Jump to content
Dogomania

Kasia&Max

Members
  • Posts

    480
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasia&Max

  1. A co do tych 5 kg Czikola to rodowodowy ojciec mojego Maxa waży na dzień dzisiejszy 5 kg i jakoś jego właścicielka nie przejmuje sie tym (może dlatego, że daje duże mioty szczeniąt jako reproduktor:))...a poza tym niedawno spotkałam u weterynarza też 5 kg yorka i też z rodowodem i wg mnie był śliczny, dlatego nie warto sie przejmować uwagami właścicieli miniaturek bądź laików którzy nie wiedzą nic o yorkach, którzy zobaczą jedną taką miniaturkę na ulicy a potem każdego innego napotkanego yorka przyrównują do takiego maleństwa. Pozdrawiam!
  2. Oj Kahe86 pozostaje nam tylko próbować nie słyszeć takich uwag, ale jak tu ich nie słyszeć...ostatnio jakas babcia spytała czy mój Max to jakas nowa odmiana pudla...uch...
  3. [quote name='Karolajnaxx']Nie chcę nikogo obrażać ale brzmi to tak, jakbyś żałowała pieniędzy na psiego fryzjera. Yoreczki to yoreczki, nic tego nie zmieni. Mi osobiście bardziej podobają się yorki w fryzurce a'la szczeniaczek, bo wyglądają na wiecznie młode, ale ich uroda sprawia, że wyglądają dobrze w krótkim jak i długim włosie :)[/quote] Ja nie żałuje pieniążków poprostu martwię się o włoski Maxa..pierwszy raz mam yorka i cóż w tym dziwnego, że chcę poznać doświadczenia innych właścicieli yorków gdy ścinali pieski u fryzjera..a włoski bardzo łatwo obciąc ale trudniej zahodować.
  4. Wg mnie te miniaturki są na swój sposób piękne (sa przeciez yorkami) tyle, że za każdym razem az mnie nosi gdy, ktoś z właścicieli porównując takie maleństwo do moich 3,2 kg nazywa Maxa "gigantem"...olbrzymem jest bernardyn a nawet bokser, stojący przy yorku...ale sam york...każdy york to maleństwo w porównaniu z innymi rasami bez względu na to, czy waży 3 czy poniżej 1 kilograma...dlatego apeluję do wszystkich właścicieli miniaturek...proszę nie nazywajcie 3kg wielkoludem bo tak naprawdę te 3 kilogramy yorka to tyle samo wagowo co 3 kg cukru...a czy 3kg cukru to olbrzymia masa?- raczej nie.
  5. Dziękuję Positive Thought:)ta zakręcona firaneczka nie wiem dlaczego (może to przez ten kontrast z wygolonym grzbiecikiem a może dlatego, że te włoski staja się coraz dłuższe, a może przez gliss kur)ale zaczyna nam sie sie samoistnie prostować:)Pozdrawiam!!!
  6. A ja powiem tak...dziwią mnie ludzie, którzy mówią, że yorki o większej wadze są "wielkoludami", "gigantami"...no z jednej strony maja rację- porównując ten typ yorków do tych miniaturek to rzeczywiście maja prawo je tak nazywać ale z drugiiej strony- pierwsze yorki jak mówi historia osiagały wagę 6-7 kg i jskoś nikt ich nie nazywał "olbrzymami", a teraz...w mojej miejscowości modne stały sie ostatnio miniaturki i zdarza mi się, że właściciel takiego maleństwa spotykając mojego Maxa na ulicy pyta się mnie, czy to oby napewno york, bo taki jakiś duży...szlag mnie wtedy trafia, bo przecież 3,2 kg (Maksik ostatnio schudł...nie wiem czy to po fryzjerze, czy dzięki długaśnym wędrówkom i podróżom) to wzorcowa waga a taki jegomość z takich pytaniem do mnie wypala...Ja naprawdę nie mam nic przeciwko miniaturkom yorków, są śliczne, kochane... tylko czasem denerwujea mnie to, że porównując do nich te większe yorki raptem można spotkać się z niemiła opinią...Pozdrawiam!!!
  7. :)W taki razie czekamy do pazdziernika:) Pozdrawiamy!!!
  8. Didi jest taka słodka, że może jeśli oczywiście "Kaladan" nie będzie miał nic przeciwko:) spotkamy się w Lublinie...czasem bywamy tam z Maxem:)
  9. Ależ fajne zdjęcia "Kaladanie", no poprostu super..mój Max po kąpieli w jeziorku a potem w piasku wygląda identycznie:)Ten wyraz twarzy...ach te nasze kochane yorki:)
  10. A Toro..śliczny z niego piesio:)marzy mi się siostra dla Maxa w takim właśnie kolorku:)
  11. Bardzo dziękuję za opinie, wierzcie mi, że idąc z Maxem do fryzjera denerwowałam się bardziej niż on:) ale gdy było już po to byłam z niego strasznie dumna, był grzeczny jak aniołek a i w nowej fryzurce nawet mu do twarzy:)Pozdrawiamy!!!
  12. Byliśmy wczoraj z Maxem u fryzjera..oto efekty: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/45/b0b88b99966aa03f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/44/8ab236190b27eaea.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/44/a226de60e199281d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/44/886f583a3420ec81.jpg[/IMG][/URL] I jak Wam się podoba?
  13. Tak sobie teraz myślę....Ależ te zwierzaki i my mamy szczęście, że takie forum jak to istnieje!!!
  14. Ja tez tak uważam, a poza tym znam Kasie nie od dziś..Spayk będzie miał mega kochający domek, przybranego brata Bandziora (tatusia Maxa) i super dobre warunki:)
  15. oj ten domek to szykował się od razu jak tylko powiedziałam Kasi o Spaykim, ona nawet go jeszcze nie widziała, bez zastanowienia poprosiła o nr kontaktowy i namiary na Spaykiego:)
  16. jak tylko będę coś wiedziała napiszę. A tak na marginesie...czy ktoś z Was miał juz taka sytuację, że tak dorosły pies trafiał do nowego domu? jak te psiaki wtedy reagują? czy są ufne i skore do pokochania nowych właścicieli? Osobiście nigdy w życiu nie oddałabym własnego psa...nakarmiłabym go ostatnia kromką chleba ale nigdy w życiu nie puściłabym go do obcego domu...
  17. Hm..a ja mam nadzieję, że wszystko się uda i już niedługo poznam naszego bohatera osobiście:)
  18. Kasia może mu zapewnić dom i przed operacją a także operację u profesjonalisty.
  19. Wierzcie mi...to uczucie gdy można pomóc takiej bezbronnej istotce...nie można opisać tej radości:)
  20. Prowitamino Kasia już do Ciebie dzwoni. Piesek będzie miał domek:)
  21. Kurczę sprawdzam i sprawdzam maila...gdzie jestes prowitamino?
  22. Już to zrobiłam, nawet maila jej znalazłam, ta moja koleżanka mieszka w Siedlcach, bardzo niedaleko Warszawy, ma duże doświadczenie z Yorkami- to od niej dostałam Maxa i chce zaopiekować się Spaykim, czyż to nie cudownie:) nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że będziemy mogli pomóc Spaykiemu:)
  23. Słuchaj..zadzwoniłam do koleżanki, która jest zdecydowana zoperowac tego psiaka i go przygarnac, wierzcie mi ma kochane serduszko i Spayki miałby brata tej samej rasy, potrzebuje tylko nr telefonu do Ciebie prowitamino2. Bardzo prosze Cie o szybki kontakt.
  24. a wiecie...zdecydowałam się pojsc jednak z Maxem do fryzjera...włoski mu już nieco odrosły więc niech się nimi zajmie ktoś, kto sie na tym zna...jesteśmy umówieni na wtorek na 16...3majcie kciuki zeby ładnie wyszło:)
×
×
  • Create New...