Jump to content
Dogomania

epe

Members
  • Posts

    5540
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by epe

  1. Ciotki kochane! Na drugi raz,jeśli domek do sprawdzenia byłby w Krakowie,to nie namyślajcie się długo i piszcie do Irenaki! To odpowiedzialna osoba,o wielkim sercu i dużym doświadczeniu połączonym z dobrą intuicją!;)
  2. Alfiku! Dziś Św.Mikołaj rozdaje prezenty - ponieważ byłeś grzeczny niech to właśnie dziś się stanie- najwspanialszy domek dla ciebie w prezencie!:lol:
  3. Ale Aga szaleje!:lol: Najpierw czesanko,potem pies luzem- niedługo Drwalik aport będzie oddawał sam z własnej woli!:loveu:
  4. Wszyscy wierzyliśmy,że to się musi tak skończyć!:multi::multi: A będą później szczegóły? Bo ciekawość mnie zżera!:evil_lol:
  5. Zachary! Ja nie znam,ale przejrzałam ten wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f78/17-letnia-sunia-oddana-do-schroniska-juz-ma-dom-za-tm-112835/ Ta sunia była u pani Ewy,pogrzebałam trochę i z postów wynika,że kontakt tel.z panią Ewą miała Majga i Arka. Może napisać do Majgi,czy mogłaby wybadać,jakie są szanse na DT dla paiaka u tej pani?
  6. Aga! Czesałaś Drwala,a on to miał gdzieś?:crazyeye: No rewelacja!:lol: Przetarłaś ścieżkę- teraz i inne ciotki będą chciały,bo się ośmielą:evil_lol: Wspólnymi siłami i nikt go nie pozna!
  7. Na takiej kapryśnej pani wcale nam nie zależy!:diabloti:
  8. Jest taka jedna -Pani Ewa,która wzięła sunię ON od Gajowej! Ona tak właśnie tą sunię rehabilituje- ma nawet basen specjaknie do tego celu;) To marzenie,ale dla tego psa to byłby wymarzony domek- gdyby zechciał nim być:lol:
  9. Matko jedyna! To jakiś ponury żart jest,czy co:crazyeye:
  10. Gonia! Kocham te Twoje wpisy- jesteś naprawdę wspaniałą ,ciepłą dziewczyną!:loveu:
  11. Tosia Kochana! Jak dobrze,że jesteś:loveu: Ale ten domek ma sunię ONkę ze schronu i ponieważ jest grudzień,to zapewne wprowadzili się już do tego nowego domu! Miłek miałby więc koleżankę- nie czułby się samotny;) Miałby domek,ogród i "żonę" Sądzę,że sunia sterylizowana,a jak nie to Miluś do kastracji w szybkim tempie!
  12. Jeżeli to prawda,to wieści o tyle pozytywne,że pies jest bezpieczny i nakarmiony! Trzeba zrozumieć tą panią- pewnie myślała,że ktoś psa wyrzucił,więc go przygarnęła! Gorzej,że jeśli dowiedziała się,że pies jest poszukiwany,a ona nie chce oddać!:crazyeye:
  13. Gallegro! A ja zamierzam!:eviltong: Tosia jest tak zabiegana,że chyba całkiem zapomniała,że Miłek czeka na dom:-( Wiesz jak to jest,ciagle nowe bidy,a ponieważ według niej,jak napisała kiedyś na tym wątku "krzywda mu się nie dzieje"- to spychany jest i zapomniany! Jeśli teraz nie powalczymy o dom dla niego,to już druga taka okazja się nie trafi!:placz: Jak to mówią -"teraz albo nigdy" Gallegro! Robimy to dla niego- musimy wspólnie "zgwałcić" Tosię - Gosia nam pomoże:lol: Najważniejsza teraz Twoja rozmowa z tym domkiem!!
  14. Gallegro! Pozwól,że przypomnę Twój post,świeżo po rozmowie z domkiem,tym właśnie: Mówi się, ze od przybytku głowa nie boli... ale... Wyobraźcie sobie, ze przed chwilą skończyłem rozmawiać z innym potencjalnym domkiem dla Jacusia. Państwo od wielu lat mają doświadczenie w opiece nad psami, szczególnie dużych ras (ONki itp.) Mają sunię ze schroniska. Serce na dłoni, odpowiedzialność również wysokich lotów... Dom wygląda baaaaaaaardzo obiecująco, ale jest jeden problem... Jacuś mógłby do nich trafić za ok. 2-3 miesiące. Powodem jest przeprowadzka z mieszkania do nowo wybudowanego domu. Jacuś mieszkałby w domu, z tym, że latem częściej przebywałby na zewnątrz, a zimą na stałe w domu. Państwo mieszkają w okolicy Katowic, ale nie bierzcie tego pod uwagę, jeśli chodzi o wybór domku. >Tosia, jeśli będziesz mieć najmniejsze wątpliwości, pamiętaj o tej ewentualności. Niestety, nie możemy mieć pewności, że państwo nie zmienią zdania w międzyczasie (osobiście wątpię), dlatego nie chcę brać na siebie takiej odpowiedzialności. Jeśli Jacuś znajdzie dom, państwo i tak skontaktują się ze mną w celu adopcji innego psiaka w szczególnej potrzebie. Wiek psa jest im obojętny. Mają jedynie jeden warunek... psiak musi być... typowym bidulkiem, doświadczony przez los. W rachubę wchodzi tylko pies. Pan jest jedynym osobnikiem płci męskiej w tej sporej rodzinie (żona, dzieci, pies, świnka morska i coś tam jeszcze :lol: ) Co wy na to??? Skoro oni nadal go chcą,to na co my czekamy??:crazyeye: Miłek jest jakby naszym wspólnym psem- nie tylko Tosi!;) Ona go pokazała,ale myślę,że weźmie pod uwagę nasze zdanie,które brzmi: [B]MIŁKOWI NALEŻY SIĘ TAKI DOMEK JAK TEN!!!!!!!!!!![/B] Uważam,że tym razem dość czekania,aż Tosia się zastanowi- Gallegro,skoro masz dane z jakiej miejscowości są Ci państwo,bardzo Cię proszę,poszukaj na mapie dogo,kto jest z tamtych okolic- dziewczyny ze Śląska napewno nie odmówią wizyty przedadopcyjnej;) A potem tylko transport i nasze słonko -do domu pod własną choinkę-pewnie pierwszą w jego życiu!:lol:
  15. Gallegro! To ten domek,który nam wydawał się dobry i potem "zebraliśmy do słuchu",że przez nas nie pojechał do innego domu?
  16. Luka! To mi ulżyłaś,bo się martwiłam:-( Różnie psy reagują po wypadkach - mój powypadkowy ze schronu,kaleka,a samochodów się nadal nie boi-matołek! Tak ciągnie na spacer,że gdybym go nie trzymała,to biegłby przez ulicę! Śmieję się z niego,że widocznie mu głowę też uszkodziło,nie tylko łapę!:evil_lol:
  17. Matko jedyna! Przecież to pies na kanapę,a nie na budowę!:placz:
  18. Jego lekarz powinien zobaczyć- pies po wypadku,któremu tylko język zwilżano!:crazyeye: On nie Wstyduś,on raczej Choruś!!
  19. Myślisz Gallegro,że to o to chodzi? Przecież w całej Polsce są ciotki z dogo,które mogą nadzorować taką adopcję. Chyba,że Tosia nie ma już do nikogo zaufania? Jako przykład podam adopcję Amstaffa do Myślenic z Chrzanowa- Ada-jeje spać nie mogła,ale na miejscu jest Rudzia-bianka i ona chodziła sprawdzać jak się pies ma i będzie cały czas czuwać nad tą adopcją!;) Tak może być i w przypadku psów Tosi - np.ja doglądałabym psy wydane do Krakowa lub okolic :lol: Gallegro! ci państwo byli z okolic Katowic chyba i chcieli psa tak około grudnia,bo kończyli dom- coś takiego mi się przypomina. Może to nadal aktualne? Co do wieku Miłka to jednak znalazłam - w środku wątku!- wpis Tosi,że on starszy,a na pytanie skąd to wie- napisała,że po uśmiechu. Przejrzałam wszystkie zdjęcia z uśmiechem- no sama nie wiem! Poza tym on był u chłopa- to wiadomo jak karmiony:-(
  20. Sądzę,że trzeba spytać Tosię- ja myślę,że powinna się chętnie zgodzić na "komputerową pomoc";) Ona pomagałaby w terenie,a osobie współpracującej przesyłała info i fotki psów,które według niej powinny mieć wątki na dogo. Osoba taka byłaby odpowiedzialna za wieści o psie i dopytywała Tosię,aby uzupełniać dane w miarę rozwoju wątku. Wtedy sprawy takiego psa posuwałyby się szybciej-bo często na wątkach psów Tosi brakuje jej odpowiedzi,bo nie ma czasu zaglądać na swoje wątki;)
  21. Gosia! Na Tosię nie sposób się denerwować,bo doskonale wiemy ile robi dla zwierzaków,tylko chodzi o to,żeby się nie zabiegała na "śmierć";) Uważam,że za dużo na siebie wzięła - nie można tak się zaharowywać! Może byłoby dobrze,aby ktoś jej pomagał,jeśli chodzi o wątki,bo jak się jest w terenie,to nie ma czasu na siedzenie na dogo;)
  22. Luka! To jego nikt nie przzebadał po tym wypadku?:crazyeye: Ograniczono się tylko do zwilżania języka?:crazyeye: Przecież on może nadal być chory- jakieś złamania,przesunięcia,obrażenia wewnętrzne! Jeśli się kryje,to może coś mu jest- nie czuje się dobrze! Nie da się sprawdzić u weta,czy zdrowotnie jest OK?
  23. O biedny Brutusku! Kiedy "dorobisz się" własnej wanny i pani/a,który plecki wyszoruje? Wskakuj na pierwszą,żeby cię zobaczyli wszyscy!
  24. Isadora! Jakie Ty cuda potrafisz robić!:loveu: Nasz Alfik śliczny,ale w Twoim wykonaniu to Mister Cudaczków:lol: Dotknięcie Twojej ręki w zrobieniu portetu to pewny domek już niedługo! Pies u którego się pojawiasz domek znajduje szybciutko! Dziękuję!:Rose::Rose:
  25. Gosia! Jak to ma 8 lat??:crazyeye: Tosia zakładając wątek sama napisała na pierwszej stronie,że ma 3-4 lat! I wcale tego do tej pory nie zmieniła!:mad: To skąd nagle taka diametralna różnica? On nawet wcale nie wygląda na starszego psa! Jak tak można ludzi w błąd wprowadzać!:-( Tosia za dużo "srok za ogon łapie"- na innym wątku też się nie pojawia,najpierw robi alarm,że mała psinka na budowie,dziewczyny chcą pomóc,a Tosia milczy! Nie rozumiem tego- trzeba tyle robić,aby starczało czasu na wszystko!
×
×
  • Create New...