-
Posts
98 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by klara2889
-
To nasze kochane ma za sobą 3 ucieczki i z każdej wrócil jak ostatnia fleja czasami puszczamy go bez smyczy. Poza tym zrobił się niegrzeczny i nie slucha się, ale to nasza wina bo na wszystko mu pozwlamy, a on to wykorzystuje. Przez tyle lat był taki nieszczęśliwy więc teraz niech chłopak wyrówna sobie za to wszystko złe co przeżył.
-
Atosek czuje się bardzo dobrze, tak dobrze że ugryzł naszego gościa 4 razy (3 na dzień dobry i 1 na dowidzenia). Wczoraj było szczepienie przeciwko wściekliźnie. Najgorsze jest to że nie może zgodzić sie z psem mojej mamy (czasami będę musiała go zostawiać u niej). Jak ktoś ma doświadczenia w tej sprawie to proszę o pomoc. A zdjęcia będą obiecuje
-
Atos już po zabiegu. Jak go odbieralśmy to okazało się, że wyciagnął sobie sam nici i miał dziure. Pani dr powidziała, że pierwszy raz zdarzyło jej się, żeby pies po narkozie wydłubał sobie nici i musiała szyć jeszcze raz. Od piątku do dzisiaj brał antybiotyk. Teraz chodzi w kołnierzu i jest bardzo nieszczęśliwy. A i ząbki wyczyszczone, niestety kilku brak.
-
Atos leży u siebie na posłaniu i w domu jest bardzo grzeczny. Chodzenie na smyczy - koszmar dla mnie i dla niego pewnie też. Na spacerze pies z którym nie ma kontaktu,dlatego zatrzymuję się na chwilę, żeby go pogłaskać, zeby czuł że nie jest sam na spacerze. Ciągnie tam gdzie on chce iść. Łapy - zmiany zwyrodnieniowe kilku stawów, ale za łapy bierzemy się po całkowitym wyleczeniu i po wybraniu tabletek wzmacniających - tak powiedziała p. dr.
-
Dzisiaj na spacerze zaczepil nas pan i zapytał czy to Atos. Powiedział, że on był bity i ci włascicele kopali go po łapach i że bardzo cieszy się, że jest wzięty do domu. Dzisiaj było zapozananie z Matim psem który jest u mojej mamy. Może nie pokochały się ale nie było tak źle, oprócz tego, ze Atos na niego skakał w określnym celu. Jajka będą wycięte 27 grudnia
-
W domu ok tylko poszczekuje i wyje jak wychodzimy (najdłużej był sam 4 godz.i musimy próbować wydłużać ten czas) ale później uspokaja się. Atos ma chyba coś z łapami, w czwartek idziemy do lekarza to zapytam. Chyba życie na ulicy tzn. zimno itd. daje znać o sobie. Poza tym ma początek zaćmy. Jest bardzo kochany i grzeczny oprócz tego zachowania na spacerach.
-
Wszystko jest super oprócz spacerów (nie chce wracać do domu ?), ale zdarza się że nie chce wyjśc na spacer. Szczeka na wszystkie psy bez wyjątku mały, duży, młody czy stary. Ostatnio poszłam z nim tam gdzie "mieszkał" i nic nawet nie spojrzał na to podwórczko!!! Spacery już 5 razy dziennie - dla mnie to duże szczęście. Jak się wyleczy i wydobrzeje to idziemy na wycięcie jajek i czyszczenie zębów.