Jump to content
Dogomania

martasekret

Members
  • Posts

    2530
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martasekret

  1. [quote name='gameta']z tego co mi się wydaje to z pół roku był u nich, ale mogę się mylić - i tu przydałaby się Brazowa...[/QUOTE] otóż to, tak mi się wydawało, że nie jest to zwrot po dwóch tygodniach. nie wiem. Nie wiem, co się z tymi ludźmi do cholery dzieje!
  2. a jednak........jak długo u nich był? chyba wcale nie tak krótko, co? k..., nie ogarniam !!!
  3. neverending story........pomyśleć, że w każdej polskiej wiosce, w każdej mieścinie kilkanaście-kilkadziesiąt psów wiedzie taki smutny żywot... :(
  4. ale dlaczego? nie rozumiem...jest zima, na dworze mróż, przecież właśnie teraz powinno się adoptować zwierzaki! no bo przecież nie w maju czy czerwcu, kiedy za pasem wakacje...
  5. tak, wiem, moja znajoma też go wczoraj udostępniła, ale w tekście pojawia się data 2012. brązowa, rozjaśnij sytuację ;)
  6. przez długi czas karmiłam się ostatnimi, wyjątkowo udanymi adopcjami (Hugo, Azor, Flipper, Luna, Alf), ale już mi powoli siadają baterie, jakieś pozytywne wydarzenie musi mi je znowu naładować :(
  7. [quote name='sleepingbyday']ale o co cho!?!??! dżdżowniś, kogo masz na myśli, pisząc WY? odnosisz się do jakichś informacji, opinii, gdzie znalezionych? od dluższego czasu nie wiemy nic na wątku nowego... może masz coś z fb?[/QUOTE] dokładnie o tym samym pomyślałam....yyy, ale o so chosi...?
  8. adopcje stoją....masakra...aktualizuję ogłoszenia dwa razy w tygodniu, zawsze są na pierwszej, drugiej, maksymalnie na trzeciej stronie i nic. Cisza. Zero telefonów. ogłaszam kilkanaście fajnych psów; większe, mniejsze, młode, stare. Ostatnia adopcja któregoś z "moich" podopiecznych z ogłoszenia miała miejsce pod koniec grudnia. Schroniskowa - w styczniu. nie wiem, może popełniam jakiś błąd...? ludzie pewnie nie moga już patrzeć na te moje ogłoszenia, ciągle te same psy.
  9. mi tez wczoraj Pajączek mignął gdzieś na fb....ale to chyba stara sprawa...?
  10. dwa, ośmiomiesięczne bernardyny do adopcji (suka i pies), województwo pomorskie [URL]http://tablica.pl/oferta/pilnie-oddam-8-mio-miesiecznego-bernardyna-betti-ID2pvgt.html#0f145e261c;r:5;s[/URL]: [URL]http://tablica.pl/oferta/pilnie-oddam-8-mio-miesiecznego-bernardyna-hektor-ID2pw4R.html[/URL] może macie osoby chętne na takie cuda..? obawiam się, że wpadną w niepowołane ręce....
  11. marcową deklarację wpłacę niestety dopiero pod koniec miesiąca trzymam kciuki za pomyślną wizytę PA!
  12. marcową deklarację prześlę niestety dopiero pod koniec miesiąca
  13. a więc jednak! przypadli sobie do gustu! świetnie!
  14. jak to - w domu???? :crazyeye: :-o :crazyeye: czy to są ci Państwo, którzy go odwiedzili? cudownie, bardzo się cieszę!
  15. awit, najważniejsze, że ma dom, w którym czuje się dobrze. ze zwierzętami tak jak z ludźmi - są różne charaktery i osobowości. Jedni to introwertycy, którzy lubią samotność, inni muszą być w centrum uwagi, otoczeni gromadą ludzi. tak się cieszę szczęściem Szarika (jakoś nie mogę się przekonać do jego nowego imienia...:cool3:)
  16. [quote name='daśka']Jasne do jednego z dwóch sklepów z biżuterią jeden na ul.Mickiewicza 1/3 Gdańsk-Wrzeszcz(koło sklepu ze sprzętem rehabilitacyjnym) jest tutaj Daniel,więc przekaże lub na dworzec główny w Gdańsku sklep z biżuterią koło mc donaldsa tam jest mój Adam.Są codziennie od ok 10-11 do 18 oprócz weekendów.Ewentualnie dziś na mickiewicza w sklepie jestem ja. Dziękuję w imieniu Maxa,właśnie mu się kończy ranigast.[/QUOTE] super, to wybieram opcję "Mickiewicza". W ciągu najbliższych dni podjadę. Jutro albo najpóźniej pojutrze.
  17. babka już się nie odezwała. Tak myślałam, że to jedna z tych, której "baaardzo zależy"...i dobrze, po cichu liczyłam na taki obrót sprawy.
  18. mogę komuś ten Ranigast podrzucić? najlepiej na terenie Gdańska, ewentualnie Sopotu. Jeśli nie da rady, to wyślę pocztą, ale wolałabym komuś przekazać osobiście, bo codziennie jeżdżę autem i mogłabym gdzieś podjechać (a nie chce mi się stać w pocztowej kolejce :eviltong:)
  19. jesteśmy myślami z Kłopotkiem.
  20. bazar jest świetny! kupiłabym prawie wszystkie pozycje!
  21. witaj RudyKas! cieszę się, że zajrzałaś! każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, m.in. temu służy to forum ;) wiecie, to nie chodzi o sam fakt, że babka chciała owczarka niemieckiego. Podoba jej się ta rasa i ok, każdy ma jakieś tam ulubione rasy. Chodzi o to jak i co mówiła, nie wzbudziła mojego zaufania, nie mam wrażenia, że to osoba odpowiedzialna, której można powierzyć psa. a nie wiem, jak ona przyjmie moją odmowę....? zresztą, co miałabym powiedzieć? nie chciałabym, żeby go Pani adoptowała, bo.....? bo mi się Pani nie podoba...? właśnie o to chodzi, chcę uniknąć takiej sytuacji. btw - jestem trochę zaskoczona Waszą reakcją. Myślałam, że będzie bardziej jednoznaczna i "radykalna". Nie napiszę na forum, co pomyślałam o tej Pani, ale byłam pewna, że podzielicie moją opinię :cool3:
  22. jestem pewna, że to przez buraki. Mój królik po zjedzeniu suszonych buraków też sika na pomarańczowo-czerwono
  23. babka dała ogłoszenie, że zaginął jej młody bokser. Wchodzę na stronę Promyka, patrzę - jest. Dzwonię do niej i pierwsze pytanie, jakie pada z jej ust: "Czy trzeba coś zapłacić?". Mam wrażenie, że mój telefon nie jest jej na rękę.....Przykre. Niektórzy nie powinni mieć zwierząt. Przecież nigdzie nie jest napisane, że trzeba mieć psa czy kota. Dobrze, że pies podczas swojej wędrówki nie wpadł pod samochód i nie pogruchotał sobie kości. Pewnie nie zostałby nawet odebrany.
  24. Malwa, i tak jest niezły odzew na Wasz apel o pomoc. Zobacz, ile deklaracji udało się uzbierać w ciągu kilku dni.
  25. [quote name='Litterka']Wydaje mi się, że każdy w miarę rozsądnie myślący Dogomaniak będzie wiedział, czego się obawiasz. Chociaż... Może warto jednak z panią porozmawiać? Zauważyłam, że nawet bardzo inteligentni ludzie po prostu nie czytają ogłoszeń, odpowiadają na nie, nie znając ich treści. A co do pytania o szczeniaki - [B]zanim adoptowałam, byłam święcie przekonana, że na pewno w schronisku znajdę malutkiego, słodziutkiego szczeniaczka yorka[/B]. Dopiero potem przeszłam etap rozczarowania i zaznajamiania się z tematem;)[/QUOTE] poważnie?? mnie aż dreszcze przechodzą po plecach, kiedy przyjeżdżają ludzie i pytają, czy są szczeniaki labradory! nie chciałabym, że Swen trafił do tej rodziny. Z różnych względów. Chociażby dlatego, że jest bardzo energiczny i żywy i nie każdy sobie z tym poradzi.
×
×
  • Create New...