Ja już pod koniec jak naprawdę miałam dość, miałam już sprzatniete podkłady, bo zdarzało mu się sporadycznie, ale jednak, jeśli się zdarzyło to nie raz krzyklam na niego i wynosiłam na dwór i wtedy po kilku takich sytuacjach zauważyłam, ze kręci się sam z siebie koło drzwi żeby go wypuścić. Może spróbuj go w takiej sytuacji od razu zaniesc na podkład.Może skuma w końcu, ze leje się tylko na podkłady . Choć ja to bym bardziej się martwila tym, ze na dworze nie chce robić.