągam rękę, żeby ją pogłaskać nadal się boi. Dalej nie chce chodzić na smyczy... Muszę ją nosić, bo uparcie stoi. Nie mogę przecież ciągnąć jej na siłę... Joko ją dzisiaj rozbawiła... Miło było widzieć "uśmiechniętą" Filifionkę. Natomiast Tosia jest okropnie zazdrosna... Poszła do kuchni i położyła się w "łóżeczku" z kartonu... Filifionka usiadła grzecznie obok... [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/6595/f1yg3.jpg[/IMG] Jednak po krótkiej chwili... [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/5919/f2lk5.jpg[/IMG] [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/8409/f3vz5.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/9272/f4de0.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4711/f5yp2.jpg[/IMG] Nie było awantury. Po prostu Filifionka powoli weszła do "łóżeczka", a Tosia zawarczała i uciekła. ;)
  10. :sweetCyb: [B][SIZE=3]Baaardzo dziękuję.[/SIZE][/B] :Rose:
  11. [quote name='Rybc!a']Kurczę, hop, jesteś niesamowita. Tyle w tobie zapału, chęci do pomocy, miłości, wytrwałości . Ach .:loveu:[/quote] Rybc!a, przesadzasz. :lol: Wczoraj wymiękłam... Dzisiaj już jest lepiej... A jutro? Jutro wizyta przedadopcyjna. Tosia jedzie ze mną, żeby sprawdzić, czy tacy ludzie i takie warunki jej odpowiadają. ;)
  12. Dzisiaj Filifionka czuje się dobrze - myślę, że dużo lepiej, niż przed zabiegiem. Dr Agnieszka Karewicz (Żurańska) wykonała zabieg świetnie. W ramach oszczędności Filifionka dostała używany i uprany fartuszek po kocie. ;) Już wiem na pewno, że apatia była związana z chorobą. Dzisiaj sunia macha ogonkiem, szuka kontaktu z resztą psiaków, obserwuje, sama przychodzi, ale nadal się boi. Na pewno była bita i ma bardzo złe wspomnienia związane z człowiekiem. Z każdym dniem powinno być coraz lepiej... Oględziny Filifionki... [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/3761/tosia300ju8.jpg[/IMG] Tosia (tymczasowiczka) lubi być na pierwszym planie... [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/5011/tosia305pq6.jpg[/IMG] Filfionka "zafartuszkowana"... [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/1263/tosia307ps6.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/2213/tosia316vt6.jpg[/IMG] Niestety, muszę przypomnieć... Wydatki: 36 zł - wizyta i krople 17 zł - badanie moczu 245 zł - badanie krwi, zabieg, antybiotyki ----------------------------------------- [B]298 zł[/B] Wpłaty: [B]100 zł[/B] - ruru Brakuje [B]198 zł[/B]... Bardzo proszę o wpłaty na ten cel.
  13. [quote name='dorota1']Czekamy na wieści. Musi być dobrze. W samą porę trafiła do hop!Zastanawia mnie tylko jak to się stało, że na USG, które miała robione sunia, to ropomacicze nie wyszło?[/quote] Nie wiem jak to się stało, że na USG nie było widać ropomacicza. Również w badaniu moczu nie wyszedł stan zapalny. Szmery w sercu były wynikiem stresu. Wyniki badania krwi są bardzo dobre. Zabieg się udał. Filifionka jest podwójnie zestresowana i obolała... Przez sześć dni mam jej podawać antybiotyk. Dobrze, że ropomacicze było otwarte i że zabieg odbył się błyskawicznie. Wydatki: 36 zł - wizyta i krople 17 zł - badanie moczu 245 zł - badanie krwi, zabieg, antybiotyki ----------------------------------------- [B]298 zł[/B] Wpłaty: [B]100 zł[/B] - ruru Dziękuję bardzo. Jestem zmęczona. Muszę jeszcze zrobić kilka rzeczy, a jutro wstaję o 6 rano... Dobranoc.
  14. Proszę, żeby ktoś zajął się zbiórką kasy na wydatki weterynaryjne, bo ja mam wystarczająco dużo spraw na głowie... Dotychczasowe wydatki: 36 zł - krople i wizyta 17 zł - badanie moczu Wynik badania moczu był dobry.
  15. [quote name='dorota1']Napisz ile, napewno uzbieramy![/quote] Będę wiedziała dopiero wieczorem - na razie wiem tylko tyle, że mogę liczyć na zniżkę. W tej chwili mam dwa bezpłatne tymczasy i wiadomo ile swoich psów. Oprócz wyżywienia finansuję inne sprawy - dokładam do wydatków weterynaryjnych i innych, o których nawet nie piszę. Nie mam tyle kasy, a nie chcę zaciągać długów...
  16. [COLOR=Red][B][SIZE=3]Filifionka ma ropomacicze otwarte! Dzisiaj o godz. 20.00 będzie operowana w lecznicy "Białobrzeska"![/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Potrzebna kasa[/SIZE][SIZE=3]![/SIZE][/B][/COLOR]
  17. Z Niką i Joko też były problemy - w sumie obie półdzikie i strachliwe. Na początku obydwie nosiłam na rękach... Nika zaczęła się załatwiać na zewnątrz bardzo szybko, a Joko ponad miesiąc załatwiała się tylko w mieszkaniu. Filifionka jest potwornie lękliwa i przerażona. Jak ją głaskam, to czuję, że spina mięśnie, kuli się, drży... Widać, że tylko czeka kiedy skończę i dam jej spokój. Miałam nadzieję, że dołączy do psiego stada i dzięki temu szybciej załapie pewne rzeczy... Odblokuje się...
  18. [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/163/tosia288xg6.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/7449/tosia291si0.jpg[/IMG]Krótki filmik... Niestety, jakość fatalna, ale widać w jaki sposób sunia się porusza. Wolno i ostrożnie... [URL]http://img531.imageshack.us/my.php?image=filifionkacu8.flv[/URL] Jak się już położy, to leży i leży i leży...
  19. Dzisiaj wykąpałam sunię. Bardzo się bała - była sztywna i piszczała... Ma naprawdę piękną, lśniącą sierść. Wygląda na to, że Filifionka miała szczeniaki. Zauważyłam, że sunia zostawia niewielkie, krwawe plamki... Muszę o tym porozmawiać z wetką. Jutro dowiem się o wynik badania moczu. Filifionka w ogóle nie idzie na smyczy. Wynoszę ją na zewnątrz na rękach... Potem przenoszę ją z miejsca na miejsce... Ona stoi i patrzy. Dzisiaj była zestresowana kąpielą i kontaktem z resztą stada. Jest kompletnie wycofana z życia... Apatyczna... Nie jest zainteresowana kontaktem z innymi psami, a kontakt z człowiekiem budzi w niej tylko lęk. Dobrze, że chociaż je i pije... [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/4139/tosia265fa0.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/8818/filifionka1lb5.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/9018/tosia285vc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4470/tosia274ip8.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/6922/tosia287ti3.jpg[/IMG]
  20. [quote name='Jo37']Pokaż się sunieczko .[/quote] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2088/fililc3.jpg[/IMG]
  21. [quote name='ruru']Hop! poproszę o nr konta na pw cobysmy mogli chociaz tak wesprzeć małą jagódkę[/quote] Dziękuję bardzo.
  22. Od razu raźniej mi się zrobiło. Cieszę się, że kilka osób zainteresowało się losem Filifionki. Dziękuję. :) Niestety, adopcja Filifionki nie będzie szybka. Najpierw trzeba sunię oswoić, zdiagnozować i wysterylizować. Mam nadzieję, że nie ma chorego serduszka. Szmery w sercu mogą być wynikiem stresu. Dzisiaj oddałam do badania mocz (zebrałam z podłogi strzykawką). Sunia ma apetyt, ale je tylko puszkowe i gotowane. Jutro ją wykąpię i poznam z Niką, Jo i Tosią. Na razie widziały się tylko z daleka - był spokój. Bardzo proszę o wsparcie finansowe na wydatki weterynaryjne: 36 zł - wizyta i krople 17 zł - badanie moczu
  23. [quote name='Rene@Rabik']Figa pokaz się z rana :lol:[/quote] [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/750/dsc0736et1.jpg[/IMG] ;)
  24. [quote name='ruru']JESZCZE TAKI BANNEREK DLA SUNIECZKI: [URL="http://tiny.pl/8kqc"][IMG]http://images34.fotosik.pl/367/fb81baa95d7d7817.jpg[/IMG][/URL][/quote] Dziękuję bardzo. [quote name='Rybc!a']Ta sunia jest prześliczna ! :) W rękach hop! szybko zaufa człowiekowi, a potem znajdzie wspaniały dom, w czym wszyscy pomożemy .[/quote] Rybc!a, mam taką nadzieję. Sunia ma apetyt. Załatwia się na razie w mieszkaniu. W kupie nie było robali, ale za dwa tygodnie przydałoby się zbadać kał. Zachowanie na spacerze - bez zmian. Zachowanie w domu - zaczęła wychodzić z "łóżeczka", obserwuje mnie (wcześniej odwracała głowę i udawała, że nie patrzy). Tamarko, wiesz, że "wrobiłaś" mnie w Filifionkę... Na pewno zajmę się nią najlepiej jak potrafię. Jednak nie mogę wziąć na siebie wszystkiego. Oczekuję od Ciebie zaangażowania. Obiecałaś mi to. Łatwo jest znaleźć psiaka w potrzebie, ale trudniej ponosić konsekwencje...
  25. Filifionka waży 5 kg. Ma około roku. Zaniosłam ją dzisiaj do weta na rękach. Sama nie chce iść - kuli się, drży... Widać, że ma ochotę zwiać. Przeraża ją fakt, że jest na smyczy i tę smycz trzyma człowiek. Przeraża ją dotyk. Najwyraźniej człowiek kojarzy jej się tylko z bólem i cierpieniem... Trzeba podleczyć oczy. Trzeba zrobić badanie moczu. Trzeba przyjść za tydzień do kontroli. Miała robione USG - nie widać ciąży, ropomacicza... Tylko coś tam widać w układzie moczowym. Natomiast jest szmer w sercu (sunię zbadała wetka - kardiolog) i za tydzień chyba będzie trzeba zrobić echo serca. Dzisiaj na weta i krople wydałam 36 zł. Kupiłam też suni szelki za 21 zł. Filifionka zjadła całą puszkę Hill's z indykiem, ale dopiero wtedy jak wstawiłam jej miskę do "łóżeczka". Od wczoraj się nie załatwiła... Będę ją mogła wykąpać dopiero w środę - ma w sierści dużo pchlich jajek. [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/8881/fil8zk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/4053/fil9zm1.jpg[/IMG] Praktycznie sunia nie wychodzi z tego prowizorycznego "łóżeczka"... Dużo śpi...
×
×
  • Create New...