Jump to content
Dogomania

Kanzaj

Members
  • Posts

    3100
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kanzaj

  1. [quote name='Gosiapk']a ja życzę Kenzowej zgrai zdrowia i dobrych humorów, no i pieniędzy dla Kanzaj na jedzonko :evil_lol:[/quote] O jak miło - Ciocia Gosia się pojawiła!!! - chyba ściągnęłam Cię myślami:p!!! U nas zimmmmno jak diabli! - więc towarzystwo trudno wygonić spod kocyków. Dużasy też nocują w domu, a rano trzeba ich siłą wypychać za drzwi:evil_lol::diabloti:. U Maxia zdiagnozowano spondylozę - więc nie jest nam wesoło..:-(, ale na razie chłopak czuje się nieźle. A takie małe, czarne, szczekliwe i śliczne właśnie zeżarło mi ze stołu ogórka konserwowego i pół porcji kiślu truskawkowego!!!:mad: Pozdrawiamy Ciocię Gosię i Jej Stadko z Julcią:loveu: na czele!
  2. O rany - czy to znaczy, że Micio domek będzie miał???????????
  3. [quote name='wanda szostek']Informacja tragiczna. Bardzo, bardzo potrzebna pomoc. [B]Kto może pomóc?[/B][/quote] Ale co się stało????:crazyeye: Przecież kilka dni temu wszystko wyglądało super???
  4. [quote name='Neigh']Możesz mieć Seledynku rację.......dodała potulnie. Jeśli tylko jeszcze mi się to uda, zmienię jej jutro tytuł..... Wczoraj Kawa wywołała takie emocje u mojego Tz::lmaa::x:2gunfire::chainsaw::-x:snipersm: A to jest w sumie niesamowicie spokojny człowiek:-)hihih Bo jak twierdzi "zostałem napadnięty bez powodu, miałem prawo wpaść w szał.........":-)[/quote] To co Ona Mu takiego zrobiła???:crazyeye:
  5. Ecci - dziękujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I wszystkiego dobrego dla Całej Powiększonej Rodzinki!!!!!!!!!!!!
  6. [quote name='Gaga']Faktem jest, że spondylozy nie wyleczysz:( Natomiast możesz ułatwic psu zycie: wiadomo- szczupa sylwetka, bardzo ograniczony ruch żadnych skoków, zrywów i gwałtownych hamowań jak przy aporcie, najlepiej zero schodów. Ja walczyłam ze spondylozą u mojej suni ON, przez ok 4 lata. W tym czasie dwa razy miała niedowład tylnych łap przez ok dobę. Tak jak juz wczesniej napisano: miała podawany Traumeel i Zeel, w przypadku bolesności Rimadyl i później Meloksam. Dowiadywałam sie o wszelakie zabiegi i ultradźwięki oraz laser nie były polecane ( wyniki nie wskazywały na dobre, widoczne egekty leczenia) , natomiast doskonała była krioterapia. Serie zabiegów powtarzaliśmy co jakis czas, gdy widac było znów pogorszenie. Po zabiegach była wyraźna poprawa. Robiliśmy tez jonoferezę. Sucz była karmiona Royal Canin Mobility Support, która zawiera składniki takie jak sa m.in w Rimadylu. Krioterapię można załatwic pytając po prywatnych gabinetach oferujących taką usługę dla ludzi. Ja trafiłam akurat na psiarzy więc nie było problemu, pozyczyli mi nawet butlę do domu na miesiąc :) TO jest zabieg nieinwazyjny a serio przynoszący ulgę. Trzymam kciuki bo Wasze zycie zmieni sie o 190 topni ale własnie radykalna zmiana trybu zycia szalenie pomaga sie schorowanemu psu.[/quote] Dzięki serdeczne za te informacje. Na razie Maxio czuje się bardzo dobrze, tylko co jakiś czas rano jest taki nieco sztywnawy. Dostaje leki od naszego weta, ale chcę Go pokazać komuś, kto specjalizuje się w tej chorobie (dostałam namiar na dr Janickiego), no i walczymy!
  7. [quote name='lidka_park']no tak... ale on taki troche bardziej... zbudowany :p[/quote] Toż to czystej rasy basset ostródzki!!!:evil_lol: - że też od razu nie poznałam...:oops:
  8. [quote name='malaiza']Na początku chciałabym wszystkim z dogo podziękować za rady jakie mi dajecie w sprawie Misi:loveu: o tym ostatnim nie słyszałam ale spróbuje od dzis zaczełam ale jak to nie pomorze to niewiem co juz mam robic .[/quote] Cierpliwości i wytrwałości - to trochę potrwa i musisz się na to przygotować. Ta sunia całe życie spędziła bez człowieka i teraz, kiedy go już ma, to każda chwila bez niego jest straszna...
  9. No dobra, kto ma telefon do schronu i do DT w Siedlcach??? I kto proponował zawiezienie małej do Siedlec???
  10. Tym razem mussssssssssssi być dobrze!!!!!!!
  11. Aha. W takim razie pozostaje nam poczekać aż domek będzie "dostępny". Może wtedy osoba, która z domkiem porozmawia, zdradzi więcej szczegółów i będzie można zacząć coś konkretnego robić - tzn. przewieźć tam małą, bo rozumiem, że domek niezmotoryzowany.
  12. Hm, wcześniej zrozumiałam, że ten domek już był jakoś sprawdzony..., to starsza sunia, więc tym bardziej trzeba poznać zapatrywania tych ludzi na różne rzeczy. A czy tam są inne psiaki? I skąd domek znalazł "namiary" i na kogo???
  13. Tzn., że domek nieznany do tej pory, ale jakoś sprawdzony i pewny?
  14. Może po prostu gdzieś wyjechali na święta. A czy ten DT jest dobrze sprawdzony???
  15. quote=karusiap;9204245]szczerze mowiac to ja sama nie wiem:oops:[/quote] :p
  16. Wszystkiego najlepszego dla Łatka i Jego Pańci na Nowy Rok!
  17. [quote name='lidka_park']no na pewno z basseta ma swój tułow... no niech ktos sie ze mna zgodzi :eviltong: przeciez Pikselek jest tak troche... "niskopodłogowy" ;)[/quote] "niskopodłogowe" są też np. jamniorki :cool3:
  18. Oby malutkiej tym razem się udało i była to TA właściwa osoba!
  19. Quasimodo - OK, może razem coś nam by się udało? Wilejkaros - czekamy na wieści, czy mała dalej w schronie itd.
  20. Do góry chłopcze!
  21. Oby w tym roku było tych smutnych wieści dużo mniej...
×
×
  • Create New...