-
Posts
2567 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by nescca
-
Mądrala :) Cieszę się ,że mały sie odnajduje w nowych realiach. Jednak wiele przeżył w ostatnim czasie. Trzymamy za Niego kciuki :)
-
[quote name='coronaaj']A co mu zle U Lili, stary chlop , napodrozowal sie po swiecie, narozrabial, zaznal wolnosci , odkryl, ze nie tak latwo miche zdobyc....teraz chce byc na Dobrej Emeryturze...miec zarlo, spokoj na stare lata.....tylko nie jest pewny czy mu z OFE na Zus nie zamienia...on cwana psina....[/QUOTE] hahaha.....jak miał by liczyć na Zus to dawno by nawiał od nas :)
-
[quote name='bianka0']Nowa rodzina Tobiaszka prawdopodobnie niedługo się zarejestruje. Sami będą mogli o nim pisać i wstawiać zdjęcia. Są naprawdę odważni i cierpliwi, że się tego wszystkiego nie wystraszyli i nie zrezygnowali z pieska.[/QUOTE] Bardzo nas to cieszy. Tobiasz zasługiwał na najlepszy domek. Dzięki Bianko za wszystko co dla chłopaków zrobiłaś. Duuużo zdrówka Ci życzę.Uściski dla Tobiaszka i nowego domku :)
-
Lublin, pies uwieziony ma wyspie . POMOCY !!!
nescca replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
... na tak. Kontakt do gminy dostałam.....ale nie skorzystałam z niego, ponieważ wiedziałam ,że i tak na los psa pozostana obojetni . Poprosiłam o pomoc Tiger . Pomogła mi natychmiast. Boże.... dlaczego organizajce pro zwierzęce zwalczają się nawzajem nie patrząc na dobro psa? Jestem tak zdruzgotana ostatnimi wieściami ,że nawet nie chce mi sie pisać. Nie będę póki co roztrząsać tego na tym wątku ,bo zależy mi na losie psa. Mam tylko nadzieję ,że psinie nic nie grozi i że w rezultacie dotrze do mnie i będzie miała szanse na prawdziwy dom. Póki wśród nas jest tyle zawiści i jadu to nie wiem czy to co robimy ma w ogóle sens. -
[quote name='red']Mało tego - 7 lat i miała opinię agresora, gdyby nie nasze zainteresowanie, pewnie by była uśpiona, bo nie jeden z taką "metką" został uśpiony.[/QUOTE] Rajka i agresja. Ja pierdzielę. To chodząca miłość. Kto nie wierzy niech przyjeżdża :) No i jest nachalna z tą swoją miłością. Ją trzeba kochać. Inaczej się nie da ,bo Ona potrafi ją świetnie egzekwować od każdego. Matko....Rajka i agresja. MAKABRA!!!! kto mógł tak pomyśleć. Ile niewinnych psów ginie w taki sposób. Najłatwiej przypiąć łatkę ...i uśpić.
-
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
nescca replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Berciu....pokazuj się! -
Niepotrzebne bicie piany. Znam dobrze Tobiasza i szkoda ,że przy Jego adopcji jest taki młyn. Ja Arktykę znam z dobrej strony i żal mi Jej. Mam nadzieję ,że szum wokół tej sprawy ucichnie i Arktyka nadal będzie pomagała jako DT.
-
[quote name='Teresa2209'] Mnie rowniez nie bylo dosc dlugo bo bylam w szpitalu i nie moglam obserwowac dalszych postepow w sprawie Puszka... Ale przejszalam stare posty i znalazlam jeden, niemily- skierowany do mnie wiec odpisuje: Nie rozumiem twojego "wybuchu". Mysle, ze nie przeczytalas mojego postu ze zrozumieniem. Co jest zlego w tym, ze zadalam pytanie dotyczace mojej wplaty? A ty na moim miejscu to bys sie nie pytala??? Przeciez ja tu nikogo nie znam! Staram sie ufac ludziom, ktorzy pamagaja zwierzetom (dlatego wplacam juz nie pierwszy raz) - ale mam za soba rowniez i przykre doswiadczenia, w ktorych byl wykorzystany dramat zwierzat wiec jestem ostrozna! Owszem, napisalas mi, ze pieniadze wplynely ale gdybys jeszcze laskawie dopisala to, ze je przekazalas na konto Puszka to takich pytan z mojej strony by nie bylo! Skoro przez kilka dni na ten temat jest cisza to sie nie dziw, ze pytam. Zamiast sie obrazac to poprostu "postaw" sie na moim miejscu. Poza tym w moim poscie nie ma ani jednego slowa o tym, ze cie "posadzam" o cos tam! Gdybym miala to na mysli- to bym dobitnie o tym napisala. Akurat w tym przypadku to ty robisz mi przykrosc piszac w taki sposob.Bardzo glupio brzmia twoje slowa w stylu: "nie uzycze juz swojego konta Pay pal..."- Wiesz co? Zachowujesz sie bardzo dziecinnie! W koncu ja nie wpalacalam Ci pieniedzy na torebke czy cukierki dla ciebie- tylko na jeden, wspolny i wazny cel: DLA CIERPIACEGO PSA, KTOREMU CHCIALAM POMOC!! Przeciez nam wszystkim zalezy zeby wyzdrowial a taka swoja reakcja ( post) skutecznie mozesz zniechecac ludzi, ktorzy chca zwierzetom pomagac- a nie moga, bo ty nie "uzyczysz" im konta Pay pal.... Niby pomagasz zwierzetom a tym samym robisz łaske tym, ktorzy chca zwierzetom pomoc w finansowej formie. Naprawde tego nie rozumiem! Zamiast sie obrazac to pomysl nad tym co napisalas a jezeli nie chcesz "uzyczac" konta-Paypal, na ktore ludzie z poza Polski mogliby wplacac pieniadze dla zwierzat to poprostu zorganizujcie INNE konto Paypal! Kocham zwierzeta i rycze jak glupia, kiedy widze, ze sa krzywdzone- zawsze im bede pomagac ale...nie bede ukrywac, ze tym swoim postem poprostu mnie zdolowalas. Zawsze myslalam, ze ludzie kochajacy zwierzeta sa szczerzy i nie ma w nich zlosliwosci.. zreszta tu na tym forum, jak widze duzo jest osob o WIELKICH SERCACH- wiec skad ta zlosliwosc u ciebie?? Wiem, ze moze nie powinnam dawac ci odpowiedzi tutaj na forum ale skoro twoj post sie tu znalazl to uznalam, ze moje wyjasnienie w tej sprawie tez tu powinno byc....Mam jednak nadzieje, ze mialas poprostu wtedy zly dzien. Pozdrawiam cie serdecznie i zycze wiecej optymizmu na przyszlosc..[/QUOTE] jak bys poczytala wiecej to bys wiedziala ze kazdego tygodnia bywam u Puszka i dogladam jesli moge...w zwiazku z tym chyba logiczne ze pieniadze przekazalam a po za tym nie ja prowadze finanse tego psa i nie mam obowiązku rozliczania Jego pieniedzy na tym watku. Kazano mi je przekazac hotelowi i zrobilam to. A zlych dni mam coraz wiecej..... jesli Twoj dzien bylby wypelniomy od rana do nocy samymi zgloszeniami na temat bestiastwa i okrucienstwa wobez zwierzat, to pewnie tez nie pałała bys optymizmem. Zdowia ci życze....
-
Przepraszam Was.... Ona będzie dla mnie Tulisią. Identyczna sunię znalazłam w zeszłym roku na bardzo ruchliwej trasie. Trasa Poznań Katowice..... wieczorem jadąc do domu zauważyłam biegnace pobczem szczenię. Maż musiał się zatrzymć.... podwójna ciągła i ciągle mijające nas tiry!!! Wrzuciłam szczenię do auta i biegam jak oszalała wołając za innymi.....ponieważ spodziewałam się , iż maleństwo samo nie trafiło na ruchliwą trasę biegnącą przez same lasy. W dali zauważyłam sunie wraz z 2 szczenięciem. Udało mi sie Je złapać. W samochodzie wymiotowały..... słomą. Nie wiem jak długo nie jadły. Najważniejsze ,że makuszki trafiły do nowych domków, Tulisia -mama (miała cudowny zwyczaj przytulania sie do ludzkiej twarzy -stąd Jej imię) po sterylizacji trafiła do swojej pańci.Wydawało by się ,że szczęśliwy koniec.......ale w zeszłym tyg. otrzymałam tel,że Tulisia wpadła pod samochód. Serce mi pękło na 1000 kawałeczków. Nie chcecie wiedzieć co usłyszała ode mnie ta kobieta. Uczulałam ją na bezpieczeństwo suni....prosiłam o wyprowadzanie tylko na smyczy. Żal mówić. Jak zobaczyłam tę sunieczkę z Łodzi..... wiem ,że to druga Tulisia. 3-4 latka ,dwoje dzieciaczków. Brak domku..... ogłaszam Ją wraz z Wami.... i życzę wiele szczęścia całej rodzince.
-
Ufff.....ale Wam powiem. Dziś Inka...współlokatorka Bariczka rozwaliła siatke w drzwiach Ich boksu. Jesooo.... Lilka prawie zemdlała jak to zobaczyła.... ale zaraz sie podniosła. Barik wyjrzał zaspany zza firanki z kocyka,. Wiecie co? On wcale nie miał ochoty uciekać!!!! To cudowne jest. Jemu chyba jest u Lilki dobrze :) Nasz futrzak kochany.....
-
Mój Boże.....powinno się mówić głośno o takich sprawach. Może ci wszyscy bezduszni ludzie.którzy ciagle nas strofują za to ,że pomagamy psom ...a nie dzieciom (nóż mi się w kieszeni otwiera jak to słyszę) zrozumieją ,że psy to też myślące i czujące istoty.A przede wszystkim..... kochające nas -ludzi. A my tak rzadko na to zasługujemy.
-
Lublin, pies uwieziony ma wyspie . POMOCY !!!
nescca replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Pani oczywiście powiadomiona. Była przeszczęśliwa. Teraz na gwałt szukamy transportu. Zajmiemy się małą najlepiej jak potrafimy.... Gosiu .Moniko....Wieeelki Szacun. Dopiero teraz obejrzałam fotki i...jestem pod wrażeniem. Monika ma odwagę. Jesteśmy pod wrażeniem Waszej akcji..... poświęciłyście na to mnóstwo czasu i wysiłku. Wogóle to....aż nie wiem co powiedzieć ...chyba tylko:Rose::modla::Rose::modla::Rose::modla::Rose: -
Lublin, pies uwieziony ma wyspie . POMOCY !!!
nescca replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Mam wspaniałe wieści. Psiak (a w zasadzie suczka) złapana. Tiger pojechała dzis rano z Moniką ,by sprawdzic czy psiak faktycznie zaginął....okazało się ,że ciągle tkwił pod sklepem. Dziewczynom sie udało...choć nie było lekko. Wiem ,że akcja była ciężka....i mam nadzieję na fotki ,bo wiem ,że takowe są...i ponoć b.ciekawe :) jestem przeszczęśliwa ,że sunia bezpieczna. Szukamy transportu w kierunku śląska. Trzeba suńkę prędko sterylizować. -
Zagłodzony i spętany łańcuchami czekał na śmierć!!!
nescca replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Dziękuję, jak sprawa z labkiem?[/QUOTE] Dziś w południe "labka" odłowiła Tiger. Okazało się Olu ,że pies cały czas koczował przy sklepie i wcale nie zaginął. Wprowadzono Ci w gminie w błąd. Najważniejsze.... psiak po wieeelkich perturbacjach złapany ...i psiak okazał sie sunią. Mała juz bezpieczna..... szukamy transportu do nas na śląsk. Mała wygląda dośc dobrze ,więc może jest ciężarna. Trzeba szybko przeprowadzić sterylke. -
Zagłodzony i spętany łańcuchami czekał na śmierć!!!
nescca replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Dobry program :) Olu....świetnie wypadłaś. Twój kolega też. -
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
nescca replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
niestety..... w Jej sprawie nie zadzwonił ani razu :(