Jump to content
Dogomania

Lupi

Members
  • Posts

    883
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lupi

  1. Podrzucę w górę. U nas dzisiaj o 6:30 na termometrze -12 ale wiatr potęgował to zimno :-(.
  2. Mówisz i masz :D Ciężko jest zrobić mu z boku bo zawsze przodem się obraca i głasków się dopomina :). spróbowałam przekupić go jedzeniem i szybko coś pstryknęłam ;) [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/6521/p1290175.jpg[/IMG] [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/2294/p1290169.jpg[/IMG] [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/3750/p1290168.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/7475/p1290186.jpg[/IMG]
  3. Proszę bardzo :D. Ramzes - wita się z Wami łapką :D [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/6156/p1290092.jpg[/IMG] Podziwiajcie mnie: [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/2641/p1290096.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/3488/p1290090.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9588/p1290098.jpg[/IMG]
  4. Przypomnę o kotach stepnickich. Nadmienię, że w naszych okolicach chyba zima idzie bo z dnia na dzień coraz zimniej.... :( Zaproszę również na bazarek - na moje tymczasowe koty oraz na sterylizację wiejskiej, stepnickiej suczki: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221653-Bransoletki-sznurkowe-HAND-MADE-nowe-gry-ksi%C4%85%C5%BCki-czyste-p%C5%82yty-do-31.01?p=18467492&posted=1#post18467492"]http://www.dogomania.pl/threads/221653-Bransoletki-sznurkowe-HAND-MADE-nowe-gry-ksi%C4%85%C5%BCki-czyste-p%C5%82yty-do-31.01?p=18467492&posted=1#post18467492[/URL]
  5. Zapraszam na bazarek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221653-Bransoletki-sznurkowe-HAND-MADE-nowe-gry-ksi%C4%85%C5%BCki-czyste-p%C5%82yty-do-31.01"]http://www.dogomania.pl/threads/221653-Bransoletki-sznurkowe-HAND-MADE-nowe-gry-ksi%C4%85%C5%BCki-czyste-p%C5%82yty-do-31.01[/URL]
  6. Zapraszam na bazarek na mojego pięknisia: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221653-Bransoletki-sznurkowe-HAND-MADE-nowe-gry-ksi%C4%85%C5%BCki-czyste-p%C5%82yty-do-31.01"]http://www.dogomania.pl/threads/221653-Bransoletki-sznurkowe-HAND-MADE-nowe-gry-ksi%C4%85%C5%BCki-czyste-p%C5%82yty-do-31.01[/URL]
  7. Aga! Napisz jeszcze, aby nie było w późniejszym czasie zwrotów z adopcji - że psiak raczej nie do mieszkania (mówiłaś o znacznym obsikiwaniu w mieszkaniu). Chyba będąc na twoim miejscu, zanim szukałabym DS, spotkałabym się z psim behawiorystą. Myślę, że bez "terapii" się nie obejdzie w poszukiwaniu dla niego dobrego domu.
  8. Szarotko! Miałam podobny problem z Filipem (kot z portu stepnickiego który przyjechał do mnie do DS). Najpierw kilka dni siedział za zmywarką - wystawiał głowę tylko do miski i do kuwety - stojącej obok - a potem szybko uciekał. Po jakimś tygodniu przeniósł sie za kanapę w pokoju (gdzie spędził ok 2 tygodnie) - i znów szybko micha i kuweta i uciekał na miejsce "obserwacji". Dziś kot jest zupełnie inny. Dom i podwórko zna jak własną kieszeń. Przylepka nie do poznania.
  9. Kociambry się przypominają :D
  10. na innym wątku wyczytałam: [QUOTE]Nie wiemy czy to ten sam pies. A tego Pieska który jest na zdjęciu zabrałam ze schroniska.Obecnie przebywa w DT w Poznaniu. Pie ma czipa, lecz nie dodanego do żadnej bazy. Pies posiada tatuaż. [/QUOTE]Skoro posiada tatuaż to można dotrzeć do hodowcy i potem ew. do właściciela. Czy ktoś już coś więcej wie w temacie?? Sprawdzaliście ten tatuaż??
  11. No znowu coś oczka łzawią... Mam nadzieję, że bez weta się obędzie... Znowu kropię mu lekami...
  12. Nadal szukamy dobrego, kochającego domku. Na razie zima nas omija szerokim łukiem. Mam nadzieję, że jak już nadejdzie to moje ulubione futro będzie się już gdzieś grzało :). W załączeniu kilka zdjęć (jakość taka sobie bo zdjęcia robione komórką). Ramzes w domu nad grzejnikiem: [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/9964/14122011078.jpg[/IMG] Ramziasty z kumplami: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/360/29122011111.jpg[/IMG] [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/7114/29122011114.jpg[/IMG]
  13. Podrzucę koty! P.S. Pozwolę sobie na małą prywatę! Clean! Kochana moja! Dziękuję za niespodziankę dopiero dziś odebraną na PW! Mam nadzieję, że poznamy się może wiosną na grilu w porcie w Stepnicy z kompanią kotów wokół ;)
  14. Mam nadzieję, że szybko będziemy działać z tymi bidami. No i tak czytając budżet naszej gminy, ściskam kciuki za dalszy ciąg sterylek w przyszłym roku...
  15. Stepnickie Koty pozdrawiają z nowych domów. Dziś mieliśmy akcję sprzątanie... Koty obserwowały nas ze zdziwieniem (i sprawdzały co się stało z dotychczasowymi domami). Nowe domy dość szybko zostały "przebadane" - mam nadzieję, że się spodobają.... Fotki nowych włości będą jak tylko Cudak będzie miała internet.
  16. w górę hop - przypominają się kociambry
  17. Stepnickie piękności się przypominają
  18. Super wiadomość! Wierzyłam, że się odnajdzie :multi::multi::multi:
  19. Młoda za suchym nie przepada. A i próby przymuszenia do suchego na nic się zdały - jak nie ma tego co kot chce to są przecież jeszcze psie miski z wołowinką lub drobiem :roll: (barf). Psów nie boi się wcale - powiedziałabym nawet, że je lekceważy - i jak psiska mają posiłek to siedzi obok michy i obserwuje kiedy można coś smakowitego zwędzić. Więc generalnie Pchła wcina puszki i surowiznę i co tylko dobrze podrażni zmysły :evil_lol:
  20. [quote name='Cudak'][B]Lupi[/B] ma nową tymczasowiczkę :loveu: [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/1835/pa180141.jpg[/IMG][/QUOTE] Moja Pchła się przypomina :). Czekamy na DS. Kocisko jest mega przyjacielskie :). Za człowiekiem chodzi krok w krok. Mój mąż zakochał się w "naszej" (na razie) Pchełce. Pchełka jest kotem przez duże K. Chodzi swoimi drogami, ma swoje humorki. Najbardziej na świecie to chyba lubi tulić się i mruczeć mruczanki - uspokajanki do ucha (i aby zacząć te swoje mruczanki wspina się po garderobie do swego ulubionego miejsca). I co jeszcze jest ważne! Pchełka nie boi się psów (przynajmniej dużych) Na tymczasie u mnie gości również Ramzes. Na jego wątku postaram się w niedługim czasie wstawić fotki i napisać kilka słów. I na koniec przypominamy się o naszych stepnickich kotach (i moich tymczasach ;) ). Idzie zima - potrzebujemy kalorycznego jedzonka...
  21. Jeszcze jak mieszkałam w Szczecinie, moja Kota wszędzie ze mną jeździła. I kiedy gościłam u teściów (Królowej Jadwigi między Krzywoustego a Łokietka), Kota spacerując (tak mniemam) po gzymsie kamienicy (wyszła przez przymknięte okno w nocy) spadła. Szukaliśmy jej całe dnie. Kompletnie straciliśmy nadzieję na odnalezienie. I któregoś ranka - po jakiś 3 dniach - ok. 5-6 godziny (tak wcześnie nie szukaliśmy), gdy ruch jeszcze był niewielki, mój mąż wyszedł na ulicę i zaczął wołać Kicię. Po jakimś czasie usłyszał niemrawe miau. Kita odnalazła się pod bramą z drugiej strony ulicy. Życzę i Tobie aby kotka się znalazła. Spróbuj wyjść w teren przy minimalnym ruchu na ulicach. Trzymam kciuki aby kotka się znalazła
  22. Madziulka! Piękna malutka! Cieszę się że zostaje u swojego anioła (bo zostaje? dobrze doczytałam?). Onki są cudne!
  23. Malutka kicia (chociaz mój mąż twierdzi, że to kot) jest roboczo wołana/wołany Pchełka (z racji bardzo szybkiego się przemieszczania). Do weta na odrobaczanie jeszcze nie pojechała gdyż leżałam powalona przez grypę. Pojedziemy na pewno! Powiedzcie mi jeszcze ile razy takie kocię musi być odrobaczone?? Ciekawe czy jak więcej niż raz to wet taka pastę mi da czy będę musiała się fatygować z kotem jeszcze raz
  24. Nie udało nam się złapać w czwartek Ramzesa. Przepadł jak kamień w wodę :angryy:. weta trzeba było odwołać :angryy:. Zguba znalazła się w piątek więc go od razu wpakowałam do niewoli. Niestety goleniowski wet nie chciał w sobotę ciachać nieszczęśnika. Obdzwoniliśmy więc Szczecin (jako, że i tak w sobotę się tam wybieraliśmy) i znaleźliśmy po starej znajomości ;) weta który ciachnął Ramzesa w sobotę. Młody po zabiegu ma się dobrze (poczatkowo spał na kaloryferze...) - już wczoraj próbował wymusić ucieczkę na dwór :evil_lol:. W najbliższą sobotę jedziemy się pokazać "do kontroli" :). Nowy domek się nie odzywa... Może myślą P.S. Cudak! Podrzucę Tobie dziś transporter :oops::oops::oops:
×
×
  • Create New...