Jump to content
Dogomania

Wiwi

Members
  • Posts

    1526
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wiwi

  1. dziekuję za instrukcję :) Rotku dziękuję za allegro, następnę sponsoruję ja :) mała do domku!
  2. poszukiwanie takiego samego psa moim zdaniem to fatalny pomysł, dlatego uważam że nie jestem jeszcze gotowa...jeszcze do końca się nie pogodziłam i stąd to szukanie "po wyglądzie". ale może za parę tygodni lub miesięcy wszystko się zmieni i nagle okaże się, że znów się zakochałam w jakimś sierściuchu :) wreszcie zaczynam znów czuć radość z obcowania z psami, nawet jeśli są to psy zupełnie nieznanych mi ludzi, znowu lubie nawet sobie postać i popatrzeć jak hasają po łące. także chyba wracam powoli do siebie, tylko czasem najdziemnie taka nostalgia... wiec narazie skupiam się na pomocy bezdomnym i potrzebującym, a co będzie potem to zobaczymy;)
  3. dobra to niech mnie teraz ktos wyedukuje jak się wstawia baner do podpisu...
  4. no dobra to niech będzie ta Zoł-Zuza;) ale ona taka kochana, a nie zołza! a że domaga się kontaktu to przecież tylko zaleta, chyba, że jeszcze o czymś nie wiem;)
  5. samotność to mi akurat strasznie doskwiera, trudno żeby było inaczej po 13 latach...z jednej strony strasznie bym chciała zapełnić puste miejsce w sercu, ale coś z drugiej strony, coś ze środka mi nie pozwala... ostatnio złapałam się na tym, że szukam psa identycznego, przynajmniej pod względem wyglądu do Plutka.... A skoro los coś tam dla mnie ma w zanadrzu, nie będę oponować i poddam się jego woli jak tylko będę mogła ;)
  6. przydały by się jakieś banerki i ogłoszenia, ale ja póki co założyła swój pierwszy wątek, więc jestem zielona :roll: czy ktoś mógłby wspomóc??? mogę zasponsorować allegro, ale nie mam konta, może jest ktoś, kto użyczyłby swojego konta??
  7. oj tak, Kryska faktycznie nie ma się póki co martwić, zrobiłaś pełną diagnostykę, a psiak nie krwawi, więc głowa do góry i nie martw się na zapas, na pewno będzie dobrze!!! a co do nowych towarzyszy mego żywota, to jak narazie zbieram się w sobie i funduję sobie terapię szokową pod postacią psiaków z Uciechowa, ale naprawdę nie czuję się na siłach aby się jakimś na stałe zaopiekować, nie wiem kiedy to przejdzie, ale teraz mam coś w rodzaju fobii, nie wiem jak to nazwać, czuję się jakaś taka bezradna i nieprzygotowana zupełnie...nie wiem ...
  8. młoda jest na prawdę przesłodka! a miny jakie robi by ją tylko pogłaskać, no zakochałam się :) i za cel postawiłam sobie znalezienie jej domku, w sumie to domki powinny się o nią bić, młoda, inteligentna, łagodna i do tego nie duża, no ideał :)
  9. Bezimienna tymczasowo nazwana Migotką : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/wolanie-zza-krat-142904/[/URL] jak coś nie tak, to dajcie znać :)
  10. to widzę, że psiak miał pełny "przegląd" ;) super! więc jeśli wszystkie badania ok. to faktycznie nie masz się czym martwić.ja tylko polecam mimo wszystko co jakiś czas robić jednak to usg prostaty, tak na wszelki wypadek... po prostu jestem przeczulona teraz. no i ta padaczka, mój też miał, wiem co to znaczy niestety...tak z mojego doświadczenia to uważaj na zbytnie nasłonecznienie, zdarzył nam się jeden baardzo cięzki atak właśnie po przebywaniu na słońcu...no i wiadomo nie za dużo emocji... pozdrawiam i życzę zdrówka dla Pani i Psa
  11. Witajcie nazywam się [B]ZUZA[/B] i póki co rezyduję w [B]Ośrodku Pomocy dla Zwierząt Niechcianych i Porzuconych w Uciechowie. [/B]Tak samo jak moi koledzy i koleżanki z boksów potrzebuję domu.... Póki co jestem jeszcze bardzo wesoła i przytulaśna, z radością witam każdego przechodzącego człowieka, nie pozwól mi stracić tej radości i nadziei... Tak jak napisała Rotek, aby zwrócić na siebie uwagę odkryłam w sobie talent aktorski. Potrafię zrobić nawet minę kota ze Shreka :) Szczekam, płaczę, a gdy podejdziesz wpycham swój łepek między kraty, zaczepiam łapkami, abyś tylko dotknął, pogłaskał i choć chwilę się mną zaopiekował... Zrobię naprawdę wszystko, abyś tylko mnie zabrał do domku....W ciągu minuty nauczyłam się robić siad i podawać łapkę, wiesz ile się mogę jeszcze nauczyć??? daj mi szansę, proszę!!! A oto ja w całej okazałości: [URL="http://img403.imageshack.us/i/dscf5800.jpg/"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/246/dscf5800.jpg[/IMG][/URL] wielkość: średnia wiek: około 1 roku stan: kwarantanna Suńka przebywa w tym schronisku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/osrodek-pomocy-dla-zwierzat-niechcianych-porzuconych-w-uciechowie-psiaki-do-adopcji-142281/[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/65be585362cdd397.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/170/65be585362cdd397med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3e1388405ccd9a7b.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/170/3e1388405ccd9a7b.jpg[/IMG][/URL] banerek od gordonowej :) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1155/wolanie-zza-krat-142904/"][IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm209/gordonowa/migotka.jpg[/IMG][/URL] ogłoszenia Zuzy: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=716772417"][COLOR=#000000]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=716772417[/COLOR][/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2102103_wolanie_zza_krat.html"][COLOR=#000000]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2102..._zza_krat.html[/COLOR][/URL] [URL="http://www.kokosy.pl/ogloszenie/51517"][COLOR=#000000]http://www.kokosy.pl/ogloszenie/51517[/COLOR][/URL] [URL="http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/index.php/ogloszenia_zobacz,971511,19,33,,,,,,0/zwierzeta/psy/wolanie_zza_krat"][COLOR=#000000]http://www.ogloszenia.interpress.net...lanie_zza_krat[/COLOR][/URL] olx.pl sprzedasz.pl kupiepsa.pl gumtree.pl adopcjapsa.pl aleokazja.pl dwukropek.pl przygarnij zwierzaka.pl cafeanimal.pl centrumofert.pl
  12. hmmm w sumie to ja brałam clemastynę na uczulenie, ale to chyba nie to samo co u psa. a chociaż dawkowanie masz podane, bo chyba nie takie jak u ludzi. ale może faktycznie ktoś stosował u swojego zwierzaka...
  13. faktycznie warto sprawdzić czy komuś nie uciekł.... rzadko się zdarza (chyba) żeby ktoś takiego "szlachetnego" psa po prostu wyrzucił, to pies dla konesera rasy....podnoszę!
  14. Aria z tego co widziałam i ślyszałam to chodząca lub raczej skacząca energia!no szalony pies jedny słowem, tak się garnie do człowieka, że o mało nie ogłuchłam :)
  15. cóż za smutna mordka, jakby zamyślony.........śliczny trikolor faktycznie!szkoda, że go nie widziałam na żywo! do góry smutasie!
  16. potwierdzam słowa z pierwszego postu!!! przekochana mordka, lekko zalękniona, ale po paru chwilach już nadstawia mordkę do głaskania.... a do tego jeszcze umaszczony jak mój Plutek [*], dlatego chwycił mnie strasznie za serce! następnym razem na 100% muszę wziąć aparat!
  17. Dziękuję Wam z całego serca za pamięć! Na dogomanię zaglądam teraz rzadziej....w sumie to ogólnie doszłam już do siebie i dotarło do mnie, że nie było innego wyjścia, zresztą z kimkolwiek rozmawiam, czy z wetem, czy z psiarzem wszyscy mnie utwierdzają, że nie było innej drogi i sam fakt lekkiego godzenia się z tym, że tak miało być powoduje, że powoli wracam do życia....ale dalej najgorsze pozostają wieczory i noce, gdy nie ma nikogo............... Wracając pamięcią do tych trudnych chwil: Kryska: po pierwsze masz kontakt ponoć z jednym z najlepszych lekarzy w Polsce, my trafiliśmy do niego już chyba za późno....wiec już duży plus:) 2. na podstawie jakich badań stwierdzono, że krawaienie jets z "zapalonego" napletka? 3. czy były robione badania moczu lub na posiew, czyli pobierane przez cewnik z pęcherza, polecam nawet zwykle badanie, tanie, a może wiele pokazać 4. polecam jednak zrobić usg prostaty jak wygląda ta zmiana po kastracji, w sumie to u mojego Skarba od kastracji do [*] minął 1 rok i 1 miesiąc więc bardzo szybko, a u Was to już całkiem sporo czasu, więc nie martw się na zapas tylko zrób dokładną diagnostykę, wiem, że to cholernie kosztuje, ale warto! 5. mojego Szkraba nie premedykowali do usg, to faktycznie masz cykora ;) 6. jeśli mimo wszystko trzeba będzie go znieczulić to poproś o anestezjologa (dod. koszt ok 50 zł) 7. no i jeśli Twój psiak nie miał ostatnio "przeglądu" to polecam badania krwi....choć mój na tydzień przed [*] miał świetne wyniki........... Zyczę duuuużo zdrówka dla Twojego Psiaka! a jak mi się coś jeszcze przypomni to napiszę ps. w skrócie: 1. bad moczu (skąd ta krew) 2. usg prostaty i pęcherza 3. bad krwi ps 2. prztypomniało mi się już :) czy Twój psiak ma problemy z oddawaniem kupy?
  18. Witajcie! najprawdopodobniej wpadnę w sobotę.... czy jest jakaś pilna potrzeba w której mogłabym ulżyc? mogę również porobić zdjęcia psiakom jeśli jest taka potrzeba. pamietam o biedronce i na pewno będzie w końcu moja;) nie wiem jak sobie poradzę z widokiem tylu owłosionych mordek, ale mam nadzieję, że dam radę i się nie popłaczę, od poniedziałku nawet szczekanie doprowadza mnie do łez....ale cóż kiedyś trzeba zacząć żyć.....
  19. dzisiaj jest już nieco lepiej, choć dalej się łapię na tym, że rano zaraz po przebudzeniu, gdy jestem jeszcze gdzieś na granicy jawy i snu, zrywam się szybko, bo Plutka trzeba wyprowadzić i dać leki..... najgorsze są wieczory, wtedy zawsze chodziliśmy na długie spacery, a potem przed spaniem leki...wczoraj w nocy dopadła mnie myśl, że jeszcze nie dałam Mu jednej tabletki....eh ciężko mi strasznie.... ale odważyłam się wczoraj na spacer z zaprzyjaźnionym psiakiem, było fajnie, ale smyczy nie mogłam utrzymać w ręce....jeszcze nie.....mogę obcować z innymi psami, już ich szczekanie nie doprowadza mnie do łez, ale nie mogę, nie potrafię się do nich zbliżyć, przytulić i nie dałbym rady zaopiekować się teraz innym psiakiem, jeszcze nie....nie chcę aby jakiś inny zwierzak leżał znów obok mojego łóżka, czy budził mnie w nocy na siku....nie jestem na to zupełnie teraz gotowa, chyba pękłoby mi serce.... jeszcze nie nadszedł czas, ale może kiedyś.... na pewno nie wyobrażam sobie życia (później) bez psa....ale teraz sam widok jakiegoś sierściucha przyprawia mnie o łzy....nie mówiąc o tym, że wszyscy sąsiedzi mają pupili i nie mam się gdzie schować....ale to nic, może szybciej pogodzę się z tym , że nie ma już mojego Skarbka....bo zapomnieć nigdy nie zapomnę, mogę jedynie pogodzić się z tym, że już go nie ma...........
  20. chciałabym bardzo Wam wszystkim podziękować za okazane wsparcie......było to dla mnie bardzo ważne w tych strasznych chwilach. Do końca łudziłam się, że to może jszcze nie teraz, że zdarzy się cud i będzie dobrze......ale to chyba był już ten właściwy moment....... Plutek wczoraj już nie mógł chodzic.....nosiłam go na siku, choć to co wylatywało w ogóle nie przypominało siku. tak strasznie mi go teraz brakuje, tak pusto i smutno w domu......... mam nzdieję, że ludzi też czasem wpuszczają do psiego raju.
  21. co ja widzę! Uciechów ruszył pełną parą! strasznie się cieszę! postaram się przyjechać jakoś pod koniec tego tygodnia lub jakoś w przyszłym....po biedrońcię:) i zobaczyć nowych lokatorów:) niestety nie mogłam wcześniej się odezwać i w żaden sposób pomóc, nie wiem jak udało mi się z tego wszystkiego wyjść....................... mój najukochańszy Plucik odszedł wczoraj.................................. nie było ratunku, mam nadzieję że mi wybaczy i że już Skarbek nie cierpi................ nie wiem w sumie czy powinnam przyjechać do Was już teraz, z jednej strony strasznie mnie ciągnie, ale zarazem boje się też.................... te wszystkie mordki, zimne noski........................ nie wiem czy jestem już gotowa..................:-(
  22. nieaktualne.........................:-(
  23. Plutek odszedł wczoraj ok 18.20....................................................... mam nadzieję, że mi wybaczy i że już nie cierpi..................................
  24. nie ma ratunku................ a ja nie mam sily.............Skarbie wybacz!!!!!!!!!!!!!!!!!
  25. Boże nie mam już siły!!!!z Plutem jest tragicznie..........krwawi straszliwie.....nic nie pomaga, nienadązam z wymiana podkładow i sprzataniem, a on jest taki kochany i cierpliwy, pomachał naewt dzisiaj ogonkiem.....dostawal cyklonamine, ale to nic nie dawalo....rano dalam mu ostatnia tabletke..... cierpienia jednak było za mało....dostał dzisiaj ataku padaczki, nawet nie zdazylam dobiec i biedny tak się udzerzył w głowke, lezał mi na rękach i płakał a ja razem z nim...............to juz wystarczyło............nic juz nie ma sensu..........jutro przyjedzie lekarz i pomożemy mu przejsc na druga strone......czy ja go jeszcze kiedykolwiek zobacze?????czy nasi przyjaciele sa obdarzeni dusza???? co ja zrobie bez niego?????miski, legowisko, smycze co ja z tym zrobie??????co ja zrobie? aten zapach.....kto mnie obudzi mokrym i zimnym noskiem???kto pójdzioe ze mna na spacer????komu wypłaczę się w futro?????? co ja mam zrobic????????????? samo cierpienie....nie ma juz ratunku, nikt nam nie pomoze....... za duzo cierpienia............ Boże błagam daj mi siłe!!!!! ja chyba oszaleje.........a moze jutro nie nadejdzie nigdy........ a onj ma jeszcze taki apetyt....wyniki krwi z poniedzialku bardzo dobre, ale w srodku......... pomocy...................................
×
×
  • Create New...