Jump to content
Dogomania

Kasia&Max

Members
  • Posts

    480
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasia&Max

  1. [quote name='Vici i Jeannie']tak to moze byc i pewnie jest ten powod... o tym kladaniem na ziemie... tak, nie pomyslalam wtedy pisząc, bo widzisz swoją kladam w pokoju, ale ty mozesz jego przyciskac trochę szybciutko kladając go na swoje kolana, kiedy będziesz przykucnięta. Mam nadzieję, ze zrozumialas, nie bardzo wiem jak prawidlowo to powiedziec po polsku.[/quote] Spróbujemy...może to pomoże...dziękuję za radę:)
  2. [quote name='Kaladan']Kasia mam wrażenie, że masz w domu małego dominanta i terrorystę. Musisz mozolnie przywrócić hierarchie w "swoim stadzie". Max nie tylko się uspokoi ale będzie miał poczucie stabilizacji i będzie bardziej szczęśliwy. Polecam książki "Zapomniany język psów" i "Zapomniany język psów w praktyce" autorstwa Jan Fennell.[/quote] Max dominantem? - raczej nie, wychowuje się z 6-letnimi blizniakami i raczej to oni rządzą:) daleko mu od tego by rządzić, a poza tym Max należy do bardzo posłusznych yorków (posłusznych ale tylko wobec mnie). Jedyna sytuacja w której nie słucha się mnie to właśnie ta w stosunku do obcych - wtedy nie widzi i nie słyszy nic i nikogo oprócz przechodzącej osoby...przejrzałam temaciki na forum i tak doszłam do wniosku czytając wypowiedzi posiadaczy yorków, że Max zwyczjnie boi się obcych, myśli sobie, że mogą zrobić mu coś złego i dlatego atakuje - myśli, że przestraszy wroga (obcą osobę) swoim szczekaniem. Tak zaczęłam sobie tłumaczyć jego zachowanie ale jedna rzecz mi się w tym wniosku nie zgadza...zakładając, że Max się boi i to jest powód szczekania i ataków na obcych to dlaczego będąc na smyczy zachowuje się tak samo? Czy to znaczy, że nawet na smyczy nie czuje się bezpieczny?:(
  3. Dzięki Madzia za rade zaraz wejdę i poszperam, może akurat znajde rozwiazanie problemu:) Pozdrów swoich przystojniaków, oglądałam ich aktualne zdjęcia - są boscy:) Ja aktualnie rozgladam sie za przybranym bratem lub siostra dla Maxa:)
  4. Przyznam szczerze że moj Max jest strasznie rozpieszczony...ale to nie znaczy, że pozwalam mu szczekać i straszyć ludzi...z tym kładzeniem na plecy może byc troszkę cięzko, bo nie wyobra,żam sobie klasc Maxa na ziemię gdy jest tak zimno, tak mokro i wogóle tak...brudno...nie wiem czy dobrze sie domyslam ale wydaje mi się, że ataki Maxa są spowodowane zazdrością o mnie...Max ma takie coś, że nie pozwala mi brać na ręce żadnych innych zwierzątek, dzieci a nawet przytulać się do mojego narzeczonego:) jest do tego stopnia zazdrosny, że gdy dochodzi do sytuacji, w której zaczynam poświęcać uwagę komuś lub czemuś innemu Max pakuje mi się na kolana i w różny sposób próbuje zwrócić moją uwagę...myślicie, że może to być powód obszczekiwania wszystkich wokół?
  5. Słuchajce od jakiegoś czasu mam z Maxem duży problem...chodzi o szczekanie i atakowanie nieznajomych...doszło do tego, że Max wychodzi na dwór w kagańcu ale od początku...w domu zawsze jest spokojnie - Max nigdy nie szczeka nawet gdy przychodzą obcy, ale na dworze...wiec wyglada to tak...wychodzimy na dworek (na smyczy lub bez to bez znaczenia), spacerujemy sobie spokojnie aż do chwili gdy na horyzoncie pojawi się ktoś nieznajomy...Max nabiera rozpędu i biegnie w stronę obcego tak szybko jak tylko potrafi i obszczekuje taką osobę aż do chwili gdy ja dobiegnę do niego i zaczne na niego krzyczeć...może to śmieszne ale ludzie naprawdę się go boją, jedna Pani to mało co nie spadła z roweru a jeden dziadek zaczął Maxa okładać laską...:crazyeye:( mimo, że Max miał kaganiec). Co do kagańca to on wcale problemu nie rozwiązał, bo nie wiem jak ten cwaniak to robi ale nawet mając kaganiec na pysku szczeka...nie wiem z czego to zachowanie wynika...ze złego wychowania? Co zrobiłam nie tak?:( Najgorsze, że do dzieci też skacze i je straszy...smycz też nie rozwiązuje problemu... Co ja mam zrobić?
  6. hm...ale wasze pieski są maleńkie a mój Maksik to olbrzymek:)widać nie ma różnicy między yorkami miniaturkami a standardami, york to york i bez względu na to czy waży kilogram czy 4 gdy jest zimno trzęsie sie jak galaretka:)Pozdrawiam!!!
  7. dziękujemy za słowa uznania i przepraszamy, że ostatnio bardzo żadko tu zaglądamy, mamy sporo pracy...Possitive Thought czy to sa aktualne zdjęcia Duska? Pytam bo ma bardzo króciutkie włoski na grzbiecie czy nie jest mu zimno? My narazie wzieliśmy rozwód z maszynka do strzyżenia bo Maksik niby taki duży a trzęsie sie na dworze jak galaretka...nie wiem jak inni ze swoimi yorkami ale ja ostatnio szczególnie wieczorami i wczesnymi rankami muszę nakładać Maxowi albo bluzę albo chociaż kamizelkę bo cwaniak na dwór nie chce wychodzić....
  8. :multi:To pierwszy w życiu Maxa kucyk na środku główki- wreszcie sie doczekałam:) [CENTER][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/8/9a4dc6bacfd2174b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/8/d511a946715fe7d4.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [LEFT]I jak Wam się podoba? ja jestem z niego mega dumna:)[/LEFT]
  9. W takim razie napisz co z powiedział weterynarz a ja zapytam sie dziadków. Pozdrawiam!!!
  10. "Morisowa" a możesz mi chociaz napisac jaki jest ten piesek? Chodzi mi o jego charakter:) Pozdrawiam!!!
  11. [quote name='morisowa']dzieki doddy, ale niestety to nie on. Z tymi ludźmi rozmawiałam na samym początku w okolicy, gdzie został znaleziony, znajoma porozwieszała ogłoszenia. No i cisza. Ktoś z forum reflektuje na Yorczka? :cool3: bo jak dam ogłoszenia, to będę musiała wybierać kogoś normalnego, fajnego i najlepszego ze wszystkich chętnych... :roll:[/quote] Czy mozesz mi dać czas do jutra? spytam sie moich dziadków czy by go nie przygarnęli:) mieszkaja w Białej ale w jednorodzinnym domku z podwórkiem, spytam sie ich jutro i jakby coś to we wtorek będe w Wawie bo mam zajęcia na SGGW to bym go odebrała i zabrała do domku. Pozdrawiam!!!!
  12. Śliczne zdjęcia Positive Thought:)
  13. [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/90/a7a43b89992e2fee.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER]A tu sobie jemy:) [IMG]http://images23.fotosik.pl/90/736ab6423e1217c5.jpg[/IMG][/CENTER]
  14. [quote name='Magda_Miki']Niech pomyślę... cięłam go pod koniec lipca, więc będzie jakieś ponad 1,5 miesiąca. Zdjęcia z dzisiaj;) Zaraz wrzucam go do wanny, wyczeszę i wtedy zrobię zdjęcia.[/quote] to bardzo szybko...a na jaka długosc był ścinany na tułowiu? mój Max ma w tej chwili 6 mm- wiem bo wczoraj zrównywałam go maszynką...był ścinany na początku sierpnia a spójrzcie ile mu tylko włoski urosły (na tym drugim zdjęciu troszkę ma odrośnięte włoski na tułowiu ale nie bierzcie tułowia pod uwage dlatego, że od ścięcia u fryzjera zrównuje mu cały czas tam włoski, głowki tzn. miejsca na kucyk też bo grzywkę też mu przycinam)... [B]1. W dniu ścięcia[/B] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/86/e0c4ae0480d0c186.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [B]2. Aktualne zdjęcie (prawie 2 m-ce później)[/B] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/87/9a746e431071719c.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [LEFT]jakoś te włoski dłużej mu odrastają niz np. dla Mikiego...to chyba przez ta tendencje do kręcenia.[/LEFT]
  15. Brawo Tolek:klacz::klacz::sweetCyb::klacz:Twoja Pani wreszcie mogła sobie dłużej pospać:)
  16. ależ Mikusiowi ślicznie odrastają włoski, my też takie chcemy:-( Magda a ile upłynęło czasu od ścięcia Mikiego do chwili gdy zrobiłaś mu te zdjęcia? Chce wiedzieć ile ja musze czekać by Maxowi odrosły na taka długośc włoski...tyle że my będziemy musieli czekac 2 razy dłużej bo Max ma strasznie kręcone włoski:(Pozdrawiam!!!
  17. dziekujemy:)kostki do gryzienia robia swoje:)
  18. Moonek mój Maksik ostatnio też zrobł się taki ospały, żadko sie bawi, ciągle śpi...tez zaczęłam się martwić:(
  19. Jessi jest poprostu słodka- śledzę jej zdjęcia na forum- jest śliczna:) a Matrix to udany "norek":) mój Max wygląda identycznie po wizycie na działce:) a tak na marginesie to bardzo często zastanawiam się czy ten mój york-terierek nie został przypadkiem skrzyżowany z kotem:)atakuje wszystko co się rusza, robi koci grzbiet gdy tylko sie obudzi, uwielbia mleko a ogonek też ma taki długaśny jak kocurki:)ja nie wiem co to za pies:)
  20. puk puk jest tu ktoś:) temat dawno nie odświeżany więc zamieszczam zdjęcia roześmianego Maxa (a może raczej rozzłoszczonego:)) [CENTER][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/97/5a154573159e72be.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  21. no właśnie ja też sie zastanawiałam jak mogły powstać czarne szczeniaki z westa i yorka...no chyba że to był trójkącik:)
  22. "sprzedam 5cio miesięcznego psa rasy YORKSHIRE TERRIER miniaturka. Piesek jest jak najbardziej zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony. Wszystko co kupiłam mu do tej pory tj. legowisko, smycz automatyczna, miska, zabawki , specjalna butelka na wodę z której można poić pieska na spacerach oraz szczotkę do czesania daję GRATIS! wartość tych przedmiotów wyn. 200 zł. Carlos (tak ma imię nasz piesek) ma 5 miesięcy, i choć to nadal szczenię to możesz mieć pewność, że to York a nie jakiś kundel. (jeśli kupujesż 6cio czy 7mio tygodniowe maleństwo to musisz liczyć się z tym, że niekoniecznie wyrośnie z niego pies za którego zapłaciliście. Nie wiesz czy staną mu uszy i co najgorsze czy przeżyje do końca kwarantanny która trwa pierwsze trzy miesiące życia psa!!!) Nasz piesek ma to już wszystko za sobą! Ba! nawet więcej! Bo nie siusia już w domu!!! Więcej informacji dotyczących pochodzenia Carlosa, wagi jego rodziców oraz powodu dla którego zmuszona jestem go oddać podam telefonicznie. UWAGA!!! KONIECZNIE ZADZWOŃ ZANIM WCIŚNIESZ "KUP TERAZ" 886-444-275 CENA ZA SZCZENIĘ TO JEDYNE 700 ZŁ!!! JA SAMA ZAPŁACIŁAM ZA NIEGO W HODOWLI 1100 ZŁ. (dodam ze nie są to puste informacje. to można sprawdzić!!!) [B][SIZE=4]ponieważ zależy mi na tym aby szybko pozbyć się Carlosa[/SIZE][/B] - cena musi być niższa niż gdzie indziej - to oczywiste :) Odbiór tylko osobisty w Krakowie." Słuchajcie albo ja jestem przewrażliwiona albo ludzie ZWARIOWALI!!!LUDZIE PIES TO NIE ZABAWKA!!!POZBYĆ TO MOŻNA SIĘ ZEPSUTEJ LALKI ALE NIE ZWIERZĘCIA KTÓRE CZUJE I KOCHA!!!UCH!!!:angryy::angryy::angryy:
  23. Człowiek sprzedaję yorka bo... cytuję: "Witam sprzedam pieska Yorka 12 tygodni . Pieska kupiłem córce , ale zabaweczka się znudziła a ja z żoną nie mamy czasu zajmować się pieskiem .Pieska kupiłem za 1000 zł po medalowych rodzicach , ale bez rodowodu." Ja wszystko rozumiem bo są różne sytuacje u ludzi w domach, ale gdy czytam ogłoszenia, że ktoś sprzedaję żywe stworzenie, bo mu się zwyczajnie znudziło to szlag mnie trafia!:angryy: I nieważne, czy to york czy kundelek, piesek, kotek czy świnka morska, każde z nich przywiązuje się do człowieka i naprawdę czuje! Wstyd mi za takich ludzi!!!
  24. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/91/0e1d8d9f45ee68e9.jpg[/IMG][/URL]
  25. [quote name='Jofka']oj myslalam,że ktos mnie pocieszy...:placz:;)[/quote] My Cie pocieszymy;) Maksik ostatni raz wychodzi na dworek o 22 a budzi mnie dopiero o 8 rano, a gdy czasem zdarzy się,że wyjdę z nim o 2 czy 3 w nocy (np. po imprezie:))to potem śpimy razem do 12:)ale na początku było ciężko...jak dziś pamiętam jak o 5 rano mój Max budził mnie i kazał wyprowadzać się na dwór...ale tak było gdy uczyłam Maxa gdzie należy sie załatwiać, czyli do 3 m-ca jego życia, później stopniowo opóźniałam mu wyjścia poranne i tak dociągnęliśmy do 8 rano:) Jofka powodzenia!!!
×
×
  • Create New...