-
Posts
6433 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agamika
-
Ta mała psinka jest przerażona kontaktem z człowiekiem .. jak ja wyciągłam z budy to się na mnie posikała ze strachu :placz: moje biedactwo :placz:. Mozna wszystko z nią zrobić, karusiap:loveu: wyciągała jej kleszcza , a ona tylko wtulała się w podłogę i trzęsła . Na rękach sie nie wyrywa ,po chwili nawet sie wtula, ale to moze chował sie przed wzrokiem innych ? ciezko powiedziec ... Ma jeszcze mleczaki , czy wszystkie to nie wiem - nie chciałam jej dręczyć już. OD obroży ma wytartą sierść pod brodą :( jeszcze chwila aby zaczeła jej wrastać :angryy:.Na zdjęciach tego tak nie widać, bo moj aparat sie juz"konczy " . Ja trzeba ogłaszac, ona dodomu musi pujśc jak najszybciej , poznawać ludzi i świat . Mysle ze dośc szybko sie oswoi, to maluch jeszcze . Oczywiscie ludzie musza byc BARDZO odpowiedzialni . [CENTER] mała nazywa się [B]MIMI[/B] - wymyslone przez karusie ;) [/CENTER] moje propozycje : ZołzaII i filomnemonia_biała _stopa zostały odrzucone - zupełnie nie rozumiem czemu :roll: :evil_lol: CO jest pocieszające , Mimi potrafi szcekać, jak nie widzi nikogo wq poblizu i tak sie nie boi , no i poszłam na sam koniec jeszce do niej, to zastałam ja poza budą i nie zwiała do środka od razu :loveu: a tak nasza księzniczka wygląda : [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/MIMI_tolek/mimi100_9677.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/MIMI_tolek/mimi100_9676.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/MIMI_tolek/mimi100_9679.jpg[/IMG] tutaj próba pokazani jej podgardla :-( [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/MIMI_tolek/mimi100_9678.jpg[/IMG] przyłapana przed budą [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/MIMI_tolek/mimi100_9693.jpg[/IMG] i w budzie :( [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/MIMI_tolek/mimi100_9680.jpg[/IMG]
-
[QUOTE]Gdzie on by sie nadal bardziej do mieszkania czy domu z ogrodem? [/QUOTE] Do mieszkania i do domu o ile będzie miał swobodny wstęp do domu (tzn na pewno nie nadaje się na stróża/psa mieszkającego na zewnątrz) , Z tym ze wiadomo ,[U] to jest pies ze schroniska[/U], więc być może trzeba go będzie uczyć czystości jak szczeniaka . [QUOTE] Czy goni koty lub inne zwierzeta (tak zeby zlapac i zabic),[/QUOTE] z kotami nie miał kontaktu, i cięzko "wyrokować"w schronikowych warunkach :oops: [QUOTE] czy jest wesolek czy raczej smutas [/QUOTE] yyyy ...no jest taki normalny , nie jest juz zwariowanym szczeniakiem , uwielbia sie łasić do ludzi , ale jaki będzie w domu ? kto to wie ? ;) Stenka, staruszka weteranka która większośc zycia spędziła w schronisku . była zgaszona , smutna , w nowym domu szaleje jak szczenie :evil_lol: [QUOTE]czy lubi biegac czy raczej dostojnie sie przechadza[/QUOTE] no więc tak, Kamis w schroniku jest od zeszłego roku , na spacery zaczełam go brac teraz , wiec jak juz wyleci na ten spacer (raz w tygodniu tylko :-() to ciągnie na wszystkie strony , chce pozaznaczać wszystkie drzewka , ale po pewnym czasie sie uspokaja i ładnie chodzi , czasem mamy odmienne zdanie co do kierunku,ale nie upiera sie on zbytnio i idziemy tam gdzie ja chce [QUOTE], jak znosi zostawienie go samego,[/QUOTE] oo, niestety, tego to nie jestem w stanie przewidzieć,:shake: ale kazdego psa idzie przyzywcaic do tego - trzeba sie liczyć jednak z tym ze może to wymagac wiele pracy [QUOTE]jakie ma klopoty ze zdrowiem,[/QUOTE] chyba nie ma , jest na boksach ogólnych, leków zadnych nie dostaje [QUOTE] doczytalam, ze jest dominujacy, ale czy w uparcie-agresywny sposob?[/QUOTE] Kamis mieszka obecnie z 3ma mniejszymi samcami , dogaduja sie bez problemu,ale widac ze to raczej on rządzi . Przejawów agresji u niego nigdy nie widziałam . Był tez z Brytanem młodym owczarkiem głuptasem strasznym, to np dawał mu łapę/głowe na kark i tyle , na spacerach sie bawili . Był tez ze starszym owczarkiem i tez nie było problemu, choc jak wyszli na spacer to był moment ze zesztywniał przy Roninie, ale na tym sie skonczyło . [QUOTE]Czy mozna okreslic czy jest sklonny do ucieczek?[/QUOTE] oj, nie wiem .. on jest zabrany z ulicy ..nie wiadomo czy komuś nie uciekł .. niby nikt go nie szukał , ale pewności nie mozna miec . My zawsze radzimy nimimum kilka miesięcy na długiej lince na otwartym terenie i cwiczenie posłuczeństwa gdzies na terenie zamknietym To jest tak, ze po psie ze schroniska nalezy sie spodziewać wszystkiego , ze moze niszczyć jak zostanie sam, ze moze próbowac nawiac, ze nie bedzie słuchał.. no wszystkiego .. i jak człowiek spodziewa sie wsztskiego najgorszego, nastawi sie na to ze pies moze wymagac pracy zanim stanie sie tym wymarzonym , a moze i nigdy nie bedzie całkiem posłuszny . i z takim nastawieniem psa wezmie, to wtedy jestesmy spokojniejsze o adopcje ... powrót do schronika to jest tragedia ja przepraszam jesli zabrzmiałam protekcjonalnie czy coś takiego:oops:, tylko ostatnio była jakas seria zwrotów ... do schronika na 100% wróciła młoda kochana sunia , i chyba jeszce jakis psiak .. do hotelu zabrałysmy tez jednego psa adoptowanego ze schronika który po miesiącu sie znudził (a decycja o psie wydawała ise tak bardzo przemyslana :( ) , wiec wole zeby ludzie mieli swiadomośc ze w schroniku pies moze zachwywać sie inaczej niz puzniej , i trzeba sie z tym liczyc , ze nie wszystko sie da sprawdzić w schroniku Kamis jest jednym z moich ulubiency , pies którego gdymym miała warunki sama bym zabrała :oops:
-
[QUOTE]ojej... toż to kuźwa normalnie sie teraz coraz gorzej dzieje.. no chyba ze tak zawsze było, tylko się nie mówiło o tym.... [/QUOTE] Ale o czym się nie mówiło ? :oops: to tacy ludzie co umyślnie krzywdy nie robią, .. im sie po prostu w głowie nie mieści , ze pies może cierpieć , ze psem trzeba sie zając, ze pies moze czegos POTRZEBOWAĆ - to jest "sprzęt gospodarski " tylko ze słodko wygada jak był mały ... Kaska pytała czemu nie odrobaczyli jej i nie szczepili , odpowiedź : "bo za mała na odrobaczanie, a szczepi sie jak pies pól roku skonczy " Mówili Kasceze wczesniej mieli owczarka (na tym łancuchu) ... ponoć był agresywny ( ciekawe czy oni by nie ześwirowali , jakby ich tak uwiązano ) ,ponoc zerwałs ie z łancucha i zwiał .. i tyle go wiedzieli Ja mam nadzieje, ze na razie im skutecznie wybiła jakiegokolwiek psa z głowy .. ale cuz, zobaczy się ... [B] Soema[/B] zdjęcia beda jutro juz na 100, Kasia w zamieszaniu zapomniała o fotkach, bo była u tych ludzi mała awantura (ale nie związana z psem ) i juz była rozkojarzona trochę [B]Patia[/B]:modla: bede bardzo wdzięczna , [SIZE=1](PS. dzis do hotelu chyba jedzie jeszcze jakis jeden piesek, bo osoba z innego forum prosiła mnie o namiary - jakas alarmowa sytuacja - piesek trafił do schronika bo wałsciel wyjechal , czy cos takiego .. w kazdym razie szuka domu ) [/SIZE] My w hotelu bedziemy jutro rano
-
[B]Soema[/B] bardzo dziękuje za chęć pomocy :loveu: Maleńka pojechała dziś do hotelu [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-szczeniak-dla-niej-swiat-0-5-m-wokol-budy-134511/#post12039538[/url]
-
Historia jakich 10000000000000 w naszym kraju ... Wieś , choć nie do końca, wieś miejska obrzeża Krakowa . No i jak to na wsi gdzie wszystko toczy się zgodnie z prawami natury , pojawiły się szczeniaki - któreś tam z kolei :roll: . Wśród szczeniaków, jedna mała nie bardzo sobie radziła ... no i się ktoś ulitował - zabrał tą najbiedniejszą do siebie ... ZBAWCA ? ZBAWCA UWIĄZAŁ PCHŁĘ MAŁA NA PÓŁMETROWYM ŁAŃCUCHU, PRZY BUDZIE SKLECONEJ ZE STARYCH DECH ... maleństwo schowało sie w budzie i tak siedziało ... mijały dni, mijały tygodnie .. nikt nie pomyslał, ze pies rosnie i wypadałoby mu rozszerzyć obrożę . NIkt nie pomyślał, zeby mała odrobaczyć, zaszczepić .. NIkt nie pomyslał , ze takie maleństwo marznie na gołych dechach Ale ZBAWCA tak czuły na psie cierpienie POMYŚLAŁ .. ze suka to przecierz rodzić będzie ... i topić trzeba będzie później , a ZBawca nie ma sumienia topić szczeniaków - taki dobry człowiek z Niego O suni dowiedziałam się od mojej znajomej , która ten dom "odwiedza"w ramach pracy . Troche zostali postraszeni KTOZem , troche przyatakowani, z innej strony ... sunie oddali bez żalu , a wrecz z radością, bo suki to i tak nie chcieli Sunia ma podobno ok 3miesięcy , musiała pojechac do hotelu, bo nie znalazł sie nigdzie kącik tymczasowy :-( . POdobno jest malutka, ja jej jeszcze nie widziałam ... ten kawałek szmatki, to załatwiła jej moja znajoma jak tam była pierwszy raz .. sunia jest tam ok 1-2 miesiące, wiec załapała sie na mrozy w tej budzie :( pierwsze zdjęcie wbrew pozorom, jest zdęciem psinki , która tak bardzo sie chowała przed człowiekiem :placz: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images47.fotosik.pl/91/596e917902bfc1ff.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images42.fotosik.pl/87/88e2ebd0d9e81269.jpg[/IMG][/URL]
-
11-letni Amik znalazł dom. Po ucieczce szuka go znowu! Ma dom
agamika replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
oj, Amiś Amiś ... jeszcze kilka miesięcy temu dom wydawał się tak odległy .... a tu proszę :multi: :multi::multi::loveu: Bedzie teraz mógł sobie porządzić na osiedlu :cool3: -
:loveu:moje piekności :loveu:
-
KRAKÓW ON-ek BALZAK-PIES Z ROGAMI SZUKA DOMU!!!!!
agamika replied to Asior's topic in Już w nowym domu
przez kraty nie wykazuje agresji, jak się mówi do niego itd . na stronie schron pisze ze przyjazny :evil_lol: .. może to taki Demonek drugi ? :evil_lol: jest potęzny , wiec planowałam wpierw złapać opiekuna boksów Y i wypytać o Rexa itd . . Jeszcze tego nie zrealizowałam . ale w sumie ciekawe, ze na stronie pisze tak jak pisze, a w schroniku z deka odmienna opinia . -
KRAKÓW ON-ek BALZAK-PIES Z ROGAMI SZUKA DOMU!!!!!
agamika replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07'][B]przepraszam [/B]bardzo za offa :oops: ale piszecie tu o ONku a ja mam pytanie o ONka też i też z krakowskiego schroniska chodzi mi o : [B]REX[/B] [B]P 88/07/02[/B] Nieco nieufny lecz przyjazny pies wciąż czeka na nowego właściciela w boksie Y-5 [IMG]http://www.schronisko.krakow.pl/gallery/eb6dac455cf43334b6d5dbaeadb56ea8[/IMG] czy ja bym sie mogła coś dowiedzić coś o tym piesku ?:niewiem: może on ma już wątek swój? odkąd go zobaczyłam na stronie schroniksa to powracam do niego myślami i jakoś chciałabym mu pomóc - chociaż może on już żadnej pomocy nie może przyjąć tak starsznie smutnie i zrezygnowanie wygląda na tym zdjęciu :-( jeszcze raz przepraszam ale jak zobaczyłam że jest tutaj tyle osób z K-wa i ze schronu to nie mogłam nie zapytać o Rex'a.[/quote] Wątku nie ma, jeszcze .. Rex niestety taki smutny jest cały czas .. czasem jak mi funduszy starczy:oops: to kostkę dostaje i leci z nią do budy od razu / Jest to jeden z weteranów, nr wskazuje na to ze jest w schronisku od lipca 2002 roku :-( Przymierzałam się do brania go na spacery, o ile będzie taka możliwość. ale co mi się udało Grzanka "pozbyć" z listy spacerowej, to Iskra wróciła :oops: , a i tak ostatnio nie"wyrobiłam"z zabraniem jej na spacer ... za mało ludzi za dużo psów :-( -
o matko , biedulka Z tego co wiem pod Warszawą kleszcze już były w połowie lutego "czynne" :angryy: i niestety żadne preparaty nie sa w 100% pewne :-( to chyba jakaś epidemia juz :shake: ..."moja"Tobisia w Warszawie tez ciężko chora, u weta codzien i jej opiekunka mówiła mi ze tam co drugi pies w lecznicy na kroplówke ... babeszjoza :shake:..[SIZE=1]tyle ze u Tobii babeszja wykluczona, a ona ciągle chora [/SIZE] [LEFT][SIZE=3][B]TRZYMAM KCIUKI ZA GABI musi byc dobrze [/B][/SIZE][/LEFT]
-
Roko rottek "zabójca" przytulakiem - ma dom ...
agamika replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
ja tez go widziałam przy człowieku :-( a jelsli ma mieć wolny wstęp do garażu to tam choć ciepło będzie ? Frotko jak to tam wygląda ? -
[quote name='Soema']Takie dziecko...:-( jakby Ci się udało jakieś zdjęcia jej załatwić.. Może w końcu coś ruszy z adopcjami i ogłoszenia przyniosą skutek to i jakiś domek, by został chętny...[/quote] na zdjęcia nie ma szans .. do pt jej trzeba znaleźć lokum KONIECZNIE
-
:placz:czy znajdzie sie u kogoś kącik na 3miesięczną sunie ???????? Przebywa u ludzi z tzw marginesu społecznego. [B]Jest uwiązana do pseudobudy na półmetrowej lince, siedzi wystraszona cały czas w środku .[/B] Czarna z białymi skarpetkami (chyba)_ gładkowłosa, raczej będzie małym psem .... Znajoma osoba która ja "podsunęła" mi może dać 100 zł miesięcznie na jej utrzymanie (wiem ze mało :oops::-( jak na utrzymanie szczeniaka ) . POMOCY do piątku muisze jej coś znaleźć :placz: oni ja oddadzą bez problemu, bo nie chca suki
-
Frotko, tam niestety juz są :shake:..Puszcza .... psy sąsiadki Magdy przyniosły po kilka kleszczy juz tydzień temu :-( czy diagnza 100% trafna niewiem, nie jestem wetem, ale objawy sa klasyczne :-( przed momentem kolejny sms ... :placz: "Jestesmy w lecznicy bo gorączka nie spadła , stan cięzki. Kolejna morfologiajeszce gorsza .Pluca szumia .rtg pluc nieciekawy .cos sie dzieje, niedobrego, niewiemy co. ""