Jump to content
Dogomania

NightQueen

Members
  • Posts

    10377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NightQueen

  1. [quote name='konikowa']A ja mam do was pytanie. Zebrało mi się na wypranie moich akcesoriów i teraz mam problem. Nie chce mi się wszystkiego prać osobno (koło 20 obroży i smycze do kompletu to dla mnie za dużo) i chciałabym to wrzucić do pralki. Czy można wszystko tak "o", bez segregacji na kolory? Wrzucać jakiś płyn zmiękczający czy w samym proszku wyprać?[/QUOTE] ja piorę wszystkie obroże razem z ciuchami, ręcznikami, w zależności co mam pod ręką, bez segregacji na kolory. Normalnie w 60 stopniach, w proszku i płynie do płukania [quote name='Agnes']Ja sie troche boje prac w pralce, myslicie ze okucia nie maja wplywu na pralke (beben) ?[/QUOTE] dlatego jak wyżej napisałam piorę z materiałami, bo wtedy tak się nei tłucze. Ale czy ma jakiś wpływ - wątpię, przecież w spodniach są metalowe zamki, w bluzkach też są często dodatki takie i nic sie nie dzieje, ja piorę obroże w pralce i żyje ;)
  2. Dziewczyny może już koniec z tymi przepychankami bo do niczego one nie prowadzą. Też mam pełno komentarzy do waszych postów, ale żeby nie podsycać atmosfery, przemilczę ten fakt, a żeby nie psuć dalej wątku, bo to jest psucie, tym bardziej że po raz n-ty poruszany jest problem niszczenia obroży przez sukę Gops czy źle wykonane obroże z różnych firm, a jak poprzednio nie dochodziło do ugody to myślę że i tym razem nie dojdzie, więc może po prostu temat zostanie urwany?
  3. heehe u mnie foksterier to ten groźny pies - tak go rozpoznają moi rodzice :diabloti::evil_lol: zawsze możesz klatkę kupic i psa tam zamknąć, a króliki jako że pierwsze były będą luzem :evil_lol: z klatką nie głupi pomysł, wielu ludzi tak robi, dopóki psa manier nie nauczą ;)
  4. [quote name='dog193']Zależy, kiedy będzie miot ;) I od skojarzenia. Jeśli np nie będzie mi odpowiadać skojarzenie, to poczekam na następne, nigdzie mi się nie spieszy ;)[/QUOTE] w sumie to racja, lepiej poczekać ;) i chyba powinnaś powoli uświadamiać resztę familio że nowa bestia przybędzie :diabloti::evil_lol:
  5. Dalej niż do Krk nie pojadę, dlatego o Krk pisałam ;) kiedy chcesz brać maleństwo? na wiosnę? czy później ?
  6. [quote name='Endher']Ja od siebie dodam tylko tyle,że chyba nie w porządku jest krytykowanie czyiś wyrobów nie posiadając żadnego z nich, ale być może się mylę ;) [/QUOTE] można przecież mieć z nimi styczność, nie koniecznie je posiadać. To już się nie tyczy wcześniejszych wypowiedzi dotyczących activdog i dogstyle, ale jeżeli mam możliwość coś zobaczyć i to mi się nie spodoba to mogę to chyba krytykować, nie koniecznie to posiadając, bo to bez sensu, mam kupić coś co mi się nie podoba tylko dlatego bym miała prawo to tu skrytykować?
  7. Mogę z tobą jechać do Krk (o ile go tam kupisz) po szczeniaczka? błagam... :loveu::loveu::loveu: Pewnie zrobiłabym to samo co ty, gdyby mi ktoś napisał że mam np. zamykać moje zwierze w klatce i już. Nie wybierałabym co lepsze pies czy królik, no bez jaj... Tylko dla mnie to dziwne bo widzę jak wypowiada się o myszach, więc nie pojmuje jak może to tak przeistaczać jeśli chodzi o króliki :shake: a szkoda, bo psiaki ma fajne :loveu: Daj koniecznie znać jak będziesz miała nowości :cool3:
  8. będzie ciężko, ale myślę że jakoś ci się uda dograć psa z królikiem, skoro mi sie udało ze spanielem i królikiem, a teraz Moli i myszy, to jakoś pójdzie, choć pewnie łatwo nie będzie ;) nooo bardzo tanie, kto by pomyślał że sam papier tyle kosztuje :diabloti::evil_lol: Powiem Ci że to dziwne że z Czeczugi ci tak napisali :roll: nie rozumiem teraz jej kompletnie, bo ona ma przecież myszy, więc kto jak kto ale powinna być wyrozumiała w stosunku do królika :shake: widziałam psiaki z Piaszczystych Pól :loveu::loveu: cuda mają, ale faktycznie chyba już są nieaktywni... Możesz jeszcze po wystawach pojeździć, bo wiadomo że nie wszystkie hodowle mają strony www, albo wejdź na spis w ZK i tak poszukaj hodowli.
  9. [quote name='BBeta']Ja? :roll: Możesz mi przypomnieć kiedy zarzuciłam Marcie jakikolwiek plagiat?[/QUOTE] ja mogę :diabloti: [quote name='BBeta'][URL]http://img96.imageshack.us/img96/1291/dsc0076gg.jpg[/URL] Podróba Activdog'a? :diabloti:[/QUOTE]
  10. kryteria dla psa pasują, gorzej ze mną, bo wolę Anglię :evil_lol: tak wiem, że to nie tak prosto, przynajmniej pół roku musiałabym odczekać, jak nie więcej, zanim bym zabrała psa ze sobą, oczywiście warunkiem też jest dom, bo o wynajęciu samego pokoju jak to robiłam z psem mogę zapomnieć, bo właściciele się nie zgodzą, po za tym praca musi godzinowo odpowiadać, a jednak często wychodzi to tak że pracuje się po 12 godzin bo dojazd dochodzi itd. itd. Wiem, wiem pamiętam że Mikuś został w Pl., czasami tak jest najlepiej i nei wiem czy w moim przypadku tak też by nie było najlepiej, bo Moli ma koci charakter, ciężko się klimatyzuję i źle się czuje w obcych miejscach, znosi to gdy jest ze mną, ale wiem że nie łatwo jej jest. Nic na siłę, jak pies ma się męczyć, to wolę ją zostawić tutaj, zresztą wiem że będzie miała świetną opiekę.
  11. Ja się właśnie zastanawiam nad tym co będę robić po studiach, a kończę za 1,5 roku, chciałam wyjechać za granicę i myślę nad najlepszą opcją, a w Anglii jestem zakochana od dłuższego czasu, tylko właśnie nieco mnie przeraża to jeżdżenie do PL. no bo psa trzeba by było z kimś zostawić, a Moli to nie jest typ psa który lubi zostawać z obcymi, jest bardzo przywiązana do mnie, więc marne szanse są na to że pojedzie ze mną, ale rozważam opcje. Hotel niby dobry pomysł, ale wiem że przy mojej się nie sprawdzi :roll: Wiem... :diabloti: przyjadę i będę mieszkać w okolicy twojej i będziemy się wymieniać psami jak któraś będzie jechać do PL :evil_lol::evil_lol:
  12. [quote name='Unbelievable']no przecież piszę że wiem o co chodzi ;) i że mój był najspokojnieszy w miocie ale to nie jest wyznacznik instynktu ;)[/QUOTE] no to w takim razie ja nie zrozumiałam o co chodzi :evil_lol:
  13. apropo telefonów, ja w zeszłym roku zgubiłam ipoda (teoretycznie - bo po 2 miesiącach znalazł się w koszu na pranie :diabloti:) i telefon na przystanku... zorientowałam się na uczelni że nie mam telefonu, na którymś wykładzie siedzę z koleżanką i patrzymy a tu Ja czyli mój telefon dzwoni do niej :evil_lol: okazało się że jakiś miły pan znalazł mój telefon i zaniósł go do sklepu i panie sprzedawczynie zadzwoniły do mnie :evil_lol:
  14. :placz::placz: nie rób mi tego :placz: Ja tak kocham wyspy a ty mnie zdjęciami dobijasz :placz: czym jeździcie do Polski? nie masz problemu z transportem psa?
  15. [quote name='gops']jesli chce sie miec jak najmiejsze ryzyko zeby psiak nie zjadl krolikow to niestety raczej trzeba pomyslec o innej grupie niz terieriery, one wszystkie maja silny instynkt jak tam lapka Moli ?[/QUOTE] mi to nie przeszkadza, nie mam królików :diabloti::evil_lol: a tak serio to da się z tym żyć, miałam cockera i królika równocześnie, co prawda spaniel nie był po polujących rodzicach ale miał dość silny instynkt, a jeszcze silniej był ze mną związany i np. nie uciekał w pogoni za zającem jak mu zabroniłam ;) ale oczywiście im puściej tym lepiej z tym że Ewa z foksa na bank nie zrezygnuje :cool3: a ja na razie nie planuję drugiego psa, bo mam niestabilną sytuacje życiową, że tak powiem ;) po za tym nie gdybym miała się zdecydować na konkretną rasę to miałabym w tym momencie dylemat, bo jestem zakochana w foksach, chartach - tajgan albo saluki :loveu: ale też w malinkach i jeszcze coś by się do tego uzbierało. Łapa Moli? na razie jest dobrze, rzepka się trzyma, ale nie jest do końca stabilna i może znów zacząć wypadać, więc ciągle jest na obserwacji. Wreszcie zeszły jej okropne strupy jaki miała po otarciach, gips straszne odparzenia jej na robił, ale już jest dużo lepiej ;)
  16. [quote name='justek']Wzory tasiemek są zastrzeżone - czyli [B]nie można kopiować wzoru[/B] i wykorzystywać go. Czyli jak ktoś kupi tasiemkę produkcji "paulapu" lub "hamburgerliebe" lubjeszcze innych to może sobie z tą tasiemką robić co tylko chce ... obroże, ciuszki, pościel ...itp., ale samego wzoru kopiować nie można. Tasiemka jest po prostu zakupionym półproduktem.[/QUOTE] no ale ja o tym mówię, możesz sobie ją naszywać na co chcesz i activdog nie ma prawa zabronić tego dogstyle i na odwrót [quote name='gops'] czyli Ci co maja te tasiemki w sklepach czyt. sprzedaja same tasiemki a potem Ci ktorzy je kupuja i tworza z tego obroze nie maja prawa tego robic ?[/QUOTE] oczywiście że mają prawo Nie mogą tylko produkować tak samo wyglądających tasiemek i podpisywać się swoim nazwiskiem czy nazwą firmy, ale moga je naszywać na co chcą
  17. [quote name='gops']no wlasnie a zarzucali Marcie ze podrabia produkty Tani , a widze ze i takie co ma Tania byly wczesniej czyli co Tania podrobila obroze zza zagranicy ? [B]to jest tylko biznes , nikt nie powinien miec pretensji do nikogo , nawet jesli ktos ma taka sama tasiemke czy podszycie jak inna osoba[/B] [/QUOTE] zwłaszcza gdy jest ona ogólnie dostępna w sieci, a wzór nie jest zastrzeżony :p
  18. [quote name=':: FiGa ::']Heej to jak malego psiaka od poczatku bedzie uczyc ze kroliki "som fajne" :cool3: To chyba problemu nie powinno byc? :cool3: Moli :loveu:[/QUOTE] teoretycznie tak, ale weź pod uwagę fakt że psy myśliwskie selekcjonuje się pod tym kontem, więc mają silny instynkt i trudniej się z nimi później pracuje (pracuje w sensie oducza polowania), po za tym takie szczeniaki już od pierwszych chwil są przygotowywane do tego, daje im się np. futerko królika do zabawy. [quote name='Unbelievable']ekhm, a czyj pies dogania zające, zabija króliki i chomiki? ;) :evil_lol: ja wszystko wiem, gadałam już kiedyś z Ewą na ten temat[/QUOTE] mój :diabloti: zabija kury nie zrozumiałyśmy się, chodziło mi o to że Ewa nie szuka spokojnego psa, bo ona chcę wariata :evil_lol: ona chce aktywnego psa, tyle żeby nie był po polujących rodzicach bo chce wyeliminować potencjalne zagrożenie dla swoich królików. A spokojne to są pekińczyki :diabloti::evil_lol: swoją drogą, tez mi się marzy foks :loveu::loveu::loveu: ale moja miłość do nich trwa troszkę dłużej niż miłość Ewy, spowodowana Daktylem :evil_lol:
  19. [quote name='dog193'] Aaa, znalazłam już hodowlę dla siebie :diabloti: Foksy [B]prawie jak[/B] jacki, a teraz te jacki takie popularne, to się będę mogła chwalić i jeszcze pewnie się pokryje jakąś sukę, może beagle? :evil_lol: Takie podobne w końcu :diabloti: [URL]http://allegro.pl/foksterier-krotkowlosy-jak-jack-russel-terrier-i1438845829.html[/URL] :evil_lol: A na poważnie, to cięzko znaleźć po niepolujących :shake: I chyba trzeba będzie zrobić tak, że po polujących, ale wybierzemy razem z hodowcą najspokojniejszego w miocie, nie ma innej rady. Ogólnie bardzo mało jest hodowli foksów krótkowłosych.[/QUOTE] ale tanie te foksy :crazyeye::evil_lol: a sprawdzałaś Czeczugę ? (właścicielka na mysim forum siedzi :diabloti:) tam chyba nie wszystkie są myśliwskie, więc może by się trafił spokojny miot ;) [URL]http://fox.czeczuga.com/o_nas.html[/URL] Marina Baltica też chyba niepolujące [URL]http://www.marinabaltica.com/galeria.html[/URL]\ Nes Gwandia nie poluje [URL]http://www.gwadiana.eu/[/URL] wbrew pozorom znajdzie się kilka :diabloti: Nie jest hodowli aż tak mało, rasy które ja bym chciała to dopiero są rzadkie :shake: [quote name='Unbelievable'] to może ty w russellach poszukaj? bo krótkowłosy foks po niepolujących rodzicach to będzie ciężkie do znalezienia, w polsce pewnie niewykonalne ;-) BTW- szczurzy był najspokojniejszy w miocie... :evil_lol:[/QUOTE] eee foks o niebo lepszy :loveu::loveu: Ewa nigdy nie zrezygnuje z foksa, za bardzo ma świra na ich ptk. :diabloti: Jej nie chodzi o to żeby był spokojny, tylko żeby nie polował, bo ma króliki w domu :evil_lol: [CENTER][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/4019/dsc0421ch.jpg[/IMG] [/CENTER]
  20. Jaaa ale macie świetną pogodę Pakuje walizki i jadę do GB :loveu::loveu::loveu::loveu:
  21. [quote name='blacky764']czepiasz się ;) ja jestem ślepa, z kolorami też mam ostatnio problemy[/QUOTE] na żywo już kompletnie różu nie przypomina, wiem bo mam taką obrożę ;)
  22. [quote name='blacky764']śliczny wzór :) łapki + róż i ja odpływam :P[/QUOTE] to bardziej jest kolor purpurowy niż róż
  23. [quote name='dog193']I tak dobrze, że mrożone, a nie na żywca do węża... Wąż czasem sobie lubi poczekać z obiadkiem, a zwierzak z nim siedzi, wyczuwa go i nie może nic zrobić, tylko czekać na śmierć - to muszą być niezapomniane przeżycia... Ja giełdy omijam z daleka, widzę np 3-tygodniowe króliki na mrozie, kiedy jeszcze 5 tyg. powinny być przy matce, inne zwierzęta pewnie też zdecydowanie za szybko zabrane, warunki w jakich przebywają sklandaliczne - po prostu koszmar. Jednak najgorsze jest to, że w zoologicznych wcale nie ma lepiej...[/QUOTE] myślę że część tych zwierząt żywych właśnie stanie się obiadem, w końcu tam np mysz żywa kosztuje 2,50 zł, a w zoologu 8, 10 zł więc się "opłaca" :roll: Zresztą właściciele zoologów właśnie z takich miejsc biorą zwierzęta... także nie wiem co gorsze, z giełdy czy z zoologa :roll: Tym razem króliczki wiekowo były odpowiednie, co nie zmienia faktu że współczuje im, bo albo trafia do rozmnażali, albo na karmę albo do nieodpowiedzialnych opiekunów... jednym słowem - tragedia !!
  24. [quote name='Ppx']To niezłego gościa miałaś. :lol: A giełdy zazwyczaj takie są. >.<[/QUOTE] wiem, niestety wiem bo to nie była moja pierwsza odwiedzona giełda :razz: [quote name='Unbelievable']akurat HUMANITARNI hodowcy i sprzedawcy myszy/szczurów/mastomyszy na karmówkę zabijają je tak, że nie cierpią, są mrożone oddzielnie, po prostu wyglądają jakby spały i... nie wyobrażam sobie rozdzielania nożem : O to już nawet jak na zwierzęta na karmówkę jest przesadą i to dużą... :roll: swoją drogą zwierzęta egzotyczne na giełdzie, nie spodziewałabym się.... :roll:[/QUOTE] te zdecydowanie nie wyglądały jakby spały... przypuszczam też że kilka zwierząt egzotycznych pewnie jest CITES i wymaga papierów, były żółwie wodne i lądowe, które z pewnością powinny posiadać papierki, gekony lamparcie też były, do tego jeszcze jakieś inne jaszczurki których nie jestem w stanie rozpoznać, a nie pytałam, no i ptaki, różne gat. papug, od tych standardowych falistych do tych mniej znanych :roll: A najgorsze jest to że nawet jakbym to zgłosiła, to tam są takie układy że nikogo by nie złapali, bo podobnie było w Pszczynie, gdzie facet sprzedawał jastrzębie :angryy: zadzwoniłam i zgłosiłam to (wspominając o warunkach trzymania zwierząt), inspektor przyjeżdżał kilka razy i nigdy nie udało mu się przyłapać nikogo, bo wszyscy zdążyli się ewakuować tylnym wyjściem, walka z wiatrakami....
  25. widziałam, wadziłam :eviltong: byłam na forum i widziałam zdjęcia :evil_lol: ale zazdroszczę :loveu::loveu:
×
×
  • Create New...