Jump to content
Dogomania

NightQueen

Members
  • Posts

    10377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NightQueen

  1. [quote name='Fiolka_130']Oczywiście. Poszukam co mam w domu. A czy do schroniska można wejść ze swoim psem ?:oops:[/QUOTE] a po co chcesz brać swojego psa? w schronisku panuje taka atmosfera że twój pies zapewne tylko by się stresował, zresztą biedy schroniskowe pewnie też, jakby obecna sytuacja nie była dla nich wystarczająca. Nie widzę w tym sensu.
  2. [quote name='Fiolka_130']A napoczęte rzeczy mogą też być? Typu karma, przysmaki ?[/QUOTE] jeśli tylko data ważności jest dobra ot myślę że tak
  3. [quote name='Fiolka_130']Dzięki serdeczne :* Można pomóc jakoś? co można przynieść?[/QUOTE] wszystko co potrzebne, masz wypisane tutaj ;) [URL]http://otozanimalsoswiecim.pl/potrzeby-schroniska/[/URL] z czego karmy, lekarstwa i środki czystości chyba najpilniejsze
  4. [quote name='Fiolka_130']Witam. Czy Wam też nie działa od jakiegoś czasu strona internetowa ? :([/QUOTE] stara nie aktywna już jest, mamy nową [URL]http://otozanimalsoswiecim.pl/[/URL]
  5. płeć: pies wiek: 1 rok rasa: mieszaniec w typie Amstafa miasto: Oświęcim sterylizacja: tak szczepienia: tak odrobaczanie: tak Odebrany po interwencji na podstawie zrzeczenia. Pies przywiązywany był łańcuchem w pokoju, praktycznie w ogóle niewyprowadzany. Właścicielka psa stwierdziła, że nie potrafi inaczej zajmować się tym psiakiem i nie ma dla niego czasu. Dziękujemy Straży Miejskiej za pomoc w interwencji. Piesek okazał się bardzo łagodny, spragniony spacerów i bliskości człowieka. Niestety z uwagi na młody wiek potrzebuje ułożenia w związku z czym jest obecnie w trakcie szkolenia. Szukamy dla niego odpowiedzialnego opiekuna. [IMG]http://otozanimalsoswiecim.pl/wp-content/uploads/2011/09/311478_242152769166034_202491709798807_625859_938898473_n.jpg[/IMG] [IMG]http://otozanimalsoswiecim.pl/wp-content/uploads/2011/09/pitbull6.jpg[/IMG] [IMG]http://otozanimalsoswiecim.pl/wp-content/uploads/2011/09/pitbull.jpg[/IMG] więcej zdjęć tutaj [URL]http://otozanimalsoswiecim.pl/psy-do-adopcji/lagodny-pitbull/[/URL]
  6. Pewnie jest tak jak mówisz czyli wszystko zależy od włosa, nie siedzę w królikach aż tak :p Ja Cześka nie brałam jako maluszka, był już przerośnięty i nikt go nie chciał, więc kupiłam ja :p Pamiętam że dostawałam od babci co miesiąc 50 zł i tyle kosztował Czester, brakło mi na klatkę i musiałam fundusze pożyczyć od mojej siostry :evil_lol: rodzice z tego co pamiętam, nie byli tym faktem zachwyceni :diabloti: Tego samego dnia jak go przytargałam przyszła znajoma i chciała mnie uświadomić że to nie jest miniaturka bo nie jest mały :razz: nawet zaproponowała bym go oddała i pojechała gdzieś po małego króliczka, ale ja już go nie oddałam i tak został, rósł i rósł :diabloti::evil_lol: ----------------- Ja mam jakiś cholernie pechowy tydzień, najpierw odeszła Gaja, wczoraj rano z M. biegłam do weta, bo znów nawrót alergii miała i do krwi rozdrapała łeb, lało się ciurkiem cała czerwona była :mdleje: dostała zastrzyk i płyny do przemywania rany. A przed chwilą.... karmiłam mysie dziewczyny i coś niepokoiła mnie Silver, wyciągam, macam... a jej urósł guz, na razie nie duży ale za to twardy :-( jest to na bank nowotwór.... także pozostało mi się oswajać z najgorszą myślą. Silver to moja importowana Niemka - tytułowana mysz, już emerytka, więc to było kwestią czasu, w tym wieku nowotwory są bardzo powszechne u myszy, ale dlaczego akurat wszystko w tym popierniczonym tygodniu :-(
  7. O bidula, oby jej się poprawiło :p trzymam kciuki btw. howrse :diabloti:
  8. [quote name='betty_labrador']pati mieszka w wysterylizowanej okolicy :diabloti:[/QUOTE] coś w tym stylu :diabloti: ---------------------- Ewa cudne :loveu: ale ja nie mam warunków na królika obecnie, za często wyjeżdżam i o ile pies jedzie ze mną, to królik nie mógłby, a tak musiałby siedzieć całymi dniami sam, myszy są o tyle wygodne że jest zostawisz na 2,3 całkiem same i jest ok, albo ktoś kto z nimi zostaje im sypie jedzenie, a kontaktu nie potrzebują bo mają siebie, a królik to już jednak co innego, dlatego nie mogę sobie pozwolić na niego, szkoda by było zwierzaka, bo byłby całymi dniami sam w domu, po za tym przechodzić przez cały proces socjalizacji z M. to wcale nie takie fajne :evil_lol: MIałam 9 lat króla więc wiem co to znaczy ;) nie mogę mieć ale bym chciała, to sprawa oczywista, bo króliki są cudne :loveu: Noo tak sklepy zoologiczne :razz: wczoraj byłam w galerii i za szybką były takie maleństwa :loveu: szkoda tylko ze ludzie biorąc je, myślą że one już nie urosną, a to nie żadne miniaturki tylko dzieciaki po prostu. Po za tym rozwalił mnie napis na szybce "królik baranek", a one z barankiem to nic nie miały wspólnego, po za tym że też były królami :roll: Apropo bandziora to ja nie wiem w jakich tragicznych warunkach musiał żyć królik żeby sierść mu się sfilcowała, bo ja przez 9 lat nigdy nie czesałam Chestera, jedyne co to go skubałam jak zmieniał okrywę i nigdy mu się filc nie zrobił, nie wiem czy to kwestia włosa czy czego? z mojego Chestera to był kawał chłopa, nie wiem ile on ważył, ale był ogromny :evil_lol: [URL]http://www.pupile.com/pup/images/img_8191.2.jpg[/URL] btw. a rób sobie OT ile wlezie, pozwalam jako że sieroto nie masz galerii :evil_lol: i do czasu zajebiszczego foksa mieć nie będziesz :eviltong:
  9. [quote name='Unbelievable']:mdleje: u mnie w łomży robale są wszędzie i tyle rodzajów ile sobie zapragniesz, najgorsze są pająki wielkości pięciozłotówki :mdleje:. W gdańsku to tylko biedronki łażą :diabloti:[/QUOTE] ja mieszkam na takich terenach gdzie naprawdę mało jest robali Żeby kleszcza złapać to trzeba się postarać :evil_lol: na polach i dzikich łąkach ich nie znajdziesz,tylko w lesie jak masz szczęście :diabloti: M w ciągu 5 lat życia miała 3 albo 4 kleszcze i dlatego kocham małopolskę :loveu::loveu:
  10. [quote name='Unbelievable']no ale przecież po domu robale też łażą a po co miałyby się zmarnować :diabloti:[/QUOTE] u mnie nie ma robali w domu :diabloti: pająka spotkasz raz na 3 miesiące jak nie rzadziej, żadnych mrówek, chrząszczy itd., muchy też rzadkością są, jedyne co to komary których łapać nie będę :evil_lol: taka okolica, co poradzisz
  11. [quote name='Avaloth']Moja Gajunia, moja ulubienica :-( Już druga 'moja' dziewczynka. Cholera, smutno. Nie będę mieć myszy, nie ma takiej opcji. Za szybko odchodzą, zdecydowanie za szybko.[/QUOTE] no niestety żyją krótko, ale wiedziałam na co się pisze [quote name='Unbelievable']A ja tak się spytam, dawałaś dziewczynom robale? bo moje uwielbiają :evil_lol: z pyska sobie potrafią wyrywać :diabloti:[/QUOTE] ty wiesz jaki ja mam stosunek do robali :diabloti: nie będę tego w domu trzymać :evil_lol: U mnie akurat o wszystko się biją - takie hobby, dasz jednej z ręki słonecznik, to reszta musi go jej odebrać, mimo że w misce go pełno, ale tamten nie jest taki fajny
  12. [quote name='C&B']Zależy które :diabloti: Na ozikowym forum dali fotkę suki, która wyglądała jak bern... tyle, że merle i z inną budową głowy... To nie jest zdecydowanie mój typ. Ale średnio mocny showek jest całkiem przyjemny dla oka :evil_lol:[/QUOTE] i byleby nie miał ciachanego ogona, bo przegłupio to wygląda :diabloti: i zdecydowanie typ amerykański
  13. [quote name='C&B']Ja ogólnie mam słabość do większej części I grupy... Ale to owczarek australijski jest tym jednym jedynym :diabloti: Ogólnie odpowiadają mi takie psy jak Prada, tyle, że z instynktem pasterskim, który mogłabym jakoś fajnie wykorzystać, co kręciło by i mnie (czyt. pasienie). Tropienie i takie tam to raczej nie dla mnie :lol: Domyśliłam się :diabloti:[/QUOTE] ja chyba bym nie ogarnęła takiego bc czy aussie, choć prędzej aussie, ale nie podoba mi się ich budowa, także pewnie bym się nie zdecydowała na takiego psa, chociaż kto wie :evil_lol:
  14. [quote name='Talia']Faktycznie nie kojarzę po nazwach, ale możliwe że widziałam na wystawach. ;) Często mamy świńskie razem z mysimi ;)[/QUOTE] Algherti na pewno nie widziałaś, bo ona należy do norweskiego (jak dobrze kojarzę) związku Cats Buster została najlepszą hodowlą roku, a Mystic Rodents też bardzo często się udziela i ma świetne w typie myszy, także pewnie miałaś okazje spotkać właścicielki ;)
  15. [quote name='C&B']Kiedyś miałam fazę na molosy, ale chyba bardziej odpowiadają mi pod względem wyglądu, niż charakteru. Wiem, że mój następny pies będzie ozikiem, takie psy lubię pod każdym względem :cool3: A małych nie lubię, może jeszcze te energiczniejsze sztuki to tak, ale takie pekiny, mopsy... Masakra jak uzyskanie jak najlepszych ocen na wystawach przysłania zdrowie psa. U nas krew się nie leje, jeszcze :cool1: Ale jest dość ciekawie, nie powiem. I kolejny plus Prady - ona przepięknie ściera sobie pazurki, czasem coś tam przyciąć trzeba, to znosi to bardzo dobrze ;)[/QUOTE] a ja nie mogłabym się teraz zdecydować ja jakąś jedną, konkretną rasę, miałabym z tym mega problem, bo mam kilkanaście takich ras które uwielbiam (dobermany, charty -saluki, tajgany, afgany, owczarki malinki, dogi niemieckie, itd.) Krew się naturalnie lała z M., a nie z weterynarza :evil_lol:
  16. [quote name='westie_justa']Dziękuję:) .. taa może... Dziękuję... tez się podniecałam... ale.. w watku fotograficznym powiedzieli że to nie jest bokeh :shake: a swoją drogą słowo bokeh czyta sie tak jak sie pisze :eviltong:?[/QUOTE] czyta się boke trochę to bokeh jest ale taki bardzo, bardzo kiepskiej jakości ;) przeczytaj sobie na wikipedii jak powinien wyglądać i jaki uważa się za marny
  17. [quote name='C&B']Ja staram się też w pekinach nie siedzieć, nie podobają się mi się, za pewne gdybym pojechała z moją mamą do "hodowli" to bym z pekinem nie wróciła :diabloti: Znam to, za to co wydałam dla niej u weta, to bym miała ze 2 psy z papierami :evil_lol: Mam nadzieję, że psy które będę ja utrzymywać, bez pomocy rodziców, takie nie będą, bo nie wyrobię :cool3: A co do obcinania pazurków - mój mądry pieseczek to straszna panikara, łapek tykać nie wolno, dosłownie zaczyna gadać, jak weterynarz chce jej obciąć :lol: brzmi to mniej więcej 'blaa bla blaaaaaaaa bla blaa' :evil_lol:[/QUOTE] jaaa jaka małpa :diabloti: hmm dla mnie są takie obojętne jak i yorki czy inne małe rasy (są wyjątki), po prostu wolę większe psy, ale zdarzają się takie pekiny że oderwać oczu nie mogę Moli już przyzwyczaiła się, ale robiła to samo, krew się lała, bo tak się rzucała, nie lubi tego ale jakoś to znosi w miarę bez ruchu, oczywiście zeby nie było że jest łatwa :diabloti: to lekki opór musi być :evil_lol:
  18. [quote name='Talia']A z jakich hodowli masz myszki? Ja hoduje rasowe świnki morskie, ale środowisko mysiarzy jest mi troszkę znane, znam kilku hodowców, którzy hodują również świnki ;)[/QUOTE] ja a to świnkach wiem niewiele, bo powiem szczerze że jakoś mnie nie zauroczyły, wolę króliki. Myszy mam z Mystic Rodents i Algerti, a Stefa była z Cats Buster, ale żadna z tych hodowli nie posiada świnek ;)
  19. [quote name='C&B']Czika też kiedyś włóczyła tylnymi, tyle, że to przez zastrzyk, co jej w nerw trafił, teraz jest ok, ale często słyszę o pekinach z problemami z tylnymi łapami, zresztą my też mamy coś nie tak z rzepką, nie wskakuje jak trzeba czasem czy coś, zajęłyśmy się teraz ogólnie stawami, jak się z nimi uporamy to trzeba brać się za rzepkę. Ten pies nie da mi od wetów odpocząć -.- Za to druga sucza jest nie problemowa :loveu:[/QUOTE] Nie siedzę w pekinach, wiem nie wiem jakie one problemy zdrowotne mają, ale pewnie jest jak mówisz. Co do rzepki to domena ogólnie małych ras, Moli jest już po zabiegu, bo rzepka jej wyskakiwała i wskakiwała, ale jak wyskoczyła to nie mogła nogi zgiąć, a byłoby coraz gorzej, wiec poddałam ją zabiegowi. I generalnie wiem co to znaczy latać co chwila do weta :evil_lol: ja już zniżki dostaję, albo gratisowe obcinanie pazurów czy coś tam, bo wpompuje do weta tyle kasy, że strach to liczyć :evil_lol:
  20. Mam pekińczyka w klatce obok, identycznie ubarwiony jak Czika, tyle że chłopak. Ma coś z nogami tylnymi, któmi strasznie włóczy, niby chodzi ale potyka się, nie wiem co mu jest, ale tak już od dawna ma, w każdym bądź razie Moli to tak denerwuje, że oszołom zawsze chce go obszczekać :mad:
  21. [quote name='Talia']One są papierowe czy sklepowe?[/QUOTE] Afera jest hmm powiedzmy sklepowa, tak na prawdę to efekt kupowania w zoologach, znajoma zakupiła ciężarną mysz i Afera jest jej córką. Reszta ma rodowody, a dwie z nich nawet tytuły ;)
  22. [quote name='Molowe']biedna Gaja ['][']['] dla Małej :candle::candle: :-( :bigcry:[/QUOTE] [quote name='C&B']U mnie już tylko 3, w dodatku jedna z guzem. Eh, gdybym tak się nie przyzwyczaiła do tamtych to nowego stadka bym nie brała, teraz znów wszystko na nowo trzeba przeżywać :shake: Znów mam zamiar zrezygnować po tej trójce, ale znając mnie w pewnym momencie się złamię :lol:[/QUOTE] U mnie Stefa miała guz który błyskawicznie urósł i ratunku nie było, dwie - Zafira i Figa zmarły w sumie nie wiem dlaczego, ale mimo ratunku, zastrzyków itd., nie udało się, a Gaja... Gaja to był totalny szok, tak nagle.. Ja nie planuje kolejnych, zresztą od samego początku wiedziałam, że później już nie będę mogła wsiąść myszek, bo by to kolidowało z pewnymi czynnikami. Także dziewczyny dożyją starości razem, bez nowych lokatorek.
  23. [quote name='Talia']Hodujesz myszki?[/QUOTE] hodowla kojarzy mi się z rozmnażaniem, a tego nie robię, po prostu mam myszki, sam dziewczyny
  24. dzięki dziewczyn mam tylko 6 :-(
  25. [quote name='FredziaFredzia']To rób! :D[/QUOTE] [quote name='Justa']Pooookaż !!! :loveu:[/QUOTE] kiedyś pokażę ;) [quote name='Sweet']Właśnie pokaż Molinde ^^ Na pewno wygląda lepiej niż kabi po obcięciu :evil_lol: I w ogóle jak tam prawko? ;)[/QUOTE] prawko? stoi w miejscu bo nie mam czasu żeby jechać się zapisać na egzamin, a tylko to zostało [quote name='Talia']Witamy, chyba wieki świetlne nas tu nie było :) Rozrzutnik błota: [URL]http://img708.imageshack.us/img708/9141/dsc4503t.jpg[/URL][/QUOTE] M. może zastąpić kilka urządzeń gospodarczych - glebogryzałkę, siwenik i kombajn in 1 [quote name='Kashdog'][URL]http://img263.imageshack.us/img263/9375/dsc5609.jpg[/URL] Zawsze chciałam puścić lampion w górę, super to wygląda. [URL]http://img802.imageshack.us/img802/62/dsc4405.jpg[/URL] Jaki adżility dog :evil_lol::loveu:[/QUOTE] faja sprawa, tylko wcale tak prosto nie jest wysłać go do nieba ;) pff. w zawodach możemy brać udział :diabloti: [CENTER]godzinę temu odeszła Gaja ['] Trzymałam ją na rękach, a kiedy odstawiłam ją do transportera na 10 min, odeszła ... :-( [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/618/dsc0394qb.jpg[/IMG] [/CENTER]
×
×
  • Create New...