Niektórzy ludzie se śmieszni :p a jak patrzą czy aby na pewno kupę sprzatniesz :p kiedyś miałam sytuację ze Brando walnął klocka i w tym momencie jakiś facet przyjeżdżał - zatrzymał się i się patrzy i patrzy jak ten robi ta kupę (myślę jakiś idiota) , wyciągam woreczek i zaczynam sprzątać i facet odjechał :p niby się nie dziwię bo dużo ludzi nie sprząta po psach i pewnie myślał , ze jestem jedną z nich i mnie opieprzy a tu psikus :P