-
Posts
10377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NightQueen
-
[quote name='C&B']Czika ostatnio też tak miała :mdleje: Ale już jej pokazałam, że mi się to ani trochę nie podoba, i że się paszczy bez powodu nie drze :evil_lol: Na razie jest spokój :lol: Głupieją te nasze suki na starość :diabloti:[/QUOTE] Na M. nic nie działa - darcie się, kuszenie smakołykami, pstatnio dostała nawet papciem w dupsko od mojego taty i nic... ona dalej swoje.. jej odbija kompletnie :mad: 6 lat jej w tym roku idzie, to aż się boje co będzie za 3,5 czy 7 lat
-
[quote name='Amber']A co to za hodowla jeśli możesz zdradzić? :) Może to i fakt, że to ADHD to jednostkowe w każdym razie jak czytam, że ktoś tam planuje drugiego dobka bo jeden to "tak smutno" to myślę sobie, że mi z jednym moim w ogóle smutno nie jest :evil_lol: wręcz przeciwnie. A święta? Ja już nawet nie zwracam uwagi, że to "ten czas" po prostu przyjmuję to do wiadomości z rezygnacją ;)[/QUOTE] Jakiś czas tu wklejałam zdjęcia dobków z tej hodowli ;) hodowla nazywa się Perła Brzeszcz, nie jest jakaś prestiżowa, ale psy mają dość fajne, tu masz np. sukę od nich [URL]http://www.dobermann.pl/prezentacje/envira_punta_perla_brzeszcz.htm[/URL] albo tu jest coś więcej [URL]http://www.dobermannworld.pl/pokaz.php?id=297[/URL] Ja nie trawię świąt kompletnie, co roku łapię tzw. "świątecznego doła" z tej okazji :shake:
-
[quote name='Marta_Ares']to jest na rzep, więc łatwiej według mnie ciaśniej zapiąć niż miałaby być za mała. a jaki kolorek chcesz??[/QUOTE] nie wiem jeszcze, podoba mi się róż, fiolet i czerwony - zwykłe, nie moro. Na razie się wstrzymam, zobaczę w styczniu, bo nie do końca jestem przekonana co do tego rozmiaru
-
[quote name='Marta_Ares']tak jak pisze Gops lepiej wziąć większą, ja teraz mam m-ke a ona zaczyna się od 40, Ares ma ok 38cm, ta mniejsza była na nas za mała:roll:[/QUOTE] no to chyba wezmę większą, ale jeszcze przemyślę to ;)
-
[quote name='Marta_Ares'] [B]Patrycja[/B] Ty chciałaś ezy 35 czy 18mm? jeśłi 35 to wydaje mi się, że będzie za szeroko, oprócz szerokości, obroża jest jeszcze dość masywna[/QUOTE] Ja do tego momentu nie wiedziałam że one mają różne szerokości wolałabym tą 18mm, a właściwie to w XS jest 22 mm, ale rozmiarówka jest taka że nie pasuje mi na Moli, bo z albo obwód maksymalny jest za mały, albo minimalny za duży :angryy: [quote name='chrupcia']od 32cm będzie dobra :smile: zawsze ten jeden cm więcej niż podają da się zmniejszyć ;-)[/QUOTE] [quote name='gops']nie sugeruj się do końca tym bo miałam 2 razy Ske niby do 37-8cm a na szyję 38cm mojej suki była za mała kupiłam Mke od 40cm niby a była na maxa zmniejszona idealna :smile: Marta chyba ma Mke teraz a Ares nie ma chyba 40cm w szyi więc te rozmiary też takie robią nie do końca.[/QUOTE] myślicie ze będzie dobra? boje się że przez łeb jej przejdzie to 32 cm, bo ona lubi wychodzić z obroży. i jak tak to którą [B]Rozmiar "XSmall" [/B][B]o szerokości 22mm [/B][B]przeznaczony jest dla psa o obwodzie [/B][B]szyi od 32 do 34cm czy [/B][B]Rozmiar "XXSmall" [/B][B]o szerokości 28mm [/B][B]przeznaczony jest dla psa o obwodzie [/B][B]szyi od 26 do 29cm[/B]
-
[quote name='barberry']Nieee. Ja mam właśnie taką 18mm. [/QUOTE] aaa myślałam że 3,5 ;) takie niewymiarowe te obroże, bo regulacja jest albo do 29, albo od 32 cm, a Moli ma w szyi 30/31 cm i nie pasuje ani ta, ani ta :angryy:
-
[quote name='barberry']Tak jak już Ci napisałam w wiadomości - z tym 35mm nie ma żadnej pomyłki :D są dwie serie: starsza i nowsza. Jedne są 35mm a drugie 18mm.[/QUOTE] ty masz dla yorka 3,5? zastanawiałam się nad ezy dogiem ale wydaje mi sie że to dla mojej suki stanowczo za szeroko, a ona większa jest znacznie od jorka
-
[quote name='Amber']To nie bierz dobermana :evil_lol: Mój jest idealnym przykładem właśnie tego zachowania... Czasem chodzę dosłownie na paluszkach, żeby nie usłyszał :lol: Z drugiej strony ja mam mega ADHD nawet jak na tą rasę. Mieliśmy kolegę, też dobka i był zuuupełnie inny - straszny flegmatyk przy moim. Co do brania na ręce nie miałam na myśli ochrony swojego psa przed innym, tylko innego psa przed swoim :evil_lol: Np. mój 38 kg piesek przeciągnął moją 50 kg mamę po chodniku na kantarze (!) do innego pieska. Mama kompletnie nie wiedziała co zrobić. Tak więc 50 kg 50 kg nie równe, najważniejszy jest temperament. Border nawet przy największych chęciach nie wykręci takiego numeru, dob tak i o ile nie jest się 90 kg facetem, tak wielkość ma znaczenie i wtedy wchodzi w grę posłuszeństwo, które trzeba ćwiczyć każdego dnia. Nawet nie, że nam się chce czy nie, tylko dla dobra ogółu ;). Dlatego też pisałam o specyficznych cechach psów obronnych - border nie ma we krwi obrony przed zagrożeniem, dob czy malina tak i trzeba po prostu nauczyć się panować nad swoim psem ze wszystkich stron. To są oczywiście dwa różne zagadnienia, ale dla mnie jest różnica w niewychowanym borderze który w najgorszym razie rozwali nam mieszkanie, a niewychowanym dobie który zje wszystkich w zasięgu wzroku i to zje na serio, a nie poszczeka, pokłapie i postraszy... No i również zdemoluje mieszkanie :evil_lol: Nie piszę tego oczywiście po to, że sobie nie poradzisz czy coś - bo skoro ja sobię radzę, to czemu ty byś miała nie dać. Jednak daleka jestem od sformułowań "niektórzy biorą doba na pierwszego psa i dają radę" - założę się, że nie wszyscy. Dobermany też są różne. Jestem pewna, bo nawet z autopsji już miałam (niestety) okazję się dowiedzieć, że np. moja mama z moim psem by sobie w życiu nie dała rady. Leżałam po operacji 1,5 miesiąca i w ciągu tego czasu Jari wziął w posiadanie cały dom. To co wyprawiał wołało o pomstę do nieba. Pierwsze co zrobiłam jak stanęłam na nogi to dałam mu porządnie do zrozumienia, że PAN wrócił i koniec laby. Pies po tyg. znowu stał się przystępny. Ale jak piszę, wystarczyło 1,5 miesiąca "bezkrólewia", żeby doprowadzić ułożonego dobermana do stanu alarmowego ;).[/QUOTE] ADHD to już kwestia konkretnego osobnika, wybierając psa będę szukała konkretnych cech charakteru u rodziców by uniknąć nadmiernej aktywności. U mnie w mieście, jakieś 500 metrów ode mnie jest hodowla domków, psów mają 4 czy 5 plus psy z tym samym przydomkiem które na odwiedziny wpadają i żaden z nich ADHD nie ma, wiec nie jest to raczej domena rasy. Wszystkie w domu są cicho i potrafią cały dzień przespać, dopiero na zewnątrz włącza się im lampka i gonią jak szalone plus odzywa się w nich instynkt stróża i pilnują terenu. [QUOTE]Jednak daleka jestem od sformułowań "[B]niektórzy[/B] biorą doba na pierwszego psa i dają radę" - założę się, że [B]nie wszyscy[/B][/QUOTE] pisałam niektórzy a nie - wszyscy Są ludzie i ludzie, jeden ma problem w wychowaniu małego 5 kg psa, inny z 50 kg psem, zwłaszcza jeśli mowa o kimś kto nie wie co go czeka a psa wybiera bo mu się po prostu podoba, ja do tych osób nie należę, mam kontakt z rasą, więc moje wiadomości nie są czysto książkowe czy internetowe. Jestem bardziej uświadomiona niż przeciętny człowiek, także myślę że rade dam, ale nie ma co się tu rozciągać w tm momencie bo jak pisałam - do psa mi daleko... -------------------------------------------------------------------------- Zbliża się najbardziej nie lubiany przeze mnie okres w roku :roll: nie znoszę Świąt... cały miesiąc przygotować po to żeby 3 dni jeść i pić i tyle. Dziś ubrałam choinkę która nie podoba mi się kompletnie ale nie stoi w moim pokoju więc ją zdzierżę :diabloti: Już zostałam zaciągnięta do kuchennych robot - jak nigdy, lepiłam uszka i piekłam ciastka :mdleje: jutro placki (a żeby było śmiesznie to ja placków piec nie potrafię, także wątpię by wyszły jadalne :diabloti:) Dziś myłam na zewnątrz 2 nasze samochody... to nic że mróz, to nic że śnieg sypał :diabloti: były brudne, a kolejki do myjni strasznie długie, także chwyciłam za karchera i myłam. W sumie to tragedii nie było z tego względu że miałam fajne rękawiczki - guma z zewnątrz, w środku ocieplane więc nie zmarzłam. Dostałam przedwczesny prezent - nowy telefon, więc korzystając że ma Wi-fi, lezę w łóżku i siedzę na necie, bo nie chce mi się do komputera podejść :evil_lol: Moli ostatnio doprowadza mnie do szału, nie tylko mnie zresztą.. Ujada ciągle, na wszystko dosłownie... na przechodniów, na ludzi w klatce, na listonosza, na inne psy, a jej ulubionym powodem jest - brak powodu :angryy: rozwydrzyła się albo przechodzi kryzys wieku starszego :shake: w każdym razie doprowadza wszystkich do szału...
-
Kto ma Ezydoa XS ? możecie mi pokazać jak wygląda to na małym psie?
-
[quote name='understandme']Hmm a ja poproszę o radę, a mianowicie zamierzam kupic sobie photoshopa ale: 1. orientowałam się w komputroniku że photoshop bez jakiś tam większych bajerów kosztuje 400 - 600 zł 2. w wyniku tego zatsanawiam sie nad programem corel paint, który jest tańszy. Głównie w programie chodzi mi o wyostrzanie zdjęć, jakieś efekty swiatlne itp. [/QUOTE] Ja osobiście wolę Corela jest dla mnie czytelniejszy, a zawiera praktycznie to samo co PS
-
Marta ! nie kuś :mad::evil_lol: [quote name='barberry']Świeżutkie, prosto z poczty :loveu: [URL]http://img542.imageshack.us/img542/3389/dsc0153mb.jpg[/URL][/QUOTE] świetny wybór :loveu: fajnie leżą testowałaś na spacerze? jak się psa w nich prowadzi?
-
[quote name='Unbelievable']no jasne, po to przecież tyle ras jest żeby każdy sobie coś znalazł :diabloti:[/QUOTE] dokładnie a przede mną daleka droga jeśli chodzi o wybór konkretnej rasy, nie spieszy mi się ;) Jakiś czas temu miałam Blackyego na DT a dziś przyprowadzili mi teriera walijskiego :mdleje: ale tym razem odesłałam go na SM i mam nadzieje że się ktoś zgłosi po niego. Nie mogę co 2 tygodnie mieć innego psa u siebie. Teraz to też był chłopak ale już dorosły, do tego strasznie nakręcony na suki - a przecież M. jest ciachana :razz: no i chciał mi zjeść myszy na dzień dobry, także nie mógł zostać. Swoją drogą zastanawiam się czy mam na drzwiach napisane "przyjmuje psy", bo co chwila mi jakiegoś podrzucają :shake:
-
[quote name='Unbelievable']kolejne ALE to to, że jednak bordery umieją odpoczywać i muszą to robic :) takie bordziaki z linii wystawowych mają skłonności do bycia nadpobudliwymi, ale to jest dosyć spory mit że one nie mogą się wyciszyć. Mogą, jak się je tego uczy od początku ;) ja mojego Grama uczyłam wyciszania, muahahah, mam bordera :diabloti: spoko, ja tylko pytam z ciekawości bo zwykle to właśnie maliny są uważane za trudniejsze[/QUOTE] Ja nie twierdzę że to roboty które nie odpoczywają. Mam psa średnio aktywnego, właściwie w porównaniu z borderem to wcale nie aktywny :evil_lol: który potrafi się nakręcić kiedy wstaję z krzesła bo myśli że będzie zabawa, więc border tym bardziej ;) Hmm z tą trudnością ras to trudno powiedzieć, to co ja uważam za problem dla innych jest zaletą i odwrotnie, póki co charakter bordera nie do końca odpowiada do moich warunków i mojego charakteru. Malinki i dobki podobają mi się niesamowicie z charakteru, ich styl pracy i wygląd, kto co lubi :p
-
[quote name='Unbelievable']ale przecież bordery to nie są nadpsy :hmmmm: ruchu i zajęcia podejrzewam że potrzebują tyle samo co maliny i dobki, jest tylko jedno ale ;) większość z nich jakby mogła to by pracowała CIĄGLE :diabloti: suczka znajomej jak stoi i nie ma co robić to pasie cienie :) z kolei maliny często gęsto mają schizy lękowe na byle co, z dobkami nie wiem jak jest bo nie interesowało mnie to aż tak ;) ale mimo wszystko border wydaje mi się psem łatwiejszym[/QUOTE] no właśnie to ALE mnie przeraża :evil_lol: ja potrzebuje psa który się wyciszy i zniknie w mieszkaniu na parę godzin, bez obaw że jak drgnę to znów się "włączy" :diabloti: Schizy lękowe to mam już przy M. od szczeniaka i daje radę ;) ale to też kwestia wyboru odpowiedniej hodowli. Ja znów wolę pracować z psami stróżującymi o indywidualnym charakterze niż takimi które oczekują ode mnie stale czegoś, a border taki jest, ale nie mówię stanowczo że nie będę go mieć, bo kto wie, póki co mam takie stanowisko a nie inne. Druga spawa to Moli która nie przepada za psami z ADHD [quote name='FredziaFredzia'][URL]http://img521.imageshack.us/img521/3810/dsc7830f.jpg[/URL] Mam nadzieję że nie zauważy zniknięcia myszy, mniam mniam :diabloti:[/QUOTE] taa... spróbowałaby tylko :diabloti::evil_lol:
-
[quote name='Aneta_M']O shih tzu też myślałam. Nie ważne czego jest mieszanką, ważne że jest piękna i kochana:) Na pewno często będę zaglądać do Waszej galerii bo Molly jest cudowna;)[/QUOTE] zapraszamy ;) [quote name='Sweet']jaką molcia ma ładną różową obrożę ^^ :loveu: Pożycz mi ją dla Kabika ^^ :diabloti:[/QUOTE] taaa :diabloti: nie przyczynie się do robienia idioty z Kabiego :evil_lol: [quote name='Amber']Ja natomiast nie obawiam się żadnych psów - tylko tych, które mają nade mną przewagę siłową ;). Dlatego z rozmysłem napisałam o temperamencie, bo co innego 80 kg molosowaty misiek, a co innego 40 kg dynamitu w ciele dobermana. Suki są co prawda mniejsze, ale i tak potrafią wyrwać rękę z barku w razie czego ;). Takiego psa trzeba już kontrolować nie tylko siłą, ale przede wszystkim pracować nad posłuszeństwem, bo czasem siły może zwyczajnie zabraknąć. Borderka w razie czego zawsze można wziąć na ręce ;) No i charakter to też kluczowa sprawa. Rasa obronna zawsze będzie rasą obronną. Tak jak sama ufam swojemu psu w 100%, tak nie ufam mu w stosunku do obcych i zawsze bacznie pilnuje jak przebiega przypadkowy kontakt. Dob nigdy nie będzie biegł merdając ogonkiem do obcego, wręcz przeciwnie. To są takie rzeczy, na które trzeba zwrócić uwagę. Ja to lubię w tej rasie - w sumie dla mnie liczą się tylko psy obronne, albo takie, które mają choć trochę zacięcia, a nie kochające wszystkich naokoło. Indywidualizm, pasja łowiecka - to wszystko mam w jamniku, który pod wieloma względami jest rasą "trudniejszą", ale łatwiejszą do ogarnięcia przez swoje nikczemne gabaryty ;) i nie są to rzeczy aż tak palące, że mocno przeszkadzają w codziennym współżyciu. Tak jak charty mi się całkiem podobają fizycznie, tak kompletnie nie chciałabym mieć takiej psychiki w domu. Cenię sobie zaangażowanie w pracę z przewodnikiem, to wpatrzenie, szybkość reakcji i inteligencję do przyswajania komend. Praca z indywidualnym charakterem to zupełnie nie dla mnie... Różnice w psie myśliwskim, a obronnym to jak ogień i woda ;).[/QUOTE] Owszem jest różnica między psem który waży 5 a 50 kg :evil_lol: ale taki pies też jest do ogarnięcia, tylko tutaj w bardziej liczy się dobry kontakt z psem i szkolenie, bo tak jak mówisz, takiego psa na ręce nie zabierzesz w razie czego, choć z drugiej strony to mimo że mam małego psa to do rzadkości należy branie jej na ręce - tylko w ekstremalnych przypadkach, kiedy atakuje ją inny pies, zdarzyło się to może 3 razy w życiu. Czasami wyprowadzam duże psy, różnica jest ogromna porównując z moją M., która nie ciągnie, chodzi przy nodze, a psa dużego, ciężkiego, który chce iść pierwszy i wybiera sobie gdzie chce iść, szarpanie się z takim psem, faktycznie do przyjemności nie należy, ale to wszystko też kwestia konkretnego psa, jeden podnieca się wszystkim co go otacza i np. mimo szkolenia, będzie szarpał się na smyczy, inny będzie chodził luźno. Ludzie żyją z dużymi psami, ba mają nawet ich po kilka i dają rady, więc myślę że i ja dam, jeśli mówimy o samej wadze psa ;) Ja akurat lubię w psach ten brak ufności do obcych. Dlatego też nie specjalnie przepadam za psami typu labrador które witają się z każdym przechodniem. Moli nie leci do wszystkich, ma "swoich" ludzi których zna i musi się zawsze z nimi przywitać, ale na innych nie reaguje, bądź gdy ktoś na nią woła i ciumka to jeszcze obszczeka i da do zrozumienia że sobie tego nie życzy :evil_lol: dla mnie to jest plus, więc rasa stróżująca mi odpowiada pod tym względem. Apropo jamników to nie musisz mi pisać o specyfice ich charakteru - wrednego zresztą :evil_lol: bo miałam jamnika ;) wiem że to trudne psy i uparte, po jamniku miałam zresztą cockera który do łatwych psów też nie należał. Ludzie kupują często na pierwszego psa dobermana, nie mając kompletnie pojęcia o rasie i dają radę, żyją z psem w zgodzie naście lat - znam takich ludzi (oczywiście nie twierdzę ze to dobry sposób na wybór rasy - tzn. przypadkowy wybór czy ze względu na wygląd) także sądzę że wszystko zależy od charakteru człowieka, jakbym dała mojej mamie Moli do wychowania to pies były tak rozpieszczony że nawet kupkę robiłby na dywanik znając życie, jakby miała dobermana to by ją zjadł dosłownie :evil_lol: ale moja mama jest niekonsekwentna, brak jej stanowczości, a jak widzi maślane oczy psa to juz pozwoli na wszystko. Ja jestem jej odwrotnością więc myślę że przy zdrowym podejściu zdołam wychować nawet dobermana. Jedyne co mnie boli to fakt że chcąc wystawiać dobka, nie będę mogła mieć kopiowanego :placz: a nad tym faktem ubolewam niezmiernie [quote name='Unbelievable']czemu? co jak co, ale jeżeli się ma wiedzę i chęci to border wcale nie jest taki trudny do ogarnięcia, a na pewno jest psem łatwiejszym i przede wszystkim szybciej dojrzewającym niż taka malina czy dobek co do drugiego, fajna wiadomość :loveu: bardzo mi się twoja Afera podoba :)[/QUOTE] dlaczego nie border? no właśnie ja mam wiedzę, wiem jakie te psy są, ile ruchu wymagają i co potrafią zrobić jak tego uchu nie mają, a wiem że bym nie wyrobiła z tym, nie jestem leniwa, mój pies lata ciągle na długie spacery ale border to inna bajka i tego bym się bała, pod tym względem to nie jest pies dla mnie kompletnie, aczkolwiek rasę bardzo lubię - lubię ale u kogoś ;) no i mnie trochę przeraża to ich nastawienie na pracę, niby malina też ma w głowie ten mechanizm, ale wygląda to już inaczej niż u bordera.
-
[quote name='lawendowa']Ślicznie jej :smile:[/QUOTE] dziękuje ;) [quote name='Corse']Ale super - cieszę się że chociaż dwie już doszły :) [/QUOTE] [quote name='vege*']Poprawka trzy już doszły :-) [/QUOTE] właściwie to 4 ;) Moli już testuje Pierwsze wrażenia, bardzo pozytywne, ale M. musi w niej pochodzić bym mogła coś więcej powiedzieć.
-
[CENTER]dziękuje ;) [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/3810/dsc7830f.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[CENTER];) [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/3810/dsc7830f.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Zaległe zdjęcie taksówki [CENTER][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/3810/dsc7830f.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
no popatrz Martyna, a jednak jeszcze ktoś lubi starego Grama :evil_lol::eviltong: obrożę byś mu nową kupiła, bo bidny pies w starociach chodzi :diabloti: zrób mu zdjęcie w gejowskiej rogza :evil_lol: btw. psy bez jajek wyglądają znacznie sympatyczniej niż z jajcami dyndającymi :diabloti:
-
[quote name='Joann']To super że Afrea ma sie lepiej ,!! ps: też bym chciała malinke mieć w stadzie[/QUOTE] też mnie to niezmiernie cieszy, bo nie ukrywam że z nią jakoś mam najsilniejszą więź, w końcu to pierworodna ;) mailnka :loveu::loveu: świetne są i takie optymalne wielkościowo bo niby średnie, niby duże ;) [quote name='darii_iia']Rozstaw kamery po całym domu i zobaczysz jak to Twój tata jest w stosunku do zwierząt gdy nikogo nie ma w domu. :diabloti: *** Zdrówka dla Afrey. :)[/QUOTE] nie głupi pomysł :cool3: dzięki [quote name='Aneta_M']Molly jest cudowna. Co to za mieszanka. Przypomina trochę yorka, trochę westa... w każdym bądź razie fajna jest:)[/QUOTE] hmm matka to shih tzu, a ojciec nieznany ;) ona ma z każdej rasy po trochu czegoś uszczypnięte
-
[quote name='lawendowa']A no widzisz NightQueen, to są dwa zupełnie inne szkła i porównywanie AF-u nie ma tu sensu, bo w obrębie tej samej firmy jak wiadomo są różne produkty. To że optyka w jednym szkle danego producenta jest do duszy, to nie znaczy że wszystkie jego produkty są takie same. Ja pytam konkretnie o tamrona 90mm 2,8. [/QUOTE] Ja nie próbuje porównać AF w 17-50 i 90, po prostu wiem że tamrony pracują wolniej z niektórymi modelami nikonów, stąd moje pytanie było jakiego nikona masz i czego od niego oczekujesz (o drugie nie pytałam, bo sama wcześniej napisałaś). Jeśli chodzi o optykę to może nie napisałam tego tak jak faktycznie chciałam - nie słyszałam by optyka w tamronach była kiepska
-
[quote name='lawendowa']Ten tamron nie ma silnika, więc podłączając go do body który też nie ma takowego po prostu skazani jesteśmy na ostrzenie ręczne. Mnie natomiast bardziej chodziło o optykę, jakość zdjęci itd. Kwestia szybkości ostrzenia hmmm nie wiem różnych rzeczy się naczytałam o różnych obiektywach i albo ja jestem mało wymagjąca pod tym względem, albo ludzie jakiś dziwnych rzeczy oczekują...bo nie raz nasluchalam sie marudzeń na wolny i mozolny AF a potem sie okazywało, że wszystko ładnie chodzi... no nie powiem, fajnie by było jakby dało się złapać tym okazjonalnie także biegnacego psa...też mam D80[/QUOTE] Ja mam tmarona 17-50, jak mówiłam jest powolny i AF za psem w ruchu nie nadąża, ale jeśli chodzi o samą optykę to jestem z niego bardzo zadowolona, fajnie ostrzy. Mam 2.8 i światło wypada super. tamron 90 2.8 podobno jest fajny do makro, jak nie zależy ci na AF to wydaje mi się że będzie to dobry wybór, aczkolwiek nie widziałam zdjęć w ruchu z niego.
-
[quote name='lawendowa']Nie bardzo rozumiem jakie znaczenie ma to, jakiego mam nikona odnośnie mojego zapytania o wyżej wymienione konkretne obiektywy ;-).[/QUOTE] tamron współpracuje tylko z szybkimi nikonami czyli np. d90, d300s, ja mam d80 i jest już gorzej, chodzi powoli, a nikonach bez silników to już prawdopodobnie będzie masakra (nie wiem, nie sprawdzałam) Dlatego pytam jaki masz model bo wymieniłaś tamrona
-
[quote name='Kisses']Klikasz na profil -> Dodaj do listy ignorowanych :D[/QUOTE] o dzięki ja ślepa, nie widziałam tego ;)