-
Posts
12081 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Unbelievable
-
[quote name='ladySwallow'] Szkoda, że w takim razie nie masz recepty na to, co robi Jax ;) Bo nawet dwie niezależne behawiorystki, które bardzo szanuje za ich pracę, załamują ręce ;)[/QUOTE] miałam taki sam problem ze szczurzym uciekaniem ;) pytałam kilku bardzo dobrych polskich szkoleniowców, i kilkunastu mniej znanych, czytałam fora, rady, listę klikerową, w końcu fora amerykańskie, no wszystko dosłownie i nikt nie potrafił mi pomoc, po niektórych radach było jeszcze gorzej, po innych żadnej różnicy, i w sumie już sama nie wiem co pomogło, chyba wszystko na raz włącznie z crate games, sztuczkami, i moja znajomość psa, jego reakcji, moje przyspieszenie reakcji :diabloti: wiedza na ile mogę mu pozwolić dać wolność, kiedy mogę go ukarać za ucieczkę a kiedy już nagrodzić za wrócenie, taka "koronkowa robota" na wiele lat, a i tak czasem mu odwali i nigdy nie używałam OE chociaż czasem BARDZO chciałam oczywiście ja nie życzę żeby sie to tak ciągnęło i wam, niemniej jednak można na pewno zdziałać i bez OE, tylko trzeba poznać psa, i mieć całą masę cierpliwości
-
[quote name='motyleqq']żarty żartami, ale jak wstawiam filmik, a potem widzę że napisałaś to nastawiam się na to, że przestanę się cieszyć z sukcesów :evil_lol: ale ktoś musi mnie motywować :razz:[/QUOTE] motywować mówisz :diabloti: :evil_lol:
-
[quote name='evel']Jest naprawdę wiele sposobów na wyjące/niszczące psy, czasem to przychodzi z trudem i wymaga od cholery roboty, ale nie wiem, czy bym swojemu psu założyła OE. Zwalczanie skutków a nie przyczyn naprawdę uważam za nie fair w stosunku do psa. Z psem patologicznie uciekającym, agresywnym, kiedy jest sytuacja zagrożenia zdrowia i życia psa - OK, jeśli naprawdę nic innego nie działa. Znam ludzi, którzy mają psa z potwornym problemem odnośnie zostawania. Jakoś ani psa nie oddali, ani się nie wyprowadzili, ani nie używali OE. Ciągle pracują mimo tego, że gros innych ludzi by pewnie sobie w łeb strzeliło i dało spokój. Są postępy, kroczek w przód, kroczek w tył... Ale się nie poddają. Nie chciałabym, żeby ten post był odebrany jako atak na kogokolwiek - to raczej wyrażenie subiektywnej opinii ;) [/QUOTE] no i mi o to samo chodzi, i też wyraziłam swoją opinię mówiąc że to nie w porządku wobec psa No ale co ja nie napiszę to od razu atakuję ;) nie wiem, taki mam styl pisania może że wszyscy mnie źle odbierają :razz:
-
[quote name='ladySwallow']A czyj pies wyje/niszczy/gryzie przy zostawianiu na minutę? Bo np. Jax raz to robi, gdy jest sam półtorej godziny, raz gdy jest sam pół godziny, a czasem nawet po prawie trzech godzinach nie wyje. Jaka jest wg Twojej specjalistycznej wiedzy recepta na sukces? :)[/QUOTE] Ewy, z tego co pamiętam ;) chyba że się zdążyło coś zmienić, no i szczur na początku też tak miał. nie ma czegoś takiego jak recepta na sukces, każdy pies jest inny, ale moja specjalistyczna wiedza mowi że na pewno nie jest to OE
-
[quote name='motyleqq']dzięki, spróbuję tak :) ona właściwie woli zawsze tą zabawkę, którą mam ja:cool3: ah komplement od Ciebie :loveu::evil_lol:[/QUOTE] nie obrastaj w piórka bo zaraz coś znajdę i opieprzę :grins: :evil_lol: :evil_lol: nie no żarty sobie robię
-
[quote name='ladySwallow']Powiedz mi, czy ktoś powiedział, że zamierza tego używać obecnie przy psach z lękiem separacyjnym? Uważasz, że psy wyją czy niszczą tylko z powodu lęku separacyjnego i nie ma innych przyczyn? Bo ja miałam u siebie i widziałam różne psy, a tylko część z nich nie zostawała z powodu lęku separacyjnego. Poza tym - nikt nie powiedział, że pierwszą rzeczą, po którą sięgnie, będzie OE - ale w przypadku, gdy wiadomo, że nie jest to lęk separacyjny, a nic nie pomaga, to co Twoim zdaniem pozostaje? Tylko konkretnie, bo tekst "jakoś się da" mnie nie przekonuje, za dużo miałam tymczasów.[/QUOTE] A co zmienia czy obecnie czy za 5 lat? będzie mniej/bardziej złe? a skąd wiadomo że to nie jest lęk separacyjny? jeżeli pies zaczyna wyć dopiero wtedy gdy zostaje sam? Ja się chętnie dowiem, na prawdę, z jakich innych powodów pies może wyć. Pies który jest wybiegany, szkolony, zmęczony fizycznie i psychicznie. Frustracja? nuda? choć w to drugię raczej wątpię jeżeli niszczy/wyje/gryzie się przy zostawaniu nawet na minutę
-
[quote name='ladySwallow']No, a dla innych jest do pomyślenia widać - jak dla mnie bardziej, niż w przypadku agresji. Uważam dodatkowo, że lepiej jest użyć OE, niż musieć oddawać psa, bo sąsiedzi mają dość ciągłego wycia.[/QUOTE] lęk separacyjny "leczyć" lękiem przeciwko porażeniu prądem, no świetny pomysł... są inne sposoby, może nie tak spektakularne ale dają rezultaty wiele się można nauczyć od hodowców wilczaków, tak samo wiele informacji jest w internecie- ja jakoś zdołałam sobie z tym poradzić, a raczej psu... [url]http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=20768&highlight=separacyjny[/url]
-
Jak wyrzucasz jej szarpak i ona zostaje, to nagródź ją szarpaniem tym szarpakiem który masz w ręce, żeby ona wiedziała że nie zawsze tamten drugi szarpak może wziąć :) fajnie już jest :diabloti:
-
[quote name='ladySwallow']No chyba źle zrozumiałaś, skoro ktoś napisał, że nie będzie tego stosował obecnie, bo to szczyl, a Ty się oburzasz, jak można.[/QUOTE] jak można w ogóle ;) pies ucieka spoko, gryzie, jest agresywny czy co tam jeszcze okej, ale bo wyje...? dla mnie rozważanie samej możliwości tego jest nie do pomyślenia, w życiu nie zrobiłabym swojemu psu czegoś takiego. To tak jak mi kiedyś zaproponowano żebym psu założyła kaganiec skoro gryzie łapy jak zostaje sam- no tak, przestanie gryźć, ale przyczyna zostanie. Gram kiedyś też piszczał jak zostawał zamykany gdziekolwiek... nie działało krzyczenie, upominanie, zadziałało dopiero ignorowanie i nauka "lubienia" klatki i tego gdzie się psa zamyka. Jest miliony rożnych sposobów na to a OE wydaje mi się najgorszym z nich
-
Ja to źle zrozumiałam? :roll: [quote name='dog193'] A_niusia, pomogła u was OE? Jups to jeszcze szczeniak oczywiście, więc OE nie wchodzi w grę, ale właśnie jeśli za kilka/kilkanaście miesięcy się nie poprawi, to będę musiała to rozważyć. Póki co walczymy - niedługo ferie, rodzinka wyjedzie, będę mogła spokojnie zająć się nauką zostawania samemu.[/QUOTE] może się nie odniosłam do postu ewy i faktycznie mogło zabrzmieć jakbym do Ciebie pisała
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
Unbelievable replied to dog_master's topic in Off Topic
makota a nie chcesz podłubać cienkopisem w szczegółach? taka trochę koronkowa robota ale świetnie wygląda :) te "strzałki"(zabij mnie, nie wiem jak to się nazywa :evil_lol: wystające elementy z "dziedzińcem" nooo) nie poleciały trochę przypadkiem? ta z prawej strony np. chyba trochę się rozjeżdża :hmmmm: ale mogę się czepiać, może perspektywa robienia zdjęcia nie taka;) i tak jestem pod wrażeniem bo nigdy nie miałam tyle cierpliwości :evil_lol: -
[quote name='Kiłi'] Najlepszy, najcudniejszych, najznamienitszych kocykach z ikei :evil_lol: Polecam równiez małe niebieskie poduszki za tanioche... chyba jeszcze je sprzedają (??) ;)[/QUOTE] tak, też zakupiłam :diabloti: 3zł kosztują :)
-
[quote name='fioneczka']"rozmycie" ... lubię foty "z rozmyciem" ale lubię też jak choć jeden element jest ostry ... jak zdjęcie "żyje"[/QUOTE] Czyli że te jest nieostre? czy nie podobają się ostre tylko nóżki?
-
jakieś dwa miechy temu kocyki było po 2,57 :placz: teraz już są za prawie 6 :( ale i tak kupiłam, kawałek służy dobrze jako szarpaki :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Unbelievable replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Weimary też bez przesady [URL]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/fe/Wy%C5%BCe%C5%82_weimarski_ogon_kopiowany.jpg[/URL] ;) Bordery za duże... :evil_lol: Pies musi choć trochę odrastać od ziemi, inaczej staje się niebezpiecznie podobny do jamnika :lol: A z tą głową, to właśnie baaardzo ciekawe, bo człek myśli, że ma doświadczenie, a trafia na kompletnie inny charakter, system pracy i... zonk :diabloti: Ale życzę ci powodzenia :loveu: :evil_lol:[/QUOTE] tylko psy na wystawy mają często podgalane, żeby nie było tego pióropusza :) dla mnie szczur ma wielkość idealną :loveu: nie jest malym smrodem, nie boję się że go zdepczę, ale mogę go wziąć na ręce i wejść do sklepu na przykład :) ja już wiem że będę miała inaczej, Miotła podobno kwalifikuje się tylko do szkolenia pozytywnego, a na grama jednak muszę czasem nawrzeszczeć ;) a co więcej to się okaże w praniu. Na pewno problemy będą nowe i zupełnie inne :) dzięki raz jeszcze :loveu: sama też sobie życzę :evil_lol: -
w sklepach nie ma żarówek większych niż 60w- wymogi EU :)
-
[quote name='Vectra'] z balansem bieli , to i ja mam problem ... ale to już chyba aparat kaput z tym ... próbowałam ustawiać balans jak pisał tu Krzysztof , kupiłam i dekielek do ustawiania balansu bieli ... i tak się nie ustawia :( albo sie ustawia , a potem bzikuje[/QUOTE] vectra, mi też balans bieli zaczął szaleć, i nie mogę go nawet na kompie porządnie ustawić, każde zdjęcie wygląda inaczej :roll:
-
Ja jak dostałam szelki od razu powiedziałam co mi się nie podoba w nich, Marta spytała czy chcę żeby poprawili, ja nie chciałam i dalej nie chcę żeby było poprawione ;) pokazałam tylko jak jedno i drugie wygląda, opisałam. Jeżeli chodzi o polar na początku myślałam że hand-made'y muszą tak wyglądać i tyle :diabloti: ale jednak może to wyglądać o wiele lepiej ;) przypomniało mi się że mam jeszcze jedną obrożę DS, z ćwiekami, i ta mi się podoba chociaż przez nity "wykrzywia się" taśma, ale sama z własnej woli chciałam pojedynczą taśmę, podejrzewam że z podwójną wyglądałoby to lepiej. Mam tą obrożę ponad rok, używana bardzo rzadko, nic się z nią nie stało i taśma jest o wiele przyjemniejsza niż w moich szelkach. Widziałam też inne akcesoria ze zwykłych taśm, bez tych ozdobnych naszywanych, polarków i innych ekoskórek i wyglądają o wiele lepiej ;) Ja tak jeszcze słówko o akcesoriach, jak ktoś obsmaruje np. amidoga to nie ma takiej wrzawy, czemu? bo właściciele firmy nie siedzą na dogo, nie znają się z dużą ilością osób stąd. A wiadomo powszechnie że obroże z tasiemkami z ami dog są marnej jakości (lub były bo podobno miały być jakieś zmiany) Ja Martę i Marcina znam osobiście i nie odnoszę się do nich przez moj stosunek do ich wyrobów :diabloti:
-
jak to przed świętami nie robią innych niż świąteczne? nie rozumiem :roll: na pewno dokładnie tak napisała?
-
a skaczecie przez normalne regulaminowe przeszkody i zrobiłyście chociaż jeden torek z wszystkimi możliwymi przeszkodami?
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Unbelievable replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Nie wszystkie rasy, jamiki krótk.wł., dobermany, wyżły krótk.wł. itp. nie mają ;) Dla mnie Jari jest za duży :eviltong:, chorowite no niestety, ale każdy pies może zachorować, wygląd+charakter - nie do pobicia, dla mnie pies (a raczej suka) idealny :). Ja twojego bordera jestem ciekawa o tyle, bo dużo się mówi o tych psach, a będę miała okazję obserwować jednego od maleńkiego i to prowadzonego z głową.[/QUOTE] mają mają, niewiele ale mają ;) staffiki też :diabloti: dla mnie bordery też są za duże :evil_lol: czy z głową to sie jeszcze okaże :diabloti: ale dzięki, też jestem ciekawa co mi "wyjdzie" ;) edit: no dobra, jamniki nie mają :diabloti: ale weimary już tak -
[quote name='gops']ooo o to własnie chodzi każdemu się zdarzy ;) a jak na razie to było ciągle ze DS sie zdarza a AD ideolo ;) a ja widziałam że tak nie jest tylko pewnie nikt mi nie wierzy bo fot nie mam.[/QUOTE] ale sama zobacz, my mamy dowody na to że DS zrobili źle/krzywo, złe okucia i inne takie, i to nie jeden tylko, jak mawia mój wykładowca z matmy, "mnóstwo" można sobie przejrzeć galerię wyrobów obydwu firm, AD udziela się np. na forum aussikowym, gdzie jest cała masa błotnych psów które szarpią i ciągają i tam też nie pamiętam żeby się coś nie podobało i mamy uwierzyć jednej jedynej osobie na słowo że coś było nie tak? ;) ja nie twierdzę że to niemożliwe ale się z taką opinią nie spotkałam, i to wydaje mi się że nie bez powodu
-
[quote name='gops']bo wszyscy wiedzą jak to się skończy linczem na dogo ;) a to dziwne bardzo bo osoby które widziały te krzywe szycie o którym mówię są na dogo i jak widać chyba boją sie przyznać :lol: i niestety regulacja nic nie da bo ja uznaje tylko norwegi tzn głownie a moja suka ma bary dużo większe niż przeciętny pies i na mało którego psa są ok jej wielkości .[/QUOTE] no to jeżeli się boją odezwać niech to zostanie legendą, i będziemy sobie z dziada pradziada opowiadać o activdogu jako firmie idealnej :grins: a no norwegi to faktycznie ciężko dobrać ;) [quote name='gops']i drożej a wcale nie wytrzymalsze ;)[/QUOTE] a o ilu obrożach mówisz "tych złych", a ile jest dobrych? każdemu się zdarzy uszyć coś źle, krzywo, bo nie wiem o czym innym mówisz?
-
[quote name='a_niusia']a co to jest za argument, ze pod spodem nitka krzywo przebiega? swiadczy to o trwalosci? nie. estetyce? nie widac tego zupelnie, kiedy pies ma na sobie szelki czy obroze, a eko skorka jest materialem dosyc grubym-na pewno nie jest latwa do szycia. to jest wyrob hand made. zawsze nalezy sie liczyc, ze wyrob hand made nie bedzie tak rowny jakby zrobila go maszyna. ja uwazam tak: mlodzi ludzie wzieli sie za cos, robia to dobrze. obroze sa ladne, trwale i porzadnie zrobione. do klienta podchodza profesjonalnie, doradza, poinformuja szczerze o wadach wyboru klienta itd. jak dla mnie szacun.[/QUOTE] ale są inni młodzi ludzie którzy robią to samo tylko ładniej i nie mają problemu z tym żeby było równo i prosto ;) [quote name='gops']no raczej mi się nie wydaję bo to nie są tylko moje odczucia, a jak widać inni nie lubią dyskutować :evil_lol: a szelek raczej nie kupię bo są drogie(60zł) i nie tak łatwo pewnie potem je sprzedać będzie w tej cenie.[/QUOTE] ja nie słyszałam innych negatywnych opinii poza twoją (a ty nie używasz nawet tych wyrobów), a z chęcią bym usłyszała, i zobaczyła ;) a rogzy jakoś nie są za drogie :diabloti: jakbyś wzięła ze sporą regulacją, i byłyby niezniszczone to myślę, że nie miałabyś problemów z ich sprzedaniem