-
Posts
6126 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szyszka
-
Jeszcze wpadłam na pewien pomysł,żeby Pani i Pestka poznały się przed adopcją. Zaproponowałam weekendowy wypad do Sochaczewa w celu zapoznania przyszłych Państwa i Pestki. Co o tym myślicie? CZy ktoś z Was byłyby w weekend w schronie żeby się jakoś umówić?
-
Jesteś pewna? Na wszelki wypadeczek sprawdź jeśli masz taką możliwość.:diabloti: Ja na godzinkę muszę spadać, ale wejdę na Dogo jak tylko wrócę do domku.
-
Słuchaj to sprawdź te koty bo mam wrażenie, ze może nam się udać.
-
Lucek vel Misiek zostaje u mamy na stałe. Łódź
Szyszka replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
No to pycholek po obiadku pokazuje się na pierwszej stronce. -
Słuchajcie pilnie potrzebuję informacji jak Pestka reaguje na inne suczki i koty. Wiecie coś na ten temat?
-
Łódz - NIE MOŻEMY JEJ STRACIĆ - JUŻ URATWANA MA DOM
Szyszka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
I znó na pierwszą po domek. -
Amil na pierwszą, szybciutko.
-
Pani jest z Łodzi. I w ogóle to chyba myślała, że Pestka jest też ze Zgierza. Bo pytała jak ją odebrać, bo pracuja do 17. Wysłałam teraz maila, że możemy zorganizować transport Pestki do Łodzi jeśli nie przeszkadza jej fakt, że nie zobaczy suni przed adopcją. Czekam w napięciu. I pazury gryzę z nerw.
-
Lucek vel Misiek zostaje u mamy na stałe. Łódź
Szyszka replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Ja też o tym marzę bo to fajna kobitka z wielkim serduchem. Rzeczywiście jąderka muszą boleć, bo jest taki trochę wygięty. I jak go wtedy próbowali włożyć do budy to przy podnoszeniu trochę skomlił. Wtedy pomyślałam, że może uderzył go samochód. Ale wygląda na to, że powodem tego cierpienia były jednak jąderka. Kochany pycholek. -
Lucek vel Misiek zostaje u mamy na stałe. Łódź
Szyszka replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Mama poszła do lekarza sama, także zdjęć dziś nie będzie. Przepraszam, ale nie czuje się dziś najlepiej i nie dałam rady. W każdym razie dużo juz wiemy. Pies ma zapalenie jąder, dostał leki przeciwzapalne, przeciwbólowe i antybiotyk o przedłużonym działaniu. W czwartek kolejna wizyta, jak go podleczymy bierzemy się za odrobaczenie i szczepienia. Pani obejrzała go dokładnie i stwierdziła, że ogólnie jest w dobrym stanie i ma około 6 lat. DOstał dziś nową obróżkę i smyczkę. Bardzo ladnie chodzi na smyczy. Mama odprowadziła go potem do domu Pani, która dała mu schronienie i miał ochotę potem z nią wracać spowrotem. Pani opowiadała, że rano delikatnie szturcha ją noskiem pokazując, ze chce isć na dworek. Mamy nadzieję, że Pani tak pokocha tego psiaka że już nie pozwoli mu odejść. Ale to tylko nadzieja. Acha i nasz Lucek reaguje na imię Misiek:evil_lol: -
Jest szansa! Pani widziała już Pesteczkę w ogłoszeniach i też jej wpadła w oko, ma rozmawiać z narzeczonym i dać jutro znać. Tzrymam kciuki i milczę, psssssssssssssstttttttttttt!!!!!
-
Tomi wyrusza w podróż swojego życia! Po szczęście!
Szyszka replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Jak wiele psiaków. Niedoceniony. Ale teraz koniec z tym. Tomik wiele, wiele szczęścia Ci życzę, a cioteczkom kochanym ślę wielkie buziaki:multi: -
Przed chwilą wysłałam zdjęcia Pestki i opis suni do tej Pani.
-
Poczekam może Pani się jeszcze odezwie, narazie mam do niej kontakt tylko mailowy.
-
Łódz - NIE MOŻEMY JEJ STRACIĆ - JUŻ URATWANA MA DOM
Szyszka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Osóbko kochana nie ociągaj się, proszę. -
Zgłosiła się do mnie Pani w sprawie Marcelki, która już znalazła dom, wysłałam jej maila, że jest dużo psiaków potrzebujących pomocy. Pomyślałam o Pestce. Marcelka to też sunia, ma kilka miesięcy, może preferencje by się zgodziły. Nie wiem czy się do mnie odezwie, ale warto spróbować.
-
W jakim wieku jest w tej chwili Pestka?
-
Lucek vel Misiek zostaje u mamy na stałe. Łódź
Szyszka replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Możliwe.... -
Amil hops do góry.
-
Tomi wyrusza w podróż swojego życia! Po szczęście!
Szyszka replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Uchylcie rąbka tajemnicy!:diabloti: -
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
Szyszka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Spokojnie wyślij na azyl, tam wszysycy Gucia znają, zresztą pisałam już do właścicieli, że chcesz mu podarować zabawkę i to oni doradzili jakimi bawi się najchętniej. To malutkie przytulisko, raptem kilkadziesiąt psów i wszystkie mają imiona, żadnych numerków, także spokojnie, możesz wysłać. Napisz tylko że dla Bangladesza, lub dołącz jakiś liścik w środku. ;) -
Lucek vel Misiek zostaje u mamy na stałe. Łódź
Szyszka replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Ok. Postaram się w poniedziałek zrobić chociaż w lecznicy przy oświetleniu kilka fotek, mnie się w ogóle wydawało ostatnio, że on troszkę jest obolały. Może to te jąderka.... No nie wiem, zobaczymy co powie doktor. -
Lucek vel Misiek zostaje u mamy na stałe. Łódź
Szyszka replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
To na dobranoc hops do góry.