Jump to content
Dogomania

epe

Members
  • Posts

    5540
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by epe

  1. Kenny! Zdrobnienie Poldek,Poldi to od Leopolda jest!;)
  2. [quote name='Mateo93']Wiecie dlaczego dzwon głośny? Bo w środku pusty :D[/QUOTE] Mateo! Nikt od Ciebie nie wymaga, aż takiej samokrytyki:diabloti:
  3. [quote name='ekostraż_wrocław']Reszty komentował nie będę. Tylko tyle: Pan Dawid prosił i Pan Dawid dostał i nigdzie się tego nie wypiera. [B]Materiały te[/B] - [B][COLOR=darkorange]odpowiedź na apel TOZ-u do gmin[/COLOR][/B] -[B] nie miały[/B] [B]charakteru odpowiedzi[/B] [B][COLOR=darkorange]na wniosek o udzielenie informacji publicznej [/COLOR][/B]i były merytorycznie i dowodowo dla nas [B]całkowicie bezużyteczne[/B] i nie zostały nigdy wykorzystane w jakiejkolwiek sprawie. Przed następnym kłamstwem lub sugestią, że ktoś coś z jakimiś przekrętami, w SdZ czy gdzieś tam miał coś wspólnego lub że TOZ do kogoś nie pisał, choć pisał, radzę się zastanowić dwa razy. W trosce o własną wiarygodność. Mogę zrozumieć,że młode org.muszą jeszcze wielu przepisów się nauczyć,aby działać poprawnie,ale [B]TOZ[/B]??:crazyeye: Apelować,to sobie można do osób fizycznych,aby psom na zimę budy słomą ocieplili;) Czyżby praca na etacie rozleniwiała umysły:evil_lol:
  4. A dziewczynek nie ma w schronie? Bo Doddy założyła taki wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198262-FUNDACJA-AST-przygarnie-amstaffkę-łagodną-do-ludzi-i-psów-do-DT[/URL]
  5. Gdyby coś nie wyszło,wklejam ofertę Doddy;) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198262-FUNDACJA-AST-przygarnie-amstaffkę-łagodną-do-ludzi-i-psów-do-DT[/URL]
  6. Evelka! Tamb ma "chody" w "Dzienniku Polskim"w dziale ogłoszeń zwierząt;) - to raczej poczytna gazeta,może nawet bardziej niż "Krakowska"?
  7. Evelka! Pozdrów TZ-a,strasznie fajjny z niego facet;) Oczywiście myślę o tym,ze odczuwa tak jak Ty i zgadza się nawet na jeża:evil_lol: Ja mieszkam na Azorach i pod moim blokiem,który sąsiaduje z działkami,są stada jeży! Muszę Ci powiedzieć - bo my z Krystiankiem bardzo lubimy na spacerze podglądać życie jeży -że mamy jeżowe wcale nie sa opiekuńcze:shake: Widziałam jak maluszki nie mogły za mamą nadążyć,a ta cholera tuptała sobie szybko do przodu,wcale nie interesując się losem dzieci -zaraza jedna:mad:
  8. Evelka! Dzięki za przesłany link - przeczytałam Twoją relację z zapartym tchem;) Opisałaś to tak,ze np.historię wsiadania do busa,przezyłam jak bym to ja była na Twoim miejscu:evil_lol: Narazie podnoszę wątek,trzeba się za pańcią chętną do spania z liskiem szybko rozglądać;) Może ktoś będzie się czuł samotny w Sylwestra i go przygarnie? A potem się zakocha i już nie odda? Rozczuliłaś mnie tym,ze masz jeża - my z Krystianem kochamy jeże! Ale nie mamy w domu;)
  9. Śpiąca Królewna jest przecudna!:loveu: A jednak wylądowała na kanapie:lol: Cieszę się ogromnie,ze sunia się uspokoiła i zamieniła kojec na kanapę! Pozdrawiam cierpliwy i kochający domek!;)
  10. Rotka! Po tym co napisałaś,to mi się ten domek /mimo doświadczenia z psami/ wcale nie podoba!:shake: A dlaczego skoro pan jest samotny,nie chce psa "na pokojach"? Dlaczego ma pies spać w sieni? Ja to zawsze idealizuję ludzi - myślałam,że Diego byłby towarzyszem dla pana - w domu i na wspólnych polowaniach. Myślę,ze trzeba szukać dalej:cool3:
  11. [quote name='niunia448']Oprócz pieniążków potrzebujemy karmy - on w schronie je byle co i ciągle ma biegunki:( Najlepiej karmy dla psów z wrażliwym przewodem pokarmowym...domek też jest potrzebny ale gdzie go szukac....?<myśli> To tak jak Pachyder,już tu wspomniany - może to być alergia pokarmowa! Dziewczyny ze schroniska w Elblągu zrobiły mu test na alergię i wyszło,że biedak może z mięs jadać tylko indyka lub rybę! Zmieniły mu więc dietę zgodnie z wynikami testu,i z kupami się poprawiło;) ale biedak był już tak chory - nie udało się go uratować!:placz: Piszę o tym,bo wierzę,że ta bida wyzdrowieje,a im więcej podpowiedzi,to chyba dobrze?:razz:
  12. A! Dobrze,że to napisałaś! Że trze pysiem,tzn.że ją swędzą te krostki -chyba! Trzeba jednak zrobić zeskrobinę! A może mała ma też alergię,ale np.pokarmową? Jak taki pies Pachyder? Może dobrze byłoby,abyś się dowiedziała ile to wszystko mogłoby kosztować /zeskrobina i test na alergię pokarmową/ i wyjątkowo zrobić jakąś zbiórkę na te badania?:cool3: Bo jesteś spłukana po ostatniej wizyciePóżniej wstawię dla przykładu co wyszło z takiego testu temu psu- Pachyderkowi:-( W tedy się okazało czego nie może jeść - np. mógł tylko mięso indycze i ryby!
  13. Przez przypadek zaczęłam podczytywać wątek;) Chcę się wypowiedzieć w sprawie myśliwego- ogólnie niecierpię myśliwych- jednak istotą naszych rozważań jest ich podejście do własnych psów! Miałam sąsiada myśliwego,który miał sunię rasy wyżeł! Muszę powiedzieć,że był bardzo dobrym opiekunem,owszem sunia była układana zwłaszcza jeśli chodzi o posłuszeństwo,bo to podobno ważna cecha psa,bioracego udział w polowaniach. Niestety zjadła na działkach trutkę na krety:-(- muszę powiedzieć,że bardzo o nią walczyli u weta! Więc może nie każdy myśliwy traktuje własne psy,jak zwierzęta na które poluje?:mad: Drugim spostrzeżeniem,jakie mi się nasuwa,jest rasa /lub mix/ i związane z tym upodobania psa;) Np.kaukazowate kochają pilnować swój teren,owczarkowate pilnować stada /moja ONka zawsze sprawdzała czy cała rodzina w komplecie,trącając pyskiem ręce,jakby liczyła,czy wszystkie "owieczki" są :evil_lol: To człowiek stworzył rasy myśliwskie i te psy to kochają - dla nich to zapewne jest szczęście,gdy przynoszą panu upolowanego ptaka np. Wracając do Diego - jako terierowaty,-gdyby ten myśliwy miał dobre podejście do swoich psów- może właśnie byłby szczęśliwy w takim domu?
  14. Czy jest możliwe,że jeden pies powoduje alergię,a inny nie?:crazyeye: Czy wielkość psa ma z tym związek? Bo poprzednia sunia była duża,ale nie uczulała:cool3: A moze to TZ ma uczulenie na Negrę,która za nim nie przepada?:diabloti:
  15. Myślę,że dobrym wyjściem byłaby możliwość uczestnictwa w obradach takiej podkomisji! "Pańskie oko konia tuczy";) Inna jest moc argumentów w trakcie dyskusji,a inna słowa pisanego! Wiem to z doświadczenia nad pracami przy zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych! Trzeba "tylko" znaleźć posła z takiej podkomisji,który wprowadzi "lobbystów" na posiedzenia podkomisji!
  16. Myślę,ze między innymi powodami,są takie: to nie jest już projekt Straży dla Zwierząt,więc z "wygranymi" nie ma chęci do współpracy:diabloti: I w takich sytuacjach wychodzi cała prawda o niektórych "miłośnikach zwierząt"- własne ego najważniejsze:mad: Pewnie też towarzystwo niezbyt temu panu odpowiada:evil_lol:
  17. Szkoda:-(,duże psy są takie piękne - większość adoptujących wybiera małe:placz: Małe psy,to takie "niby-psy":evil_lol: W naturze małe nie występują - sama widziałam w Algierii;) Pozostawione przez uciekających Francuzów psy rasowe,po ok.100 latach "wygenerowały" przedziwne krzyżówki,ale wszystko wielkości labków.ONków! Przywiozłam sunię,którą się tam opiekowałam i pamiętam jej zdziwienie po obwąchaniu jamnika- myślała,że to szczeniak:evil_lol: A tu niespodzianka - ale miała minę!
  18. Martka! A co sądzisz o propozycji Kkanarek pkt.2? Może warto Kudłatego pokazać?:razz: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198053-Dwa-r%C3%B3%C5%BCne-domy-1-pies-str%C3%B3%C5%BCuj%C4%85cy-%C5%9Bredniej-wileko%C5%9Bc.-2-mini-3-5kg-Krak%C3%B3w"]http://www.dogomania.pl/threads/198053-Dwa-r%C3%B3%C5%BCne-domy-1-pies-str%C3%B3%C5%BCuj%C4%85cy-%C5%9Bredniej-wileko%C5%9Bc.-2-mini-3-5kg-Krak%C3%B3w[/URL]
  19. [quote name='Luzia']Po kolei.. Mężczyzna dowiedział się o psie od Majki ( jest to osoba prowadząca w tamtych rejonach przytulisko)- chciał dużego kudłatego psa lub sukę (po stylizacji). Jako że Majka takiego nie miała podała numer do TSPZ. Nie znalazł go sam, chciał po prostu psa. Obojętnie jakiego, zależało mu tylko na tym żeby był duży. Nie. Na początku facet powiedział że to tylko chwilowe, do czasu naprawienia płotu, po tym pies miał biegać luzem ewentualnie miał być przypinany w razie otwierania bramy (dla jego bezpieczeństwa). [B]Tak, pies chodzi na spacery z córką właściciela[/B]. Nie ma możliwości go puścić ponieważ [B]płot nie jest naprawiony..[/B] Nic mi o tym nie wiadomo. [B]Co do pozostałych oskarżeń nie mam ochoty się wypowiadać, dość mam prywatnych problemów żeby się w kolejne pakować. [/B] [B]A jeśli chodzi o zmianę nicku odbyło się to tylko po to by skrócić mój login. Po prostu wróciłam do pierwotnego i tego którego używam wszędzie. Jak bym chciała się ukrywać nie zmieniła bym go na "Luzia" bo jest on trochę zbyt oczywisty.[/B][/QUOTE] Jeśli chodzi na spacery z córką, to już coś!;) Intrygujący jest ten nienaprawiony płot:diabloti: Tylko to położenie domu w centrum:shake: Wcześniej ktoś pisał,że pies ma przyczepiony ten łańcuch do linki i może biegać wzdłuż niej. Więc niby wszystko OK,a jednak serce boli,gdy patrzy się na zdjęcia Kamyka:-( Dlaczego tak wiele osób chce psa jako wyłącznie stróża,a nie przyjaciela? A może złożymy się na alarm dla tego faceta,wzamian za oddanie psa?:razz:
  20. To może zacznijmy od początku - w jaki sposób ten facet dowiedział się o Kamyku? Czy sam go znalazł na stronie internetowej? I chciał właśnie jego? Czy od początku było wiadomo,że pies będzie na łańcuchu? :razz: I mimo to psa wydano? Czy aktualnie pies wychodzi na spacery? Jest spuszczany? Choć na podwórku? Czy ktoś zna osobę/y z tej miejscowości,która zna tego faceta i nie lubi go?:diabloti: Powinno się z taką osobą nawiązać kontakt;)
  21. [quote name='millarca'] Sądziłam, że funkcja kogokolwiek ds. zwierząt w oderwaniu od osoby, która ją pełni, jest na tyle cenna, że wszystkie organizacje zajmujące się obroną zwierząt powinny jej bronić, [B]niechby to sobie był i młodszy referent ds. zwierząt i pażenia kawy sekretarce. Sądziłam, że obronę tego stanowiska poprą wszystkie organizacje i będą walczyć, żeby zyskała ono na znaczeniu[/B]. Spodziewałam się, że część organizacji powie: stanowisko tak, Karina nie. Ale tego, że będą lobbowały za likwidacją stanowiska to się nie spodziewałam!!! Uważam, że likwidacja tej funkcji, jest ogromną stratą dla zwierząt. Ale niestety po raz kolejny okazuje się, że większość organizacji działa na zasadzie: wszystko albo nic. A to najpewniejsza droga do tego, żeby rzeczywiście [B]nic[/B] nie osiągnąć.[/QUOTE] Millarca! A co może młodszy referent?:evil_lol: Opinia publiczna została wprowadzona w błąd przez ową referentkę - większość uwierzyła,że pełni funkcję,która pozwoli na wiele działań i to wreszcie skutecznie! Zapowiadała wystąpienia w Sejmie oraz wiele innych akcji. Ja to oceniam właśnie tak: - nie to,że nie chciała,ale jako tzw.referent zapewne niewiele mogła:shake: Więc nawet zmiana osoby,na stanowisku referenta w kacelarii Prezydenta- nic nie pomoże! Popieram zdanie p.Dawida z Ekostraży,że stanowisko[B] rządowe[/B] - w kancelarii Premiera- to ma sens;)
  22. [quote name='kahoona']Słuchaj, każdy może sie pomylić. Luiza próbowała odebrać psa, a ja starałam się pomóc choć telefonicznie. Dziewczyny poległy i się nie udało. Ona przynajmniej próbowała. Czy panie z Tarnobrzega próbowały?[/QUOTE] A może za psa wzięto pieniądze? Czy w takich przypadkach odbierając psa,trzeba je zwracać?
  23. Charly! Wklejam info o ciężarze moczu: [B]Ciężar właściwy moczu [/B]określa [B]zdolność nerek do zagęszczania moczu[/B] w zależności od stopnia nawodnienia. Prawidłowo ciężar właściwy moczu waha się w granicach od 1016 do 1022 g/l i w głównej mierze od ilości wydalonych substancji takich jak mocznik, sód, potas oraz od ilości wydalonej wody. [LIST] [*]Wzrost wartości ciężaru właściwego moczu (powyżej 1022 g/l) występuje, gdy w moczu pojawia się nadmiar glukozy, białka, niektórych leków a także przypadku odwodnienia. [*]Zmniejszenie ciężaru właściwego moczu występuje w moczówce prostej a także w zwiększonej diurezie po wypiciu dużej ilości płynów lub stosowaniu leków moczopędnych. [*]Stały ciężar właściwy moczu w granicach 1010 - 1012 g/l, niezależny od stopnia nawodnienia jest charakterystyczny dla przewlekłej niewydolności nerek czy przewlekłych nefropatiach śródmiąższowych [/LIST]Przy moczówce prostej występuje taka zależność: brak w organizmie wazopresyny,która reguluje gospodarkę wodną organizmu. Woda nie jest wiązana w komórkach,dlatego następuje cykl pragnienie-siusianie. I komórki ciągle nie nawodnione!
  24. Matko jedyna! To zupełnie jak moja Zuzuleńka!:placz: Zwróćcie uwagę na ciężar moczu!!!
  25. Tak Charly - z odczytywaniem obrazu USG wielu wetów ma problemy:-( Wielu też już od dawna popadło w rutynę:-( Piszę to na podstawie własnych doświadczeń z moją najwspanialszą sunią:placz: Też nagle dużo piła i dużo siusiała - większość/ 5 szt!/ uparła się,że to ropomacicze,więc i 5 USG było! Jeden /i to powszechnie ceniony w Krakowie/ zaczął myśleć o przysadce mózgowej,ale kazał czekać,aż oddech się unormuje:mad: Ostatni,młody - najpierw dostrzegł zbyt mały ciężar właściwy moczu,a po osłuchaniu psa,od razu stwierdził,że już woda w płucach:placz: Mimo odpowiednich leków,serce było tak osłabione,że nie zdążyłyśmy do następnej wizyty:placz: Nie leczona moczówka bardzo osłabia serce:-(
×
×
  • Create New...