-
Posts
1934 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bajadera
-
Numer ATC jest niezbędny, aby pies z zagranicy mógł uczestniczyć w jakiejkolwiek wystawie w Wielkiej Brytanii. Nie ma nic wspólnego z kwalifikacją na Crufts. Ten numer jest potwierdzeniem niejako, że pies ma rodowód uznany przez Kennel Club. I gdy zgłaszasz psa na jakąkolwiek wystawę w Wielkiej brytanii to podajesz ten numer, a nie PKR. Akurat to wszystko znam, bo przerobiłam na własnych psach.
-
Białeyorki, zapewniam cię, że moje psy są zadbane. To akurat inna rasa, ale też długowłosa (zresztą kuzyni yorków). Akurat papilotów nie potrzebują. I odrobinę się znam na psach.
-
[quote name='białeyorki'][URL]http://img253.imageshack.us/img253/6088/yorkiibiewerki321rx3.jpg[/URL] Moje pieski odpoczywają po Śiętach[/quote] O rany, te stworzenia z wyjątkiem tego najmłodszego to do niczego nie podobne. I niezadbane kompletnie !
-
[B]Niedźwiadek[/B], właściciele bezpapierowych hodowli ogarów, gończych polskich robia sobie często oszczędności. Te rasy mają ciągle księgi wstępne. I jak ktoś nabędzie szczeniaka bez papierów w typie rasy to po ocenie hodowlanej moze być on uznany, wystawiawiany, rozmnażany. Tyle że jako rodziców ma N.N. I tacy hodowcy nabywają szczeniaki często z hodowli, ale nie rejestrują, nie wystawaiją, nie poddają ocenie. Robią to całkowicie świadomie wiedząc, że szczeniaki mogą wrócić do zarejestrowanej puli hodowlanej. A oszczędzają na składkach, opłatach za wystawy, za metryki i karty krycia. Po prostu lekki przekręt. Zaznaczam, ze nie wiem jak to jest z JTR, ale po podziale rasy na dwie też tam chyba były księgi wstępne, bo tak pamiętam z katalogów, że Jack Russele i Parsony były z rejestracjami KW (księga wstępna).
-
[B]Miumiu[/B], dawno mnie nie było tutaj. Strasznie obrosłaś w te chi ! Czy to jakaś choroba ? A pamietam, że coś chyba wiekszego planowałaś i pojedyńcze ? No a kiedy szczeniaczki własnego chowu będą ?
-
Jolisia, nie zawsze chodzi o to, żeby było milutko. To nie kółko wazajemnej adoracji.
-
Dokładnie to chodzi o krzyżówkę yorka z pomeranianami. Stąd yorkipom. To jest strona jakiejś producentki szczeniaków. A w Stanach jest taka organizacja, która rejestruje mieszańce i wydaje im formalne rodowody. Dla mnie to paranoja. Zastanawiaja mnie tej yorki particolour, które podobno rejestruje AKC. Zaraz to sprawdzę, bo dla mnie to jakaś ściema. No i doczytałam się. AKC rejestruje yorki o innym umaszczeniu (czekoladowe podpalane, particolour czyli dokładnie takie same jak biewery, jednokolorowe), ale na wystawach AKC są dyskwalifikowane. Mogą być wystawiane na wystawach innych organizacji niż AKC i uczestniczyć w innych imprezach organizowanych przez AKC. Czyli to coś takiego jak u nas pies z adnotacją niehodowlany. W miotach ONków na przykład rodzą się długowłose szczeniaki (nawet po wybitnych psach - geny!!) i takie psy dostają metryki ZK, ale wystawiać ich nie można.
-
Bo ze względu na popularnośc yorków rozmnaża się co się da. A suce wystarczą trzy bardzo dobre, aby była hodowlana. Jak czasem zaglądam w swoim oddziale w dniu dyżuru sekcji terrierów, to kiedyś usłyszałam taki żarcik "Dyżur bez tatuowania yorków to dyżur stracony". A własciel pikusia często uważa, ze skoro on rodowodowy, to do wystawiania i hodowli. I tak popyt nakręca stawki wystawowe.
-
Jolisiu, wywichnięcie rzepki kolanowej to klasyczna przypadłośc yorków. Bradzo poważna, wymaga zabiegu chirurgicznego. !
-
[quote name='bayco']To ze jestem krótko na forum to nie znaczy ze nie przegladałam go wcześniej. Ale zeby kogos oskarżać to trzeba miec dowody a nie pomówienia. Nie można o kims pisac takich rzeczy nie znając go. A to ze ktos napisze ze ona kiedys tam sprzedała psa chorego to nie trzeba we wszystko wierzyc co ludzie pisza bo nieraz pisza to z zazdrosci lub zawiści. Może i tak nie neguję tego ale każdy sie zmienia i trzeba dac mu szanse a nie rozpamiętywac jakieś tam sprawy sprzed lat.[/quote] Koteczku, to nie pomówienia tylko osobiste kontakty z właścilemia psów kupionych z tego źródełka (pompeo). Dwa mioty minaturowych sznaucerków z parwo. Skye terriery zarobaczone, jeden z kokcydiozą. I to nie z przed lat, bo przed laty to była jeszcze hodowla w ramach ZKwP, a teraz to już nie !!!!!
-
Bayco, jak chcesz mieć psa z parwo lub robakami lub kokcydiozą na wstępie to polecam pompeo.
-
Wyjaśnijmy sobie, że pompeo mieszkała w Łodzi, tu mieszka jej matka i często w ogłoszeniach pompeo podaje łodzki adres odbioru psiaków. A Stryków to tuż pod Łodzią i wielu osobom się myli.
-
Ale jak ktoś chce się rozerwać, to jest to odpowiedni wątek. Ale po troszku zaczyna wychodzić "who is who".
-
Białe yorki to nie biewery !!!!!!!!!!:angryy::angryy::angryy:
-
[quote name='białeyorki']Mam nadzieję że kredyt nie został zaciągnięty na marne i kasa szybko się zwróci.Życze ci szybkiego dorobienia się biewerów, to może i mnie w końcu uznają jako hodowcę a nie rozmnażalnika yorków.A o mężusia dbaj ,przynajmniej dopuki spłaca z ochotą twoje długi.[/quote] To się chyba nie uda :diabloti:
-
Dzięki ! Spróbuję nadać na innych forach, bo ja sama nie bardzo mogę cokolwiek zrobić. Kurde, to nie fajnie, ze suka zaszczeniona, bo to na pewno bezpapierowe. Tego z Tomaszowa to obserwowałam z ogłoszeniami o szczeniakach w zeszłym roku. A na tką parkę to pompeo czy inni producenci będą łasi.:mad::mad::angryy:
-
O kurczę, nie wnikałam w regulaminy ! To w klubie PKPR wystaczy jedna bardzo dobra dla suki ? To można z góry każdmu szczylowi pisać:klacz: rodowód tej organizacji
-
No i co to za rasa, co nawet wzorca nie ma do końca uzgodnionego ? Jeśli już, to należałoby trzymać się wzorca opracowanego przez państwa Biewerów, a oni o żadnych czekoladach nie wspominali. W ZKwP psy dostają metryki i gdy mają wady poważne (np nieprawidłowe ubarwienie w stosunku do wzorca) to od razu jest adnotacja "niehodowlany" i nawet nie ma co próbować wystawiać. Wzorce zmieniają się. Kiedyś uznawano białe łaciate jamniki, teraz nie. Należy pamietać, że niektóre ubarwienia idą w parze z poważnymi problemi zdrowotnymi (błękitne dobermany, białe boksery). Kiedys nie rozumiano do końca uwarunkowań genetycznych tych powiązań, teraz już tak i zmienia się wzorce pod tym kątem. A czekoladowe podpalane i beżowe gończe uznano po dłuższym boju i udowodnieniu, że istniały geny odpowiedzialne za to w puli genetycznej. Czyli, ze nie jest to skutkiem jakiejs krzyżówki dodatkowej.
-
Czytałam wzorzec biewera i po niemiecku (mówić nie umiem, ale biernie język znam) i po angielsku. I jak byk jest napisane, że biewer ma kolory stalowy (lub czarny), rudy i biały. Dokładnie to jest tak, jakby na normalnie, prawidłowo ubarwionego yorka nanieść białe plamy, tab aby łapki, brzuch były białe, i na pyszczku były możliwie symetrycznie rozmieszczone. Czy jakikolwiek rasowy york jest czekoladowy ?
-
[quote name='jolisia34']Wracając do wzorca biewera,z czekoladowym kolorem,w ogłoszeniach z USA znalazłam takie pieski.Kosztują 2500 dolarów.Jest napisane,że z rodowodem:eviltong:[IMG]http://img512.imageshack.us/img512/1318/0w69u736d2nrx4.jpg[/IMG][/quote] To jeszcze sprawdź co to za organizacja te rodowody wypisuje. Biewer, aczkolwiek nieuznany przez FCI, ma swój wzorzec w kraju, gdzie powstał, i inne kluby typu UCI ten wzorzec stosują. Jeśli teraz zacznie się tworzyć cudeńka, jak to na tym zdjęciu, to z pewnością będzie to utrudniać uznanie Biewera. Przecież dotąd nawet VdH nie uznało biewera, a to jest pierwszy krok do uznania przez FCI. Ten krok zrobiła inna problematyczna rasa - bolonka cwetna (czyli łaciaty bolończyk), która została zarejestrowana w kraju powstania w organizacji należącej do FCI i teraz może być wystawiana na wystawach organizowanych pod patronatem FCI, bez prawa do CACIB. Pokazała się i u nas w Opolu na międzynarodówce w tym roku. Hodowcy (?) yorków w wielu krajach mają jakieś dziwne upodobanie do utrwalania błędnych ubarwień u yorków, jakiś mutacji, nagle ujawnionych genów recesywnych i tworzenia na tej bazie nowych "ras". Biewer jest koronnym przykładem tego. Ale widziałam już yorki czekoladowe podpalane, biało czarne, biro yorki (białe w beżowe łatki). One mają jakieś niby papiery jakiś niby organizacji.
-
[B]Chefrenek[/B], białeyorki dokonała kiedyś odkrycia, że istnieją dwie rasy - biewer i pom pon (ktorego w skrócie nazwała ponem). Odkrycie niestety nie jest potwierdzone żadnymi dowodami, a nawet w świetle faktu, że istnieje tylko jedna rasa [B]biewer yorkshire terier ala pom pon[/B], jest nieprawdziwe. Ale ona się tego trzyma. No cóż.........
-
[B]Kincia[/B], przeczytaj sobie w wolnej chwili ten wątek od poczatku. Białeyorki po prostu utrwala wadliwie ubarwione yorki, oczywiscie bez papierów, bo po co one komu :mad: Poza tym pewne rzeczy do niej nie docierają ! Tłumaczenie się dysortografią to jest pójście na łatwiznę i niczego nie usprawiedliwia. Są w komputerze narzędzia do korekty pisowni. Szanujmy nasz język !
-
Przepraszam z góry, ale zaoffuję. Kiedyś niektórzy tu na dogo mieli znaczek informujący o tym, że szanują język polski. Czy można by prosić o dbałość o nasz język. I aby pisać [B]ortograficznie[/B] .......
-
Czy w Czechach sa hodowle malych podengo szorstkowlosych?
bajadera replied to jaszczurka's topic in Podengo Portugalski
[B]Morris[/B], Ty się chyba znasz.. Czy to średnie podengo szorstowłose ? Fotka zrobiona w Lizbonie, ale własciciela w pobliżu nie było, więc się nie mogłam dowiedzieć. [IMG]http://i65.photobucket.com/albums/h229/bumgol/Lizbona79.jpg[/IMG] -
Z wypowiedzi biewerki wyziera dla mnie jako podstawowe zagadnienie "za ile sprzedam szczeniaki" i to właśnie jest dla mnie nie do przyjęcia !