-
Posts
2905 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by michelle04
-
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Goya ladnie zjadla chrupki z puszką,ale w nocy,bo wczoraj nic nie ruszyla,ale rano miska byla pusta Chowa się za sprzęty,ale najbardziej to lubi wskakiwać na okno,więc trzeba zamykać by nie zwiala,bo ciągnie ją do *świata* Cioteczki Goyę należy jak najszybciej zaszczepić,bo boję się o inne psy i na razie nie dopuszczam jej do reszty bandy, tylko przez bramkę się widzą, bo niestety ale nie chcę ryzykować,więc teraz to priorytet,a potem sterylka -
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Goya [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi3670/e8b3d9760003e64d505b5ce1/sdc10776[/IMG] [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi11302/437d8bbd002376c8505b5ce3/sdc10785[/IMG] [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi12188/16fd090c00102143505b5ce5/sdc10787[/IMG] -
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zapomnialam napisać, że dostalam pieniążki od EWU za pierwszy miesiąc hotelowania w wysokości 230 Pln - dziękuję -
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Witam, GOYA już u mnie! Muszę od razu się przyznać,że nie sądzilam iż z niej jest aż TAKI dzikus :( Gdy przyjechalysmy do domu,zamknęlyśmy się w pokoju i otworzylam jej transporterek Na poczatku nie chciala wyjśc,ale potem gdy wyszlam z pokoju do kuchni, mając ją na oku, wyszla, rozejrzala się po kątach,zalatwila swoje potrzeby-dobrze, że wczesniej wyścielilysmy podlogę ceratą i kocami-i schowala się do kąta Dostala chrupki z puszką,ale nawet nie powąchala :( Między pokojem i kuchnią mamy taką bramkę, którą zamknęlam by nie uciekla i moglam swobodnie obserwować co porabia Wpuścilyśmy chlopaków do domu,podchodzili pod bramkę i chcieli się zakumplowac z Goyą ona jednak byla obojętna,a na Florka powarkiwala;o zalożeniu obrozy czy szelek nie ma mowy, panicznie się boi,ucieka,kuli sie, chowa w każdą lukę :( Udalo mi się ja raz delikatnie dotknąć,nie ugryzla,ale szybko uciekla Ciężka droga przed nami :( -
[quote name='natalka9860']A JA SIĘ DOWIEM CZY PACZKA DOSZŁA? :roll: :mad: :lol:[/QUOTE] Natalko i tak i nie,listonosz przyniósl avizo, bo jak rzekl:paczka jest śmierdząca i mam ją sobie sama odebrać na poczcie :( Jutro pogonię na pocztę i odbiorę pyszne śmierdziuchy, mam nadzieję, że Panie na poczcie będą bardziej wyrozumiale :)
-
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Witam, zgodnie z rozmową zapraszam sunieczkę do moich chlopaków, może przy nich i dzięki nim szybciej zaufa czlowiekowi i stanie się bardziej otwarta i towarzyska :) Florek ma doświadczenie,bo kiedyś już byl z takim dzikuskiem - Adusią,która sikala pod siebie,gdy ktoś się do niej zbliżal,a teraz juz w swoim domku pannica :) Goya też się przelamie :) -
[quote name='paula_t']A jak się o drapaczki kochany dopomina :D Jasne, że łapeczka nie jest całkowicie prosta, ale po pierwsze i tak wygląda o niebo lepiej, a po drugie i najważniejsze Marianka już nie boli :) Udało się co nieco zrobić z tą fakturą, świetnie to nie wygląda, ale przynajmniej w miarę coś widać. Jest szansa, żebym komuś to przesłała i żeby ktoś to wstawił z zamazanymi danymi michelle? Mi coś ostatnio szwankuje imageshack i mogę otwierać zdjęcia, ale nie mogę dojść do tej nazwy ("desmond..."), która umożliwiałaby mi wklejenie zdjęcia na dogo:/[/QUOTE] Paula wyslalam Tobie tą f-rę jako do osoby odpowiedzialnej za Mańka i stan jego finansów,by uwiarygodnić poniesione koszty za zabieg, przepraszam za ten klopot :(
-
[quote name='Gosiapk']Można zobaczyć zbliżenie łapy? Jak ona teraz wygląda? Rozumiem, że nie czuje już bólu i nie dostaje leków przeciwbólowych?[/QUOTE] Leków przeciwbólowych nie dostaje i nic na to nie wskazuje, żeby pobolewała Jego ta łapinka :) Tak jak wspomniałam wcześniej zaczyna się już na niej podpierać jak siada czy stoi i zauważyłam, że nosek ma już mokry i chłodny, a nie jak wcześniej sucha skorupa ;) Wieczorem zrobię zbliżenie łapki i wstawię fotkę.
-
Z Florem mamy już swoj rytual, jak wracam z pracy, to podbiega do mnie, zatrzymuje się przede mną i zaczyna się przeciągać tzn przednie lapki kladzie na podlodze a pupa wypięta w powietrzu, wtedy proszę by dal mi dziubka, a ta szelma podchodzi i trąca mnie nosem, jednak ja jestem nieugięta i wówczas UWAGA! dostaję malego buziaczka języczkiem :) Ech Ci mężczyźni :)