Jump to content
Dogomania

nescca

Members
  • Posts

    2567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by nescca

  1. WIG.....do roboty.... Ty wiesz ,że musisz to zrobic bo inaczej......:mad:
  2. Witam..... Dopiero usiadłam...od 8 rano :( lu_gosiak kazała mi podac nr. konta na zbiórkę funduszy dla Sati co też czynię Beata Żółkiewska PKO.BP o/ Lubliniec Nr rach. 91 1020 1664 0000 3102 0045 0692 Proszę o dopisek ,, Na Sati" Wybaczcie....lecę spac bo padam na twarz a jutro rano wyjazd. Wracam dopiero w niedzielę. Dzięki za wszystko :)
  3. Przemyślimy to Majgusiu.... jedno co jest pewne...Musimy juz zbierac kasę. Ona nie może wrocic do przytuliska.... inaczej to leczenie nie ma sensu...po co? Przedłużać jej agonię?...Trzeba ja ratować!!!!
  4. Kurczę.....25 zł doba. Jak temu podołać....Szukamy nadal..... Ja jeszcze nie mam znikąd odpowiedzi.
  5. Dzięki wszystkim kochanym cioteczkom....które tak nam tutaj pomagają.... LUBLINIEC WDZIĘCZNY JEST....... :loveu:
  6. Nie potrafiła bym lepiej tego ubrac w słowa....... poprostu tak jak byś doskonale znała Morelke...... Majga ...jesteś wielka...Dziekuje :)
  7. Majga.... nie mogę podrzucić Baśce psa ,który nie ma szans na dom. Ona jest zapsiona po uszy..... po za tym ma wiele takich ...na dożycie. To nie jest rozwiązanie. Musimy poszukac jej czegoś tutaj.... po za tym to 500 km. Kawał drogi.... Dziś WIG mama przyniosła mi do pracy leki dla Satki. Odwiozłam je lekarzowi..... Suńka wyczesana... leżała na chłodnej podłodze na sali operacyjnej.... taka fajna...zupełnie inne oczy. Chce zyć...nabrała nadziei...Widać to na pierwszy rzut oka.Boże...i co ja mam robić? Zgodzili sie ja jeszcze trzymać do przyszłego tygodnia. Nie wiem co dalej.
  8. ....niestety....boję sie ,że będzie musiała wrócić do przytuliska. Nie wiem co robić. Czuję się bezradna.
  9. .........dziś do mnie wyszła....... od dawna nie wychodzi z budy,nawet na widok czlowieka. Może skojarzyła mnie z czyms dobrym?........ z wyjsciem na wolność? Tak śmiesznie łapała wiatr noskiem(kiedy jechałyśmy do Pani fryzjerki).....widac było ,że ogromna przyjemnosc sprawiały jej powiewające uszy na wietrze.......teraz znow szara rzeczywistość.....smród brudnej budy. Jedyna pamiątka z wolności to śpiworek podarowany Morelce przez Gosię. PROSZĘ>>>>> Niech ja ktoś przygarnie. Pudle zyja bardzo długo. To może byc dopiero jej półmetek...Dajcie jej szanse.
  10. Byłam dziś w Pustej Kuźnicy(miejsce z którego zabrano Nikodema)..... niestety nikt nie wie do kogo należy jamnior. Oczywiście pamietają ,że takowy biegał i prosił o jedzonko ale nikt o niego nie pytał. Od dziś oficjalnie zaczynamy szukac domu przystojnemu Nikosiowi...... No kto chetny?.....Decydujcie sie prędko bo z jego urodą to.... niedługo domki będą sie o niego biły:mad:
  11. Na razie Pan doktor dwoi sie i troi. Pytałyśmy o kaske...o to jak sobie radzi finansowo....kazał nam sie nie martwić. Powiedział ,że jak mu środkow braknie to nas o tym zawiadomi. Fajnie co?...... ale chyba nie długo będziemy robiły jakiś bazarek czy cos w tym stylu.....
  12. Wyniki już są...... wskazuje jednoznaczenie na nadczynnosc tarczycy co b.rzadko przytrafia sie psom.Czekamy na konsultacje i bierzemy się za biopsje.
  13. Dajcie mi troche czasu. Jutro postaram sie napisać cos więcej o każdym z psów. Gdzie został odłowiony.... w jakim czasie...i jaki jest jego stan zdrowotny +wiek w przybliżeniu. Jutro spotkam sie z wetem i z Panem ,który prowadzi kartotekę psów.
  14. hehehe....WIG...jak Ty dupcys...ciotka.WIG jest nieoceniona...tak jak powiedziałam. Ale nie o to chodzi abyśmy sie tu zachwalały...Ważne jest ,że ekipa nam sie w Lublińcu montuje ciekawa... i za to Wam dzieki.
  15. Ciesze się ,że mamy zdjęcia. WIG jest nieoceniona....a w ogóle to było nam bardzo miło gościć w przytulisku i obserwować chęć współpracy z nami...ludzi którzy opiekuja sie psiakami. O każdym mają cos do powiedzenia....to miłe. Ja pojechałam jeszcze dziś na wieś w której odłowiony został jamnik....proszę aby zwać go Nikodemem (takie moje małe zboczenie).... Puściłam wici w przydrożnym barze..Pani obiecała popytac tubylców o ewentualną przeszłość Nikosia. Zostawiłam jej moje namiary...Wiecie.... mam wrażenie ,że ktoś za nim płacze. On jest cud urody i cud charakteru. WIDAĆ ,Ze LUBI RZĄDZIĆ. kocham takie rozpuszczone jamniory. Co do reszty... BŁAGAM O DOM DLA PUDLA. Już widać jego rezygnację...otępienie...brak chęci do życia.A to naprawde piekny psiak ,który może jeszcze dac komus wiele radosnych wspólnych dni. Ja postaram sie go za jakiś czas wykąpać i pokazać w całej krasie....A może mamy tu gdzieś cioteczki od pudli? Proszę....pomóżcie. Co do zastraszonej suni..... Sprawa jest tragiczna. Podczas próby zrobienia jej fotki....zwymiotowała . Jej stan psychiczny jest w tragicznym stanie. Nie wiem co dalej....zastanawiam się.....Wpadne tu później..... lecę do stajni. Musze odpocząć.... W razie pytań.... tel całodobowy 660 737 137 gg 5481579 skype: piozol11
  16. Super wieści..... cieszę się ,że jest tak jak chciałaś.....i oby mała nie była w ciąży....to już w ogóle będzie super. Pozdrawiam Cie Wet-siostro
  17. Byłam dziś u Sati.... tyle że nie mialam czasu wejsc tu wczesniej....koszula sie d.....py nie trzyma. Sunia jest nadpobudliwa deko. Łazi w kółko. Jutro tak jak napisał WIG jedziemy obfocic psiaki.... Żal że Sati nie może. No ale ma malutkie dziecko..... zagonimy ją do pracy ....jeszcze jej sie znudzi :) A z jamniorkiem...też sugerowałam aby szukać mu właściciela ,ale.... okazało sie ,że do przytułku przyszło zgłoszenie od Pani z miejscowości leżącej dość na uboczu....niewielkiej ,iż od tygodnia błąka sie tam jamnik którego ona dokarmia i nikt sie o nim nie intersuje. Podejrzewała ,że ktoś po prostu wyrzucił go z auta. Wiecie ,że taki scenariusz jest b.prawdopodobny. Więc....jutro wrzucamy go na dogo.... a Wy sie ciotki o niego bijcie....bo urodą naprawdę ZACHWYCA :) Acha....ponoc dziś trafił tam drugi jamnik. Jutro zobaczymy.
  18. Lekarz juz o wszystkim wie... dostosuje się do propozycji leczenia suni przez endokrynologa.... i razem już ....w jednym zespole będą sunie leczyć. W ogóle to WIEEELKIE DZIĘKI dla taty WIG! ...bo to właśnie ON postanowił nam pomóc. A nasz wet....to złoty facet :)... widzimy jego zaangażowanie w walke o życie suńki....i bardzo Mu za to dziękujemy:loveu:
  19. Trzymam kciuki za sunieczkę....i za Was.
  20. [SIZE=6][COLOR=Red]Jakie macie prawo narzucania swoich decyzji? Kto powiedział ,że Wasze racje są słuszniejsze od innych? [COLOR=Black][SIZE=2]Nie martw sie Siostro...i rób co uważasz za słuszne. Nie pozwól narzucać sobie tego co masz robić. Uważam ,że powinno [/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][SIZE=6][COLOR=Red][COLOR=Black][SIZE=2]sie [/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][SIZE=6][COLOR=Red][COLOR=Black][SIZE=2] dać szanse nowemu życiu.... (ZARAZ OPLUJĄ mnie tu i zmieszają z błotem) Popieram sterylkę wczesnoaborcyjną ale nie mordowanie narodzonych zwierząt. To może usypiajmy niechciane dzieci....co? Bo tyle jest w kraju domów dziecka!!!!!!!!!!!!!!! Przecież Wy wszystkie tak kochacie zwierzęta..... Josef Mengele też "kochał "dzieci...tylko inaczej. Pamiętacie?[/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE]
  21. ..............................................[size=6][/size]
  22. Oby Ci się udało.... (wbrew tej złej kobiecie ...wiadomo o kim mowa :)) ... A mała wygląda jak krówka... to może daj jej na imię....hmmmm..Milkę juz masz to może ..... NO PROPONUJCIE :)
  23. Cięgle szukam........ pytam. Piesio jest cudowny..... Musimy mu pomóc.
  24. [COLOR=Red][SIZE=7][FONT=Arial Black]DZIĘKUJEMY......[COLOR=Black][SIZE=4] Dzięki Wam Wszystkim (- 1) udało się.... nasza wdzięczność jest ogromna. Axel już u siebie. U mnie została tylko [/SIZE][/COLOR][/FONT][/SIZE][/COLOR][COLOR=Red][SIZE=7][FONT=Arial Black][COLOR=Black][SIZE=4](do wyrzucenia) [/SIZE][/COLOR][/FONT][/SIZE][/COLOR][COLOR=Red][SIZE=7][FONT=Arial Black][COLOR=Black][SIZE=4]kupka kocyków...prześcieradełek ... i opakowań po kroplówkach Ale juz oddycham :) Już żyję jak człowiek :) [/SIZE][/COLOR][/FONT][/SIZE][/COLOR]
  25. Hej....szukam....dziewczyny....szukam. Ale na razie wstrzymamy sie do momentu kiedy WIG skonsultuje wyniki Sati z ludzkim endokrynologiem. Boję sie tylko przerzutów. Dopóki Sati nie cierpi.... jest dobrze. Bardzo boję się jej cierpień...aczkolwiek mam nadzieję ,że uda jej się...że uda się nam, wetom i wszystkim którzy tak bardzo próbują jej pomóc.Słyszałam ,że w Warszawie jest radiologia dla psiaków....wiem ,że jest również możliwe leczenie chemią.....ale jednocześnie mam ogromną nadzieję ,że do tego nie będzie musiało dojść. Zastanawialiśmy sie dziś wszyscy.....(Ja ,Sati i WIG...wraz z wetem) czy jej w ogóle udało by sie przeżyć narkozę...jeśli zabieg będzie konieczny. Jestem mocno przybita.... Aha..... szukajcie wśród jamniczych mam domku dla uroczego szorstkowłosego jamniora. Samiec...nie stary (ok 3 lata) trymowany...CUD URODY. Zdjęcia zrobimy w piątek. Dziś nie miałyśmy takiej możliwości.
×
×
  • Create New...