-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gusia0106
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewanka']:D ... tego się spodziwałam, ale poczekam jeszcze ..... :p[/QUOTE] :):) Lepiej bym tego nie ujęła. Możecie nawet przyjechać razem. A Wisła Moja Droga to tak samo dzieli jak łączy ;) -
[quote name='hop!']To wszystko jasne. ;) Wystawiłam zwykłe allegro - [URL="http://allegro.pl/mloda-suczka-do-adopcji-najweselsza-i-najmilsza-i1951410275.html"]ALLEGRO[/URL], odnawiam tylko cafeanimal i tablicę, inne ogłoszenia już "spadły". Pousuwać, czy zostawić?[/QUOTE] Dzięki :) A jak jest lepiej - pousuwać czy zostawić? ;)
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']co tam u mojego ulubieńca? ;)[/QUOTE] Wpadnij w odwiedziny, sama się przekonasz ;) [img]http://img32.imageshack.us/img32/5786/imag0247d.jpg[/img] -
Nie chciał żyć- smutasek ocalony z Korabiewic ma dom :))
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Piotr jest realistą...skoro tak mówi, to znaczy, że tak jest. A jakiś złoty środek do rozważenia - z cyklu drugi pies np? -
Jakiś worek się rozpruł czy jak... Tyle lat nie widziałam nigdzie, ani jednego razu, a teraz to już trzeci raz
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I co? I co? -
3- miesięczny maluszek z krzywicą, niedożywiony. Groszek ma dom :)))
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, kto jeździ do Korabiewic?? Baaaardzo proszę o pilny kontakt [email]agnieszka.ozadowicz@gmail.com[/email] 510 833 888 -
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przecież myślę ;) Nie wygląda jak Pako. -
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzień dobry ;) -
[quote name='trewq']Nie, to nie dowcip tylko po prostu w biegu pisałam, żeby tylko info dać. Znalazłam ją zwyczajnie - biegała wczoraj wieczorem po ulicy Gdańskiej, mało nie wpadła pod samochód. Odprowadziłam do domu mojego psa i poszłam jej szukać. Bez problemu dała sobie przypiąć smycz i zabrałam ją do domu. Była głodna, ale w dobrym nastroju, choć trochę się bała mojej suni. Rano zabrałam ją do lecznicy przy Gdańskiej, pani doktor stwierdziła, że nie ma chipa! Więc zaczęłam akcję robienie zdjęć, szykowania i naklejania ogłoszeń. Zajrzałam do lecznicy Hematowet, gdzie jednak się okazało, że chip ma, tylko po innej stronie, bo się przesunął. Skontaktowałam się z osobą z fundacji Viva, a teraz czekam na telefon Kamili - miała dostać mój numer od koleżanki z VIVY i pewnie zaraz będzie dzwonić. Wiem już, że do domu Foczka nie może wrócić, więc czekam na decyzję. I to tyle historii Foczki.[/QUOTE] Cudna jesteś dziewczyno!! :):) Wielkie ukłony i jeszcze większe podziękowania !!
-
[quote name='mala_czarna']Ja juz jakoś straciłam nadzieję. Szukanie jej w Wawce to szukanie igły w stogu siana :([/QUOTE] Ej, halo, bez czarnowidztwa mi tu ;) nie takie oszołomy się znajdowały No dobra, jak nie reagowała na Foczka, to na co reagowała?? Mówiła ta Pani? Najważniejsze jest oplakatowanie tego Żoliborza. Jak się zaczną telefony będzie wiadomo gdzie jechać na poszukiwania, bo jak na razie to nic nie wiemy. Ale tak jak mówiłam, moim zdaniem ona się będzie kręciła gdzieś tam w kółko.