Jump to content
Dogomania

Szyszka

Members
  • Posts

    6126
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szyszka

  1. Saga hops do góry.
  2. Co to jest, że nasze "schroniskowce" muszą spać w pościeli albo co najmniej na kocykach.:diabloti:
  3. Ależ on jest piękny.:loveu: Nie wiem co Ci doradzić w temacie kastracji. Wiesz mni eostatnio wet powiedział, że żadnej gwarancji mi nie da na to, że Felek po ciachnięciu się uspokoi. A ja bardzo intensywnie o tym myślę, ze względu na dziecko którego oczekuję. I też nie wiem co robić. Z drugiej strony faktycznie pozostaje kwestia tycia. No i jeszcze mi powiedziano, że u starszych psów istnieje ryzyko, ze nie wybudzi się z narkozy. Ale moze to akurat opinia tego weta.
  4. Amilek na pierwszą.
  5. Ja nadal trzymam. Oczywiście!
  6. Ok. W takim razie od poniedziałku działamy, najpierw wet, ocena stanu zdrowia, odrobaczenie i szczepienia. Zajmę się fotkami. Te nocne nie są specjalne, ale wtedy tylko takie udało się zrobić. Dziękuję Wam wszystkim za zaangażowanie.:calus: Wrócviłąm ze spacerku i znacznie lepiej czuje się ze świadomością, że Lucek nie arznie dzisiejszej nocy. Emilia a co się dzieje w Wawie 3 marca? Bo ja nie w temacie. Kurza twarz.
  7. Juppiiiiiiii!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi:
  8. Cioteczki mam tymczasowe rozwiązanie. Udało się załatwić krótki tymczas u Pani, która zajmuje się na naszym osiedlu kotami. Obiecała, że przetrzyma go na trochę. Nie wiem na jak długo, obiecałyśmy z mamą jej pomoc finansową lub że będziemy jej dostarczac karmę. No i oczywiście że szybko znajdziemy dla niego domek. Oby ta ostatnia obietnica miała pokrycie w faktach. Agaciu, dziękuję za chęć pomocy w sfinansowaniu hoteliku. Myślałam nad tym, ale sama z mamą nie dam rady. W takim razie może zostawmy sobie alternatywę gdyby Pani od kotków jednak już nie mogła Lucka dłużej trzymać. I już pierwsze co wiemy, pies ma lekko rozprute jajka i pogryzione uszyska. W poniedziałek wędrujemy do weta. Niech go obejrzy. Może wypowie się co do jego wieku. Dziesiejszą noc jednak spędził na dworze. Wieczorem nie było po nim śladu, myślałyśmy, że tym razem ktoś inny pozwolił mu przetrzymać noc na klatce. I faktycznie jedna Pani zaprowadziłą go na portiernie (nie wiem jaką) ale tam nie spędził podobno całej nocy. Dobrze, że chociaż teraz ma cieplutko. Acha i jeszcze mi się przypomniało. Lucek pięknie reaguje na koty, żeby nie powiedzieć, że w ogóle nie reaguje. Koty chodzą mu po głowie,a on nic. Kto pokocha Lucka????????????
  9. Zdecydowanie "dla Bangladesza", jako Gucio on funkcjonuje tylko na Dogo.
  10. I ja Haniu, i ja też:loveu:
  11. Skunksik kiedy twój los się odmieni?
  12. Biegniemy na pierwszą.
  13. Szyszeczko tak mi przykro że tak cierpisz....:placz:
  14. Dzięki Izuś. Jak będę coś wiedziała to dam Ci znać.
  15. Ciapuś czy to już pewne???? Czy zmieniać tytuł? Chyba oszaleje ze szczęścia!!!!
  16. Agatko kochana jesteś cudowna!!!!!! Bej jest najszczęśliwym psem na ziemi a jego historia kończy się happy endem. I tylko cudnych, wspólnych dni Wam życzę. Pamiętam jak napisałaś do mnie o Beju poraz pierwszy, wtedy nawet nie pomyślałam że tak się to skończy:multi::multi::multi:
  17. Czy Tomi jedzie w podróż swojego życia?
  18. Amil ktoś musi się w tobie w końcu zakochać.
  19. I ode mnie też wielkie myzianie.
  20. Hej. Już wszysko wiem, Gutek uwielbia piłki gryzaki i na pewno z takiej by się ucieszył.;) Podaje adres: Fundacja "Medor" Przyjaciele Bezdomnych Zwierząt ul.Urocza 9 95-100 Zgierz A jeśli chodzi o banerek to zrób na moim banerku prawym klawiszem myszy KOPIUJ, przejdź na Panel użytkownika Edytuj podpis i wklej. Ja tak zawsze robię.:loveu:
  21. Agatko daj mi jeszcze chwilkę. Jeszcze kombinuje w okolicach. Jak patrzę na ten śnieg za oknem to aż mnie telepie.
  22. Aniu ale Ty masz wielkie serducho. Będę miała uszyska otwarte.
×
×
  • Create New...