-
Posts
2905 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by michelle04
-
Witam :), odpowiadam kolejno na postawione na PW pytania: - tak, dysponuję wolnym miejscem domowym, - mieszkam w woj. dolnośląskim, miasto Dzierżoniów, - miesięczny koszt hotelowania wraz z wyżywieniem dla tego psiaczka wyniósłby 230 PLn. Jeśli zdecydujecie się,mogę psinę odebrać we Wrocławiu od pon do pt. na Bielanach Wr.
-
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Lobaria']Dziś wysłałam 230 zł za następny miesiąc, zaraz przeleję te 17 zł[/QUOTE] Otrzymałam pieniążki w kwocie 247 PLn - dziękuję :) -
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
A tutaj tylko chwilę posiedziala ze mną i zaraz czmychnęla [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi7061/e677fc0800166cdc5083ed83/sdc11348[/IMG] -
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Goya coraz odważniejsza, wczoraj już nawet w mojej obecności wyszla na spacer [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi15545/d1c130c30011f5be5083ed82/sdc11346[/IMG] [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi8548/60efab26000bf2235083ed81/sdc11345[/IMG] -
[quote name='paula_t']Lucynka fajnie wychodzi na zdjęciach, jak tylko przypasuje Wam pogoda, to będą cudne zdjęcia do ogłoszeń :) Ja też przed chwilką przelałam 170złotych i proszę o potwierdzenie na tym bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233052-KONIEC!!!Bazarek-dla-sparaliżowanego-Rubisia-i-Lucynki-DO-10-10-ZAPRASZAMY!!!/page17[/URL][/QUOTE] Ciocia potwierdzam przypływ gotówki w kwocie 170 PLN do Skarpetkowej Lucynki :) Dzięęęęęęęęęęęęki o Pani składamy dzięęęęęęęęęęęęęki :-D
-
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Avilia']Właśnie miałam pisać, że wczoraj go odebrałam :) Bardzo dziękuję :)[/QUOTE] Super :) Nr konta wysyłam na PW, zgodnie z wyżej wstawionym rachunkiem koszt przesyłki to 17 PLN. -
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Avilia']Goya dzikus jeden ;) [B]Michelle[/B] - czy mogę prosić o odesłanie nam transporterka?[/QUOTE] Ciocia czy transporterek dotarl? Potwierdzenie wyslania [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi16910/e4cf9201000be71c508060b1/sdc11294[/IMG] -
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
michelle04 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']Pani Janina pisze że najbardziej w szerz:):) A dzisiaj przesłała nam zdjęcia z kolejnego grzybobrania:):) [I][B]"Witam. Dzisiaj znowu byliśmy na grzybach.Księciunio bardzo pomaga w zbieraniu,biega w koło i wywraca grzybki żebym je lepiej widziała(żółte bardziej się rzuca w oczy niż brązowe). Byliśmy też u pani wet i kazała żarłoka odchudzić bo waży już 21 kg.Mieliśmy gości i tak go podfutrowali (prosić o jedzenie to on potrafi) Proszę trzymać kciuki żeby się udało. Pozdrawiamy cieplutko wszystkie cioteczki."[/B][/I] [IMG]http://i45.tinypic.com/zl9qx.jpg[/IMG] [/QUOTE] Ta fotka to jakiś fotomontarz.Niemożliwe by Brunek miał tak małą główkę :D -
[quote name='iwstar58']Dzięki michelle, to znaczy, że tekst już mamy :lol: Jednak naniosłam w niego nieznaczne poprawki, bo jednak wieczorem mam inne myślenie niż rano. Nie zmieniło to jednak sensu całego tekstu.[/QUOTE] Czyli Ciocia Iwstar to Sowa,bo ja to raczej do Skowronków należę i moje myślenie jest bardziej wymierne świtem niż wieczorem :)
-
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Goya z innym psiakami czuje sie jak ryba w wodzie,dokazuje,leżakuje na kanapie,ale czlowiek to niestety wciąz zagrożenie dla niej :( Gdy siadam obok niej kuli się,ale już nie ucieka,pozwala się glaskać,wycierać oczka,dotykać pyszczka,ale nie inicjuje kontaktu :( Sprawdza co sie dzieje na kanapie u Tuptusia :) [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi15462/444f8c1400034802507a44a5/sdc10811[/IMG] -
[quote name='paula_t']Ciotka, Ty mnie nie zrozumiałaś :) Może niezbyt jasno to napisałam, jak teraz jeszcze raz wzięłam się za czytanie posta;) Chodzi o to, że michelle przelewam zaledwie 66,26 (;)) złotych, a na konto mi wpłynie dużo więcej z deklaracji. I pytanie: 1. czy mam napisać, że w tym miesiącu (do odwołania) póki co jest zmniejszona? 2. czy też odesłać kaskę z powrotem po tym, jak już będzie pewne, że Marianek u Pani Izy i Pana Piotrka zagrzeje doopkę do końca swoich dni?[/QUOTE] Ja myślę,że sugestia Pauli jest dobra i jeśli Maniek dysponuje kaską rezerwową można chwilowo odciążyć deklarowiczów :) Ale to oczywiście tylko moje takie glośne dywagacje :)
-
PaUlA nie myśl, ze ja zapomniałam o tej kasie,czytaj 50 PLN od Cioteczki Wieso, mam je i proszę byśmy przesunęły je na następny miesiąc, więc teraz już robię kalkulację, która wygląda następująco: Koszt pobytu: 250 PLN dzielimy na 30 dni listopada = więc stawka za dzien wynosi 8,33 mnożymy przez 14 dni (dwa tygdonie listopada i fruu do domku ) więc wychodzi: 116,62 PLN minus 50,00 PLn, które wciaż u mnie na koncie = [B]66,62 PLN [/B]do zapłaty i od dzisiaj tak co któryś post będę przypominać, że do zapłaty zostaje [B]SZEŚĆDZIESIĄT SZEŚĆ ZŁOTYCH I SZEŚĆDZIESIĄT DWA GROSZE :) [/B]
-
[quote name='iwstar58']O matko...ale ja mało o niej wiem. Hehe, ale się wkopałam :evil_lol: ...no to może taki tekst [B]Lucy, jednego serca...tak mało mi trzeba[/B] Lucynka to około 1,5 roczna sunia. Jest psem średniej wielkości, sięga do kolana a umaszczeniem przypomina owczarka Do tej pory pewnie nie miała szczęścia i mimo tak młodego wieku ma za sobą wiele negatywnych doświadczeń, poniewierkę, ból, zimno i głód. Lucynka jest wrażliwą i delikatną sunią, zachowuje jeszcze spory dystans do ludzi, ale nieśmiało zaczyna już podstawiać łebek do pogłaskania. Powoli nabiera zaufania do człowieka i uczy się żyć przy nim. Sunia jest łagodna, nawet w okresie największego stresu, Lucy nie wykazała cienia agresji. Jest grzeczna, ma niekonfliktowe usposobienie, zgadza się z innymi psami. Wystarczy dać jej trochę czasu, ciepła i serca, a z tej zagubionej suni wyjdzie dostojna, miła i wierna towarzyszka życia. Lucy nie ma wielkich wymagań, lecz szuka wrażliwego opiekuna przy którym poczuje się potrzebna, bezpieczna i kochana, który jej nie zawiedzie i nigdy nie porzuci. Sunia obecnie przebywa w hoteliku w okolicach Dzierżoniowa. Jest zdrowa, wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona więcej info [EMAIL="giselle4@autograf.pl"]giselle4@autograf.pl[/EMAIL] [COLOR=#000000]664 315 852 Czy coś coś dopisać lub usunąć? Zaraz szykuję się do pracy więc zajrzę wieczorem. Postarajcie się o dobre fotki [/COLOR]:lol: nic w pośpiechu[/QUOTE] Dla mnie rewela !!!! Wszystkie niezbędne info zawarte :) Bravo Ciocia :)
-
Wet ocenil wiek dziewczynki na jakieś 1,5 roku,więc szybko się znudzila swoim bylym wlaścicielom :( Nie wiem czym mogla im podpaść,gdyż to bardzo grzeczna i mądra sunieczka,aż za grzeczna jak na tak mlody wiek i co mnie bardzo smuci to,że jest tak bardzo wystraszona i nieufna,musiala już mieć w swoim krótkim życiu dużo negatywnych doświadczeń,ale to się zmieni,pracujemy nad tym,glaszczemy,tulimy,miziamy,a ona już nieśmialo próbuje dawać buziaczki-będą z niej *ludzie* :)
-
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Goya i amator jej jedzenia Maniek :) [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi11763/cb5100a900173b36507858b6/sdc11058[/IMG] -
Cioteczki a ja Wam powiem,że Maniek potrafi sobie radzić jeśli chodzi o zorganizowanie sobie pysznego jedzonka :) Mamy suczkę Goye-dzikuska,która jadla tylko w nocy,gdy nikt nie widzial, a że jedzenie dostają dwa razy dziennie,więc pierwsze zostawalo nietknięte, a drugie znikalo dopiero w nocy,jednak gdy pojawil się amator jej jedzenia czytaj Maniek,dziewczynka je na bieżąco swoje porcje :) więc objadanie się Mańka przynioslo wymierny rezultat,gdyż juz martwilysmy się o tą malą, a tak wiemy,że jednak apetyt jej dopisuje :)
-
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
michelle04 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Goya zaczęla jeść, w porach *karmienia* :) A wzięlo się to stąd,że Goya dostaje jedzenie wraz z innymi psami,oczywiście,każde w swojej misce,ale w tym samym czasie,więc jeśli nie zjadla od razu,wówczas pewien amator jedzenia imieniem Maniek, podchodzil do jej miseczki i wyjadal jej wkladkę ( dostają chrupki i coś na zachętę czyli kielbaskę drobno skrojoną, czy parowkę, kaszankę itd) Dziewczyna skalkulowala chyba,że nie oplaca się jej czekac do nocy,bo wowczas ino chrupki się ostaną, więc przelamala opory i wcina aż się uszy trzęsąa my juz jesteśmy sokojniejsze widząc,że apetyt jej dopisuje :)