Byłam tam ostatnio i co? A właśnie kompletne nic... Nie widziałam ani tego nowego psa, ani małej... <WOW> ! Może był w tej "stróżówce", bo tam ktoś był...?? Tylko, że zawsze reagowały te szczylki na gwizdanie... A teraz nic!
Sory, chyba pomyłka? Ale jest strasznie podobny! Jak go złape to zrobię mu foty, co będzie trudne, bo pies jest już trochę zdziczały i nie reaguje na nic tylko ucieka ile sił w nogach...