Jump to content
Dogomania

nescca

Members
  • Posts

    2567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by nescca

  1. Już lepiej sie czyta ten wątek. Myślę ,że w miare ustawilysmy sie na jeden tok myslenia. Dzieki za tel.....milo bylo poznać Cię......:loveu:
  2. Goniu66....dzięki za miłe slowa. Mały jest fajny ,ufny....kocha ludzi.Aż dziw bierze. Narazie powarkiwal raz na psa mojej Patki i bal sie strasznie pobytu w klinice,ale to zrozumiale......zapachy itp. Przez ten czas u Patki wiecej sie wyjasni....ona Go obserwuje. Generalnie agresor z niego nie jest....a raczej fajny przytulak. A co do ewentualnej adopcji.... prosze o tel do mnie 660 737 137 lub 034 35 20 177 Wiecie co? A może dajmu mu na imię Snoopi? Jakoś tak od pierwszego wejrzenia z nim mi się skojarzył. Pani wet.oszacowala Go na 9-10 lat.
  3. Cieszę się Agatko...... tak bardzo sie ciesze kiedy zakonczenia sa szczesliwe. Ale ostatnio sprawy z ktorymi sie stykam doprowadzaja mnie do rozpaczy :( Pomyslowosc ludzka w znecaniu sie na zwierzetami nie zna granic!!!
  4. Pies jest po wizycie u weta. Mial robione RTG. Jakies zrosty miedzykregowe stąd kulawizna tylnych nog. Nie widać specjalnych oznak bicia. Jakas narosl na oku....mnostwo syfu w uszach. Psiak wogole nie oddaje moczu ,aczkolwiek cewka moczowa czysta...był cewnikowany. Zaszczepiony , za kilka dni zostanie odrobaczony a wogole to bardzo polubil ludzkie ręce. Do tej pory wiedział że sluzą tylko do zadawania bolu....teraz przekonal sie że sluza jeszcze do glaskania i miziania. Zaraz zaloguje sie na dogo moja Patka ktora prowadzi "Dropsika" i bedzie pisala na bieżąco. Ja tymczasem zmykam. Florido....pisz na GG. Wtedy Cię usłyszę:loveu:
  5. Jestem po rozmowie z dr. Fabiszem i nie mam dobrych wiesci. Potwierdził poprostu opinię wetów z Wrocka. Operacja jest zbyt ryzykowna....w zasadzie bez szans powodzenia....aczkolwiek doktor wyraził swoje zdanie co do dalszego postępowania z psem. Powiedził ,że taki pies może żyć długo bez odczuwania bólu.....a w momencie kiedy zacznie go odczuwać należało by ustawić zwierzę na odp.leki p.bólowe. Porownal psa do czlowieka.... powiedził ,że wielu ludzi żyje na lekach p. bólowych i ludzie Ci cieszą się zyciem. Tak samo Molisia może cieszyć się nim bardzo długo....i wcale nie jest powiedziane ,że ten bol moze przyjsc juz teraz,zaraz. Zastanowcie sie nad tym...... Ja jeszcze sprobuje skonsultować małą z dr.Sterną z SGGW. A może ktoraś z Was ma do Niego dojscie?
  6. Nie umniejszaj swej roli Florido :) Razem z nami brnęłaś przez te egipskie ciemnosci i udzielalas sie z każdej strony. Robilas fotki. Zal że szanse na ukaranie tych ludzi sa marne.....ale wiem ,że nie wszystko stracone. Nasz prawnik czeka nan materialy.Nawet jesli sie nie uda......sprobujemy!!!
  7. nie ujela bym tego lepiej Majgusiu..... Sami ratujemy nasze psy....w przeroznych chorobach. Częto rownież te nasze psy odczuwaja bol...... mimo to nie usypamy ich natychmiast...... chcemy aby jak najdluzej były z nami. Czekamy do ostatniej chwili.....
  8. nie zauwazylam aby emilia opiekowala sie tym psem. A poki co....psiak jest u weta. Jest przeswietlany.....szczepiony. Do Floridy..... odezwij sie do mnie na gg 5481579 . Musimy zdecydowac co dalej.
  9. wiem do jakiego poziomu schodzisz.......mowi sie o tobie:crazyeye:
  10. szkoda ze ty do "tych" glupich nie nalezysz....bo jeszcze nie widzialam abys zabrala jakiego psa z interwencji.... ale jak dobrze popatrzysz w lustro....to pewnie dostrzezesz glupka...tylko innego rodzaju.
  11. Pojedzie do irlandii. Wyslę Go do Ciebie.
  12. Zgadzam sie w 100% z Majgą..... :loveu: Nie mozna uspic malej sobie ot tak....bo mozeprzyjsc bol. Trzeba poszukać domku gdzie bedzie miala zapewniona opieke. Jestem po rozmowie z dok.Fabiszem. Obiecal ,że bardzo dokladnie zapozna sie ze zdjeciami RTG . Mam dzwonic za godzinke. Dam mu wiecej...... trzymajcie kciuki. Bardzo wierzę tej klinice. Już kilka razy dokonali cudow. Pojawię się....jak tylko poznam opinię doktora.
  13. Samopoczucie u mnie ok. A ustawe znam bardzo dobrze.Uwierz...i uspokoj emocjonalnosc :) Pozdrawiam
  14. Czy ja powiedzialam ,że nie chce rozmawiac z emirem? Przeciez emir mogl sie tym zajac....ale tego nie zrobil. Zrobilam to tylko na prosbe kilku niezaleznych osob z cz-wy ktore twierdzily ze nikt nie chce sie tym zajac. Nie wiem skad raptem taka nagonka na mnie. moge jutro dowiezc psa dokad tylko chcecie....slucham? Mam dosyc swoich spraw na swoim terenie..... Zrobilam to o co mnie poproszono...... a teraz zbieram po glowie za to......sorki czestochowo. Nie liczcie juz na mnie. Szukajcie psu miejsca..... jeszcze dwa tyg. moze byc u nas....
  15. Ta pani psa sobie juz nie wezmie....pisalam ,że dopilnuje tego. Mam kontakt z jej sasiadami ktorzy widzą dokladnie jej podworko...... Ja też nie nie jechalam swoim samochodem......musialam poszukac sobie transportu.
  16. Nie bylo powodow do wzywania policji. Nie bylo awantury....pies nie mial widocznych ran , nie byl zachudzony. a tak mimo tego.....fajnie sie radzi . Szkoda , że nie pojechalas sama i nie zabralas psa z tego miejsca :)..... a jesli chodzi o nastepne zwierze w tym gospodarstwie.....to podalam swoje namiary sąsiadom ,którzy natychmiast do mnie zadzwonią jesli tylko pojawi się tam nowa żywa istota.
  17. Pomyłka......pies przebywa u Pati w Gliwicach. Po nocy wszystko ok. Jest to naprawdę fajne przyjacielskie psisko...aczkolwiek baaaardzo schorowane. Dzis Patka leci z nim do weta. Sprobujemy cos wspolnie ustalic....zebrac jakies dowody na oprawcow tego biedaka. Nie bedzie to proste....wszystkie urazy sa stare......Oni sie zarzekali że psa potrącil samochod. Będą zeznania swiadkow. Floridko...... podjedziesz do tych Państwa za kilka dni.....dobrze? Dadzą Ci wszystko na piśmie. Po tym wszystkim....kiedy zbiorę wszystko do kupy....przedstawimy wszystko naszemu prawnikowi i zastanowimy sie czy sa jakies szanse na ukaranie tych "ludzi". Póki co.......proszę szukajcie mu domku. To slodka psinka ktora potrzebuje tylko milosci i spokoju. Ma juz 9 lat..... przez te 9 lat byl bity i ponizany. Zyje tylko dzieki ludziom ktorzy zglosili ten problem...poniewaz to Oni go dozywiali. Jego imię ktore nadali mu Jego oprawcy to Drops. Kazalam Patrycji wymyślić coś innego. Lepiej aby tamten okres Jego życia został zamknięty na zawsze. Jeśli są jakieś pytania to proszę o tel 660 737 137
  18. kilkakrotnie prosilam o zdjecia i wyniki Molly. Moze ktos zechce w koncu mnie uslyszec? [email]pomoc.zwierzetom@interia.pl[/email]
  19. Niestety......donos okazal sie prawdziwy. Pojechalam dzis wraz z Florida i moja wolontariuszka na akcje i odebralam psa tym ludziom. Oczywiscie wczesniej przeprowadzilysmy wywiad. Niestety wszystko sie potwierdzilo. Pies na krotkim lancuchu pod golym niebem....zalekniony i wycofany. Żal bylo oddawac Go do schronu...moja Trish (poznacie ją niebawem) dziewczyna z duzymi jajami zabrala Go na jakis czas do siebie. Pisząc jakis czas ma na mysli ok 2 tyg dlatego proszę.... nie zostawcie nas z tym..... mamy mnostwo wlasnych problemow na naszym terenie a zbralysmy psa z cz-wy .....wiec jesli moge prosic....szukajcie biedakowi tymczasu ,stalego albo hotelu. Pies jest mily....trzyma czystosc. Zaczal sie tulic w samochodzie.... Mam nadzieje że Florida cos wymysli :) a Wy pomozecie. Jutro robimy obdukcje i jesli sie to uda skarzymy tych zwyrodnialcow.
  20. Popytam...... pies cudo...... mam teraz na glowie nastepną nieciekawa sprawe...... 5 szczeniąt zawiązanych w foliowej reklamowce.Maleństwa...... okolo tygodniowe.....ale już bardzo chcą żyć. Zastanawiam kiedy się to skonczy..... Boże...widzisz i nie grzmisz.
  21. Już dzwonię..... i pytam . Mam nadziej,że wszystko dobrze się zakończy..... śliczne małe dziewczynki.....tez mialam takie...... od 4 dnia ich zycia.
  22. Rozmawialam wlasnie z Wiosną. Molly czuje sie znacznie lepiej :) Zaczyna wstawać na tylne lapki. Znow zaproponowalam konsultacje u dok. Fabisza w Zabrzu. Nie jest to daleko....więc jesli uznacie ,że ma to sens.....jedżcie. Moja wetka uprzedzi ,że będzie taki pies do konsultacji.....więc wiem ,że zrobią dla Molli wszystko co w ich mocy.
  23. No wszyscy pieknie wygladają......Wiosna też :)
  24. Cudny pies. Fajnie ,że zaistniała dla niego szansa.To dla Was złote dziewczyny:Rose::Rose::Rose:
  25. Stawiam się....Dorotka dała mi znać. Zapisuję sobie chłopaka. A może zróbmy szybką zbiórkę finansow i zdiagnozujmy Jantara u dobrego weta. Jestem co prawda bardzo spłukana w tym czasie....... ale 20 zl wyślę jesli podacie konto na pw. Porozsyłam po znajomkach wątek. Ukryty Smoku..... czapki z głów przed Tobą......:happy1::happy1::happy1::Rose::Rose:
×
×
  • Create New...