Jump to content
Dogomania

Szyszka

Members
  • Posts

    6126
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szyszka

  1. Co robić? Kurcze sama sie zastanawiam. Gdzieś czytałam że silny stres nasila objawy epilepsji. A wydaje mi się że rozstanie z domem, który uważa za swój i daleka podróż to ogromny stres. :-(
  2. I znów do góry. Nie wolno spadać, szukamy domku.
  3. Jak tylko będę się lepiej czuła to pojadę do Medorku :loveu: Dziękuję za paczuszkę, zaraz napiszę do Medoru żeby dali znać jak dojdzie prezent.;)
  4. Ojej Luka a skąd Twój syn takiego cudo wyciągnął?
  5. Lucek ma się coraz lepiej, chodzi wyprostowany, merda ogonem i widać, ze znacznie lepiej się czuje. Nie wiem jak wyglądają jajeczka, bo wizyta u weta ma być w tym tygodniu, teraz ma być jakieś smarowanie. Lekarz ostatnio zastanawiał się czy nie ma przerostu prostaty wtedy konieczna będzie kastracja. Leczenie trwa, czekamy.
  6. Betinko, ja się trochę martwię jak ona zniesie rozstanie z właścicielami tymczasowymi, ona nie zna innych, jest pewna , ze to jej dom. Martwię sie czy stres związany z podróżą nie spowoduje u niej ataku padaczki. Strasznie się o nią teraz martwię.
  7. Jak się jajka wygoją to prawdopodobnie zostanie ciachnięty. Agatko dzięukuję :)
  8. Pesteczko nie masz Ty szczęścia kochana, ale może to znak, ze to nie byl domek dla ciebie.
  9. Jeszcze ważne, żeby szczepienie na wścieklizne było conajmniej dwa tygodnie przed wyjazdem.
  10. Ale wiesz wystarcza dwa slowa. Zebysmy juz nie czekaly.
  11. Nie znam wiele szczegolow, tyle co z romowy telefonicznej z Hania. (Przepraszam, ze nie mam polskich liter ale cos popitolilam w klawiaturze) Hania ma problem z komputerem i sama nie moze pisac. Ale na pewno sie dowiem wiecej. W piatek Hania dzwonila, mowila ze Niemcy chca wiecej zdjec. Dzis rozmawialysmy i okazalo sie ze sa juz zdecydowani i zdjecia sa niepotrzebne. Betinko czy Misia jest sterylizowana? Musimy pomyslec nad transportem do Lodzi, jakby co to ja grosik doloze, tylko zeby sie ktos chetny znalazl. Wyjazd ma byc 15, podejrewam ze rano, wtedy musialybysmy ja dostarczyc do Lodzi 14 i zalatwic malej nocleg. Będzie nam potrzebny kontenerek do przewozu Misi, ale to moze się da wypożyczyć bo kontenerki wracają spowrotem. I teraz ważne: potrzebny jest paszport, w związku z czym sunia musi byc zachipowana i zaszczepiona na wscieklizne. Dodatkowo, dodatkowo na dwa dni przed przekroczeniem granicy czyli z data 13 marca musi byc wpisane odpchlenie o odkleszczenie w paszporcie. Trzeba sprawdzić czy numer chipu w paszporcie zgadza sie z tym wszczepionym bo zdarzaja sie przypadki, ze psy maja dwa chipy. Aaa, Misia trafi prawdopodobnie do domku tymczasowego i tam na miejscu fundacja niemiecka będzie szukać dla niej domu. Tak się praktykuje bardzo często, ale będziemy mieć na bieżąco informację co się dzieje z Misią.
  12. Mama szukała go po nocy, znalazła zmokniętego ale szczęśliwego. Wyściskam mamę. A w nocy jak sie obudziłam i posłuchałam tej wichury to tak o niej ciepło myślałam, że go znalazła, że nie spał na dworze. Jeszcze podejrzewamy, że ktoś go zgarnął do domu na karmienie i potem wypuścił. Pani, która go przygarnęła na tymczas nie ma doświadczenia w chowaniu psiaka, ona ma kociaki. Ale gdyby nie ona pies spałby dalej pod gołym niebem lub byłby juz dawno w schronisku, przed czym chcemy go jak najbardziej uchronić. Wczoraj była przerażona i zrozpaczona, że nie wrócił. jak mama go odprowadziła niemalże płakała na jego widoki mówiła, że musimy tak długo szukac aż nie znajdziemy dla niego super domu, bo to taki kochany pies.
  13. Niestety nie. Mam ochote klnąc na czym świat stoi. Właściwie to klnę. Czemu ludzie tacy są? Czmu robia nadzieje? Dorze, ze tylko nam, że Pestka z niczego sobie sprawy nie zdaje. A potem tak trudno jest napisać, dwa zdania, że jednak nie zdecydują się czy cokolwiek w celach informacyjnych. Nie obchodzi ich, że ktoś czeka na wiadomości, że w moim domu weekend stoi pod znakiem niedzielnego wyjazdu do Sochaczewa, nic ich to nie obchodzi. lepiej po prostu zamilknąc i przestać odpowiadać na posty.:angryy: Zaraz mnie coś trafi, jak babcię kocham.
  14. Ojej faktycznie takie wiadomości to balsam dla duszy.
  15. Amilek pokazuj sie, może to ten dzień...
  16. Wczoraj mama znalazła Lucka przed północą. Był przeszczęśliwy jak ją zobaczył, poprowadził ją w stronę swojego domku tymczasowego. Pani bardzo przeżyła jego zniknięcie. Mam nadzieje, że już więcej Lucek nam nie zniknie.
  17. Nie odzywają się.....:-(
  18. Domek dla suni pewny na 100%. 15 marca wyjeżdżałaby z Łodzi do Niemiec. Zdjęcia dodatkowe już nie potrzebne. Musi ją tutaj jakoś dotransportować. Betinko odezwij się.
  19. Lucek to pies wędrowniczek, przychodził do domku najadał sie a potem patrzył blagajacym wzrokiem zeby go puscic na dwor, ale nie oddalal sie. Potem Pani wychodzila po niego na obiad.... i tak dalej. Ech szkoda gadać.
  20. Strasznie się martwię. Dziś jest okropny dzień, Szyszka nie żyje, Sonia nie żyje, Lucek gdzieś się włóczy, ludzie któzy mieli adoptować Pestkę milczą. Ech, idę się powiesić:grab:
  21. Betinko błągam skontaktuj się z opiekunami Misi. Jest poważna szansa na domek już wmarcu, potrzebujemy więcej zdjęć. Misia miałaby pojechac do Niemiec. Dziś dzwoniła do mnie Hania.
×
×
  • Create New...