-
Posts
949 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Waldek
-
[B]Szarotka[/B], na zdjęciu istotnie wydaje się wielki .....ale ja określam jego wagę na około 35 kilogramów ....może uda mi się wkrótce podjechać z nim do weta na kontrolę to go zważę ... [B]tomcug-dzięki[/B]
-
on wcale nie jest taki duży jak na zdjęciu , jest mniejszy o jakieś 8-10 kilo od mojego Foksa....
-
dzięki [B]kakadu[/B] tak mało osób tu zagląda....a są nowe fotki ...
-
Podnoszę z aktualnym zdjęciem ... [URL=http://img694.imageshack.us/i/atos1.jpg/][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/2500/atos1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img191.imageshack.us/i/atos2.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/6863/atos2.jpg[/IMG][/URL]
-
ja też podniosę bo spadł dość daleko
-
a poza tym dodam , że już reaguje na imię które mu nadaliśmy ...czyli Atos .....
-
[B]Szarotka,[/B] ogłoszeń poszło bardzo dużo ale nie było reakcji ... z wyjątkiem Piotrkowa Trybunalskiego ale to buda z wybiegiem , to nie dla niego ....on musi mieć ciepełko i fizyczne i psychiczne ....to naprawdę wyjątkowy Onek ...
-
[B]rudaa1,[/B] bardzo dzięki za zainteresowanie i wsparcie .....ja cały czas wierzę że gdzieś czeka na niego ciepłe miejsce...
-
Do góry Atosie.... [B]Szarotka[/B] wątek może i nie jest zbyt spójny, staram się teraz go uporządkować tzn wyjaśniłem , że hotelik oraz tymczas nie wchodzi w grę, skoncentrujmy się na domu stałym, zmieniłem tytuł wątku .. Jeśłi chodzi o dolegliwości Atosa to ogólnie ma się świetnie , ma apetyt, wygląda na zdrowego, uszy już wyglądają dobrze. Jeśli chodzi o kaszaki to taka jego uroda i właściwie prawie nic nie można z tym robić , a właściwie to można kontrolować i jak któryś zacznie pękać to trzeba go wycisnąć i w kieszonkę wstrzyknąć jodynę .....aby się nie odnawiał , nie jest to dla niego uciążliwe....ja już cztery kaszaki tak załatwiłem ale jeszcze kilka dojrzewających pozostało .....
-
[B]morisowa, Szarotka [/B]-niech tak już zostanie ...."pomęczę się" z nadzieją, że DS dla Atosa się kiedyś znajdzie .....teraz właśnie takiej i tylko takiej pomocy oczekuję .... reszta psów ma u mnie dom stały a jest to 10 piesków , Foks i Kubuś w mieszkaniu a 8 na działce ...
-
[quote name='Szarotka']Ten watek mnie troche zastanawia...........[/QUOTE] coś bliżej ....
-
[quote name='Cantadorra']Ponawiam Waldek swoj powyższy post. Waldek, a moze by tak, zrzucic sie na jakas karme, moze zorganizowac kogos, kto by podszedl z psem do weta? Poszukamy ludzi z okolic, tylko gdzie dokladnie jest Atos? Trzymac go, to troche malo, jesli pies ma widoczne problemy z chodzeniem. Potrzebne suplementy, odżywski, glukozamina na stawy. Wtedy podasz adres, jak okresli wet co potrzebne i wysle Ci. Jednoczesnie bedziemy szukac DS.[/QUOTE] Bardzo dziękuję za chęć pomocy , on nie ma problemu z chodzeniem , karmy ma dość i to z najwyższej półki, spacery też ma zapewnione ...wszystko jest w najlepszym porządku ....tylko jego obecność u nas jest bardzo uciążliwa....nie toleruje kotów a to są główni moi rezydenci ...mój drugi onek Foks i mały Kubuś są z kotami za pan brat ....Atos niestety nie , musi być izolowany...on sie męczy i my przy nim ...
-
Ja też nie mam warunków na trzy psy ...od niedawna widząc bezdomne biedy odwracam się w drugą stronę , niestety nie mogę już pomóc , jeśli chodzą po ulicy po prostu omijam je , to przykre ale prawdziwe może kiedyś jak 5-6 psów moich odejdzie ....zacznę pomagać ...
-
Awit, myślisz w jakim kontekście ?
-
Pozdrawiam Tereso, dziś zamierzam wcześniej zjeść śniadanie ...a w sprawie Atosa Cisza...
-
właśnie zeżarłem śniadanie ....i padam na pysk ...
-
Mam problemy z edycją postów .... [B]agata51[/B] a jakie to znaczenie w którym szpitaliku Atos przebywał ? To już historia . Dodam, że ja sobie jaj z nikogo nie robię i wcale nie jest mi zabawnie. [U][B]Atos[/B] potrzebuje domu stałego .[/U] a co do ew. wpłat dla Atosa to sprawa nieaktualna tylko nie mogę tego postu edytować .... i tak nikt się nie zgłosił przez tyle czasu z chęcią takiej pomocy ....
-
ogłoszenia są wszędzie ....bazarek niepotrzebny , potrzebny DS ....
-
oj doprawdy [B]pinkmoon[/B] , starłem siki oczywiście , zapalenia pęcherza raczej nie stwierdzam , a skarcić nie zaszkodzi ....będzie wiedział, że jak mu się robi zdjęcia to nic groźnego .... [B]lilk_a[/B]: hotel to nie jest dobre wyjście dla niego ....szukamy domku stałego .....ma przedpokój, ma spacery , ma świetną miskę , ma ciepełko ....i na koniec ma moje serduchu -tylko nie za często ....jak sama wiesz jestem kociarz a w tej chwili 11 piesków potrzebuje mojego serducha .....
-
pinkmoon-a jakbyś postąpił ?
-
[B]Szarotko[/B], a ja uważam że jak najbardziej powinno się skarcić psa za takie zachowanie , mam wrażenie że zrozumiał iż postąpił źle ...to było może nie nakrzyczenie ale bardziej stwierdzenie podniosłym głosem, że postąpił źle ....czyli skarcenie ....
-
właśnie chciałem mu zrobić parę zdjęć , zasikał mi cały przedpokój, nakrzyczałem na niego to bidula schował się do łazienki chowając łeb za kibelek ......to dziwne ponieważ byłem z nim na spacerze około 16.00 a czasem musi wytrzymać ponad 12 godzin i to mu się udaje ....być może przestraszył się aparatu ....poszedłem na spacerek i było wszystko co trzeba , to chyba jednak widok aparatu ....
-
[B]magdyska25[/B], na Atosa już zostało wydane grubo ponad 1000 złotych , na badania, kastrację , obserwację etc ....mamy zbyt dużo zwierząt , podkreślam [U]mamy[/U]. Nie chcemy aby ten pies ponownie przeżywał traumę hoteliku lub DT , chcemy mu zapewnić dom stały . Czy to źle??? Do tej pory musimy się wszyscy pomęczyć ale głęboko wierzę , że DS się znajdzie ... a z tym narzekaniem to chyba taki już jestem , malkontent a poza tym mam prośbę abyś wyrażała swoje opinie na nasz temat po przeczytaniu całego wątku ....wybiórczość - nie ma nic gorszego ....