-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by toyota
-
Jaka śliczna :loveu:: [IMG]http://1.bp.blogspot.com/-19RBvv8SEiM/UUIIvB8ykzI/AAAAAAAAB1k/e3nR6LqhnwU/s400/Adusia+064.jpg[/IMG]
-
2 staruszki w DS u kuzlik- Gacuś rozrabia. Dyzio umarł w Wigilię :(
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ja mam psa odebranego interwencyjnie z pseudo, była karmiona suchym chlebem i do dzisiaj uwielbia suchy chleb jakby to był jakiś rarytas. Suchej karmy nie ruszy żadnej, je tylko gotowane. -
Jest duży odzew z chętnymi DT, DS. Muszę dokładnie z każdym porozmawiać i coś ustalić. Wszystkie domki są daleko, więc to nie jest takie hop siup ;). Na razie nie ma chętnego domku, który by przyjechał sam po Małą. Jesli chodzi o DT to wiadomo, że psiaka trzeba dostarczyć, natomiast do DS - niekoniecznie ;).
-
Dalmatyńczyk Toy już pod opieką SOS Dalmatyńczyki.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Fundacja SOS Dalmatyńczyki weźmie go pod swoją opiekę. Na razie organizowany jest transport, bo to ok. 300 km w jedną stronę. -
Żuczek w DT u Hałabajówki potrzebuje $ na jedzonko !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Mam jak siedzą w w aucie, dzisiaj wstawię, bo w pracy nie mogę takich ruchów robić ;). -
Joszka ma cudowny dom u obiezyswiat75 :)))) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ogłoszenia były z moim adresem mailowym i jak przychodzi powiadomienie, żeby wznowić bo wygasło, to jak oczywiście wznawiam. -
Żuczek w DT u Hałabajówki potrzebuje $ na jedzonko !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Żuczek jak zwykle leżał koło budy zwinięty w kłębek, a jak się zorientował, że wychodzi to się ożywił. To zawsze przebiega tak samo, najpierw pracownik łapie psiaka w boksie, żeby go wyprowadzić, wówczas pies się boi, bo nie wie po co (może szczepienie, może zmiana boksu ?), i kiedy zakładamy mu obrożę i smycz i glaszczemy, to widać, że pies już wie o co chodzi i tak się cieszy - to jest bezcenne - taki widok ! A pozostałe 500 psów szczeka, bo mu zazdrości, a niektóre próbują też dosięgnąć szczęściarza zza krat zębami :(. Żuczek może nie był aż tak bardzo długo w schronisku (od 2010 r.) , ale u nas psy nie wychodzą nigdzie na spacery, więc to jest naprawdę wegetacja- w ścisku na małej powierzchni prawie bez kontaktu z człowiekiem. -
Żuczek w DT u Hałabajówki potrzebuje $ na jedzonko !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Przekazałam Haabajówce wraz z psiakami całą kwotę 400 zł. -
Petunia teraz Zosia w DS :). Inka w DS. Pozostał dług, prosimy o pomoc !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Inka to nie jest żadna staruszka. Nie mogłam jej się przyjrzeć, ciągle siedziała w budzie, myślałam, że nie ma już na nic siły, a była po prostu zastraszona i nie mogłą się ruszyć. Wczoraj nie było kaukazki w boksie - właśnie zaczęła rodzić i ją przenieśli. Inka wyskoczyła z kojca i odstawiła taki taniec radości jak zupełnie młody pies ! Na zębach ma sporo kamienia, więc młódką nie jest, może lepiej Hałabajówka się wypowie co do jej wieku. Moim zdaniem mieści się w przedziale 5- 7 lat. Inka wygrała szansę na lepsze życie ! Na pierwszy rzut oka to wesoła, łagodna i bezkonfliktowa suczka. Będziemy jej szukać DS. Jeśli rzeczywiście okaże się być w sile wieku, to będziemy chciały ją wysterylizować przed adopcją. Niestety Sterylkowa Skarbonka nie finansuje sterylek psom będącym pod opieką fundacji także trzeba będzie uzbierać na ten cel :p. W dodatku Inka jest dużo mniejsza niż myślałam, waży co najwyżej 12 kg ! -
LEDA uciekła w Świeciu, boi się ludzi i ucieka przed nimi :(.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Cały czas był w tym samym boksie z małymi suczkami. Jedna dostała cieczkę i zaczął ją gwałcić, że aż piszczała. Dla mnie to szok, przecież to nie jego " wina, to instynkt. Nie mieli gdzie go przenieść, warczał jak próbowali go strofować, żeby jej nie męczył, poza tym nieadopcyjny i dlatego go uśpili. Powinni raczej go wykastrować. Nie był agresywny i nie tak strachliwy jak Leda, ale nie garnął się do człowieka, tylko spokojnie obserwował. -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
To prześlij na mój adres : [EMAIL="suzuki@autograf.pl"]suzuki@autograf.pl[/EMAIL] . Trzeba pomniejszyć fotki ! -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Atomowka'] Zrozumcie przeciętny człowiek nie jest w stanie podporządkować całego życia pod psa, nie dlatego,ze go nie kocha, tylko dlatego bo jednak człowiek niż pies jest ważniejszy[/QUOTE] Raczej jest dokładnie odwrotnie. Decyzja o posiadaniu psa wiąże się z tym, że całe życie trzeba poukładać pod psa. Przynajmniej 3, 4 spacery dziennie, wybieganie, brak spontanicznych wyjazdów, no chyba, że z psem. Cały czas trzeba myśleć, że pies (psy) zostały same w domu, trzeba wrócić na czas, trzeba pomiętać by miały wodę, jedzenie, zabawę, bo inaczej zdemolują mieszkanie, do tego nierzadko problemy wychowawcze, pies sam z siebie nie jest "ułożony", jeden sika w domu, inny kradnie jedzenie ze stołu, grzebie w śmietniku, je kocie kupy, goni zwierzynę w lesie, goni pojazdy, rzuca się na przechodniów, psy, i jak już to wszystko opanujesz i masz psa idealnego, tak mniej więcej w okolicy jego 10 roku życia ;), wtedy okazuje się, że choruje i znowu problemy, tym razem z jego zdrowiem, po czym pies umiera i zostajesz z żalem i poczuciem, że straciłaś cudownego przyjaciela, z którym rozumiałaś się bez słów. Państwo zostali uprzedzeni o tym, że Sonia jest psem bardzo wymagającym, nadaje się tylko do domu aktywnego. Pani miała biegać z nią codziennie (teningi do maratonów). Sonia podobno biega idealnie, nic ją wtedy nie rozprasza, nie zwraca uwagi na przechodniów, zwierzęta, nie ciągnie, biega równo (info z obecnego DS). Ponadto państwo podjęli decyzję rok temu, że Sonia zostaje. Zwlaszcza pan był przeciwny by ją oddać. Daśka rok temu miała chęć zaadoptować Sonię. Pani wówczas nie odpowiedziała na mojego maila, który miał na celu zorientowanie się w sytuacji Soni. -
Dalmatyńczyk Toy już pod opieką SOS Dalmatyńczyki.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Może Dolar ? Takie mam skojarzenie: "adoptuj Dolara i zamień jego życie w Amerykę" ;) ? -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Atomowko, mam kontakt z trzema domami szczeniaków od Soni i wszystkie 3 są właśnie takie jak ona, pewnie pozostałe też. Czy uważasz, że każdy z tych ludzi miałby mi teraz złożyć reklamacje i oddać psa, bo nie pasuje do ich wyobrażeń i nie zachwuje się jak przysłowiowy labrador ? Jakoś w DT u daśki nie rzucała się na każdego, ja również chodziłam ją dokarmiać w towarzystwie różnych osób i swojego dziecka i nikogo nie ugryzła. Wystarczyło być stanowczym. Moje psy nie dziamgają, ale gryzą obcych ludzi. Dla mnie to nic nadzwyczajnego. Sonia jest teraz starsza o 1, 5 roku i przyzwyczaiła się do tych ludzi. Pokochała ich i jest dla nich lojalna. Trudno jest wyadoptować psa, który nie toleruje obcych, bo potencjalnym adoptującym Sonia pokaże zęby. TO JEST PROBLEM. -
Co do tej smyczy z Hurtty, to wiele nie powiem, bo to nowy nabytek. Jest dosyć miękka i można ją łatwo zwinąć i schować np. do kieszeni. Mam tą o dł 150 cm.
-
[SIZE=5][B]Aktualności:[/B][/SIZE] Toy znalazł się pod opieką fundacji SOS Dalmatyńczyki. Trafił do kliniki. Ogromnie dziękuję ! Proszę o wsparcie dla Toya: [B]SOS DALMATYŃCZYKI, KONTO nr: 71 1090 1391 0000 0001 1786 2679, tytułem: dalmatyńczyk Toy[/B] Pies nie radzi sobie w schronisku. Pomimo apetytu ma biegunkę i chudnie coraz bardziej. Leczenie nie przyniosło efektu. Wygryza sobie łapy - ma to podłoże psychiczne. W schronisku nie ma głodu, wręcz przeciwnie, być może jednak karma mu nie sluży. Nie ma możiwości wprowadzenia innej diety dla tego psa. Psy nie wychodzą na spacery. [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/8039/ccc6v.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/1117/ccc4b.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/3762/ccc5c.jpg[/IMG]
-
[quote name='Hałabajówka']Zobaczę co się da zrobić ale nic nie obiecuję ok... mikro psy mikro jedzą :) Ja uciekam się szykować do wymarszu :) Toyota ona jest w tym samym schronie co Żuczek i laska co jej imienia nie pamietam ?[/QUOTE] Tak, dzisiaj Ci ją pokażę ;) Mała Mi - bardzo fajne :)!
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']To ja nie rozumiem... Pies który kocha domowników jest be? Początkowo myślałam, że dla nich jest niebezpieczny. To nie można jej samej nie puszczać, trzymać w domu, a na spacery na smyczy no i w nieszczęsnym kagańcu prowadzić?[/QUOTE] Widać to za duży kłopot. -
To ja proponuję : Józia, Calineczka, Felcia albo Florentynka.
-
Nie, tylko nie myszka !
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Prosiłam o zdjęcia do ogłoszeń, jednak się nie doczekałam. Prosiłam również o nagłośnienie sprawy Soni w mediach. Pani wcześniej zaoferowała taką pomoc dla innego przygarniętego przeze mnie psa. Dla mnie priorytetem była Sonia, jednak pani stwierdziła, że jest to nieetyczne, by szukła pomocy dla swojego psa. Zapewne dużo bardziej etyczne jest oddanie go do schroniska.