Jump to content
Dogomania

nescca

Members
  • Posts

    2567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by nescca

  1. Kochani moi.... oto moj urlop :( [url]http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=123858597712004&id=100000265910600&ref=notif&notif_t=share_comment#!/event.php?eid=240288722674331[/url] [url]http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=123858597712004&id=100000265910600&ref=notif&notif_t=share_comment#!/event.php?eid=139714776120606[/url] Przepraszam Was i Snoopka bo naprawde nie mam czasu :(
  2. Sorry kochane ze mnie nie ma....zle same zobaczcie. to interwencja z dziś [url]http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=123858597712004&id=100000265910600&ref=notif&notif_t=share_comment#!/event.php?eid=240288722674331[/url] Aguś....nie mam siły.Zrobiła być wątek? Plisss....ida spać bo juz po 2 a ja rano do pracy i mam dwie interwencje na jutro.
  3. Napiszcie do fundacji MRUNIO. Myślę ,że dziewczyny pomogą. Ja porozmawiam z moimi inspektorkami i wspólnie zastanowimy się jak wspomóc to schorowane psie ciałko. Widok powalający.... Cieszę się ,że postanowiłyście Ją ratować!!!
  4. danavas...dziekuję za to co robisz dla Juranda. Tak się bałam kiedy nikt nie zaglądał na wątek. DZIEKUJĘ PIĘKNIE WSZYSTKIM WAM... które tu z nami jesteście. Jurand czeka na wizyte u weta celem obdukcji potem fryzjer i leczenie skory. Jutro postaram się dorwać dr.Garncarza i moze uda się z nim umowić na wizyte. Jeszcze raz dziekuję i uzupełniam dane do przelewu. KOCHAM WAS!!!!!!!!!!!!! :) Teraz już myślę ,że wszystko się uda :)
  5. Niestety.... mysle ze to było zyczenie dziewczynki ...tyle że chyba rodzice o niczym nie wiedzieli :(
  6. Dzwoniła jakaś dziewczynka z sprawie Szili. Prosiłam o tel.od kogoś dorosłego. Dziś mają dzwonic. Może to dom dla Sziluni?
  7. Kasiu.... nie pozwolimy Mu cierpieć. Jeśli tylko zdecydujecie ,że Maksiowi trzeba ulżyć to proszę...zróbcie to w najmniej bolesny sposób. Wiesz sama..... dużo ketaminy dopiero potem morbital dożylnie. Matko....tak mi Go żal.Kasiu....a może Max by teraz wolał puszki? Zaraz po niedzieli wyślę pieniążki.
  8. Wczorajsza interwencja. Szukając porzuconego na wsi psa weszłam na przypadkowe podwórko chcąc zapytać o Niego. Ten widok ze zdjęcia głównego powalił mnie na kolana.Przypadkowo odkryłam zupełnie innego biedaka. Z początku ciężko było domyśleć się czy to pies...czy inne zwierze. Inspektorka ,która była ze mną odniosła wrażenie ,że to niedźwiadek.Po wywiadzie z właścicielką dowiedziałam się ,że ...póki pies był szczeniakiem to był nawet w domu. Później trafił do maleńkiego kojca. Kiedy kojec zaczął przeszkadzać na podwórku psiak ( imię Jabol) trafił do chlewa. W chlewie jest tylko jedno maleńkie okienko i to bardzo wysoko umieszczone. W nim widać właśnie ciałko Jabola-Juranda. Natychmiast zmieniłyśmy My to ośmieszające imię. Po pertraktacjach i zażądaniu książeczki zdrowia właścicielka zmiekła na tyle ,że postanowiła oddać nam psiaka.Dokonując czynności związanych z zabraniem psa na podwórko wpadł rozjuszony "gospodarz" z siekierą i próbował nas "sięgnąć " Nie zrozumiem mentalności ludzi.... lepiej jak pies gnije z zatęchłym chlewie niż podarować Mu wolność. Jurand ze szczęścia oblizywał nam dłonie...tulił się jak malutki szczeniak. Właścicielka twierdzi,że to baaardzo stary pies. My widzimy sugerując się Jego żywotnością i stanem uzębienia ,że ma najwyżej 8 lat. Psiak trafił do DT. Mamy czas do końca miesiąca. Pies wymaga leczenia . Być może Jego ślepota jest odwracalna. Chcemy zabrac Go do doktora Garncarza. Musimy poszukać Mu hotelu domowego. Zabrałyśmy Juranda ,bo tak trzeba było. Teraz dopadają nas finanse. Prosimy o pomoc . Jak ten pies cieszył się trawą i wiatrem. Nie chce wracać do domku....ciągle tarza się w trawie. Ślepota Mu troche doskwiera i niepewnie czuję się na nowym terenie.... ale widać to Jego szczęście w każdym Jego ruchu.... ogon cały czas ślicznie wachluje. Mimo swojego kalectwa ten pies pragnie żyć. Zdjęcia zamieszczam poniżej. Nie potrafię wstawiać zdjęć ięc zapraszam na FB tam jest ich mnóstwo. Może ktoś zechcę pomóc i je wstawić [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=139714776120606&view=wall&notif_t=event_wall#%21/event.php?eid=139714776120606&view=wall&notif_t=event_wall"]http://www.facebook.com/event.php?eid=139714776120606&view=wall&notif_t=event_wall#!/event.php?eid=139714776120606&view=wall&notif_t=event_wall[/URL] Jeśli zechcecie pomóc Jurandowi prosimy o wpłaty na Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ "ANIMALS" Inspektorat w Lublińcu ul.Cebulskiego 6 / 26 42-700 Lubliniec nr konta 35 8457 0008 2006 0081 7813 0001 pay pal - [EMAIL="beata1066@interia.pl"]beata1066@interia.pl[/EMAIL] ALLEGRO [url]http://allegro.pl/jurand-oslepl-siedzac-kilka-lat-w-chlewie-pomoz-i1798541937.html[/url] Z dopiskiem LECZYMY JURANDA Na bieżąco będziemy informować o losie psiaka. Dziekujemy w imieniu ślepka.
  9. [quote name='monika55']Ogłoszenia już są. Będą następne. Tytuł zmieniłam, tylko kogo to obchodzi? Na FB też nie było zainteresowania. Będę jeszcze próbować.[/QUOTE] Takie podejście do sprawy nie pomoże Puszkowi. Wiem ,że to ogrom pracy zebrać tyle deklaracji ,ale czy w takim razie to ma sens? Darować psu odrobinę wolno,s.ci i szczęścia na kilka miesięcy i z powrotem do schronu? Ja wiem ,że Wam czas nie pozwala na zbieranie deklaracji.... ale może przyjedźcie do Lilki i zobaczcie radośc Puszka biegnącego z Maszką do lasu. Wtedy zdecydujcie. Ja pomogę w miarę mozliwości w rozsyłaniu wydarzenia na FB.
  10. Kasiu..... pisz co potrzeba. Zadzwonię do Cb i pogadamy. Mój maleńki. Trzymaj się!!!
  11. A może dajmy je razem do dziennika zachodniego i na kraków?
  12. Zastanówcie się nad tym czy Puszka zabierać. On nie wrócił do pełni sił. Nie wiem czy poradzi sobie wśród innych psiaków . A może poprostu pojedźcie na Jasienie i same zobaczcie.Są dni kiedy widać że nóżka Go boli. Po za tym pod oczkiem znów pojawiła się przetoka. W tym tyg. chłopak jedzie do wetki sprawdzić czemu to paskudztwo powróciło.
  13. Hej dziewczyny.... nie doczytałam wszystkiego ,ale sprawdzałyście w schronie? Pytałyście w służbach oczyszczania miasta czy nie sprzątali zwłok? A może policja lub straż miejska miała jakies zgłoszenie?
  14. Jestem na zaproszenie Jaszki :)....ale już chyba sunia bezpieczna. Powodzenia życzę sunieczko :)
  15. Super :) Dowiedz się ile będzie kosztowała operacja wraz ze wszystkim. Może trzeba by znów zrobić allegro ?
  16. Trzeba wziąć wójta w obroty. Już dzwoniłam do Gminy i poprosiłam o dane schroniska z którym mają podpisaną umowę. Wójt kazał podać adres gdzie przebywa sunia...chce ją sam odwieźć do schroniska. Na pyt. z kim jest podpisana umowa odp. nie uslyszałam. Czujecie? Bardziej opłaca mu sie zapłacić jednorazowa 1500 za schron niz 200 za sterylkę. Współczuję psom w tej gminie. Będę nalegała na podani informacji do którego schroniska odwożone są psy i sprawdzę ile tych psów w ostatnich latach trafiło z tej gminy. Jeśli żaden.... powiadamiamy TVN i robimy gnój. Mamy wieści ,że wójt ma sposob na pozbywanie się bezpańskich psów. I nie jest to wywózka do schronisk!!! Ale jest nadzieją ,że zmieni się los psiaków w miejscu. Niedługo nasza koleżanka przejdzie kurs na Inspektora OTOZ Animlas i będzie wójtowi deptała po pietach i patrzyła na ręce :)
  17. staruszku?.....kaskadaffik - przyjedź i pójdź z tym "staruszkiem" na spacer. hehe.....zmienisz zdanie co do Jego "starości" :)
  18. [quote name='danavas']hej ciotki...super wieści...ten dt za 250 zł wypas:) i to jest super opcja dla dziewczynki... ale mam tez coś od siebie...pomyślcie nad tym...czekam na opinie...moje wujostwo...dziadkowie tych małych artystek co mi podprowadziły Suzi do domu, przegrali jakiś czas temu walkę o swojego Cezara...bardzo się psina męczyła....no i jak to zwykle bywa...ida w zaparte już od miesięcy że nie chcą żadnego psa( ja sie juz mase razy naraziłam jak chciałam im na dt wcisnąć jakiegoś bidoka)...ale dziś byli u nas na kawie i moja mama zagajała ciocie czy nie chciałaby Suzi na płatny dt...np za 200zł miesięcznie żeby na karmę było i inne pierdoły....a Suzinka tak się przymilała i latała po kolanach od cioci do wujka, pokazała jak pięknie na smyczy chodzi i jak ich wnusie kocha...... i ciocia powiedziała że jakby nie miała kota...to by ją wzięła na dt....a kota ma malutkiego kicie dwumiesięczną zabraną spod klatki...i szuka dla niej domu bo jej córka i wnuczka maja silną alergię...także ona i tak jest do wydania....ja już nawet jednej ciotce z dogo wysłałam foty małej i ona ma na miał chyba nawet wątek, a jakaś pani chciała więcej zdjęć bo może ją zechce.... a najlepsze w tym wszystkim jest to że jak ciocia zabierze na dt i pokocha to już nigdy nie odda:) i z tą intencją bym jej Suzi dała...tam u nich mimo że to emeryci(wiadomo jak z funduszami) każdy pies miał raj... mama już wszystko uknuła hehehehe..powiedziałą mi nawet że jeśli Suzi trafi do cioci to ona sie zgodzi jeszcze troche powięzić nasze psy w gospodarczym i Suzi przetrzymać aż tą kicie ktoś nie zechce.... czyli wystarczy tylko wyadoptować kocurke i otrzymać od cioci pewne potwierdzenie po dokładnym przemyśleniu ...ale to już mamie zostawiam...co Wy na to ciotunie????[/QUOTE] NUMER Z CIOTKĄ....pierwsza klasa. Hotelik poczeka na dalsze decyzje. Urabiaj ciotuchnę. Buziaki :)
  19. Myślę ,że hotel u Lilki wziąłby małą za 250zł. Maja jedno miejsce dla suni. Trzeba wszystko dokładnie przemyśleć.
  20. jestem,jestem.....codziennie na wątku. W weekendy fizycznie u Szil&Ber.
  21. musicie poczekać..... nie wiem kiedy pojede do dziewczyn....moze na weekend. Filmim nagram :)
  22. Dziś była Pani .dr u Franciszka. Hehe.... stawiał czynny opór podczas badania. Osłuchowo jest ok. Pani dr.stwierdziła ,że jest w b.dobrej formie :) .... Franuś chciał łapać ząbkami za palce....drań jeden :) Czuje sią panem i władcą na włościach. Wszystkich obszczekuje i zdominował biedną Wiki. Za Panią Tereską chodzi jak cień..... to na pewno jest miłość :) Zresztą..... musiały byście słyszeć jak Pani Teresa o Nim opowiada :) Kurczę.... Franuś w końcu jest kochany....
×
×
  • Create New...