Jump to content
Dogomania

NightQueen

Members
  • Posts

    10377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NightQueen

  1. Chciałam ci odpisać na Pw ale się nie da, któraś z nas ma zapchaną pocztę i nie wykluczone że to ja :evil_lol: w każdym bądź razie dzięki za zdjęcia :loveu: Jestem w ciężkim szoku :-o:-o sa razem od 30 min, nikt nie piszczy, nikt się nie goni :crazyeye: Stefa i Afera je zlały, nieprawdopodobne, jeszcze takiej socjalizacji to nie miałam :evil_lol:
  2. [quote name='dog193']No ja mówię o marketach, bo moja rodzina kupuje mięso w marketach, w małych sklepach nie robimy zakupów.[/QUOTE] u mnie znów nikt tego nie robi, pewnie zależy od okręgu w jakim mieszkasz. U mnie wszyscy patrzą na to żeby było przede wszystko zdrowo, czyli mięso kupują w małych sklepach, jajka najlepiej swojskie itd.
  3. [quote name='dog193']Czy sklep będzie zamawiał mniej mięsa? Hmm, gdyby pół miasta zostało wege to pewnie by i mniej zamawiał, a tak, to szczerze wątpię ;) To, co się nie sprzeda nigdy się nie marnuje, albo schodzi po promocyjnej cenie, albo idzie do zmielenia, no a po zmieleniu to już jest bardzo dużo opcji wykorzystania. Takie są realia i to, że ja mięsa nie jem ich nie zmieni, ale spowoduje, że ja bezpośrednio nie będę się przyczyniać do rzezi zwierząt, co pisałam już wcześniej.[/QUOTE] trochę demonizujesz, nie kazdy sklep robi tak jak ty piszesz, choć supermarkety pewnie tak, ale z drugiej strony niewielki odsetek moich znajomych kupuje mięso w takich miejscach, wolą świeże mięso z małych sklepów. Podam ci przykład mojego sklepu za blokiem, korzystają z niego mieszkańcy kilku bloków, raz że sklepik jest mały więc nie może sobie pozwolić na nadmiar towaru, a nie ma podpisanych umów z firmami zajmującymi się podrobami (tym twoim mieleniem), więc zamawia tyle mięsa ile potrzebuje klient, zazwyczaj brakuje, a nie zostaje w nadmiarze, resztę już nie piszę bo mówiłam o tym wcześniej, a myślę że tego typu sklepów w Polsce jest bardzooo dużo [quote name='Karilka']to psa karmisz owsem?[/QUOTE] to do mnie? Nie wiem jak mam to odebrać, jako zarzut czy ironie czy co? To że ja jestem wege bo mój układ pokarmowy może sobie z tym poradzić nie oznacza że na siłę będę robić z mięsożerców - trawożerców, akurat tu mam zdrowy rozsądek.
  4. [URL]http://www.fotoszok.pl/upload/854d12ae.jpg[/URL] wg. mnie to jest najlepsze ;) [quote name='chi23']Jakby z tej strony na to spojrzeć, to ludzie nie powinni mieć żadnych pasji ani zainteresowań - bo przecież to nie jest niezbędne do życia:mdleje: Pies powiniem mieć całe życie jedną obrożę, bo jest mu wszystko jedno w czym chodzi, i to najlepiej z czarnej skóry bo kwiatki czy róż to robienie z psa idioty..no ręce opadają:mdleje:Niestety sporo osób tak myśli..[/QUOTE] dlatego też mnie to tak irytuje, mamy XXI wiek, a nie średniowiecze :cool3: Po za tym co komu do tego ile i na co ja wydaję pieniądze, jeszcze mi tego brakuje żebym miała się komuś spowiadać ze wszystkiego i tłumaczyć się dlaczego, daną rzecz kupiłam... może jeszcze powinnam się pytać czy mogę to kupić? tylko nie wiem kogo mam pytać? psa czy mu nie przeszkadza obroża w kwiatki? czy robić ankietę na forum?
  5. [quote name='Avaloth']Przyszłam powiedzieć że myszki są już z Patusią w drodze do domu :) Chester był bardzo zawiedziony że mu koleżanki kradnę :D a siostra rano przychodzi i 'może sobie kupimy ze dwie myszki?' xdd Nawet tata się o nie wypytywał, mama co chwile 'bo się przytopią' /w wodzie w zakrętce od kubusia xdd/, 'bo się zdeptają', 'ona nie może wyjść' etc etc xd Także po maturze muszę głęboko przemyśleć kwestię kupna myszy/szczurów ^^[/QUOTE] Już dojechałyśmy :loveu: teraz się im przyglądam, ale są maleńkie i cudne :loveu::loveu: kochane bardzo i faktycznie czarna tak jak mówiłaś jest bardzo kontaktowa [quote name='dog193']No to ja czekam na zdjęcia :cool3:[/QUOTE] [quote name='C&B']Iś - Kupuj, kupuj :loveu: Zobaczysz jakie to to fajne tak na codzień :loveu: Ja też czekam na fotki :razz:[/QUOTE] już im dziś zdjęć nie będę robić, niech się oswoją maluchy, bo ostatnio troszkę przeszły :evil_lol: jechały do mnie prawie spod Rosyjskiej granicy, czyli pół Polski przejechały Myszki mam 3 nowe :cool3: na stan obecny Gaja, Figa i Blair (ale to jeszcze kwestia dyskusyjna :evil_lol:). Jak będą zdjęcia o je wam przedstawię oficjalnie . Dołączą do mojego 5 myszowego stada, czyli w sumie już jest ich 8 :loveu::loveu:
  6. [quote name='dog193'] Pati, nie znasz ich, gó*no a nie przemyślą, to jest taki typ młodzieży, do którego nawet młotkiem by się nic nie wbiło. Jak pisałam nie mam z nimi kontaktu już kawałek czasu i bardzo się z tego cieszę. W schroniskach jest tak, że pomagasz konkretnemu zwierzęciu i widać efekty tej pomocy, a jeśli chodzi o mięso, to jeśli ty nie kupisz kurczaka, to kupi go osoba za tobą i o to chodzi. Ja moje króliki też przygarnęłam bezdomne, Milke też ze schroniska i wiem, że im pomogłam, codziennie widzę owoce tej pomocy i ogrom mojej pracy w nie włożoną, który sprawił, że teraz mi ufają i czują się bezpiecznie. I to są widoczne efekty, no a to, że ja nie jem mięsa chyba jednak żadnemu zwierzęciu nie pomogło niestety - mimo że z całego serca chciałabym, żeby tak było, naprawdę.[/QUOTE] oczywiście że ich nie znam, ale mimo wszystko sądzę że nie wszystko stracone ;) Fakt ja nie kupię kurczaka, kupi go ktoś inny, ale nie kupi go dlatego że ja go nie kupiłam, nie kupi więcej niż będzie potrzebował, bo po co komu nadmiar mięsa ? nie jest tak jak piszesz, to że ja nie jem to przyczynia się do tego że moja porcja gdzieś się zmarnuje, w efekcie sklep będzie zamawiał mniej mięsa, a ubojnie mniej będą zabijać kurczaków. Może jest to jakiś minimalny wpływ ale jednak jest. Bo w końcu to wszystko dzieje się pod potrzeby klientów, nigdy sklep nie przywozi czegos w nadmiarze bo się im nie opłaca, zwłaszcza kiedy mowa o świeżym mięsie które nie ma daty ważności kilku miesięcy
  7. [quote name='dog193']Moja droga, jeśli liczysz na dzisiejszą młodzież, że ona coś zmieni NA LEPSZE, to się możesz przeliczyć :p Ile razy wdawałam się w dyskusje w gimnazjum z moją klasą - przeróżne, czy to o pseudo, czy o rzeźni, czy o laboratoriach - to zostawałam nazwana wariatką i poparcia nie znalazłam u NIKOGO. Czyli prozwierzęca była jedna osoba na 32 osobową klasę - niezbyt imponujący wynik, co? ;) To było kawałek czasu temu, ale wątpię, że cokolwiek się zmieniło w ich spojrzeniu na zwierzęce problemy. No właśnie - więc robisz to dla siebie :) Bo gdybyś tego kurczaka zjadła, to byś pomyślała - fajna ciota ze mnie, musiał zginąć, żebym ja mogła go zjeść - a skoro mięsa nie jesz to i takie myśli cię nie nachodzą, masz czyste sumienie - i o to właśnie chodzi :)[/QUOTE] Ja nie przeceniam dzisiejszej młodzieży, mam z nią do czynienia aż nad to, oni mają to do siebie że chłoną informacje jak gąbka, to że cie nie poparli to nie znaczy że nie zaczną o tym myśleć, zaprzeczali bo jak to dzieciaki (wybacz za określenie) muszą się z czymś spierać, a grono osób w klasie jest świetnym do tego miejscem. Gdybyś mi powiedziała o tym że pies rasowy to pies z rodowodem x lat temu to bym zrobiła to samo co oni, bo jakże, byłam dumną posiadaczką "rasowca", ale myślisz że skąd się wzięła moja potrzeba rozmyślania nad tym? a właśnie stąd że ktoś temu zaprzeczył, a ja chciałam dowieść że jest inaczej, poszedł w ruch komputer, dogomania i co? i się okazało że jestem przeciwnikiem pseudo, zostałam wege, jeżdżę po schroniskach itd. Ale jak mówię, ktoś musiał stanąć mi na drodze żebym zaczęła myśleć, pewnie tak tez będzie w przypadku twoich kolegów. Nie mówie że nagle cała klasa przestanie jeść mięsa i wyprze się kupowania zwierząt z pseudo, ale myślę że będą się na tyle zastanawiać nad tym, żeby pomyśleć np. kupię mięso czy jajka z ekologicznej farmy, bo inne produkowane są masowo i nie jest to dobre dla zwierząt, z czym idzie i dla mnie, bo zestresowane zwierze nie może mieć smacznego i zdrowego mięsa. Wiem że podam teraz zapewne ci obcy przykład bo polityczny ale popatrz, lata komunizmu, młodzież w tamtym okresie też była komunistyczna, a tą młodzieżą był np. Kwaśniewski który czynnie brał udział w komunistycznych "paradach", a dziś co? Czasy się zmieniają, ludzie się zmieniają... Osobiście jestem ateistką, ale to że nie wierze że Bóstwa nie znaczy że nie wierzę w nic, bo wierzę, ja wierze w ludzi... (mimo że naprawdę nie jestem optymistką). --- Nie zaprzeczam że jestem wege dla siebie bo to prawda, ale nie jest to takie jednostronne jak to określasz, bo nie robię tego tylko dla siebie i swojego sumienia. Analogicznie nie chodzę na wolontariat do schroniska po to żeby być z siebie dumną, czy po to żeby nie mieć wyrzutów sumienia, chodzę tam dla zwierząt bo chce im w jakiś sposób pomóc, choć często pomoc jest minimalna i znikoma, tak samo w przypadku kiedy nie jem mięsa.
  8. [quote name='dog193']Z założenia - a jednak od założeń daleka droga do faktycznego stanu. Podtrzymuję to, że wege jest się przede wszystkim dla siebie ;)[/QUOTE] świat się zmienia, weź pod uwagę fakt że za 20 lat to my będziemy "starzy", a ci dziwni ludzie powoli odchodzą w zapomnienie, więc jakaś nadzieja jest, choć nie chce przeceniać roli młodzieży :p Oczywiście że dla siebie, ale ja nie jedząc mięsa bardziej myślę o tym że ktoś zabił kurczaczka tylko po to żeby mi było fajnie po jego zjedzeniu, także z mojej perspektywy robię to tez dla zwierząt [B] [/B]
  9. [quote name='Pieseczkowo']Zawsze wyglada lepiej wiecej niż mniej. Ja bardziej bym sie martwila grzbieciorkiem Dotki niz nogami bo tam zawsze mozna podtapirowac i od razu jaka objętość,ale na wwszystko przyjdzie czas i trzeba mieć nadzieję,że za ktoryms razem będzie już fajnie :) Dobrze,że glowa jeszcze jakoś wyglada xD[/QUOTE] co racja to racja, ale ja mam takie upodobanie do włochatych nóg westów :loveu: chociaż przy psach bez papierów naprawdę trudno jest znaleźć takiego który miałby dużo włosów na nogach (przynajmniej w moich okolicach)
  10. co ty gadasz że chłopak bez mózgu :mad::mad: on się świetnie bawi na dwóch nogach a ty że bez mózgu :shake::diabloti:
  11. Ja nie mówię że w to wierze, bo nie jestem optymistką, jestem raczej realistką, ale z założenia mogłoby tak być. Chociaż wg. mnie świadomość i mentalność ludzi - Polaków się powoli zmienia na lepsze, wiem że jest dużo w mediach programów o katowaniu, w gazetach itd., ale kiedy tez to było tylko że przekaz był słabszy, nie mówiło się tyle o tym, a już chociażby ten fakt że mówi się dużo pokazuje że coś się zmienia. 20 lat wstecz nikomu do głowy nie przyszłoby wiązać kokardkę yorkowi na głowie czy chodzenie z psem do fryzjera, za 20 lat do przodu może nikomu nie przyjść do głowy to co się dzieje teraz.
  12. [quote name='blacky764']Ja się dziwie, bo jak od 2 tgodni szukałam szelek, to nikt nie miał, a teraz jak zamówiłam to nagle wszyscy mają szelki na sprzedaż ;P[/QUOTE] to masz w czym wybierać :diabloti::evil_lol:
  13. [quote name='dog193']A ja tylko dodam, że wege nie jest się dla świata, wege się jest dla siebie. To, że osoba x nie będzie jeść mięsa niczego nie zmieni w sytuacji zwierząt rzeźnych, ale sprawi, że osoba x nie będzie mieć wyrzutów sumienia i będzie żyć ze świadomością, że ona nie przyczynia się bezpośrednio do rzezi zwierząt. Każdy ma swoje sumienie i postępuje zgodnie z nim. Ot cała dyskusja.[/QUOTE] Ale gdy już zbierze się tysiące osób x którzy mięsa nie jadają, wpłynie już to na sytuację zwierząt rzeźnych, a dlaczego? zmniejszy się ilość konsumentów, z czym idzie ilość kotletów/filetów itd. w sklepach, co znów zwiąże się z mniejszym zapotrzebowaniem zabijania takiej ilości zwierząt, więc będzie gospodarstw mniej, więc w jakimś sensie wpłynie to na sytuacje [SIZE=1] może zbyt optymistyczna myśl ale kto wie ... [/SIZE]
  14. [quote name='Bewarka']Wow, niezłe zakupy. Ja nie zdecydowałabym się na kupno tylu rzeczy w jednym dniu, bo uznałabym, że nic mi się nie podoba ([B]nie dotyczy wyprzedaży)[/B] ...:evil_lol: [/QUOTE] mam tak samo :diabloti: az dziwne co tabliczka z nazwą "sale/wyprzedaż/50%" potrafi zrobić z człowiekiem :evil_lol: Mówiłam już że strasznie podoba mi się imię Prada? :loveu:
  15. [quote name='westie_justa']witaj NightQueen :D Dziękujemy, już skończyłam z goleniem, na szczęście;) a to z kolorami to już wyjaśnione po prostu różnie można odebrać coś z postów i zdjęc a inaczej face to face ;) [/QUOTE] Szkoda że nie ma więcej włosów na nogach, lepiej by się prezentowało ;) ale na pewno będzie jeszcze lepiej wyglądać po kilku trymowaniach jak się myśli co się pisze to nie ma problemu z tym jak ktoś cię odbiera.
  16. [quote name='papillonek']Bo justa chce z niej zrobić cukierkową barbie :roll: Też tego nie rozumiem pies nie widzi kolorów A prezenty które kupujesz niby ,,jej" na urodziny nie mają dla niej żadnego znaczenia.[/QUOTE] [quote name='papillonek']Ja nie wierzę w streotypy ,ale to tylko wasze hmmm....kaprysy ,albo dziwactwo. Pies nie z tym nic wspólnego,myślicie,że będzie bardziej zadowolony kiedy dostanie kolejne szelki,czy obrożę?[/QUOTE] A jak moja suka ma obroże w moro to co chce z niej zrobić wojskowego? jak ma obroże w kolce to co punka? ma też obroże w kwiatki,kropki, paski, kości, łaty krwie itd. itd... w sumie sztuk 17 i co kupując jej jakąś obrożę muszę z niej robić "coś"? nie mogę kupić tego bo akurat mi się podoba? Owszem to mój wymysł, dziwactwo czy nazywaj jak to chcesz, że kupuje psu mnóstwo rzeczy bez których spokojnie mogłaby żyć, ale jest to tylko i wyłącznie moja sprawa (podobnie dziewczyn) więc nie widzę powodu dlaczego miałabym temu zaprzestać? dlatego że ty tak sądzisz? Kupuję też tony torebek i butów dla siebie no i co? jest to moja przyjemność i nie mam zamiaru zaprzestać tego robić, twój pies może mieć 1 obroże a nawet pół, ale my nie wchodzimy do ciebie z pretensjami o to że masz tylko 1 obrożę więc ty nie rób tego tutaj. Jak czasami czytam twoje posty szczególnie w tej galerii to ręce mi opadają, jak np. te posty dotyczące uczenia psa sztuczek, bo twój pies robi to tak i wszystkie inne muszą robić tak samo, już nie chce mi się szukać i cytować, ale litości... odpuść.... [quote name='papillonek']Moja Sońka nie ma prawie nic różowego,a wszyscy i tak wiedzą,że to suczka za to nie lubię jak mówią,że to chihuahua...[/QUOTE] zaprzeczasz sama sobie to jest post z twojej galerii [quote name='papillonek'] A raczej jak ostatnio duzo ludzi na spacerach nas pyta samczyk,czy samiczka?:megagrin:[/QUOTE] ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Doti wygląda znacznie lepiej po trymowaniu ;) Przypomina mi "moją" sukę westa którą strzygę :p
  17. [quote name='corrida']Wątek - i to całkiem rozwinięty - na ten temat już istnieje: http://www.dogomania.pl/threads/202627-Wietnamczyk-otwiera-lokal-z-psin%C4%85-w-warszawie?p=16436983#post16436983 szukałam i nie znalazłam wcześniej Prosze w takim razie moderatorów o usunięcie
  18. niczym się nie różni zjadanie świń czy psów, ale różni się kultura, a w naszej przyjmuje się że psów się nie je, świnie natomiast tak. Sama jestem wege, więc traktuje sprawę jednakowo, aczkolwiek dla Polaków wychowanych w takiej kulturze a nie innej, pies to jest zwierze którego się nie je.
  19. Nie wiem dokładnie skąd, ale gdzieś czytałam że jakieś towarzystwo opieki nad zwierzętami z zakopanego bodajże chce zakazać możliwość adoptowania psa ze schroniska przez osobę pochodzenia azjatyckiego, na ile to prawda nie wiem, ale jeśli nawet jest to prawda to opcja jest bez sensu i tak naprawdę nic nie pomoże, bo przecież właściciele restauracji mogą współpracować z Polakami :roll: Podobno też, Kraków chce wnieść wniosek o poprawkę w ustawie dotycząca podziału zwierząt na hodowlane i te nie hodowlane, tak żeby było zakazane zabijanie psów czy kotów do takich właśnie celu.
  20. [quote name='Sweet']Pati lepiej uważaj bo ona czasem może udawać że je zjadł bo nie będzie chciała Ci ich oddać :diabloti:[/QUOTE] będę się miała na baczności ;) [B]Paczcie :shake::shake: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/203573-Restauracja-z-PSIM-MI%C4%98SEM?p=16437693#post16437693[/URL][/B]
  21. "Gazeta Krakowska": Urodzony w Polsce Wietnamczyk chce otworzyć w Polsce lokal z psim mięsem. Twierdzi, że polskie prawo zakazuje znęcania się nad psami, ale nie zakazuje zabijania ich w celach konsumpcyjnych. W kwietniu w Warszawie ma ruszyć pierwszy lokal z psiną w Polsce! Chce go otworzyć urodzony w naszym kraju Wietnamczyk. Na ten upiorny pomysł wpadł, gdy dowiedział się o likwidacji schroniska dla zwierząt w Celestynowie w powiecie otwockim. Uznał, że polskie prawo zakazuje znęcania się nad psami, ale nie zabijania ich w celach kulinarno-konsumpcyjnych. Wywiad z Jakubem Phamem, autorem tego kontrowersyjnego przedsięwzięcia, zamieszczono na portalu tygodnika internetowego "MY21". Wywołał on w całej Polsce burzę. Linki do wywiadu z Wietnamczykiem znaleźć można na wielu forach internetowych psiarzy i kociarzy. To sprawiło, że został szybko zablokowany. Dzisiaj można go przeczytać w dostępnych w Google kopiach. Ozory w sosie czy kocie żeberka? - komentarz w Dziennikarstwie Obywatelskim Miłośnicy zwierząt biją na alarm. "Nie można dopuścić, aby ten barbarzyński zwyczaj zagościł w Polsce. Wszystkie Fundacje chroniące zwierzęta zrobią wszystko, aby zamknąć lokal, a nawet nie dopuścić do jego otwarcia" - czytamy na stronie internetowej ViVA Puławy Chiny - co jadają Chińczycy? - zobacz galerię W podobnym tonie wypowiada się Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Zakopanem. Na stronie internetowej jego działacze zauważają, że "na szczęście, jak dotąd, do nas jeszcze nie zwrócił się żaden z Azjatów z prośbą o adopcję psa czy kota. Jednak doszliśmy do wniosku, że powinniśmy prewencyjnie odmawiać oddawania zwierząt przedstawicielom azjatyckich kręgów kulturowych". Działacze krakowskich organizacji zapewniają, że chcą doprowadzić do zmiany prawa, definiujących psa jako zwierzę domowe, a nie rzeźne, gospodarskie czy hodowlane. Anna Agaciak, "Gazeta Krakowska" http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wietnamczyk-chce-otworzyc-restauracje-z-psina,1,4191059,region-wiadomosc.html :crazyeye::crazyeye:
  22. [quote name='KaRa_']Na brzuchu jak najbardziej tak ma być, ta rasa bardzo brzydko wyglada z ściętym dołem ;) Aleksandrossa- Uda ta suczka ma łyse, chodzi Ci o portki?[/QUOTE] nie chodzi mi o całkiem ścięty dół na prosto tylko o to [URL]http://img84.imageshack.us/img84/8021/img7612p.jpg[/URL]
  23. [quote name='Illusion']Teraz psy mają takie fryzury... że na pewno nikt się nie domyśli, że coś Ci nie wyszło :evil_lol:.[/QUOTE] moda, modą ale nawet ślepy zauważy że M. jest tasakiem obcinana :diabloti: [quote name='Kashdog']Iśkowa narób duuuużo tych fot, bo ich właścicielka pewnie nie będzie nas nimi zadowalać :diabloti: Przesadzasz zapewne ....jakbyś kiedyś zobaczyła jak "pięknie" Fifulca odpicowała to byś się wtedy przeraziła:evil_lol:[/QUOTE] oj nie narzekaj już :diabloti: aż tak tragicznie mało zdjęć to tutaj nie ma :diabloti: jak przejdziesz kilka stron to natrafisz na jedno czy dwa :evil_lol: oj uwierz mi - nie przesadzam, tragedia jest :diabloti::shake:
  24. [URL]http://i993.photobucket.com/albums/af52/fotokaratc/IMG_7612.jpg[/URL] te włosy pod brzuchem nie powinny być ścięte? chodzi mi o te długie włosy Zdechła mi dziś maszynka w połowie strzyżenia psa (na szczęście swojego) :shake:
  25. [quote name='Avaloth']jestem na sekundę :D myszy są genialne, zakochałam się:loveu::loveu: dałam im wodę, ale tylko jedna piła, jabłko zakopały w trotkach.. papier im wymieniłam bo był mokry xd miałam już wszystkie na ręce, jedna jest strasznie ciekawska, chce wyłazić non stop ;) a moja faworytka na żywo jest jeszcze ładniejsza, ma taką cudną mordkę :loveu: ale wszystkie są cudne, po prostu miodzio xd Chester przez pół godziny siedział ze mną w pokoju, łaził dookoła biurka i patrzył. Odważyłam się jedną wyjąc przy nim, dotknęła go przypadkiem ogonem to ten odskoczył :D ale potem ją powąchał przez moją rękę i spoko, nie ma ochoty ich zjeść, ale strasznie nimi zafascynowany jest :evil_lol: mogę im zdjęcia porobic ?:loveu::diabloti: /patrz jak zręcznie napisałam, i nie wymieniłam ani koloru ani ilości xd btw powiedziałbyś mi które imiona zmieniasz a które nie bo nie wiem jak do nich mówic :diabloti:/[/QUOTE] właśnie widzę jaka szprytna jesteś :evil_lol: już się nie mogę doczekać :loveu: nawet wiem która jest twoją ulubienicą :diabloti: zapewne ta która ma wiele wspólnego ze Stefą :evil_lol: a rób zdjęcia ile wlezie, tylko dodać je możesz na dogo dopiero jutro :eviltong: [quote name='Shel']Niepotrzebne skreślić :diabloti:[/QUOTE] teraz zdjęć długooo nie będzie, bo właśnie zrobiłam psu harakiri :shake: Padła mi maszynka do golenia w połowie golenia :flaming:od połowy jechałam nożyczkami a nie jest to wcale proste, a już na pewno nie jest to przyjemne, cała ręka mnie boli :razz: a piesa wygląda tragicznie :shake:
×
×
  • Create New...