Jump to content
Dogomania

klara2889

Members
  • Posts

    98
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by klara2889

  1. Rozmawiałam dzisiaj z reno2001. Na razie czekamy, chyba, że coś się wydarzy. Oczywiście jak mi się uda to pójdę z nim do wet., na razie będzie to trudne bo dopiero wróciłam do domu i tak będę przez jakis czas wracała.
  2. Dzisiaj widziałam Atosa przez okno o 7.00 rano, ale jak wyszłam i zanim się pozbierałam to minęło 20 min. i nic.
  3. I nic. Jak na złość. Mam nadzieję, że biega do kogoś z innego osiedla i on go dokarmia.
  4. Dzisiaj po pracy 2 x go szukałam i nic. Nie wiem co się dzieje.
  5. A i nie ukrywam że liczę na wsparcie niestety finansowe :cool3: :cool3: :cool3:
  6. Dziewczyny ja chyba Korzeniowskim zostanę, nawet ze swoim psem tyle nie chodziłam. Atosa nigdzie nie ma. Jestem dobrej myśli. Najpierw lekarz czy rzeczywiście świerzb później hotelik pod Krakowem (mam nadzieję) i tego sie trzymajmy! A jeszcze później ktoś kto go pokocha...
  7. Dzwoniłam do SOWY 25 zł doba + koszty wyżywienia + koszty leczenia, ale mam zadzwonic do szefostwa w niedzielę o 16.00. Atosa nigdzie nie ma.
  8. Chyba tak nr tel. wyrwałam ze strony internetowej Niechciane Zapomniane. Zakupiona smycz i obroża jak go zobaczę to zlapię i do weterynarza. Niech bada co mu jest i później myslimy dalej. Mam nadzieję że nie będzie się wyrywał. Dopiero teraz wróciłam do domu więc go nie widziałam.
  9. Można od 10 września. 450 zł za hotel + leczenie i tu zaczynają się schody, bo nie wiem jak długo może być leczony i na dodatek hotelik pod Krakowem.
  10. Dzisiaj rozmawiałam z Natalią i złota dziewczyna wymyśliła hotelik z leczeniem. Napisałam do reno2001 z pytaniem czy można go tam umieścić. Czekam na odp.
  11. Jestem zła, spotkalam Atosa pod tym domem gdzie wcześniej (ja chodzę z miską i jedzeniem po osiedlu jak wariatka). Nie chciał jeść powąchał tylko i odwrócił się. Bez oznak radości. Dziś wyglądał lepiej.
  12. Napiszcie mi czy wiecie czy w Łodzi jest jakaś lecznica gdzie mogliby go np. zabrac na czas leczenia ?
  13. Postaram sie zrobic mu więcej zdjęć i będę prosiła o więcej ogłoszeń. Najgorsze jest to że jak go widze to łapie żarcie i do niego żeby nie zwiał, i zapominam o aparacie fot.
  14. jak znajde mu dom to napewno nie będę sie nikogo pytała czy go moge zabrać. Prawnie to oni moga wiecie co - zycze im wszystkiego najgorszego. Nie widziałam Atosa od wczoraj od ok.11 -tej boje się czy w schronisko na kwarantannie to nie on ?
  15. Dzisiaj w południe widziałam pod tym samym domem naszego kawelera, coś mi się zdaję, ze tam jakaś panna mieszka i była bitwa z innym psem o nią. Jeśli chodzi o to, że zostałby zabrany od właścicieli to bedzie im to "na rękę"
  16. Wczoraj widziałam Atosa ulicę dalej. Stał pod starym domem, nie wiem czy czekal na kogoś kto daje mu jedzenie czy czekał na "pana", ale chyba nie bo oni maja go gdzieś. Wyglądał okropnie skurczony, ogon podwinięty kuleje na łapę. No to ja do domu po żarcie i znow do niego. Wygląda mi na to, ze pogryzł sie z jakimś psem, albo coś innego (nawet o tym nie myślę). Najgosze jest to, ze on sie znów drapie i to jak... Była godz. około 22.00 więc za dużo nie widziałam co sie dzieje z jego skórą Dziewczyny błagam pomóżcie, co robić ? Może do TOZ zgłosić co ?
  17. No tak, ale może los się uśmiechnie do niego ... i znajdzie się ktoś kto będzie chciał zabrać z ulicy ładnego, kochanego pieska... Od tamtego wydarzenia nie widziałam go
  18. Wiem, ja też nie wiem co powinnam zrobić. na razie mogę tylko dać mu jedzenie i jak będzie się oś dzialo to iść do weterynarza, ale za pare miesięcy będzie zima.
  19. Najgorsze jest to, że jest tak jak przypuszczałam, on jest ze swojego podwórka przeganiany. Tupnięcie nogą powoduje to, ze pies ze strachu ucieka.
  20. Przed chwilą przeżyła szok. Przyszedł Atos, więc szybko jedzenie miche i na dwór. Stały 2 dziewczyny ok. 20 lat i chłopak i wystraszyły go zaczeły tupać, a on uciekł. Zawołałam go, a jedna powiedział mi że Atos to jest pies jej są sąsiadki i pobiegł do domu. Błagam was co można zrobić ? może do schroniska, moze tam szybciej ktoś go weźmie ? Co myślicie, płaciłabym za jego utrzymanie. Nie mam zupełnie pomysłu co można zrobić
×
×
  • Create New...