-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by toyota
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Atomowka']Toyota mnie też wkurza takie traktowanie psów, ale staram się zrozumieć trochę ich Oni mają synka kilkuletniego, jeżeli nic nie wiedzieli że Sonia bywa agresywna mają prawo czuć się rozczarowani Tym bardziej,że z tego co kojarzę, chodzili z nią do behawiorysty, starali się, chcieli hotel opłacić. Nie wiem czy teraz oni Ci pisali,że chcą ją oddać czy mówisz o tych starych mailach ?[/QUOTE] Sonia uwielbia to dziecko z wzajemnością. Chodzi tylko i wyłącznie o stróżowanie względem obcych !!!! To jest bardzo istotne, Sonia jest wspaniałym i delikatnym psem w stosunku do ich synka i pani wyrażała się zawsze o niej w samych superlatywach. Tutaj jest opis charakteru Soni napisany przez jej [B]obecny[/B] DS: Cyt.: [B]"2,5 roku, czarna, podpalana, średniego wzrostu, owczarkowata. Śliczna :) "Swoich" kocha bezgranicznie, można przy niej robić wszystko - znosi zabiegi pielęgnacyjne, gmeranie w misce, zaczepki 3-latka. Toleruje koty, choć jeśli jakiś ucieka - pogoni, ale bez morderczych zamiarów. Jest szalenie inteligentna, szybko się uczy, zna podstawowe komendy: "siad", "noga", "równaj", "waruj", "łapa", "moje". Uwielbia zabawę, pracę z człowiekiem, jest bardzo kontaktowa. Lubi sport i jest zwinna - przeskakuje przez płot standardowej wysokości. Sonia to re-we-la-cy-jny stróż! Jeśli ktoś szuka prawdziwego stróża posesji to pies dla niego. Sońka toleruje tylko domowników, nie wpuści obcego na swój teren. Dla intruzów jest groźna, potrafi ugryźć." [/B]Tak więc proszę o nierobienie z Soni agresora. Mój podhalan był dokładnie taki sam i 8 z 10 kundelków, które posiadam zachowuje się identycznie. Pisali pod koniec zeszłego roku, że chcą ją oddać. Jeśli chodzi o behawiorystę to brak słów- Sonia była faszerowana środkami na uspokojenie, które po roku przestały prawdopodobnie już na nią działać. Ponadto państwo mają możliwości by postawić kojec na swojej posesji, na czas wizyt gości, by ci mogli czuć się swobodnie i by Sonia im nie zagrażała. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Napisali maila, że chcą ją oddać. Oni nigdy do mnie nie zadzwonili, raz tylko miałam okazję z tą panią rozmawiać jak sama zadzwoniłam zaraz po adopcji Soni. W sumie to nie wiem co miałabym im napisać, mnie to przerasta, że ludzie mogą być tak bezwględni. Ja już mam 10 przygarniętych psów i żadnego bym nie oddała pomimo problemów. Oni reklamują Sonię jakby to był jakiś przedmiot, który nie spełnił ich oczekiwań. -
Petunia teraz Zosia w DS :). Inka w DS. Pozostał dług, prosimy o pomoc !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Takie stareńkie maleństwo dziś odkryłam :( : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241054-Maleńka-starowinka-czeka-na-naszą-pomoc-w-schronisku[/URL]-! -
Ja nic nie zdołałam wynegocjować. Przekażę nr telefonu do kierownika p. Katarzynie z Fundacji Mondo Cane. Może być tak, że właścicielowi nie zostaną postawione zarzuty z braku dowodów i wówczas Zoja będzie do adopcji. Tak zrozumiałam kierownika. Może to być kwestia tygonia i coś będzie wiadomo. O wydaniu jej fundacji do DT nie chciał słyszeć. To leży w gestii policjii, UM itd. a nie schroniska. Schronisko ma obowiązek ją trzymać i tyle.
-
Bardzo mnie to zdołowało, ale jeszcze będę jej szukać. Jest prawie 500 psów, siedzą w budach, bo zimno. Na pewno nie ma jej w tym kojcu co zawsze, policzyłam kartki na boksie. Nie byłam miesiąc w schronisku, dziecko mi chorowało. Mogła zostać przeniesiona do innego boksu. Jakoś nie wierzę w jej adopcję. U nas suki nie cieszą sie powodzeniem, bo nie są sterylizowane i ludzie myślą stereotypowo - suka= problem, no chyba, że ładna, młoda lub rasowa, to się ktoś prędzej skusi.
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dowiedziałam się dzisiaj w schronisku, że dzwonił pan z Warszawy i pytał o możliwość oddania psa. Adopcja była "załatwiana" przeze mnie. Schronisko nie przyjmuje psów, jest 7 dni na zwrot i taką informację przekazali panu. Podejrzewam, że będą próbowali gdzie indziej, byle pozbyć się psa. Ja wydałam więcej psów przez dogo, kilka pojechało do Warszawy, ale nikt nie sygnalizował mi żadnych problemów ani chęci oddania psa oprócz maila z DS Soni. Jestem przekonanana, że to chodzi o Sonię. Z innymi domami mam kontakt, zdjęcia i podziękowania za uratowanie psa. -
Odkryłam dzisiaj takie stareńkie maleństwo. Jest cichutka, zagubiona, bardzo biedna :(. Czy zasługuje na godną starość i ciepły kącik :(? Waga suczki- ok. 4 kg. Wiek - ok. 10 lat. Potrzebny DT lub DS. [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/6105/cccdd.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/3221/ccc3c.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/355/ccc2b.jpg[/IMG]
-
Leoś coraz grubszy :evil_lol:: [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/4527/ja4lk.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/9281/ja3h.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/8581/ja2r.jpg[/IMG]
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
DS chciał płacić połowę kosztów i watpię by zdawali sobie sprawę, że szukanie domu trwa nieraz wiele miesięcy. Sonia w chwili adopcji miała ok. 1,5 roku, teraz ma prawie 3 lata. Być może dojrzała i ma teraz bardziej zdecydowany charakter. Jej adopcja może byc szczególnie trudna. Tak przynajmniej opisuje ją DS -jako lojalnego psa dla swojej rodziny, ale nietolerującego obcych. Pewnie gdybym po nią pojechała, to również pokazałaby mi zęby. Ja nie wiem jak wyadoptować takiego psa. Podobno przeskakuje płoty 1,80 + podmurówka. Nawet dla hoteli to jest problem, bo tam mają więcej psów do ogarnięcia, a pies nie może siedzieć non stop w kojcu. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
DS Soni dzwonił do schroniska celem oddania jej. Ludzie, którzy przedstawiali się jako miłośnicy zwierząt, chcą oddać Sonię do schronu, gdzie jest 500 psów i gdzie zagryzają się psy z przepełnienia. Niestety Sonia nie pasuje do tej rodziny, bo ma stróżujący chrakter i pilnuje domu. Moje prośby o aktualne zdjęcia Soni do ogłoszeń pozostały bez echa. -
Frania w Lupinie: [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/456/frank3e.jpg[/IMG] Pyza w Hurcie: [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/9731/pyzap.jpg[/IMG]
-
LEDA uciekła w Świeciu, boi się ludzi i ucieka przed nimi :(.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Brat Ledy został uśpiony :(. -
Petunia teraz Zosia w DS :). Inka w DS. Pozostał dług, prosimy o pomoc !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Chyba chodzi o wsparcie na inne potrzeby psiaków - karmę i weta. Od razu trzeba je odrobaczyć i odpchlić. -
Beza już ma swój dom :). Dziękuję Stowarzyszeniu 4 Dogs !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Sytuacja jest taka, że jedna gmina zrezygnowąła z usług "naszego" schroniska. Powodem jest obniżenie kosztów. Psy zostaną przewiezione do schroniska w Łodzi. Niestety nie wiem, czy to będzie rzeczywiście Łódż na Marmurowej, gdzie jest przepełnienie i raczej nie chcą już kolejnych psów. Jest podejrzenie, że chodzi o Łódż na Kosodrzewiny, gdzie psy po 2- 3 tyg. pobytu trafiają do obozu koncentracyjengo w Wojtyszkach. Być może dotyczy to Bezy. Nie wiem z jakiej jest gminy. Psy mają opłacony pobyt tylko do końca marca. -
Sytuacja jest taka, że jedna gmina zrezygnowąła z usług "naszego" schroniska. Powodem jest obniżenie kosztów. Psy zostaną przewiezione do schroniska w Łodzi. Niestety nie wiem, czy to będzie rzeczywiście Łódż na Marmurowej, gdzie jest przepełnienie i raczej nie chcą już kolejnych psów. Jest podejrzenie, że chodzi o Łódż na Kosodrzewiny, gdzie psy po 2- 3 tyg. pobytu trafiają do obozu koncentracyjengo w Wojtyszkach. Być może dotyczy to Saby. Nie wiem z jakiej jest gminy. Psy mają opłacony pobyt tylko do końca marca.
-
Żabka już szczęśliwa - została Warszawianką :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Sytuacja jest taka, że jedna gmina zrezygnowąła z usług "naszego" schroniska. Powodem jest obniżenie kosztów. Psy zostaną przewiezione do schroniska w Łodzi. Niestety nie wiem, czy to będzie rzeczywiście Łódź na Marmurowej, gdzie jest przepełnienie i raczej nie chcą już kolejnych psów. Jest podejrzenie, że chodzi o Łódż na Kosodrzewiny, gdzie psy po 2- 3 tyg. pobytu trafiają do obozu koncentracyjengo w Wojtyszkach. Być może dotyczy to Żabki i Peggi. Nie wiem z jakiej są gminy. Psy mają opłacony pobyt tylko do końca marca. -
Ludwik XVI w BDT. Potrzebne wsparcie na weta- ma chore serce :( !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Sytuacja jest taka, że jedna gmina zrezygnowąła z usług "naszego" schroniska. Powodem jest obniżenie kosztów. Psy zostaną przewiezione do schroniska w Łodzi. Niestety nie wiem, czy to będzie rzeczywiście Łódż na Marmurowej, gdzie jest przepełnienie i raczej nie chcą już kolejnych psów. Jest podejrzenie, że chodzi o Łódź na Kosodrzewiny, gdzie psy po 2- 3 tyg. pobytu trafiają do obozu koncentracyjengo w Wojtyszkach. Być może dotyczy to Ludwika. Nie wiem z jakiej jest gminy. Psy mają opłacony pobyt tylko do końca marca. -
Żuczek w DT u Hałabajówki potrzebuje $ na jedzonko !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Myślę, że sama to ocenisz. Inka siedzi tylko w budzie, nie wiadomo czy nie ma już na nic siły czy tak bardzo jest zastraszona i odzyska radość i chęci do życia. Natomiast Żuczek też głównie leży zwinięty w kłębek poza budą, bo do budy go nie wpuszczają inne psy. Naprawdę trudno powiedzieć, które z nich jest starsze. U nas w schronie w ogóle wet nie określa wieku psów, chyba że na moją prośbę, ale zwykle psy bardzo się przy tym wyrywają i to jest takie wróżenie z fusów. -
Zależy jakie schronisko. Teoretycznie oddanie bezpańskiego psa do schronu powinno oznaczać, że będzie miał on opiekę, wyżywienie i że będzie on bezpieczny. Niestety jako wolontariusz schroniska wolałabym już psa puścić wolno, albo stanąć na głowie i oddać go do DT, DS lub błagać wszelkie fundacje o pomoc. Dlaczego ? Bo w schronisku zagryzienia, pogryzienia, parwowiroza (jeśli młody albo szczeniak) i marna opieka weterynaryjna oraz eutanazja, bo za mało adopcyjny.
-
Petunia teraz Zosia w DS :). Inka w DS. Pozostał dług, prosimy o pomoc !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Są już pieniądze na transport w kwocie 400 zł od obieżyswiata75 :loveu:. W razie czego, gdybyś zrobiła całą trasę Hałabajówko, przekażę Ci do ręki, albo jak wolisz zrobię przelew jak tylko dasz znać, czy możesz jechać. Na razie zrobiam rozliczenie w pierwszym poście, ale docelowo pieniądze będą zbierane na karmę i weta na konto fundacji Hałabajówki, więc Hałabajówka powinna poprosić moda o drugi post do rozliczeń, chyba że ja będę wklejać do pierwszego postu rozliczenia od niej. Obroże dla psiaków już kupiłam od siebie :). -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Udało się - brawo ! Laki chyba najbardziej sobie Twojego TZ-a upodobał ? -
Psiaki od nas jadą w najbliższy czwartek.