-
Posts
5540 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by epe
-
Lunarmermaid tak pisała na str. 60 Kudłatego widziano na ulicy Wolności,we wtorek po ucieczce.Czyli dwa tygodnie temu... __________________ Tak pisała 6.sierpnia!
-
A dużo tam domów? Przypadkiem,ktoś go nie przygarnął do budy?
-
A ul.Wolności w Jaworznie to jest normalna,czy jakaś boczna i cicha? Ile tam jest domów?
-
Ja uważam,że należy napisać całą prawdę,ale taką jak pies zachowywał się u Bianki oraz czego nie należy robić na początku znajomości z nim:evil_lol: Pani powinna się z Bianką tel.skontaktować koniecznie! I Irysek też by się przydała. Z p.Wandą w żadnym razie nie rozmawiać!!! Jeśli tej osoby nie zniechęci trudny charakter Majkela,to miałby szansę na dom.
-
jedyna taka okazja- adoptuj przyjaznego wesołego Taliba - MA DOM :)
epe replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Agnieszko! A cóż to za imię:evil_lol: Powalające jak on sam:lol: Super psiaczek! -
Nie mam ucha, ale bedę Cię bardzo kochać - czarnulka Brita z Orzechowców
epe replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Taka nowa rasa:evil_lol: Becia ma śmieszne wstawki -jak mam deprechę,to zawsze z czymś "ciekawym" wyskoczy:lol: -
Viza się odnalazła! - z przychówkiem... szukamy DS dla 6 dzikich szczeniąt
epe replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Może ta pani nie zwróciła uwagi na ogłoszenia? Przygarnęła psa i nie wie,że jest poszukiwany? A może czeka na nagrodę? -
A nasz Drwalik,to nie radosny? Prawdę powiedziawszy,ja uważam,że tak dobrze,jak z dziewczynami,to on nawet we własnym domu mieć nie będzie:evil_lol: Przychodzą ciągle fajne laski,starają się o względy,czochrają i czują respekt przy tym:evil_lol: -dla faceta to jak w raju:lol: Ciotki- dogomanki strasznie psy rozpuszczają - taki mój Krystian np.Asiorka i inne,tylko głupot go nauczyły:diabloti: Już trzeci rok się zaczął,jak jest u siebie w domku,a jak w parku widzi młode dziewczyny,to zaraz do nich leci i się do miziania przystawia:evil_lol: Jakby mu w domu mało było:mad: Chłop,to chłop -młode takim tylko w głowie:cool3:
-
Goniu! Gdy ukochany zwierz odchodzi nagle,to tak boli:-( Człowiek się tego nie spodziewa. Moja sunia też odeszła na serce,mimo,że już dostała leki,w poniedziałek miała być wizyta,a serce Zuzi przestało bić w niedzielę rano:placz: Teraz,po 3 latach myślę,że to nie taka zła śmierć,zawsze najbardziej bałam się nowotworów,cierpień psa i eutanazji! Myślę też,że psy nasze odchodząc,zostawiają miejsce dla nowego,któremu trzeba pomóc! Często myśląc o mojej suni,patrzę na Krystianka i myślę,że dzięki Zuzi nie musi siedzieć w ostatniej budzie,w upale,bez zadaszenia;)
-
Lisek-cudo z progr."Interwencja"- schr.Radom- został zagryziony!
epe replied to red's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przesłodki z niego psiaczek!:loveu: Jest rozczulający i mały -powinien szybko znaleźć domek!:lol: -
Nie mam ucha, ale bedę Cię bardzo kochać - czarnulka Brita z Orzechowców
epe replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Ja marzę o takim ekscentrycznym miłośniku psów,który wziąłby sunię i tego oto również bezuchego kawalera: [IMG]http://i26.tinypic.com/350096w.jpg[/IMG] Marzy mi się taki człowiek;) Bo czy to ważne,czego pies nie ma? Czy łapy,czy ucha? Te bez łap,znajdują przecież domki! A ten roześmiany psiak marnuje się już tak długo w hoteliku:-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1160/krakow-drwal-slabo-slyszy-slabo-widzi-nie-ma-ucha-nie-ma-domu-34759/[/URL] -
Tego się właśnie boję,dlatego myślałam,aby Baszkę uprowadzić:evil_lol: Myślę,że pies,gdyby trafił w tak cudne łapki,jak Twoje Majga- miałby zabawę,został wypielęgnowany,to daję sobie głowę uciąć,że specjalnie za panem nie tęskniłby! Zresztą zdjęcia jakie wstawiłaś- te oczy wpatrzone w Ciebie:lol:- dały mi trochę do myślenia. Czy tak patrzy pies,którego jedyną miłością jest inny człowiek?
-
Majga! Spytam brutalnie -czy jest możliwość zabrania psa "siłą" tzn.w trybie interwencyjnym? Wszystko co napisałyście można podciągnąć pod znęcanie i równoczesny brak możliwości ze strony właściciela właściwej opieki ze względu na stan zdrowia. Czy to raczej nie wchodzi w grę?
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
epe replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Faktycznie,Neris miała dużo szczęścia!:evil_lol: Matko jedyna - collie z zaschniętym syropem na futrze:diabloti: Taka kawa,to przy tym tzw."pikuś":evil_lol: -
Często myślę,że psy wiedzą dokładnie co do nich mówimy.Zwłaszcza,jeśli często mówimy;) Widzę,że tzw.brzydkie wyrazy dobrze skutkują nie tylko na mojego Krystka:evil_lol: Oczywiście nie za często -wtedy mają podwójną moc:evil_lol:
-
Nagroda zawsze działa ożywczo na pamięć ludzką:evil_lol:
-
A będzie wizyta poadopcyjna w tym domu? Bo przez tel.to wszystko można powiedzieć! Przydałoby się zobaczyć,jak się ma Norka i powoli myśleć o sterylce:cool3: