-
Posts
3100 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kanzaj
-
Oby malutka znalazla w swoim zyciu dobry domek!
-
[quote name='iwop']jeju kanzaj, wypluj te słowa...:-([/quote] PLUJEEEE:p
-
[quote name='iwop']Trzymajcie zatem mocno kciuki :)[/quote] Tryzmamy!!! Oby Figa trafila lepiej niz Misiatko :cool3:
-
Biedna psina... co Ona zawiniła, że nikt Jej nie chce...
-
[quote name='esperanza']To podawanie zwykłej, puszkowej nie bardzo mi się podoba. Czy ktoś założy wątek Stefanowi, czy ja mam to zrobić?[/quote] Jak możesz - załóż ten wątek, bo czym prędzej, tym lepiej. Będziemy go sukcesywnie uzupełniać. Dalszy ciąg zdjęć to chyba dopiero w sobotę damy radę dosłać.
-
Nikt tu nikogo nie ocenia! Każdy natomiast ma prawo wyrazić swoje zdanie! A to zasadnicza różnica! Poza tym uważam, że nie czas i miejsce na kłótnie i spory, bo chodzi o dobro psiaka, a nie wzajemne animozje! Iza - jaka jest twoja ostateczna decyzja dotycząca Misi?
-
Ależ groźna i pazurzasta panna!:eviltong:
-
[quote name='beam6']No przecież miała nie gotować - Weci już pozwalają karmić Stefana gotowanym ? Gratulacje dla Małej Fifi :)[/quote] Weci coś "nakombinowali", bo wczoraj zamiast jakiejś specjalistycznej karmy dostawał zwykłą puchę Reksa czy czegoś takiego..., więc już lepiej normalne domowe gotwane jedzonko. Beam - Fusica jutro chyba nie będzie mogła być u Stefanka - może Ty Go odwiedzisz? - ustalcie to między sobą -OK? (Mała śpi jak niemowlę)
-
OK - rozumiem, że zapach niepranej, obsikanej wykładziny może być "bolesny", ale nic nie pisałaś o nauce Misi, którą CI jakiś czas temu na tym wątku opisywałam.
-
Tymczas u pijaka... niezła perspektywa..., ale może już lepsza niż hurtownia o nazwie Paluch:shake:
-
[quote name='iwop']jakoś mi się nie chce wierzyć, że właścicielka chodzi i kontroluje wykładzine... Iza ja sobie tego nie wymyśliłam - na gg napisałaś mi juz dawno, ze mąż domaga się zwrotu Misi bo siusia... Kanzaj absolutnie Misia nie moze trafic do żadnego hotelu - jeżeli juz to ma wrócić do ostrowca. Na przyszłość proponuje pluszaki - napewno nie sikają.[/quote] Ale gdzie do Ostrowca, skoro tam nie ma już przytuliska???
-
MOże jednak da się z tą właścicielką jakoś dogadać, abyście na spokojnie znaleźli inne mieszkanie..., akurat teraz mieszkań do wynajęcia jest sporo.
-
"jakoś ułożyć" - to się może zawartość szafy... Pies to istota żywa i czująca, za którą jesteśmy odpowiedzialni! Trzeba Misi załatwić jakiś hotelik i "na gwałt" szukać odpowiedzialnego domku!
-
kochana Bajka - za TM - odeszła kochana.. :(
Kanzaj replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bajeczka do góry! -
[quote name='malaiza']Do Pani Zosi będe dzwoniła dzis wieczorem zreszta Pani Zosia wie o tym że Misia sika .Do schronu wolałabym jej nie oddawać bo to dla niej cięzkie przezycie ale może jakiś domek by sie znalazł.Iwop to nie jest kwestia czy chce ja oddac czy nie tylko nie bede miała dachu nad głowa . Nie mam innego wyjścia i dlatego zwracam sie z prośba o pomoc do was.[/quote] Kurcze, to jak mogłaś decydować się na psa nie mieszkając u siebie i nie ustalając tego z właścicielką??? - to jakaś totalna nieodpowiedzialność:shake:
-
[quote name='iwop']Nie bedę komentować. Niestety znów okazało się, że moja intuicja mnie nie myliła...:oops: Kanzaj - problem jest większy bo w ostrowcu przytulisko juz zostało zlikwidowane.[/quote] O rany, to gdzie podziały się wszystkie psy z tego przytuliska???
-
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
Kanzaj replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pozdrawiamy serdecznie Kromeczkę i Jej Opiekunkę :loveu:!!! -
O matko, to sytuacja tragiczna, bo z domkami bardzo krucho, a powrót do schronu to właściwie skazanie Jej na dożywocie...
-
Wczoraj Stefanek miał 2 spacerki - jeden z Fusicą ok. 17-tej, a z nami przed 22-gą. Chłopak ma się nieco lepiej, ale do pełni zdrowia i szczęścia to mu jeszcze daleko. Fusica nagotowała pysznego jedzonka, mam nadzieję, że mu podadzą, bo wygłodzony jest niemiłosiernie. Zostawiłam mu drugi, brązowy kocyk - więc w lecznicy są już 2 stefciowe kocyki! Mała Fifi była dziś na zastrzyku - antybiotyk, który będzie dostawała jeszcze ok. 10 dni. Czeka Ją jeszcze przynajmniej jedno płukanie ucha, ale już nieco mniej bolesne, bo widać, że się goi. Apetyt dalej wilczy. Dziś rano udało się po raz pierwszy zwalić kooopsko (wielkości połowy suni) i siooo na spacerku, bo dotychczas miejscem "zrzutki" był jedyny w domu dywan...
-
[quote name='malaiza']Dziewczyny mam dramatyczna sytuacje . Włascicielka nachodzi nas od 2 tyg i pytala czy pozbywamy sie psa czy wynosimy . Szukaliśmy mieszkania albo dla Misi domku ale jak narazie bezskutecznie.Bardzo sie boje i niewiem co mam zrobic PROSZE O POMOC .Pozostało nam jeszcze 2 tyg do końca stycznia ! TO WAZNE[/quote] Czy to znaczy, że babsztyl wynajmujący nie zgadza się, abyście mieszkali z psiakiem???