Jump to content
Dogomania

NightQueen

Members
  • Posts

    10377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NightQueen

  1. [quote name='razed_in_black'][URL]http://fun4dog.pl/pl/p/KONG-Squeezz-Zelki-L/802[/URL] ale zostały tylko L[/QUOTE] dzięki :) .
  2. [quote name='BBeta']Zwykłe Squeezzy i Squeezzy żelki różnią się tylko kształtem, są wykonane z identycznej, średnio twardej, elastycznej i mocnej gumy, fajnie się odbijają i piszczą ;) Jak już wcześniej wspomniałam, świnka w rozmiarze M jest malutka, dla 17kg psa trochę za mała ;)[/QUOTE] gdzie zamawiałas żelki?
  3. [CENTER]Dora dostała od M. furkidz, M. [IMG]http://i1087.photobucket.com/albums/j473/88NightQueen/DSC_9691_zpsbdced6df.jpg[/IMG] [/CENTER]
  4. [CENTER][IMG]http://i1087.photobucket.com/albums/j473/88NightQueen/DSC_9687_zpsc5c5ee68.jpg[/IMG] [IMG]http://i1087.photobucket.com/albums/j473/88NightQueen/DSC_9691_zpsbdced6df.jpg[/IMG] [IMG]http://i1087.photobucket.com/albums/j473/88NightQueen/DSC_9693_zpsa54bcc3c.jpg[/IMG] [/CENTER]
  5. [CENTER]taki klocek :loveu: [IMG]http://i1087.photobucket.com/albums/j473/88NightQueen/DSC_9512_zps8362f6fe.jpg[/IMG] [IMG]http://i1087.photobucket.com/albums/j473/88NightQueen/DSC_9518_zpsb2de8b3e.jpg[/IMG] [IMG]http://i1087.photobucket.com/albums/j473/88NightQueen/DSC_9516_zpsc20da6db.jpg[/IMG] [IMG]http://i1087.photobucket.com/albums/j473/88NightQueen/DSC_9507_zpsd0ee335d.jpg[/IMG] [IMG]http://i1087.photobucket.com/albums/j473/88NightQueen/DSC_9514_zps5340b642.jpg[/IMG] [/CENTER]
  6. [quote name='phase']W Nowym Roku życzę Ci zdrowia, szczęścia, pomyślności, potęgi miłości, siły młodości, samych spokojnych, pogodnych dni i mnóstwa cudownych i wzniosłych chwil. Niech taneczny, lekki krok będzie z Tobą cały rok. Niech prowadzi Cię bez stresu od sukcesu do sukcesu . :calus:[/QUOTE] dziękuje, wzajemnie ;) [quote name='betty_labrador']czesc :) ale fajne foteczki-dawno nie zagladałam :D Biegielek cudny i nie zna świata- musicie razem sie poduczyć co to płazy a co to gady :diabloti: Molcia jak zwykle cudna :D z uroczą minką :cool3:[/QUOTE] nie fascynuje się ani gadami, ani płazami więc jest mie to wszystko jedno :diabloti: mogę ci poopowiadać o odmianach myszy rasowych :evil_lol: [quote name='Yuki_']A Dora nie ma przypadkiem za cienkiej obrozy? (chodzi mi o szerokość ) :smile:[/QUOTE] której? na kilku zdjęciach ma 1,5 cm, ale ona była malutka wtedy i już jej nie nosi bo z niej wyrosła a na części zdjęć ma 2 cm furkidz - jest dobra dla psa jej wielkości, nie będziemy jej zakładać kołnierzy ortopedycznych ;) max 2,5 cm
  7. [quote name='a_niusia']dlatego tez duzo, duzo trudnie wyszkolic jest psa do ft niz do zwyklego polowania czy nawet na konkurs. ale czy jest w tym cos zlego, ze pewne rzeczy sie srubuje, podreca, ze psa sie szkoli? wyzly kochaja prace z czlowiekiem, uwielbiaja byc szkolone. ft to nie jest polowaie. to jest sport. wiekszosc mysliwych polujacych z kundlami nie bylaby w stanie wyszkolic psa do ft. Ja mówię że ma się to nijak do rzeczywistości i mówiłam to już tutaj chyba z 5 razy Tu byś się zdziwiła ile można osiągnąć z kundlem, bo to nie papier czyni psa genialnego i tym zakończę dyskusję, gdyż czas mój jest ograniczony
  8. [quote name='a_niusia']bzdura. psy z gr 7 zostaly wyhodowane do scislej wspolpracy z przewodnikiem, a nie do samodzielnych decyzji. i jakie polskie hodowle uzytkowe masz na mysli? startowalas kiedys z psem na ft? bylas kiedys na takiej imprezie z psem?[/QUOTE] ale ja wcale nie mówię o całkowicie samodzielnym podejmowaniu decyzji jak w przypadku innych ras, więc nie popadaj znów w skrajności... Mówię że ft nie przekłada się na rzeczywistość, chociażby fakt że w tf pies teoretycznie nie może pogonić zwierzyny, w realu pies ma szerszy wybór jeśli chodzi o podejmowanie decyzji, zrozumiałaś? Ja nie mam słonności do oczerniania hodowli na szerokim forum, co innego prywatna rozmowa, więc może kiedyś, gdy nadarzy się okazja... Czy byłam? i owszem Czy startowałam? nie miałam takiej potrzeby
  9. [quote name='a_niusia']no tak, ft to troche cos innego niz polowanie, bo wymaga psa znacznie bardziej wyszkolonego niz do polowania. bardzo, bardzo czesto psy nalezace do mysliwych nie sa w stanie zaliczyc ani ft ani konkursow. akurat wyzly brytyjskie wyhodowane zostaly do pracy przed strzalem, w suchym polu. wiec ciezko wyobrazic sobie dla nich wlasciwsza aktywnosc niz field trialsy. wypowiadasz sie o tym, o czym nie masz pojecia. dodam, ze na ft nie strzela sie do zwierzat. jesli zas chodzi o mysliwych polujacych z kundlami, to napisz o tym na forum legawce:)) tam brac mysliwska zaraz ci napisze co sadzi o takich "kolegach":))) ale to jest temat na inna dyskusje-o etyce lowieckiej tutaj nie rozmawiamy.[/QUOTE] Ja nigdzie nie napisałam że ft polega na strzelaniu do zwierząt! czytaj ze zrozumieniem! Oczywiście że polowanie jest czymś innym niż konkurs, ale to nie pod kontem konkursów zostały wyhodowane te rasy tak? nie chodziło wcale o bezwzględne posłuszeństwo przewodnikowi, pies miał być samodzielny. Po za tym ft o ft w Pl. można by było mówić godzinami, bo też nie są tak idealne jakby się wydawało i często panuje na nich samowolka ! No wiesz... zdziwiłabyś się z tym pojęciem kundla u myśliwych... psy myśliwskie mimo iż bez papierów są selekcjonowane i rozmnażane bardzo konsekwentnie, czego brakuje wielu hodowlom w Polsce, mimo że są to hodowle użytkowe... Nie mam potrzeby ani czasu przesiadywania na forach, bardziej pouczająca jest rozmowa w realu niż w sieci, a tego mi nie brakuje owszem temat inny ale to nie ja zrobiłam tu offa
  10. [quote name='a_niusia']jestem biologiem, moj facet tez. nasze psy w sezonie spedzaja w terenie dlugie godziny, a poza sezonem rowniez, bo i nam teskno w teren. tak, zgadzam sie z tym, ze pies powinien pracowac zgodnie ze swoim przeznaczeniem. dlatego tez mimo ze nie jestem mysliwym, to moje psy wiedza co to zwierzyna, co to lowisko, sa szkolone zgodnie ze swoim przeznaczeniem i natura, biora udzial w field trialsach. dlatego, ze zalezy nam na tym, aby byly faktycznie spelnionymi psami, a dodatkowo jestesmy bardzo wkreceni w kynologie. jak najbardziej jestesmy zainteresowani takimi sportami-nie trzeba pisac w cudzyslowiu. ft to naprawde jest sport.[/QUOTE] Ja nie jestem biologiem a spędzam większość mojego czasu na zewnątrz ale co to ma do rzeczy? Cudzysłów dlatego, że nie każdy traktuje takie sporty jako sporty, chodzi mi konkretnie mordowanie zwierząt, dla przykładu ja wolę strzelać do ludzi :diabloti::evil_lol: No widzisz czyli jednak nie oddajesz w 100% pasji swojego psa, bo field trialsach a rzeczywiste polowania to dwie różne rzeczy, tak więc też nie jesteś do końca miłośnikiem rasy, bo nie dajesz się w pełni spełniać swoim psom. Akurat mieszkam na terenach obleganych przez myśliwych - znajomych myśliwych, ludzi którzy mają psy UWAGA ! - najczęściej bez rodowodów, które kosztują mało w przełożeniu na cenę twojego psa, a prędzej to ich nazwałabym miłośnikiem niż ciebie, mimo że nie interesują się kynologią, wystawami, tytułami, ale o pasji swojego psa, o tym jak zachowuje się seter w terenie wiedzą znacznie więcej niż ty, a wiedzą to z doświadczenia i z obserwacji psa w naturalnym środowisku, a psa brali nie dlatego, że pasował do ich stylu życia, a dlatego że taka a nie inna rasa była im zwyczajnie potrzebna, bo robią to co robią. Dlatego takie wyidealizowane mówienie że setera masz tylko dlatego że mogłaś mu zaoferować warunki w jakich TAKI pies by się spełniał jest nie trafione i mnie kompletnie nie przekonywuje, ponieważ w porównaniu z tymi ludźmi, których znam! wypadasz blado i z ptk. spełniania i sprostania wymogów rasy biorąc pod uwagę ich zastosowanie
  11. ehh dwa razy poszło to samo... nie mniej jednak szczególnie interesuje mnie odpowiedź na to pytanie : "Jesteś myśliwym?leśniczym? czy coś w ten deseń? bo idąc taką wyidealizowaną ścieżką to miłośnik takiej rasy jak seter, który był wyhodowany właśnie w takim celu, powinien interesować się takimi "sportami", powinien dać psu pracować i robić to do czego został wyhodowany i koniecznie powinien właśnie taki tryb życia prowadzić. Tak więc jeśli mówisz że wybrałaś setera bo tryb życia jaki prowadzisz go uszczęśliwia to czy jest to właśnie zgodne z jego naturą i przeznaczeniem, tak żeby właśnie pies tej rasy mógł się faktycznie czuć spełniony?"
  12. [quote name='a_niusia'] a to, ze wiekszosc ludzi nieobiera psow pod takim kątem, to widac potem na spacerach-widok niewybieganych, sfrutrowanych huskich czy labkow nie jest wcale rzadkoscia. znam tez i takie setery u ludzi, ktorzy powinni miec najwyzej cavisie. ale to nie sa milosnicy rasy, ale ludzie z zerowym o niej pojeciem.[/QUOTE] no i właśnie popadasz w skrajności... owszem też mam w okolicy masę takich psów, ale mam też masę takich które nie zostały wybierane pod takim wyidealizowanym kontem o jakim ty piszesz, a psy są wybiegane, wychowane i mają się świetnie... Jesteś myśliwym?leśniczym? czy coś w ten deseń? bo idąc taką wyidealizowaną ścieżką to miłośnik takiej rasy jak seter, który był wyhodowany właśnie w takim celu, powinien interesować się takimi "sportami", powinien dać psu pracować i robić to do czego został wyhodowany i koniecznie powinien właśnie taki tryb życia prowadzić. Tak więc jeśli mówisz że wybrałaś setera bo tryb życia jaki prowadzisz go uszczęśliwia to czy jest to właśnie zgodne z jego naturą i przeznaczeniem, tak żeby właśnie pies tej rasy mógł się faktycznie czuć spełniony?
  13. [quote name='a_niusia']gdybym caly dzien siedziala tylkiem przed tv to nie bylabym milosnikiem tej rasy. to jest proste jak konstrukcja cepa:)) jesli chodzi o poznanie mnie i moich psow w realu to no problem. wczoraj bylismy na spacerze z czekunia i jej psami-bylo super:))[/QUOTE] a dlaczego nie mogłabyś być miłośnikiem rasy? miłośnik rasy to osoba która lubuje się w danej rasie, interesuje się nią, a nie ma 10 psów tej rasy, bo to nie o to chodzi... Ja jestem miłośnikiem kilku ras, z czego nie mam ani jednej, dlaczego? bo nie mam czasu na drugiego psa, bo rzadko jestem w domu, bo mam kupę innych zajęć które również są moimi pasjami i jest jeszcze inna masa "bo", ale nie zmienia to faktu że miłośnikiem rasy jestem nadal...proste... Problem jest geograficzny bo z tego co się orientuje to mam bardzo nie po drodze niestety żeby na takowy spacer się wybrać, a szkoda
  14. [quote name='a_niusia']taaa... to teraz posluchaj historii o mojej suce w cenie niezlej klasy auta, ktora jest piekna jak z obrazka, ktora wybralam spośród milionow i ktora prawdopodobnie nigdy juz nie zobaczy ringu wystawowego. i pomysl, co by bylo, gdybym miala wobec niej oczekiwania a nie bezgraniczna dawke akceptacji i milosci, ktora to milosc nie byla latwa od poczatku i nadal nie jest. [/QUOTE] Błagam... Tak żadko czytam cokolwiek na dogo bo zwyczajnie czasu mi brak, ale jak już się za to zabiorę to w KAŻDYM temacie czytam historię twoich psów, no ileż można... To świetne pochodzenie, to taka wysoka cena, to znów są takie idealne... no kobieto litości !! Widzę że masz ogromną potrzebę chwalenia się tym faktem, ale ludzi to na prawdę nie interesuje. Skąd taka silna potrzeba chwalenia się światu że się zapłaciło tyle za psa? bo ja tego nie rozumiem... Tak samo nie rozumiem potrzeby chwalenia się jak to się nie pomaga... Owszem sama pomagam i nie tylko zwierzętom ale i ludziom, jestem członkiem kilku organizacji pozarządowych, a nie przychodzę na dogo biadolić jaka to ja nie jestem zapracowana i nie prawie morałów w stylu "co ty wiesz o życiu skoro nie pomagasz"... ludzie skąd wy się bierzecie? czujecie się niedoceniani w świecie czy o co chodzi? [quote name='a_niusia']no wlasnie niezupelnie: zdecydowalam sie na taka a nie inna rase wlasnie po to, aby pies nie musial sie dostosowywac. dostosowywac to by sie musial, gdybym prowadzila taki styl zycia jak opisalas:smile:) [/QUOTE] G. prawda ! Ja sądzę że sprawiłabyś sobie setera nawet jakbyś cały dzień tyłkiem przed telewizorem siedziała skoro jak twierdzisz jesteś takim miłośnikiem rasy, a dopiero później zmieniłabyś styl życia dla psa, bo musiałabyś. Nikt nie wybiera psów pod takim kontem jak ty to widzisz! Owszem ludzie zmieniają rasę bo wiedzą że ich styl życia do takiej rasy nie pasuje, np. ja nie brałabym się obecnie za bordera bo mnie w domu nigdy nie ma, ale takie skrajności jakie ty tu wymyślasz to jest już śmieszne... Ja bym bardzo chętnie poznała cię i twoje psy w realu, bo przez neta każdy pisze co mu się podoba, a niekoniecznie ma to przełożenie w życiu
  15. [quote name='Yorkomanka']Temu chlebku trzeba by było obciąć grzywę :eviltong:[/QUOTE] dobrze wygląda :diabloti:
  16. [CENTER]Wszystkim fanom Chlebka życzymy Wesołych Świąt [IMG]http://i1087.photobucket.com/albums/j473/88NightQueen/DSC_8931tryr_zps3952d1f6.jpg[/IMG] [/CENTER]
  17. [QUOTE]i nie jestem naj , i potrafię napisać miłe słowa o innych, ale wy mnie ciągle atakujecie, najłatwiej, bo [B]jesteście anonimowi[/B], jak już kiedyś tu napisałam ,żerując na zwierzeniach innych poprawiacie swoje ego tylko ciągłe czarnowidztwo, doskonale wiecie, ze z każdego psa-nawet jamnika można robić agresora, sorry ale ja przynajmniej przy nich czuje się bezpieczna- a to chyba tez jest ważne a personalnie do night Quenn- jak na początku dogomanii opisywałam jak uratowałam moje "haskie" to byłam fantastyczna, ale jak wzięłam asta i mam zamiar dalej mieć psy bojowe - to już jestem be>>.[/QUOTE] Ja nie jestem anonimowa, bardzo prosto jest znaleźć mnie na fb, jak i większość osób wypowiadających się tutaj, chcesz mnie poznać? nie ma problemu, na żywo bywam gorsza niż na dogo bo tu mi się zwykle zwyczajnie nie chcę dużo pisać :evil_lol: Nie chodziło wcale o to że uratowałaś psy i byłaś super, bo mnie naprawdę ckliwe historię nie ruszają, zabrzmi brutalnie, ale tak jest bo mam ich na co dzień pełno z racji tego czym się zajmuje, więc to że uratowałaś dwa psy, nie zmieniło mi myślenia o tobie. Po prostu ty byłaś inna, nie pisałaś takich pierdół jak teraz, posty były sensowne, a teraz jak się czyta to jest to stęk bzdur, a to czy chcesz amstafa czy pita nei ma z tym nic wspólnego, bo dla mnie możesz mieć ich nawet 15, nie moja piaskownica, tylko do tego trzeba mieć zdrowe i rozsądne podejście, a ty go nie masz... nie masz albo nie wiedzieć czemu na dogo pokazujesz taką dziwną postawę a w realu jesteś inną osobą, nie wiem... ale ludzie ocenianiają cię po postach,więc nie dziw się że jesteś atakowana, bo prowokujesz taką sytuację [QUOTE]a wy drogie dogomaniaczki które mnie tak oceniacie, życzę spotkania jak będziecie na spacerze ze swoimi jamnikami spotkania z trzema agresywnymi i podpitymi facetami zobaczymy jakiego potem będziecie chcieli mieć psa, a jak wam się stanie krzywda to spojrzycie na swoje pieski i zadacie im pytanie ..." czemu mnie nie obroniłeś" świat jest jaki jest i ja o swoje i moich bliskich dobro i zdrowie wśród poje....ów dbam[/QUOTE] i tu jest twój problem myślę, ty słabą psychikę, leki i nie wiadomo co jeszcze przykrywasz psami, a tak się nie da, owszem pies może być obrońcą, ale może być też mordercą, a z takim podejściem prędzej mu do tego drugiego. I uwież nie raz miałam taką sytuację, bo ja nocny człowiek jestem, więc wracanie o później porze dla mnie to norma, tyle że ja akurat jestem samowystarczalne, nie potrzebuje amstafa żeby czuć się na ulicy bezpiecznie, a tobię w takiej sytuacji radzę kurs samoobrony i ewentualnie gaz piepszowy.
  18. Darunia ja pamiętam ciebie jeszcze z początków moich i twoich na dogo... teraz jak czytam co piszesz to opada mi kopara, nie sądziłam że ludzie z wiekiem są w stanie cofać się w rozwoju, dosłownie ! Nie wiem skąd te zmiany ale dla mnie twoja obecna postawa to totalna porażka i generalnie mnie nie obchodzi co ty wyprawiasz, twoje psy, twoja piaskownica, ale jeszcze grubo pożałujesz i to nie raz decyzji które teraz podejmujesz oraz tego że nie masz za grosz pokory i zawsze starasz się być "naj"... prędzej czy później przejedziesz się na tym i wcale nie będzie to przyjemne, mam nadzieje tylko że przez taką głupotę, nie stanie się komuś krzywda
  19. Ej ale serio trzeba pisać takie oczywiste oczywistości? Przecież każdy kto mózg posiada, będzie swojego psa/psów pilnować, jak nie to będzie problem...
  20. [quote name='Rinuś']Tylko jak będą skakać z mordą do innych psów to może się to źle skończyć :) bo ogólnie oprócz Twoich psiaków [B]będą same duże psy[/B].[/QUOTE] wypraszam sobię :mad: ale w sumie to tak, bo 10 kg chleb w porównaniu z cził to olbrzym :evil_lol:
  21. [quote name='Vectra']ależ one Cię toffają :loveu: narbajdziej jak szybko spełniasz ich zachcianki , toffają jak szalone :cool3:[/QUOTE] nie ważne dlaczego, ważne że koffają :loveu: jestem najlepszym dogfriendem for ever :loveu:
  22. a ja myślałam że mnie wszystkie pieski tak kochają :-(
  23. Chleb nie będzie się czuła osamotniona ;) ooo to Franio śpi ze mną :loveu: ostatnim razem, nie wiedzieć dlaczego, wszystkie psy przychodziły mi rano do łóżka i żądały spaceru - bezczelne :evil_lol: oczywiście chleb był głównym prowodyrem zajścia :mad:
  24. oj joj czyli będą jakieś małe popierdułki wzrostu chleba :loveu::diabloti:
  25. Ja może się wypowiem jako "doświadczona" Kilka lat temu byłam zmuszona podjąć podobną decyzję, pies wykazywał agresje do domowników, wszystkich za wyjątkiem mnie, doszło do tego że rzucił się i pogryzł moją mamę, kiedy ona spała, więc było nie wesoło. Ja i owszem dałabym sobie z nim radę, ale reszta mojej rodziny nie i po rozmowach z behawiorystami postanowiliśmy psa oddać! Tak oddać psa który był agresywny, a agresja brała się z znikąd tzn. nie była sprowokowana, także pies miał metkę naklejoną i wcale nie było łatwo znaleźć mu dom, a nie było mowy o tym żeby trafił w pierwsze, lepsze ręce z taką przeszłością, bo źle by się to skończyło... i tu zawdzięczam ogromnie wiele naszej pani wet. która pomogła szukać domu dla psa agresora. Dom się znalazł, fajny, odpowiedzialny, pies ma się super, a co najważniejsze żyje ! więc da się znaleźć dom, ale wcale to nie jest łatwe, a ja miałam dużo szczęścia. Natomiast nie wyobrażam sobie by pies z wami został, bo nie ma szansy żebyście sobie z nim poradzili, ale nie dlatego że pies jest zły, a dlatego że teściowie nie potrafią z nim pracować i żyć, a takie sytuacji jak ta z dzieckiem będą się powtarzać i to coraz częściej, bo pies będzie sprawdzał jak daleko może się posunąć, u mnie było podobnie, zaczynało się niewinnie, później było coraz gorzej... I kastracja tu nic nie zdziała, bo kastracja nie zmienia charakteru właścicieli, oczywiście jestem za tym żeby ją wykonano, ale łudzenie się że zdziała ona cuda jest bezsensowne!
×
×
  • Create New...