Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. [url]http://i1112.photobucket.com/albums/k487/Dog-Style/tasiemkowe/DSC07196.jpg[/url] ta obroża jest już bardzo ładna :) ale jeszcze nie to samo co AD :diabloti:
  2. betty, ale tu nie ma tłumaczeń, tylko ćwiczyć i obserwować, zaczęłaś się rysowaniem na poważniej to tym bardziej powinnaś się cały czas doskonalić, a nie mówić że "się pewnie wypaliłaś" i zostawić to tak ;)
  3. hm, gram jak żebrze to żebrze jeżeli ja jem na kanapie/ łóżku, jak jem przy stole jak człowiek to się kladzie pod stołem i nie przeszkadza (czego od niego wymagałam jak przychodzą goście) ślina mu nie cieknie :diabloti: cała rodzina i znajomi są przeszkoleni jak szczura dokarmiać żeby nikt nie krzyczał, poza tym on "takie fajne sztuczki robi" i słucha się wszystkich że dziwne byłoby gdyby mu dawali bez niczego :evil_lol: a jak mi się nie podoba że żebrze to każę mu spadać, wtedy odwraca wzrok :grins:
  4. ja sama dokarmiam psa :grins: nie widzę w tym nic złego, a urozmaicenie diety nie zaszkodzi. On nie skacze do jedzenia, nie wskakuje na kolana, tylko siedzi i patrzy ;) ale zawsze i ode mnie, i od innych dostaje za coś, za piąteczkę, za siad, za waruj.
  5. [quote name='Justa']1 krowa + 1 cielaczek, a z niego ekologiczna cielęcinka.. Za rok kolejny cielaczek i kolejna cielęcinka :diabloti: Ta mała weźmie smaka i się cofa 2 kroki i może to jakiś taki odruch żeby jej nikt nie zabrał żarcia? :p Ale Ci dobrze.. Ja już zwarta i gotowa czekam na.. SESJĘ, która to przybędzie do mnie już w poniedziałek :loveu: na chwilę wypuści mnie ze swych sideł w czwartek, a potem zaatakuje ponownie, znienacka.. w przyszłym tygodniu :diabloti: Pytałam rodzicielkę moją o szczeniaczka.. Znów.. i.. Nic z tego :placz:[/QUOTE] no i jest ekologicznie :grins: mały, to chłopak :diabloti: a z tym żarciem, to możliwe :evil_lol: a sprawcą jest nie kto inny jak grubas Broom, która kradnie smakołyki innym szczeniakom jeżeli te się z jedzeniem ociągają :grins: ja dzisiaj miałam ostatni egzamin z fizyki, którego pewnie nie zaliczę, i mam jeszcze zbója z jednej fizy, drugiej fizy, tylko nie wiem kiedy, no i trzecia fiza do poprawy, i jeszcze możliwe że inżynieria środowiska :hmmmm: ale śmiesznie jest studiować :evil_lol: ale za to grafikę mam na 4,5 :grins: trzeba postawić przed faktem dokonanym :diabloti:
  6. [quote name='Marta_Ares']ja mialam do tej pory netie i narzekać nie mogłam, uwielbiałam rozmawiać z nimi przez telefon jak neta nie było :D:D co jeden spec to lepszy.... ale zawsze po telefonie w dziwny sposób net sie pojawiał:D teraz rezygnuję całkowicie z telefonu domowego bo do niczego nie potrzebny stąd problemy, żeby sam internet mieć. W neostradzie wychodziło taniej a dodatkowo zamawiając przez net mogłam dostach dysk zewnetrzny 250gb, wszystko ładnie zamówiłam, a oni dzwonią ze przez net jednak nie można tylko u nich osobiście:diabloti: ojciec pojechał więc zeby podpisac umowe to się okazalo ze za utrzymanie łącza dodatkowe 30zł miesięcznie[/QUOTE] :mdleje: ja mam teraz umowę z lokalnym dostawcą, 42zł za 6mb, net jest zawsze i zwykle ze stałą prędkością ;) i cieszę się że tam mam po tym co tu czytam :diabloti: zamówiłam przez telefon internet, tego samego dnia mi podłączyli
  7. [quote name='bazylowa']To nie jest prawda :) Chociaż nie jest też prawdą, że psy polujące powinny mieszkać na zewnątrz :P[/QUOTE] miałam na myśli to, że jak myśliwy ma tych psów kilka-kilkanaście to ciężko je wszystkie w domu trzymać, albo w ogrzewanych pomieszczeniach ;) Amber, ukochana suczka mojego wujka w kojcu dożyła bodajże 12 lat a jeżeli chodzi o feromony, to ja kiedyś czytałam o DAP, podobno sa super, ale zrezygnowałam z nich w końcu
  8. [quote name='Justa']Przydomowej, hobbystycznej ! Ja miałam skomentować, ale moja błyskotliwa uwaga na temat cielęciny musiała zostać szybko ulotniona z mojej głowy :diabloti: Miotełka wydaje się być megakontaktowym stworzeniem :loveu: Ale ten ostatni merlaczek ma jakieś lęki? :( I gdzie trikolorka, już ją zabrali?[/QUOTE] z jedną krowa hodowlaną! :grins: no właśnie nie wiem co mu, wygląda raczej jakby nie wiedział co ta ręka mu nad głową robi niż się bał :hmmmm: będę się musiała spytać jutro tak, tricolorka już w nowym domciu :) [quote name='Vectra']Weź Tinka , nie baw się w taką jedną tu :diabloti: piękny filmik , boski ... lepszy bedzie od Ciebie z domu[/QUOTE] niestety mistrza nie przebiję :( a ja nie mam nawet aparaciku żeby filmiki nagrywać :( tylko telefon... w niedzielę jak odeśpię na bank coś sklecę :diabloti: [quote name='sacred PIRANHA']bo Ci wszyscy tu zazdroscimy i wiesz jak to jest...zagryzami języki hihi;-) normalnie sie nie mogę doczekać aż juz będzie u ciebie hihihi to juz niedlugo,juz niedlugo;-) a ogole to jest fajna,ładna i napewno mądra i wogole naj:-P[/QUOTE] no taa i dlatego te pytania kiedy będzie, żeby ukraść :grins: jeszcze kilka dni :loveu: najgorsze że ja nie mam NIC do roboty teraz, sesja skończona i będę siedzieć i myśleć :mdleje: no jasne, przyszła mistrzyni sportów wszelakich, wystaw i innych rozrywek :evil_lol: czempionka od urodzenia :diabloti: [quote name='ladySwallow']Piękna... a jaka puchata :diabloti:[/QUOTE] ja mam na to tylko jedne słowo: furminator :evil_lol:
  9. [quote name='Marta_Ares']ale właśnie im ciągle różnie wychodzą te parametry.... wszystko zależy jak daleko mam od centrali, a mam 1,6km ..... :D[/QUOTE] tylko w tych umowach jest taki haczyk, że jak oni nie napiszą ile ci dają mb, to mogą dawać najmniej jak idzie i ty nie możesz nawet skargi złożyć bo ci powiedzą że "stare kable i więcej nie będzie", a jak jest napisane w umowie wszystko to musza tyle dać ile jest napisane- przerabiałam to we wrześniu :diabloti: ładnie oszukują na tym, miałam już prawie umowę podpisaną
  10. [quote name='Justa']Ekologiczną chudą cielęcinkę? :razz:[/QUOTE] z pobliskiej ekologicznej hodowli! :grins: ja tu wrzucam taki fajny filmik z moim brzdącem a nikt nie komentuje jaka fajna i ładna i jak śliczne buziaczki rozdaje :(
  11. [quote name='omry']Iwanowi co chwila odrasta 'pędzelek' na końcówce pozostałości ogona :D Ucinamy mu, bo śmiesznie to wygląda :)[/QUOTE] ja swojemu też obcinam :evil_lol:
  12. [quote name='Vectra']Masz tak , bo organizm masz rozregulowany. Ja mam inaczej , fakt potrafię przytyć , ale zaraz mój mózg sam mówi stop z żarciem. Nie sądzę by Jari mógł jeść tą karmę , będzie dalej srał niż widział. On ma tą samą zaletę co Kano ... czyli wieczne sraczki. Uroki dobermana :grins: wywalona trzustka - nadmiar białka i nadmiar tłuszczu , które zatrzymują się w organizmie są wydalane w postaci sraczki w godzinach nocnych , w odstępach czasowych co dwie godziny. Jest to NUTRA GOLD HOLISTIC Weight Reduction tylko ciekawa jestem , czy faktycznie ta karma ma tyle tego co piszą , czy jest tyle bo papier przyjął.[/QUOTE] ano mam, przez leki ;) przyjmowane od dzieciaka faktycznie, czytałam o tej karmie gdzieś kiedyś, że "dieta cud", tak samo o jakimś royalu chyba
  13. [quote name='Vectra']Węglowodany :) one odpowiedzialne są bardziej za przybieranie , to dobre przybieranie. Bo rozprawiamy na temat , nie otłuszczania , tylko utrzymywania psa w kondycji sportowej. Gdyby w naturze , dostępne były zamiast np chudego zająca , bez tłuszczowego - tłusty stek z sosem i ziemniakami - to zjawisko otyłości było by widoczne w tym rewirze. taką karmę będę teraz testować na Lalce :diabloti: 44% białko, 12% tłuszcz znasz ludzi , którzy mówią że od przysłowiowego patrzenia na jedzenie tyją ? jeśli nie ma to podłoża zdrowotnego ... jest to zła dieta , złe przyswajanie , złe nawyki organizmu.[/QUOTE] co to za karma? może dla Jariego Amber by się nadała? ja tak mam ;) mogę jeść jak wróbelek a i tak nie chudnę, a przynajmniej nie jakoś strasznie. ruszam się ćwiczę, a waga stoi w miejscu lub przybiera ;) każde tłustsze jedzenie się na mnie mści :diabloti: filmik nowy :loveu: jakie one już duże są :loveu: [url]http://www.youtube.com/watch?v=VMkz9M6AgyE&feature=youtu.be[/url]
  14. [quote name='Amber']No dobra napisałaś, że "trochę" mają ;) Nie zazdroszczę weimarom twojego wujka, to nie są psy do mieszkania na dworze cały czas :roll:[/QUOTE] u niego to są psy z pragujących linii, po pracujących rodzicach, do polowań, mają porządny kojec, ocieplaną budę i codzienny kontakt z ludźmi ;) im na prawdę nie jest źle, a nie wyobrażam sobie żeby myśliwi trzymali swoje psy w domach :)
  15. a w netii nie ma przypadkiem tej "promocji" że ile po kabli pójdzie tyle dają?
  16. we piontek jadę ;) [quote name='Vectra']fota w takim klimacie kororystyczynym jak lubię. Opiszę Ci o białku, biało to jest energia , budulec mięśni ... kiedy jest niebezpieczny ? wtedy jak się faszeruje leniwego psa , który siedzi 24 godziny na dobę na kanapie. Odkłada się i powoduje różne problemy. Pies aktywny , w fazie wzrostu , pobiera mnóstwo energii , a energii nie ma z tłuszczu .. tylko z białka. Czy w dzikiej przyrodzie , występuje zjawisko otyłości ? :diabloti: chude mięso ma dużo białka, mało tłuszczu , prawda ? dlatego lepsza dla psa jest wołowina niż drób ... który tak serio nie jest dietetyczny , bo procentowo , to i wieprzowina ma więcej białka. coś takiego jak tłuszcz , to jest powiedzmy dodatek do życia w ilości niewielkiej potrzebny ...[/QUOTE] a brak otyłości w przyrodzie nie wiąże się z tym, że tam nie ma tyle żarcia żeby było go za dużo? co jak mamy psa który je dużo i nie tyje? wtedy chyba jednak potrzebny jest tłuszcz...?
  17. [quote name='Amber'] Ja tam nie widzę farfocli, a teraz piszesz, że nie wiesz czy weimarowcy ;). Moim zdaniem tam nie ma co obcinać, bo te włosy nie wiszą. Wyżeł ma sierść podobną do jamnika, a przynajmniej ja nic moim nie obcinałam na wystawy. Podcinać mogą u ras z dłuższym włosem jak rottweiler np. bo te już farfocle mają. Ale najlepiej będzie jak się bazylowa dowie, bo węgrom chyba też nie podcinają, co? [/QUOTE] ale ja nigdzie nie napisałam że mają farfocle :hmmmm: tylko że dłuższą sierść na ogonie- może nie wszystkie, ale dużo ras tak ma :) z drugiej strony weimary mojego wujka żyją cały czas na dworze a to też ma spory wpływ na sierść, na tą na ogonie też :diabloti: mój gram ma gdzieś ze dwa razy dłuższą sierść na ogonie niż na reszcie ciała, a ma dosyć krótką
  18. [quote name='bazylowa']Pierwsze słyszę :-o Aż zasięgnę języka u weimarowców.[/QUOTE] nie wiem czy akurat weimarnowcy to robią, ale dużo razy słyszałam o takiej praktyce właśnie, szczególnie w stanach lubią takie rzeczy robić
  19. [quote name='ladySwallow']No to trafiły nam się zupełnie inne charakterologicznie psy tej samej rasy ;) Choć dziś mi pan wmawiał, że na pewno to niewyrośnięty labek ;)[/QUOTE] a to bardzo mozliwe, bo szczur nie ma akurat zbyt poprawnego charakteru jeżeli o russelle chodzi ;) Gram zawsze zostawał szczeniakiem dalmatyńczyka :evil_lol: [quote name='murakami']To jest argument. Inaczej współpracują z człowiekiem rasy myśliwskie, psy wywodzące się z linii pracujących, a i inaczej teriery z ras, które rzadko są dziś rasami użytkowymi. Wiem o czym piszę, mam i takiego, i takiego psa i różnica jest duża.[/QUOTE] akurat mój Gram jest po typowo pracujących i polujących rodzicach
  20. [quote name='ladySwallow']No ja bym po prostu nadzorowała go na lince na terenie otwartym, jeśli z nim nie pracuję, bo spacer ma być i dla mnie przyjemnością - a nie stresem, że pies mi spierdzielił i zje coś i się zatruje/wpadnie pod samochód/pogryzie go inny, większy pies. Poza tym, pisałaś, że Gram miał zajawki na konflikty z samcami - jak jest z Tobą, to go kontrolujesz, ale jak będzie zagoniony w kąt (choćby ogrodzenia) przez innego psa/psy - to co wtedy?[/QUOTE] teraz właśnie chodzimy z linka, wtedy nie miałam o ja głupia, nawet nie pomyślałam żeby wziąć ;) zwykle początek spaceru jest na lince a później mu odpinam jak nie ma głupich pomysłów, bo wkręca się w pracę i reszta jest mu obojętna, nawet na psy nie reaguje jak jakiś podbiegacz się zdarzy zjeść nie zje bo gardzi :grins: beze mnie mam wrażenie że jest zupełny lajcik, bo on już zwiewał tyle razy, że jakby był taki mocny i beze mnie to już by dawno bez głowy wrócił :evil_lol: a jak się trafi jakiś chory psychicznie pies co wszystkie inne chce zjeść, to myślę że i ze mną byłoby ciężko [quote name='ladySwallow'] No widzisz - to masz szczęście, że na ignorowanie reaguje, bo Jax nie. I on też piszczy np. w drodze gdzieś samochodem czy tramwajem, ale opanowałam technikę ogarnięcia go w takiej sytuacji i jest lepiej.[/QUOTE] ale on zaczął reagować po duuuuuuuuużej ilości czasu, to nie było takie hop-siup... w tramwaju jak siedzi i nic nie robi a dupcia mu marznie i tym podobne sytuacje też piszczy, i akurat tego już nie wyplewię bo próbowałam wszystkiego [quote name='a_niusia']to dla mnie nie jest argument. tak samo jak "seter to nie owczarek".[/QUOTE] ja ci mogę mojego psa pożyczyć i dać pouczyć przybiegania na zawołanie, życzę powodzenia :)
  21. [quote name='a_niusia']ja gwizdze i pokazuje palcem, gdzie ma usiasc... wystarczy.[/QUOTE] ale ty nie masz nadpobudliwego terriera :) z zepsutym przywołaniem naprawianym od kilku lat
  22. [quote name='Vectra']wiesz co , w karmie nie idzie o białko i tłuszcz , tylko te dodatki wapna i witamin , głownie idzie o wapno. szczenięce karmy , są zazwyczaj za mocno nawapnowane ;) a to przy rasach które szybko rosną , nie jest dobre. Dlatego ja daje karmy dorosłe , jak pisałam. A karmy szczenięce , wolę dawać dorosłym psom ;) Franek często na takich "jechał"[/QUOTE] dzięki, właśnie o to mi chodziło :) przeczytałam też gdzieś że niedobór białka jest gorszy niż nadmiar, nadmiar widać od razu w postaci łupieżu, drapania, etc., a niedobór może prowadzić do uszkodzenia organów wewnętrznych, chyba nerek w szczegolności, więc ja się zdecyduję na tą "więcejbiałkową" [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/400009_284474228272649_100001302231612_692258_517044165_n.jpg[/IMG]
  23. [quote name='ladySwallow']Nie boisz się, ze kiedyś przetelepie go jakiś pies, który też czasem zwiewa?[/QUOTE] pewnie, że się boję, ale co ja mam zrobić, biegać za nim? wołać, szukać? on na prawdę szybciej sam do mnie wróci niż ja go złapię poza tym mam wrażenie że on ma na tyle fajną socjalizację z psami, i brak odbijających hormonów, że potrafi unikać aż takich konfliktów. Ostatnio nawet przy mnie jak się wita z jakimś psem-psem i zaczyna się robić nieprzyjemnie to sam odchodzi Tak, Gram jak piszczał to mieszkałam z nim w swoim domu, ale też piszczał jak zamykaliśmy go w transporterze w samochodzie, a jeździliśmy często i dosyć daleko, i czasem całą drogę towarzyszyło piszczenie ;) najpierw było krzyczenie, upominanie, opieprzanie, wypuszczanie z klatki, ale później zaczęliśmy wszyscy ignorować i teraz jakby psa nie było
  24. [url]http://www.weimaranerverein.at/Weimaraner/langhaar.jpg[/url] :grins: u tego widać trochę "farfocle", bo to nigdy nie będą takie jak u borderów [url]http://www.pasquinel.se/Pict4362a.jpg[/url] ale dla mnie są wyraźnie dłuższe(chociaż zdjęcie marne) [url]http://www.dreamstime.com/weimaraner-standing-in-the-river-thumb14895044.jpg[/url] od uciekania to ja mam szczura specjalistę :grins:
  25. Ewa, ale rozważanie to już jakaś chęć wykonania ;) i mam nadzieję że mimo wszystko do tego nie dojdzie [quote name='sacred PIRANHA']ty mieszkasz w domku jednorodzinnym prawda? :-)[/QUOTE] nie :) a przynajmniej już nie [quote name='sacred PIRANHA'] i z tego co kojarze z różnych wątków zdarza się Gramowi spierdzielać i nie ma go np. po 20 minut, ty go nie szukasz, nie wołasz, wraca sam?[/QUOTE] tak, zdarza się, przecież napisałam że nie jest idealnie :) ale za to mogę go normalnie szkolić na boisku w środku miasta, rzucać mu piłkę, frisbee, bez smyczy, co kiedyś było awykonalne. Z boiska zwiał mi raz, jak mu za bardzo zaufałam i to była tylko i wyłącznie moja wina. Jak go zauważyłam i zawołałam po jakichś 15min łażenia dookoła(nie szukania go) to przyleciał od razu (co, nie powiem, mocno mnie zdziwiło :diabloti:)
×
×
  • Create New...