-
Posts
11984 -
Joined
-
Days Won
5
Everything posted by hop!
-
..spojrzała na mnie i przepadłam.Figa z Krężla w DS!
hop! replied to mimiś's topic in Już w nowym domu
Mimiś, czy Figa nadal czeka na dom? Jeżeli tak, to proszę napisz mi o niej (krótko i zwięźle ;)) oraz podaj kontakt do siebie. -
Maleńka TOSIA- najpierw tymczas, a teraz WSPANIAŁY DOM W WARSZAWIE !
hop! replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
W sobotę - 11.10 - odwiozłam Tosię do nowego domu... [COLOR=Gray]Było mi bardzo ciężko...[/COLOR] Wiadomość z 12.10... [I]"Tosia to wdzięczna kruszyna, wczoraj bardzo przeżywała Pani nieobecność do 13.30 szukała Pani w domu, popłakiwała, nawet wyła w przedpokoju, potem prosiła nas o pomoc - prowadziła do smyczy i szeleczek, chciała wyjść szukać Pani. Wyszła na godzinny spacer o 16, biegusiem tropiła, szukała. Jak wracałyśmy ożywiła się na schodach, myślała, że Pani czeka na nią w naszym domu. I znowu rozczarowanie.Wczoraj nic nie jadła. Wyszła na dwór koło 20 - nawet nie siuśnęła, tylko nadal biegusiem szukała Pani. A wieczorem weszła za wersalkę, poskrobała w podłogę i tam się ułożyła do spania zwinięta w rogalik. Długo musiałyśmy ją namawiać, żeby zmieniła lokum.Udało się ją wywabić, przespała całą noc ze mną. Mam nadzieję, że niedługo zaakceptuje nowy dom. Bo swojej pani nie zapomni. Teraz Tosia drzemie. Za dużo wrażeń dla takiej kruszyny."[/I] [COLOR=Gray]Było mi jeszcze ciężej... Miałam ogromne poczucie winy... Czułam się podle...[/COLOR] Wiadomość z 14.10... [I]"Tosia troszkę się uspokoiła. Zwiedza już sama cale mieszkanie. Układa się w moim pokoju na kanapce do snu, gdy jest bardzo zmęczona. Nawet wtedy, gdy nikogo nie ma w pokoju. Czyli traktuje go jak swój azyl. Tak jak Pani radziła, dostała rano trochę gotowanego kurczaka z gotowaną marchewką. Zjadła z apetytem, poweselała. Dziś też miała takie śniadanko."[/I] Wiadomość z 17.10... [I]"Malutka jest rozkoszna. Czuje się pewniej. Sama przynosi zabawki, układa się koło nas i sama się bawi, albo prowokuje do zabawy.Na spacerkach poznaje pieski z osiedla i ich właścicieli. Bardzo się wszystkim podoba. Apetyt jej dopisuje. Chętnie je gotowane mięso z marchewką i ryżem."[/I] Myślę, że można zmienić tytuł wątku i przenieść go do działu "Już w nowym domu". -
[quote name='ruru']no i jak tam mała czarna śliczność czy już wystylizowała sobie kubraczek?[/quote] Tylko obsikała. :eviltong: Myślę, że poprzedni jej nie odpowiadał... Używany... I po kocie... Nowy to zupełnie co innego. ;) W poniedziałek zdjęcie szwów.
-
Maleńka TOSIA- najpierw tymczas, a teraz WSPANIAŁY DOM W WARSZAWIE !
hop! replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybc!a'][B][SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]" Słuchaj pannico mam ciebie dooooosyć w życiu zawodowym!Najlepiej zajmij się swoimi sprawami,odpowiednimi do twojego wieku i wiedzy.Czy ktoś ostatnio przypomniał ci jak powinna zachowywać się dobrze wychowana DZIEWCZYNKA? Uważaj,bo szybko się zestarzejesz-ty już jesteś stara i zgorzkniała.A może znajdż sobie przyjaciół i zacznij cieszyć się dzieciństwem.... " [/FONT][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Słowa pani kierowniczki skierowane do mnie .[/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][/quote] Skomentowałam to na innym wątku... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=11005665&postcount=601[/URL] -
[quote name='Rybc!a'][B][SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]" Słuchaj pannico mam ciebie dooooosyć w życiu zawodowym!Najlepiej zajmij się swoimi sprawami,odpowiednimi do twojego wieku i wiedzy.Czy ktoś ostatnio przypomniał ci jak powinna zachowywać się dobrze wychowana DZIEWCZYNKA? Uważaj,bo szybko się zestarzejesz-ty już jesteś stara i zgorzkniała.A może znajdż sobie przyjaciół i zacznij cieszyć się dzieciństwem.... " [/FONT][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Słowa pani kierowniczki skierowane do mnie . :lol: [/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][/quote] Żałosne... Nie rozumiem jak można tak bardzo zniechęcać Rybc!ę do pomocy. To absurd... Dzięki tej dziewczynce wiele psów opuściło to specyficzne schronisko... Zamiast współpracy i wsparcia ze strony kierownictwa oraz personelu schroniska są tylko utrudnienia i złośliwe działania... Nie tędy droga... Zacytuję słowa kierowniczki schroniska z załączonej do dokumentów karteczki: [I]"Bardzo Panią przepraszamy za zaistniałą pomyłkę, przesyłamy właściwe dokumenty zakupionego przez Panią "psiaka". życzymy wielu radosnych chwil z nową przyjaciółką"[/I] Jak widać kierowniczka schroniska potrafi być miła - oczywiście kiedy chce i zależy dla kogo... "Nowa przyjaciółka" trafiła do mnie brudna, śmierdząca, zapchlona, z zaropiałymi oczami, potwornie zarobaczona (po odrobaczeniu wychodziły z niej kłębowiska glist), miała ślady pogryzień... Była zupełnie dzika... Przerażona... Przez dłuższy czas bała się ludzi i psów... Uciekała przede mną i obawiała się gwałtownych ruchów... Nie brała jedzenia z ręki - musiałam przed nią położyć i odejść... Sunia przebywała w schronisku od urodzenia... To właśnie tam spędziła kilka miesięcy (około siedmiu) i tam miała taką szczególną opiekę... Taka jest smutna prawda... Najbardziej w tym wszystkim martwi mnie los elbląskich psów...
-
[quote name='zdrojka']Ja chciałabym drugiego psiaka, ale mój Jarek się nie zgadza, więc na razie odpada, ale największy problem byłby chyba z Małą... Nawet Chojraka, krótego uwielbia, którego zna, jak przychodzi do nas, goni, warczy, potrafi ząbki pokazać, jak podchodzi do miejsca, gdzie stoi normalnie miska, to zapomnijcie o przyjaźni. Nie wiem, czy przyjęłaby nowego domownika...[/quote] Prędzej czy później przyjęłaby nowego domownika. Jeszcze wczoraj Nika i Joko przeganiały Filifionkę, a dzisiaj już jest wszystko w porządku. ;)
-
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
hop! replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='zdrojka']Na Gagarina na pewno, ale jeszcze nie wiem, kto. Nie znam nazwisk lekarzy, możesz kogoś polecić?[/quote] Nie znam wetów na Gagarina. Mam zaufanie do dr Agnieszki Karewicz (lecznica "Białobrzeska") i z całą pewnością mogę ją polecić. -
To było pierwsze siiiku na trawniku. :lol: Filifionka się przełamała - spaceruje w pełnym tego słowa znaczeniu. ;) Trzeba ją teraz nauczyć załatwiania się na zewnątrz. Przyłapana na sikaniu lub kupkaniu w mieszkaniu wygląda na zawstydzoną. Jest bardzo energiczna i wesoła. Odkryłam, że ma talent wokalny (po moim wyjściu pięknie "śpiewa") i taneczny (w chwilach radości zaczyna "tańczyć").
-
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
hop! replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='zdrojka']Hopku, niestety nie, bo zaczęliśmy remont, kucie, pylenie i bałam się o ranę pooperacyjną, że się zabrudzi. Mała właśnie ma cieczkę, jak skończy to sterylizujemy.[/quote] Dopilnuj tego. Nie ma co zwlekać. Moje już wysterylizowane. Pod koniec sierpnia była sterylka Joko. Teraz mam dwie "zafartuszkowane" tymczasowiczki - Tosię (wczoraj miała sterylkę i 10.10 odwożę ją do nowego domu) i Filifionkę (też jest po zabiegu - miała ropomacicze). Wiesz już gdzie i kto będzie sterylizował Małą? -
[quote name='Vitka']Nigdy nie pisałaś chyba o żadnych większych spięciach i ja myślałam, że się ładnie dogadują, a tu proszę! ;)[/quote] Nowych lokatorów trzeba wprowadzać powoli. Dopiero z czasem zyskują prawa... Ze wszystkim można sobie poradzić i zażegnać spory, ale to wymaga pracy i czasu.
-
[quote name='ruru']Filisia Strojnisia :loveu::loveu::loveu::loveu: a jak maniery i spacery?[/quote] Raczej Filisia Psujnisia. W starym fartuszku w kilka minut wygryzła dziurę, a szelki załatwiła w pół godziny. :eviltong: Maniery? Raczej brak. Spacery? Dalej trzeba przenosić. Ale... Dzisiaj... Filifionka postawiona na trawniku zrobiła parę kroków i... I co? Zgadnijcie! :cool3: [COLOR=DarkSlateGray]Dotarła nowa wpłata od ruru - 50 zł. Wielkie dzięki. Wydatki: 36 zł - wizyta i krople 17 zł - badanie moczu 245 zł - badanie krwi, zabieg, antybiotyki ----------------------------------------- [B]298 zł[/B] Wpłaty: 150 zł - ruru 50 zł - Poker 30 zł - dorota1 --------------- [B]230 zł[/B][/COLOR]
-
Musiałam kupić nowy fartuszek, bo stary nie dał się już naprawić. :mad: Filifionka... [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/8125/tosia371uy7.jpg[/IMG] Fili z Tosią, która miała dzisiaj sterylkę... [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/2530/tosia369ia7.jpg[/IMG]
-
Maleńka TOSIA- najpierw tymczas, a teraz WSPANIAŁY DOM W WARSZAWIE !
hop! replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Tosieńka z koleżanką... ;) [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/2530/tosia369ia7.jpg[/IMG] -
[quote name='Vitka']A jak twoje potworki reagują na nowych lokatorów? :cool3: Tak ogółem wiem, że są przyjaźnie nastawione, ale czy podchodzą z dystansem i "nowy" musi się wkupić jakoś do stadka, czy tak po prostu jakby nigdy nic? :lol:[/quote] Reagują bardzo różnie. ;) Na początku wcale nie jest łatwo... Nika lubi dominować... Potrafi burczeć i atakować - czasem bez powodu. Joko ją naśladuje... Z czasem Nika akceptuje lub toleruje nowego lokatora. Tosia się nie poddaje, powarkuje i czasem dochodzi do spięć. Podczas mojej nieobecności muszą być w osobnych pokojach. Podobnie jest z Filifionką. Lulu zwykle nie akceptuje zmian i nowych lokatorów, ale jakoś dziwnie zgadza się z Gabiszonem. Można powiedzieć, że stworzyły się dwie grupy: Jo - Nika i Lulu - Gabiszon, które się wzajemnie tolerują... [quote name='Lemoniada']Aaaaaa! Jaka ona piękna!:loveu:Ja umyję to cudne ucho, ale już nie językiem:evil_lol:[/quote] Ta piękna potrafi zamienić się w bestię... [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/8366/tosia353kq9.jpg[/IMG]
-
[quote name='Lemoniada']Z takim długim jęzorem na pewno dotrą w każdy zakamarek:lol:[/quote] Na pewno. Za to jest inny problem... [I]Kto mi umyje drugie ucho?[/I] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1373/tosia336qg1.jpg[/IMG] [quote name='Vitka']A na drugim planie jaki zdechlaczek :evil_lol:[/quote] Ja Ci dam zdechlaczka! :mad: To śpiąca Filifionka. ;)
-
Maleńka TOSIA- najpierw tymczas, a teraz WSPANIAŁY DOM W WARSZAWIE !
hop! replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vitka']I jak przebiegła sterylka?[/quote] Były problemy ze znalezieniem odpowiedniej żyły pod wenflon (trzy łapki ogolone i pokłute). :sad: Poza tym wszystko dobrze. Dodatkowo miała czyszczone ząbki. -
Łódź, przywiązany do słupa Leo, merda ogonkiem już w DOMKU!
hop! replied to ruru's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Z samego wpisu Hop, dla mnie jest czytelne (może się mylę?), że rozmawiała ze Słoneczkiem, bo z kim by innym? Skoro tak, to Słoneczko nie wie, czy dom był sprawdzany.[/quote] Rozmawiałam z osobą, która opiekuje się Leo - Mariolą (telefon dostałam od ruru). Chodziło mi o informacje o Leo pod kątem ewentualnego transportu. Z rozmowy wynikało, że dom nie jest sprawdzony i pewny. Mariola powiedziała, że najchętniej sama odwiozłaby Leo. Stąd mój wcześniejszy post. -
Nie myję psom uszu... Muszą sobie radzić samodzielnie... :eviltong: [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/6369/tosia334cz5.jpg[/IMG]
-
Maleńka TOSIA- najpierw tymczas, a teraz WSPANIAŁY DOM W WARSZAWIE !
hop! replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybc!a']O kurczę, no patrzcie. Ale zaczipowana musi być, inaczej by mi jej nie wydali . Szukajcie, szukajcie gdzieś koło łopatek . :lol:[/quote] Koło łopatek nie było. A potem szukałyśmy wszędzie... :eviltong: Trzymać kciuki! Tosieńkę już tną. :placz: -
Łódź, przywiązany do słupa Leo, merda ogonkiem już w DOMKU!
hop! replied to ruru's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tuśka']Państwo z Jeleniej Góry nadal czekają na Leosia!!!!! Teraz tylko kwestia transportu. Nie bardzo mamy go jak dowieść. Zaraz zajrzę na wątek transportowy. Ci państwo chcą dużego ale łagodnego psa. Ma być na tyle łagodny by mógł być cały czas luzem mimo kręcących się gości ale na tyle duży by nocą odstraszał już samym wyglądem (mieli już parę włamań). Widać że kochają zwierzaki, mają też kucyki i kozy. :loveu: Zwrócą koszty transportu i mogą też przenocować w pensjonacie za free ;)[/quote] Rozmawiałam z opiekunką Leo... Najpierw trzeba sprawdzić dom i upewnić się, że pies będzie miał odpowiednie warunki. Dopiero potem można myśleć o transporcie. :roll: -
[quote name='ruru']Filifionko nie rób wstydu, nie siusiaj w domku:oops:[/quote] I nie kupkaj. ;) Wydatki: 36 zł - wizyta i krople 17 zł - badanie moczu 245 zł - badanie krwi, zabieg, antybiotyki ----------------------------------------- [B]298 zł[/B] Wpłaty: 100 zł - ruru 50 zł - Poker 30 zł - dorota1 --------------- [B]180 zł[/B] Dziękuję bardzo. :Rose:
-
..spojrzała na mnie i przepadłam.Figa z Krężla w DS!
hop! replied to mimiś's topic in Już w nowym domu
[quote name='mimiś']jeszce jej nigdzie nie ogłaszałam ,bo jest "w trakcie leczenia"[/quote] A długo jeszcze potrwa to leczenie? A może planujesz zatrzymać Figę? :eviltong: -
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
hop! replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='zdrojka']Przed wyjazdem wakacyjnym będziemy sterylizować.[/quote] Udało się zrealizować plan? :cool3: -
Wydatki: 36 zł - wizyta i krople 17 zł - badanie moczu 245 zł - badanie krwi, zabieg, antybiotyki ----------------------------------------- [B]298 zł[/B] Wpłaty: 100 zł - ruru 50 zł - Poker --------------- [B]150 zł[/B] Dziękuję bardzo. :Rose: Filifionka w domu szaleje i jest radosna. Nie może się przełamać, żeby wyjść na zewnątrz i spacerować. Stoi z podkulonym ogonkiem... Załatwia się w mieszkaniu w różnych miejscach - nie ma żadnych oporów. :roll: Fartuszek jest już zdekompletowany - ma obgryzione troczki... Zwisa tu i tam... Muszę doszyć jakieś tasiemki...
-
Maleńka TOSIA- najpierw tymczas, a teraz WSPANIAŁY DOM W WARSZAWIE !
hop! replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Jutro sterylka... :roll: Nie można znaleźć u Tosi czipa... Czytnik uparcie milczy... :niewiem: