akodirka
Members-
Posts
1094 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by akodirka
-
[url]http://i29.tinypic.com/2rfarr7.jpg[/url] jaka mina :loveu: A Blaki jest wystawiany na wystawach? :)
-
[quote name='Czarna_Owieczka']Koleżanka mi opowiadała, to chyba było gdzieś na białostoczku, 'lekarz' podał nieodpowiednie leki dla psa i się skończyło, źle :shake: Nie pamiętam gdzie to dokładnie było, mówiła mi o tym jakieś 2 lata temu. Ja z moim do Arki jeżdżę od 4 lat i nie zamierzam tego zmieniać ;) Już dwa razy był tam wyleczony od choroby po kleszczach (chorował wtedy na nerki), ale nie chcę o tym mówić, było minęło, pies ma się dobrze ;) Jeśli chodzi do zoologi, to lubię Dog show na legionowej (maja fajne obroże ;) )[/QUOTE] No wlasnie... tam na bialostoczku wlasnie rzucano moim psem :angryy: Babeszjoza? moj maluch tez to przechodzil :roll: A na legionowej jest jakis zoologik? czemu nic o niem nie wiem? :razz:
-
[quote name='Iza13']Ha ha ha to faktycznie wariat z niego :evil_lol: Opowiadaj, opowiadaj zanim go poznam chcę o nim jak najwiecej wiedzieć :diabloti: Tak jestem tego pewna :diabloti: No tak, bo męczenie psa jakimiś ciuchami to super zabawa :roll: Do zoologa chodzice na Ryską - do kameleona ? Szkoda. Chciałam się zapisać, ale nie znam tam nikogo kompletnie[/QUOTE] Poznasz go, jak przyjedziesz z Luną do Bialegostoku na spacer :razz: Przemysl to moze jeszcze raz. Chodzimy tam, gdzie jest najtaniej :cool3: zaleznie od tego, co chce kupic, ale co jakis czas robimy zakupy w internetowych zoologikach gdy zarełko sie konczy. Moze wejdz na forum schroniska i tam popytaj?
-
[quote name='Iza13']A co nie zachowuje się jak dzieciak ? :P Nie :diabloti: Dokładnie. Niedawno usłyszłam, ze Ci co rozmnażają rodowodowe psy są nienormalni:roll: Jestes moze wolontariuszką w schronisku ?[/QUOTE] Wlasnie nie, w domu, to caly czas sie po lozku wala. Ale to tylko wtedy, gdy nie zapewni sie mu jakis zajec, bo gdy sie z nim bawie albo jestesmy na dworze to jak wariat sie zachowuje, a czasem tak rozpiera go energia, ze tylko z takim na pole isc i kije mu rzucac :diabloti: . A gdy juz nie wytrzymuje i strasznie sie nudzi, to bierze zabawke w pyśka i wszystkich po kolei w domu zaczepia. A dzis plywal w trawie :evil_lol: Przed chwila znow mnie wystraszyl, patrze, nagle otwieraja sie drzwi do pokoju i nikogo nie ma... za chwila patrze na dol, a tam pies przechodzi i wskoczyl na lozko i jeszcze chcial, zeby mu bude zrobic z koldry :evil_lol: . A czasami lazi po mieszkaniu i wszystki drzwi otwiera i i tak nie wchodzi do pokoju. :evil_lol: Na starosc mu odbija. Ok, juz o nim nie mowie, bo to nie jego galeria. Czy aby napewno jestes tego pewna? :evil_lol: Bo wiesz, od głupoty do madrosci daleka droga... Ja niedawno w zooglogiku spotkalam babke, ktora to opowiadala, jak lubi ubierac swojego yoreczka... :roll: Nie, nie jestem.
-
[quote name='Izabela124.'] Jak był szczeniorem to był jeszcze gorszy hihi On lubi wszędzie byc, wszystko obwachac To nie ja tylko moja kolezanka:eviltong:[/QUOTE] Hehe, wszystko musi wiedziec, wiem cos o tym :razz: To tez ja tak samo, tylko, ze mocniej tyknij odemnie :evil_lol: Co bedzie tu Bobika tykać :eviltong:
-
[quote name='Iza13']Oj tam młodziutki:diabloti: Moja we wrześniu 2 skończy a jak dzieciak się cały czas zachowuje :lol: Raczej nie :evil_lol: Ja ostatnio chciałam uświadomić panią w zoologu, która kolce chciała kupić, że to tak na prawdę efektu nie przynosi, ale kto tam będzie mnie słuchał jak ja jeszcze taka mała gówniara jestem :angryy:[/QUOTE] Weeeeźźźź bo to mnie bardziej uswiadamia, ze mam starego psa. :placz::evil_lol: A moze jednak? :evil_lol: Ta, bo ci wszyscy ktorzy sa od nas starsi, mysla, ze wszystkie rozumy pozjadali :mad::diabloti:.
-
Niania dla psów w TVP i inne programy telewizyjne
akodirka replied to fruttella's topic in TV & radio
[quote name='Cockermaniaczka'] Sama powinna isc do psychologa.Co ona robila a tych studiach:mad:[/QUOTE] Grala w kólko i krzyzyk albo w statki :evil_lol: -
Jaki on śliczy jest, nooo :loveu: Wyglada na takiego, co go to wszystko interesuje :razz: Jesli on sie tak zachowuje w tym wieku, to co sie dzialo, gdy byl szczeniorem :evil_lol:. A co Ty go tam palcem po grzbiecie tykasz, co? :mad: :cool1:
-
[quote name='Iza13']Trzy lata to młodziutki jeszcze ; ) Wątpię :P Ja nie jestem taka mała żeby mnie nie zauważyć :P Kolce to w ogóle dla mnie niepotrzebny totalnie wynalazek jest :roll: Nikt parktycznie nie potrafi ich dobrze uzywać, bo to wbrew pozorom nie jest łatwe :roll:[/QUOTE] Jak mlodziutki? To juz senior, powinien dostawac karme dla seniorów :diabloti: Hehe, a moze jednak? :evil_lol: Dokladnie, kolce powinny juz dawno powinny przejsc do historii jak telefony komorkowe wielkosci walizki. Bo wiekszosc osob robi nimi szkody niz pozytku.
-
[quote name='Czarna_Owieczka']Moje zwierzaki zapisane są do "Arki" na pułaskiego, bardzo się nam tam podoba :cool3: jeśli chodzi o innych 'wetów' to aż mi się nie chce wypowiadać :shake:[/QUOTE] Nie bylam tam jeszcze - za daleko :) A na jakich ulicach byli ci weci niegodni polecenia? :diabloti:
-
[quote name='Iza13'] No to normalny ten wet na pewno nie był :roll: Jak moja za warczała na panią z Sienkiewicza, ja od razu do Luny stanowczym głosem przestań, a pani do mnie, że to nic takiego i że ona sama jej sie nie dziwi jakby jej ktoś paluchy do oka pchał to też by tak zareagowała ; ) W jakim wieku pies Twój jest ? Moze to wszystko da sie jeszcze naprawić.. Z facetem to raczej nie Luna :P Ona zawsze ze mną + mój tato :P[/QUOTE] Ma z 3 lata. Najlepsza bylaby kastracja ale... sily wyzsze (czyt. rodzice) maja inne poglady :placz: . Jak narazie staramy sie chodzic w miasto, by zobaczyl, ze w kolo kreca sie ludzie, nic mu nie robia i gratis dostaje smaki. Moze to byl Twoj tato :eviltong: a Ciebie nie zauwazylam :diabloti: Ale denerwuje mnie, jak ktos przyjdzie z psem ten sie boi, a ktos jeszcze na kolcach go szapie, zeby przestal piszczec :shake:
-
[quote name='Iza13'] Ale jak to on go zrzucił po*ebany jakis ? A gdzie do weta chodzicie? Ja z psem na Sienkiewicz, a z szynszylem w Sano byłam. To dziwne troche, przeciez to pies z miasta i powinien byc przyzwyczajony do hałasu i rózniastych zapachów. [/QUOTE] Mial mu zęby obejzec, stanal, pochylil sie nad nim ręką prosto do jego pyska a tez zaburczal (nie dziwie sie) to ten go zlapal za kark i rzucil z pchnieciem ob ziemie... jeszcze do mnie zaczal gadac, ze jak cos z tym nie zrobie, to jeszcze przyjde go usypiac z powodu agresji :angryy::shake: i to bylo w niby takiej dobrej i znanej lecznicy... zal i brak slow normalnie... My tez tam na Sienkiewicza :razz: panie mile i wogole, robia co ja chce :evil_lol: tzn. jak na pies mi uciekac proboje to mowie, zeby zamknac drzwi i zamykaja, albo jak chca na stol go wziasc, to mowie, ze lepiej na ziemi i na ziemi dostaje szczepionki :razz:. On do halasu typu samochody jest przyzwyczajony, bo czesto spaceruje przy ruchliwej ulicy. Ale juz do obcych pomieszczen i ludzi w srodku nie jest przyzwyczajony (moj blad po powinna juz od malego go wszedzie zabierac). EDIT: fajne zdjęcia :) widze, ze misiowaty pies tez ma krawata :) byc moze, widzialam kiedys w poczekalni Lune, bo kilka razy takiego miska widzielismy :) tyle, ze z facetem :P
-
nie wiem co zacytowac, wszystkie sliczne zdjecia. A na jednym prawie jak shar pei wyglada :lol: Czy Bobik przez obrozke nie jest czasem brany za dziewczynke? :razz:
-
[quote name='Iza13'] Tam gdzie ja byłam pies biegał sobie po podwórku :P Oj powiedz, ze nie chcesz, a nie się wykręcasz :diabloti: Swoją drogą ile masz rodzeństwa? :P Ale cały cza do tego samego chodzicie? Może u innego byłby spokojny.. Moja to akurat do weta drogi nie zna, bo samochodem jeździmy:diabloti:[/QUOTE] Nie, serio, pies mi nie pozwala pojechac, powiedzial, ze mnie pogryzie jak sobie pojade :diabloti: Mam siostre i brata (starszych). Raczej tak, bo u innego, zostal zrzucony ze stolu (kto to normalny szczeniaka zrzuca ze stolu na kafelki :angryy: ), a u jeszcze innego, po jakims czasie, gdy zaczelam gadac z wetka zacza sie niecierpliwic i szczekac ale jak wetka sie troche do niego przyblizala to warczal, ale juz tego weta zamkneli.. szkoda. A jeszcze inne sa daleko. Ogolnie on sie boi, gdy gdzies wchodzimy np. do zoologika, mysli tylko, jak uciec z tamtad, a jak ktos sie zblizy do obszczekac trzeba bo "huligani chca krzywde zrobic pieskowi biednemu". A u nas, gdy zblizamy sie do weta, musze brac na rece i go niesc, a pozniej zasapana wchodze do poczekalni :evil_lol: .
-
[quote name='Tinka:)']u nas niby też jest i mi wychodziło że mam więcej pozytywów niż negatywów... :roll: w nas już była w piątek. Swoją drogą wtedy też w szkole nie byłam :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] U mnie tak samo, mialam duzo plusów i widzimisie(falszywe, bezczelne oskarzenia :angryy:)baby ktora mnie nie lubi, gdyby to jeszcze byla zwyczajna nauczycielka, a nie widedyrektorka. :angryy: U nas tez w piatek byla.
-
[quote name='Iza13'] A moze z psem by Ci pozwolili przyjechać ; ) To nie ciekawie, jak mój Luniś była mały to tez się ludzie do niej z łapami pchali w końcu to taki misiaczek był:loveu::loveu: Weta całe szczęście lubi, tylko raz warknęła jak jej pani chciała do oczka głębiej zajrzeć. Bo on niej myślisz to Cię nęka :P Wyrzuć ją z myśli zupełnie :diabloti:[/QUOTE] Watpie, przeciez tam na wioskach to psy na lancuchach trzymaja :P a na polu to by truskawki pomiazdzyl :diabloti: . Zreszta pewnie siostra by protestowala, zeby pies w domu zostal. Hehe, u nas teraz warkniecia sa przy kazdym przejsciu weta. Troche mnie to dziwi, bo jak ktos w poczekalni przejdzie obok, to nic sie nie dzieje, a jak jakis wet zblizy sie na 3 m to juz burczenie sie zaczyna. Mysle o niej, bo mi sie sni, a mi sie sni, bo o niej mysle, a mysle, bo mi sie sni, a sni, bo o niej mysle, a mysle, bo mi sie sni... :eviltong: bledne kolo :shake:
-
[quote name='Iza13'] Misiowy to znaczy jaki :p Powiem szczerze, że nigdy sie nad tym nie zastanawiałam :P To jedź ze mna na truskawy : ) Co do agresji Twojego psa , to czym ona jest spowodowana? Zawsze taki agresor z niego był ? Przestań mysleć o tej wstrętnej babie bo sfiksujesz [/QUOTE] No, jak misio wygląda :diabloti: taki puszowy do wymiziania :razz: A ja sie zastanawiam nad tym juz dlugo i jak by nie patrzec, to tak jest :razz: Nie pojade przez psa :P wydaje mi sie, ze zlymi doswiadczeniami z przeszlosci (przez wetów, przez ludzi nachylajacych sie nad nim i wyciagajacymi lapy z okrzykiem "jaki śliczny psiuniek!") a do psow chyba przez hormony... alfons jeden :evil_lol: Zaczal byc taki, po tym, jak dostawal bolesne zastrzyki od babeszjozy, a przed, albo po tym jeden wet zlapal go za kark i zrzucil na ziemie ze stołu :angryy::angryy::angryy: nie liczac juz ludzi, ktorzy na chama chcieli go poglaskac :angryy:. to bylo gdzies tak, jak byla jeszcze szczeniorem (ok. 8 mies) A do psow, to jakos tak, mysli, chyba, ze musi powybijac konkurencje. Nie moge o niej przestac myslec, bo mnie po nocy neka :placz:
-
Blaki jest prześliczny :loveu: a przy Cezarze wydaje sie taki malutki :razz: Ceraz, tez sliczny staruszek :)
-
[url]http://i191.photobucket.com/albums/z27/agaciaaa/Obraz119-2.jpg[/url] ale słodziak :loveu: Musiamy kiedys sie zgadac i z Iza jeszcze i wybrac na spacerek, by pieski sie poznaly :razz:
-
[quote name='Tinka:)']ja dzisiaj poszłam po dwóch lekcjach : P po tym jak się dowiedziała że już wzoru nie mam:angryy: w zasadzie po jednej bo na drugiej nie było nauczyciela i poszliśmy na dwór : P[/QUOTE] Tez to przezylam :angryy::angryy::angryy: I nie bede placic 15 zl na kwiaty, niech sie wypchaja :evil_lol:
-
Bobikowa, gdzie jestes? daj jakies zdjecia Bobika, bo sie za nim stesknilam :cool3:
-
[quote name='Tinka:)']a moja nauczycielka, która zakwestionowała moje wzorowe zachowanie(z resztą nie tylko mi:roll:) i przez nią mam bdb nie przyszła dzisiaj do szkoły :angryy: cała klasa była na nią straszliwie wkurzona, może to dla niej lepiej że nie przylazła wredna wiedźma:angryy:[/QUOTE] ja tez mam bdb :angryy: ale nie recze za siebie, gdy przez te 4 pkt nie dostane sie do szkoly :mad: taka to wredna baba, ze szok, moglabym napisac do o niej mysle, ale szkoda waszych oczu i moich palcow :diabloti: ja dzis do szkoly nie poszlam i nie pojde juz do konca roku, przez te durne nauczycielki w ostatnich tygodniach mialam tyle zawodow ze przez cale gimnazjum tylu nie mialam... na poczatku cos obiecuja, a pozniej sie rozmyslaja :angryy: [B]Agaciaaa[/B] jak tak zerknęłam na zdjęcia w Twojej galerii, to patrze, ze Twoja tez ma krawacika, chodz malutkiego :razz: bo moj to ma idealnego krawata - pod szyja trojkąt, pozniej romb :)
-
[quote name='Ewa3'] Aska przeciez chcialas aparat;) [/QUOTE] Ja moge i aparatem i kamera jednoczesnie :evil_lol: Co do kaktusów to u mnie w pokoju sa zwiedle i pozasuszane :diabloti:
-
[url]http://i32.tinypic.com/34niosw.jpg[/url] taki misiowy wyraz twarzy :razz: Zastanawiam sie, czy to tak u wszystkich psow, ze jak maja biale koncowki lapek to i brode maja biala, bo u mojego tez tak jest. Na truskawkach moj brat byl w tamtym roku i calkiem sporo kasy zarobil + nocleg i wyzywienie mial za darmo. Ja chcem w tym roku jechac, ale raczej nie pojade, bo psa bym musiala zostawic, ale boje sie, ze jak wroce to bedzie bardziej agresywny niz jest... (bo zawsze jak wyjdzie nie ze mna, to pozniej sie bardziej rzuca na obcych ludzi i psy :roll:) A dzis znow mi sie snila ta nauczycielka przez ktora wzory nie mam :roll: tym razem gonila mnie z nozem po szkole, za to, ze ruszylam lawka na lekcji :shake:
-
[quote name='Czarna_Owieczka']Tak :loveu: Ino ma, ale nie mam co na nim pisać :lol: edit: Już lecę, zaraz się zaczyna "Teraz albo nigdy" :cool3: Dobranoc :calus:[/QUOTE] Tez, myslalam nad ta klasa :razz:. To stawiaj fotki. Branoc, ja tez sie zmywam, bo caly dzien tu siedze. :bye: