Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. [quote name='a_niusia']tak, ale producent szelek trixie wyraznie informuje, ze sa to szelki majace za zadanie unieruchomienie psa w aucie, a nie zapewnienie mu bezpieczenstwa w razie wypadku. a ja akurat unieruchamiac psow w aucie nie potrzebuje. jak napisalam-przymierzymy, zobaczymy.[/QUOTE] ŻADNE szelki nie zapewnią ci 100% bezpieczeństwa. to to może klatka z tytanu zapewnić, chociaż pewnie też nie w 100% :roll: Możesz poprosić o szelki bez zatrzasków, na pewno da się takie zrobić, i też będą bezpieczne, nawet bardziej niż te sztywne ezy dogi :roll:
  2. No ja już definitywnie doszłam do wniosku że szczur ją nakręca(co chyba z resztą już wcześniej pisałam), bo wahałam się między mną a Gramem, no i jednak Gram ;) od jakiejś 12 siedziała u znajomych, najpierw ją zostawiłam samą i podobno większość tego czasu przespała, jak ja przyszłam i posiedziałam z godzinkę to też na początku łaziła i szukała przygód, ale później położyła się spokojnie. Na razie mam pomysł nie zwracać uwagi na to jak zaczyna coś gryźć, no i pewnie nie pozwolę jej się bawić z Gramem. Na szczęście zrobiło się cieplej trochę, dzisiaj przeszłyśmy z kilometr i padła spać (w klateczce oczywiście) Atka a z tym krzyczeniem to mówiłam że przestałam, bo ją to nakręcało ;) tylko kurczę, mam z nią nic nie robić? :roll: nie no chyba bez przesady...
  3. zostawanie i crate games też z nią robię, ale nie w tej samej sesji co komendy "w ruchu", no i nagradzam za spokojne leżenie, przedłużam jej to przy dawaniu miski ona spokojnie siedzi i czeka, przy wychodzeniu myślę że nie mogę od niej wymagać siedzenia cały czas, w końcu to szczeniak ;) ale siedzi spokojnie jak jej smycz zapinam z tym niewybieganiem fizycznym to... no, na prawdę nie wiem, myślę że półgodzinne-godzinne nawalanki ze szczurem są męczące ale po niej tego nie widać zupełnie :roll: na spacer nie wychodzę z nią dłużej niż na 15min bo jej łapki marzną i zaczyna chodzić jak paralityk wczoraj pojechałam z nią na dworzec, musiała sobie sama dojść z tramwaju na dworzec krokiem szybkim dosyć, na dworcu tylko jak stanęłam to się położyła i chciała w kimę iść :roll: w tramwaju też zasnęła, z dworca na tramwaj i z tramwaju do domu też na własnych nóżkach szybkim krokiem(a jest kawałek), w domu szalej :roll: izoluję ją jak się rozwydrzy, wsadzając do klatki :diabloti: na dworze teraz nie mam możliwości się bawić tyle ile ona tego potrzebuje, jest za zimno :roll: a ja i tak chora od kilku dni chodzę
  4. [quote name='Marta_Ares']jakie to ruchliwe :crazyeye: :evil_lol: :evil_lol: może oni z innego miotu są? :diabloti:[/QUOTE] w ogóle to ja się strasznie cieszę że wy też to widzicie, bo zaczynałam myśleć że na prawdę przesadzam :evil_lol: chyba jednak z tego samego :diabloti: to wszystko przez te imię :(
  5. [quote name='NightQueen']jakąż ona ma pikną obrożę :diabloti::evil_lol: właśnie mi się coś przypomniało... Co zrobiłaś z Bubą?[/QUOTE] wiem, sama wybierałam :grins: :evil_lol: oddałam do restauracji chińskiej :razz: a serio, to mieszka sobie na wsi pod Malborkiem :) [quote name='necianeta89']jaka ona chaotyczna ;) jak Ty na nią wołasz? bo nie dosłyszałam ;)[/QUOTE] no i ona tak cały czas :mdleje: Brumiczka :diabloti: tak jak hodowczyni czeszka wołała :)
  6. ładnie proszę o krytykę mądrzejszych :diabloti: na pewno zdarza mi się klikać w złych momentach [url]http://youtu.be/lUHh0UAyvNs[/url]
  7. [quote name='Vectra']dobra moja droga , dawaj przepis , nowoczesne uczenie psa warowania bez dotykania psa mam kliker , uczę podłego Terrierka , bo tylko ona się nadaje u mnie w domu do tego typu tortur :diabloti: mały chory umysł , wymyślił , że bez ucenia nie je ... je tylko jak coś jej nakazuje robić ... więc ją klikam i karmię 10 minut załapała siad , równaj , stój , zostań -- teraz chcę waruj , ale bez dotykania ... kładzenie smaczka na ziemię nie działa[/QUOTE] a dzisiaj nawet adekwatny filmik oglądałam ;) [url]http://aki.pl/[/url] na dole przy obrazku masz linki, ja robiłam tak samo-pokazujesz pod nosem psu smakołyka i ciągniesz do dołu. Z tym że u mnie ładniej zadziałało wyłapywanie warowania (siedzisz ze smakami, pies nie wie co się dzieje i czemu nic nie robisz, w końcu kiedyś się położy- k/s), miotła fajnie szybko się kładzie :) jutro postaram się nagrać swoją drogą, młoda śpi od 21 :loveu:
  8. [quote name='Vailet']mam amortyzator (od DogStyle :D) oj, ciągnie.. ale zazwyczaj jak idę na linkę to na pola z koleżanką i jej psem wtedy obie puszczamy linki (zajmują się sobą i nic nie widzą) i w tym problem że 10m to trochę za krótko bo wolę jak linka jest przy mnie a nie 10m dalej.[/QUOTE] amortyzator ci nic nie da przy takiej odległości i wadze psa
  9. ja miałam linkę 5/6mm 35m i to ważyło lekko ponad 2kg, jak namokło to ze dwa razy więcej
  10. [quote name='Justa']:mdleje: Martyna - wiesz już jak zmęczyć miotłę? :diabloti:[/QUOTE] WIEM, zostałam oświecona :diabloti:
  11. [quote name='Vailet']skoro tak mówicie.. ale myślę że im ciężej tym lepiej pies szybciej się zmęczy i szybciej będzie wybiegany. zapytam się może faktycznie będę mogła zamówić u Dogstyle.[/QUOTE] :mdleje: ręce i nogi mi opadają
  12. [quote name='Vailet']dla 1 cm nie będę tyle dopłacać. myślę że nie o szerokość chodzi w lince ;) a tak nie na temat jak twój chodzi w szelkach? lepiej czy gorzej niż w obroży?[/QUOTE] :mdleje: przecież to będzie się ciągnąć za psem, tak? myślisz że jemu to nie robi różnicy? :roll: poza tym jak wyżej, na zamówienie ci zrobią
  13. [quote name='Vailet']ale są tylko 40mm, a ja wole mieć za szeroką niż dopłacać 50zł.[/QUOTE] poproś dogstyle, zrobią ci ;)
  14. [quote name='Marta_Ares']Rayko na filmikach faktycznie jakiś taki spokojniejszy bardziej "ogarnięty" :diabloti:[/QUOTE] no właśnie ja muszę miotłę jutro nagrać, bo robię z nią dosłownie te same rzeczy co Agata z Raykiem i ona jest o wiele bardziej pobudliwa, robi wszystko szybciej
  15. no mi się też wydaje że to strasznie szerokie....
  16. [quote name='Doginka'] Nie narzekaj - kiedy szczeniak ma się wyszaleć jak nie w wieku szczenięcym?:lol: Za to uwielbiam szczyle:loveu: I czemu mała wciąż w obroży siedzi?:hmmmm:[/QUOTE] to ja pożyczę miotłę na kilka dni, ciekawe czy dalej byś uwielbiała :diabloti: a czemu nie? :hmmmm:
  17. [quote name='a_niusia']te z zooplusa do auta sa jeszcze drozsze:))) dla mnie zadne szelki nie nadaja sie do tego, zeby moje psy mogly w nich lazic na spacery. pelna miska odpisala, ze przymiarka to nie jest problem.[/QUOTE] szelki do auta to i dogstyle może ci uszyć, z szerszym paskiem na klacie ;)
  18. [quote name='Vectra']To póki co ją klatkuj , z czasem się nauczy że nie trzeba biegać na zapas ;) generalnie , ważne są tu rytuały ... maluchy mają to do siebie , że lubią żyć na zapas .. u mnie Hania tak miała ... po jakimś czasie nauczyła się , że życie na wolności , nie oznacza skakania i ganiania , że można też poleżeć. Klementyna to i "żyła" w klatce :diabloti: więc to nie jest nadpobudliwość , to się nazywa okres szczenięctwa ... nadpobudliwość rodzi się , gdy ten okres się spapra , nie ucząc szczeniaka relaksu a jak było u hodowcy ? szczeniaczki były wypuszczane , by się wyszalały , potem na drzemkę lądowały w kojczyku - więc teraz masz podobne zjawisko - skojarzenia. Są różne mózgi , jedne łapią dłużej inne krócej ...[/QUOTE] właśnie dlatego staram się żeby zawsze to wyglądało tak samo, a przynajmniej podobnie, czynności zachodzące jedna po drugiej, mniej więcej tyle samo czasu klatkuję, bo nie mam innego wyjścia :diabloti: tylko jej brat, jej siostra od razu załapały o co cho...
  19. [IMG]http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/szelkiobroze10/DSC_7185.jpg[/IMG] większe byłyby na bank za duze, widać jak się nie dopasowuje ten pasek na klatce
  20. [quote name='Vectra']Tylko że sesja nauki , ją pobudza ... a sam akt jedzenia w jedzeniu , działa usypiająco ... więc TO może być powód , że jest podkręcona ... no ale ja się nie znam :diabloti: Wiesz w sforce szczeniaków , jak się to to karmi , to czasem trudno dostrzec czy wszystkie się najadają ;) trzeba tego pilnować i obserwować :) Ja miałam teraz takiego szczeniaka , który pierwszy był przy misce , jadł jadł jadł ... tylko nic nie znikało ;) To że pierwsze jest przy misce , nie znaczy że dojada - bo może nie ma czasu na głupoty ? :diabloti: Masz kleik ryżowy ? to spróbuj jak odkładasz pieska na miejsce ;) dać jej troszkę ciepłego kleiku ... to tak na pytanie , co robię , że u mnie szczeniaczki , ślicznie przesypiają noce bez jęków , żali i buntów .. korzystam z nauki od matki natury :) ciepłe "mleczko" i gnić grzecznie. Kleik podaje się na biegunki , więc nie wywołuje sensacji żołądkowy.Tylko musi być w temp ludzkiego ciała - bo zimny , już tak zacnie nie działa :cooldevi:[/QUOTE] na początku dawałam jej też do memłania jakieś gryzaki, bo wiem że to działa uspokajająco, szczególnie u szczeniaków, ale nie widziałam efektów :roll: no i od tygodnia czekam na paczkę z bucikami coby je pasztetem lub jakimś paćkowatym ryżem, żeby mogła sobie wylizywać ona właśnie jest ten typ co na nic nie ma czasu :diabloti: na siku też nie było czasu, to się nauczyłam stawać z nią w miejscu a nie łazić w oczekiwaniu na siku kleik jej mogę spróbować dać, tylko jakoś wątpię czy to coś da... ona wsadzona do klatki zasypia, tylko sama z siebie nie chce
  21. [quote name='Vectra']tylko że ja mam Klementynę , która jest non stop jak na speedzie :diabloti: więc muszę mieć jakieś wynagrodzenie , w postaci idealnych szczeniaczków made in własna produkcja i ułożenia od dnia narodzin :diabloti: Nie ma tego złego , fajnie jest mieć psie kamikadze - takie psie posłuszne kluchy ... to mnie zupełnie nie bawią .... bo trzeba je psuć , a jak popsute to przynajmniej jest co naprawiać .... Szczeniak musi być pulchny , a nie kościsty :mad: z czego taki dzieciak ma się przeistaczać w psa .... oczywiście nie ma być tłusty i obwisły , ale musi być mięciutki[/QUOTE] no właśnie ona nie była mięciutka, była koścista i to mocno ;) było czuć żebra i kręgosłup a może ona nie dojadała? bo wiem że kradła szczeniakom smakołyki jak coś dostawały, i generalnie pierwsza była do jedzenia :roll:
  22. [quote name='Vectra']jeszcze pytanie za 100 punktów :) Ty ją karmisz normalnie z miski jak szczeniaka , czy tylko w czasie nauki po nowoczesnemu ? szczeniak po spożyciu , swojej działki żarcia , powinien iść spać grzecznie - tak uczy matka natura i psia mama :) Może ona chodzi niedojedzona , stąd ta niesforność - wiem że brzmi głupio, ale tak też bywa .... ma zaburzone to co zostało jej w pojone w gnieździe .... głodny gówniarz jest niespokojny[/QUOTE] po nowoczesnemu, ale też jak jej zrobię sesję to zostawiam w spokoju żeby mogła iść spać, znaczy pakuję do klatki bo sama nie chce spać ;) zawsze jest tak samo, jak wstanie wychodzę na dwór, później bawię się z nią ja/gram się bawi/sama się bawi w gryzienie wszystkiego, później dostaje jeść podczas nauki, albo z nią wyjdę albo sama sobie siknie na podkład i idzie spać, ewentualnie wychodzę z nią na dwór gdzie też dostaje jeść i po powrocie spać.
  23. ale my tu mówimy o seterach, a one raczej nie są zbyt szerokie w klacie ;)
  24. [quote name='Vectra']no dieta , ma wpływ czasem na zachowanie , czasem znaczące a ja ma w domu cud nie szczeniaczka :diabloti: ale COŚ po spotkaniu z dziadkiem , ciotkami , dziadami , pradziadami , mrozem ... nie ma siły nogami przebierać ... samodzielnie też się sama świetnie sobą zajmuje ... aż ją lubię :diabloti:[/QUOTE] tylko z kolei jak do mnie przyszła, to była taka chudzinka straszna że jej kręgosłup i żebra było mocno czuć, teraz ją trochę podtuczyłam i nie wiem czy jak jej dawki nie zmniejszę to znowu nie schudnie.... dostaje 200g fitmina medium puppy no wszyscy dookola mnie mają fajne szczeniaczki :( tylko ja mam taką zołzę
  25. taaa, terrier... puść puść puść puść PUŚĆ :evil_lol: a zostawanie w klatce to powinno być bez komendy :razz:
×
×
  • Create New...