Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. [quote name='a_niusia']ale wyzel to nie jest bc czy jrt. wyzel to pies, dla ktorego galop to jest zycie. one po rostu potrzebuja sie wybiegac i nie da sie tego zastapic sesja klikerowa itd. sztuczek itd. wybiegane wyzly ucza sie znacznie szybciej i chetniej, serio!![/QUOTE] moja borderka to też nie jest jakiś straszny tytan pracy i głównie musi sobie pobiegać, dla niej bieganie to życie, ona nie potrafi chodzić wolno : P i też jej nic nie zastąpię klikerem, po prostu dodaję ;) wiem, że wyżły to trochę co innego, ale kurde nie przesadzajmy że godzina dziennie samego biegania to za mało... cała masa psów marzyłaby o tak "małej" ilości ruchu
  2. [quote name='klaki91']I twoje psy swiadcza o calej populacji bc i jrt?[/QUOTE] moje psy akurat są dużo bardziej pobudliwe niż większość populacji bc i jrt, a psów obydwu(a nawet trzech, bo i PRT) znam dosyć dużo
  3. [quote name='Karilka']Martyńcia - on sie tak patrzy z miłoscią, jakby był głodny. Stąd ludziom pieniądze ...wypadają :diabloti:[/QUOTE] no tak, racja :evil_lol: że ja jeszcze nigdzie o tym nie napisałam... :evil_lol:
  4. a tu znowu mity o nie wiadomo jak długim łażeniu z psem :roll: mojemu borderowi i jack russellowi wystarczy na prawdę godzinka sprecyzowanego, nie bezmyślnego zajęcia, nie są ani zajechane, ani zanudzone, a to jedne z bardziej pobudliwych ras, jak nie najbardziej często w domu też mają sesje klikerowe na smaczki, ale i bez tego się obchodzą
  5. mi się dziwnie gada z jakimiś ludźmi obcymi :evil_lol: od psich gadułek na łąkach szybko się odłączam, najczęściej jednak mnie zaczepiają ludzie w komunikacji miejskiej i na przystankach/ dworcach ;) we środę pani sprzątająca na dworcu powiedziała o Brumie, że ten piesek to grzeczniejszy niż niejeden pasażer :loveu::evil_lol: kiedyś też usłyszałam, że ten piesek to się z taką miłością na mnie patrzy ;)
  6. [quote name='Fides79']to ciekawe, w Stegnie są węże a w Mikoszewie takowych nie widziałam, a to przecież rzut beretem ;)[/QUOTE] padalce to nie węże, a beznogie jaszczurki ;)
  7. ja zawsze piszę, że pies ma w klacie tyle i tyle i potrzebuję jeszcze 2-3cm w górę i w dół ;)
  8. [quote name='LALUNA']Masz rację, tylko tym samym stwierdzeniem stawiasz umiejętnosci Fauki poniżej tych osób co sobie "jakoś" dają radę. Chyba niezbyt sobie dajesz radę jako jej adwokat. Miłego dnia a autorce topicu proponuję ochlonąć w swoich emocjach w tym i innych tematach wtedy nie będzie mieć wypowiedzi osób, które mają inne zdanie.[/QUOTE] chyba nie doczytałaś słowa MNIEJSZE więc jeszcze raz ci napiszę, że ludzie z MNIEJSZYM (niż Fauki) doświadczeniem i umiejętnościami też sobie radzą
  9. im bardziej popularna rasa, tym więcej syfów ;)
  10. [quote name='czi_czi']a bo to w innych środowiskach czegos takiego nie ma? mnie to smieszy, moze dlatego ze ja sie w tym swiatku nie udzielam i nie mam zamiaru. przez chwile myslalam o tym zeby wystawiac psisko ktore sie u mnie pojawi ale juz sie rozmyslilam :)[/QUOTE] e, wystawianie to mały pikuś, gorzej jak chcesz zacząć hodować :grins: albo trzymasz wszystko dla siebie, informujesz o oczywistych oczywistościach i chowasz wszystkie gorsze fakty w kieszeni chwaląc się tylko sukcesami, albo mówisz o wszystkim i nastawiasz się na ciągły lincz, obgadywanie i inne takie :) niestety, znam tylko jednego hodowcę który jest szczery w każdym calu. Jednego, na milion innych. Przykre, okrutnie.
  11. jeszcze tylko laluny ekspertki tu brakowało... :mdleje: ludzie z mniejszym doświadczeniem i ogarnięciem biorą bordery i jakoś dają sobie radę :roll: to nie są nadpsy...
  12. [quote name='Okamia']Nie dziwie się - w sumie dlatego wolałam wziąć kloca niż 5d - bo on też już stary i umiera (a przebieg oba mają już wspaniały :evil_lol:) i po prostu czasami - zwłaszcza z sigmą af już nie nadąża albo nawet ucieka gdzieś indziej - ale liczę, że jeszcze pożyje z rok lub dwa bo nas nie stać na nową 'pełną klatkę'[/QUOTE] u mnie nie działa silniczek :diabloti: wyobraź sobie szybkość i celność :loveu::evil_lol: dlatego robię właściwie tylko portreciki i jakieś ustawiane zdjęcia
  13. [quote name='Okamia']A ty robiłaś zdjęcia? :eviltong: Nawet nigdzie aparatu nie brałaś więc :lol:[/QUOTE] jak widać coś zrobiłam :diabloti: szczerze mówiąc po prostu szkoda mi przebiegu na jakieś ogólne fotki z których nie będę zadowolona ;) a mój aparacik umiera, tak samo jego karta (ostatnio połowa sesji poszła się no... do kosza, bo wyskoczył błąd zapisu)
  14. a ty robiłaś zdjęcia? :evil_lol: jak wszystko obrobię to wrzucę ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/935945_548589491861120_1322387913_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/1002879_548589485194454_673851644_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1175405_548589495194453_1443556122_n.jpg[/IMG] [IMG]https://sphotos-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/969625_548589568527779_1912160419_n.jpg[/IMG]
  15. niektórzy idą na ilość, inni na jakość :diabloti: [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/994892_548586691861400_275842642_n.jpg[/IMG]
  16. brum też potrafiła zawarczeć przy misce a do ludzi jest mega uległym suczem, co myślę, że potwierdzą ludzie którzy ją widzieli
  17. [quote name='dog193'] Dziękuję za sprostowanie :evil_lol: Dziękuj mi, że byłam łaskawa wstać o tak nieludzkiej porze, żebyś mogła być wcześniej :diabloti:[/QUOTE] prosz :diabloti: dziękuję ci, o wybawcoczyni :modla: [quote name='FredziaFredzia']Martyna o której wyjechałaś? :cool3:[/QUOTE] 8:55! szybko nie?
  18. No, Jupi JUŻ łapie :diabloti: piesek jest zajebisty, tylko pańcia lamerska :evil_lol: ale się wyrobi :diabloti: btw, jestem już w domu! :grins:
  19. [quote name='Vectra']:grins: [URL]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/1185946_710410378985343_1030729917_n.jpg[/URL][/QUOTE] e tam, to jest pikuś :diabloti: bardziej mnie jednak bolą stawy : P Brum nie raz walnęła w drzewo, tudzież w jakieś dziecko :grins: z rozpędu, albo z gapiostwa, tym swoim durnym łbem :grins:
  20. [quote name='drachena']Nie mam nic do Ciebie, Elwira mi się wydaje być bardzo w porządku osobą, ale chodzi mi jedynie o to, że tej sytuacji można było uniknąć. Że już w hodowli widać było jaki to typ psa, a wiadomo było jakiego chcesz szczeniaka, a nie wydaje mi się, żeby szczenię mogło się w kilka dni się tak znacząco zmienić, żeby jednak okazało się nie takim szczeniakiem jakiego oczekiwałaś[/QUOTE] oj, może, nawet w krótszym czasie ;) szczenięta po wyjściu z hodowli bardzo często pokazują nowe oblicze
  21. [quote name='FredziaFredzia']Gratuluję debiutu :)[/QUOTE] dziękuję :) [quote name='Vectra']wiesz ja to bym drżała , gdyby tak lądował jakiś zatuczony molosowo buldozi typ psa ;) a takie lekkie, szczupłe gibkie .... to tam mniejsze ryzyko że się obije i połamie :) kwestia charakteru na pewno też ma duże znaczenie ... bo Terrierek skacze zawsze , dużo i wysoko i nie jest uczona i lata za piłką wszędobylską ... świetnie umie lądować. Nikt jej nie uczył , a ja rzucam ot tak. Emilii , to by i profesjonalista , mistrz świata rzucał , to i tak będzie ryjem walić w podłoże :evil_lol:[/QUOTE] ona tak na prawdę rzadko ląduje, ja tam się nie martwię, bo nic jej nie jest, nie boli, i tak dalej, ale jakby tak częściej robiła to nie mogłoby się dobrze skończyć :grins: ja Grama też nigdy nie uczyłam takich rzeczy, on jak już zaczął skakać, to i spada w 99% na wszystkie 4 łapy ;) kiedyśtam też był zmęczony, nie chciało mu się nic, i spadł dwa razy na tył, od razu było widać że coś jest nie tak i że nie przeszło to sobie płazem ;) Emilia to inny stan umysłu :grins: :evil_lol: ale i czołg ostatnio uczyłam ładnie lądować, w rezultacie mieli we frisbee więcej punktów niż ja :evil_lol: [quote name='Amber']Coś w tym może być... Jari ostatnio chciał przeskoczył płotek, niski taki, za kolano trochę, zresztą nie raz przez niego skakał... I jakiś taki był zaaferowany, że skupienia wystarczyło na oderwanie się od ziemi, ale już nie na lądowanie... Lądowanie było na głowie :evil_lol: Ludzie się spojrzeli ze zgrozą, że co ja robię z tym psem, pewnie go pociągnęłam czy coś... A ja stałam obok, było jeszcze ze 3 m flexi w zapasie... Po prostu Jari jest durny jak nikt...[/QUOTE] normalka :evil_lol: zobaczysz Brumę, ona też ma mały rozumek :grins: a w ogóle, to mieliśmy flyballowe zawirowania, i w rezultacie jest tak [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/1186025_417786214997723_347304534_n.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu: na logo Gramuś z jednego z moich ulubionych zdjęć ;) [url]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/14802_412849978824680_851690919_n.jpg[/url] więc mimo, że z nami nie trenuje i tak razem z nami jest :loveu:
  22. [quote name='Vectra']jakbyś puściła chociaż ze 2 takie Broomszczony , to i sucho i bez deszczu i przy najprostszych rzutach , było by na złamanie karku wtedy zmęczenie i brak humoru też w tym nie przeszkadza , ani nie zmienia :evil_lol: pies wbrew pozorom głupi nie jest , szybko uczy się lądować nawet na nosie ;)[/QUOTE] spoko, bez deszczu Brumi nawet przy kilku psach ładnie ląduje, o ile nie rzucę jej jak sierota boża :grins: lądować może i się uczy, ale to niezbyt zdrowe ;) jeszcze jakby mi gram tak lądował to by mnie nie bolało, ale ten bezmięśniowy durny owczar... :mdleje: w ogóle ja mam wrażenie, że ona tak ma po prostu, potrafi się na prostej potknąć, już nie mówiąc o jakimś bieganiu na zakrętach :evil_lol: co nie zmienia faktu, że dalej będę piłować to samo [quote name='Rinuś']Martyna gratulacje :p Obejrzałam sobie więcej filmików wstawionych przez Karolinę i bardzo spodobał mi się duet Paula & Wena. A ten Laki to jakaś rasa jest? Też fajnie wypadł :) aż mi się zachcialo frizbowania, ale w Toruniu to nawet nie ma gdzie i z kim się czegoś nauczyć :shake:[/QUOTE] dzięki :) nie, Laki to kundel bury ;) e tam, ja się sama uczyłam wszystkiego tak na prawdę, efekty jak widać :grins:
  23. [quote name='Amber']Fakt, fajnie skwierczały na grillu, pycha skrzydełka, lepsze niż z KFC :loveu: (omg, to nie FB :evil_lol:)[/QUOTE] :diabloti: ale serio, jak się siedziało wystarczająco dużo na zewnątrz, tj. 22 godziny na dobę :grins: to można było zobaczyć całą masę nietoperków ;)
  24. [quote name='Amber']Też się zdziwiłam co do tych komarów, w miejscu gdzie rzucaliśmy patyki powinno być ich multum ale nie było żadnego... Może opryski robią? ;) Dla jamnic przykrym obowiązkiem była kąpiel, ponieważ oderwało je to od kopania... Zresztą niewiele ona dała, po przyjściu do domku obie poszły od razu pod prysznic :p[/QUOTE] w iławie nie ma komarów, bo jest bardzo dużo nietoperzy ;)
  25. no niestety :roll: było ślisko, zimno, mokro, sucz zmęczona i nie w humorze, plus ja krzywo rzucałam i tak wyszło : P
×
×
  • Create New...