-
Posts
6433 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agamika
-
[...] [B][I]Żałuję, że nie mogę przygarnąć pieska natomiast mam roczną córkę i właśnie jednego amstaffa daliśmy do teściowej gdyż nie chcemy ryzykować. J[...] [/I][/B]płakac nad tym ze taka głupota się rozmnaża ...ehhh [B][/B]a Mamuśka do dzieciaków super, ostatnio w schronisku sie przyczepiło do mnie kilku takich "kolegów " , jeden nawet sie odważył jej zabawką porzucać :evil_lol: .. została obfotografowana komórkami . a co do zabawek , to ona jest jak szczeniak :loveu:, czasem nie chce oddać, i trzyyyma mocno, ale suma sumarum zawsze oddaje ;):loveu:
-
Dzejdi jeździ super samochodem. Czasem chciałby trochę "pokierować "no ale który by nie chciał ? :evil_lol: Tamb dałyśmy go na górę do zewnętrznego boksu , żeby go z wybiegu nie zamykać w czymś całkiem "ciasnym " , to jest chyba jedyny minus w jego przeprowadzce (bo o był na wybiegu dośc sporym ) , ale mam nadziej, ze częsty kontakt z człowiekiem mu to zrekompensuje . Oraz ze teraz szybko dom znajdzie :) Jutro rano moze bedzie Patia w hptelu, oby tylko pogoda dopisała
-
Powiem Wam tak, wczoraj mnie siekło w hotelu ... Jak przyjeżdżamy, zawsze nas wita wesołe merdanie Grociego ogona, czeka przy drzwiach boksu i szczeka,, jest radosny .... ale... wczoraj zauwazyłam ,z e ma on rozkrwawiony koniec ogona, Tego nie widać na pierwszuy rzut oka, bo to jets jakby od spodu i kita na ogonie to przysłania... a do tego dowiedziałam sie od mar.gajko, która jest w hotelu praktycznie codziennie, ze Grot robi sie osowiały ... a Nas zawsze tak radosnie wita .. a tu jednak s ie zaczeło .. stało sie to czego sie w podswiadomości bałam .. hotel to za mało dla niego :-(:placz: dzis byłanm na chwileczke , niestety sciana deszczu i grad zniwelowały plany fotograficzne :placz:,. ale moze jutro sie uda
-
***Zulus*** piękny,wspaniały ,dostojny już w nowym domu
agamika replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='czarna0987']Myślę że trzeba zaryzykować i ratować tego wielkoluda ,zwłaszcza że gdyby coś nie wypaliło jest wyjście awaryjne,a to rzadko się zdarza.Jeśli nie wykorzysta się tej szansy następna może się szybko nie trafić.:-([/quote] tak, tylko proszę weź pod uwagę ze stawką w TYM ryzyku, nie jest to czy Panstwo polubią Zulusa (choć to tez , a raczej czy się go nie wystrasza bo szczeknie ) ale 11 letni kot i drugi pies . Poza tym zapominacie o kłamstwei na temat dyzurów .. Panstwo muieli chyba nadzieje, ze psa tym sprowadza a później jakoś to będzie ... Nie zastanawia was to ? JUz teraz okłamywanie ? Wyraznie była na spotkaniu poruszona ta kwestia, a Panstwo nie bacząc na nasze słowa, i wyjasnienia . Postanowili na własną reke sobie zaryzykować kocim zyciem :shake: ... Ja tym ludziom nie ufam, nie lubie byc okłamywana , przed tym kłamstwem byłabym skłonna za daniem im psa, (łatwego w obsłudze , takiego co nie wystraszy ;) ) , ale po tym, zadnego psa spod mojej opieki by nie dostali :oops: Ja próbowałam tej Pani tłumaczyć zachowanie Odiego, to ze niepowinni sie go bac itd, ale szczerze ? czułam sie troche jakbym rzucała grochem o sciane :oops:. Byłam z karusiap u Odiego kilka dni wczesniej (przed wizytą ) ale nie zastałysmy jego właścieli, za to przy bramce jak podjechałysmy stała starsza Pani . Odi stał z tyłu ogrodu i sie patrzył , jak podeszłam to zaczał biec ze szcekiem ( to było nasze pierwsze spotkanie odkąd Odi ma dom ) dopiero jak go zawłalam po imieniu to sie zdziwił i przyleciałradosny. w tym czasie Pani szybko poszła dodomu mówiąc mi ze ona sie go troche boi ... . [B] agata51[/B] z ODIM nie było problemów z kotem ! od początku adocji był [B]taki sam warunek jak u Zulusa [/B]: [B]PIES NIE MOZE BYĆ AGRESYWNY DO KOTA[/B] . Odi był psem co obszczeka kota, i owszem, ale ja wiedziałam ze on kotu krzywdy fizycznej nie zrobi . U mnie w mieszkaniu spotkanie "kot - pies " było, jak i u jedej z osób zainteresowanych Odim . Zapedy o których pisze Kasia to obszczekanie kota . I róznica w sytuacji jest taka, ze tu Odi był z kotem cały czas po kontrolą . Zulusa na podwórku Kaska nie jest w stanie kontrolowac, jak nie ma ich 12 h tez nie sa w stanie kontrolowac, ani kota ani Zulusa ani Odiego . Nie jest w stanie skontrolować, czy pies dzieciom sie nie wyrwie przez drzwi np . NIe jest w stanie opancerzyć drzwi balkonowych (niestety ich balkon jest wyjściem na ogród jdnoczesnie ) I dlatego wlasnie brak agresji w stosunku do kota jest koniecznością A co do dzielenia ogrodu, to trzeba by wpierw uzyskac zgode właściela domu! Czy ktoś z nim rozmawiał na ten temat ? :oops: a pozatym ja to napisze , skoro tamb juz napisała o hotelu ;). Tamara juz im powiedziała o tym wyjściu awaryjnym na spotkaniu .. ze jakby co to hotel ./... i pierszy raz mi sie zdarzyło, [B]ze ludzie przyjeli takie wyjscie ze spokojem, bez zdziwenia (no nie uda sie to sie odda) [/B] ... Nie było zadnych słów z ich strony ze[I] jak biora psa to biora na zawsze[/I]. NIe było ze nie ma takiej opcji, ze beda pracowac nad psem ... Tylko przyjeli to do wiadomości... J . Od osób adoptujących oczekuje zawsze pełnego przejęcia odpowiedzlaności za psa, [SIZE=1]to nie jest samochód który bierze sie na okres próbny [/SIZE]- i mi u Nich tej gotowości zabrakło . :shake: My tez zawsze mówimy ze pomożemy jakby, co jak juz mamy podpisywac umowe,m albo jak juz wychodzimy to ZAWSZE mówimy ze jakby cos , cokolwiek kiedyjkolwiek sie działo, to zabieramy psa MY , nie schroniko itd... i ZAWSZE ludzie sie na to oburzają ... przeciez to już ICH pies ja na Waszym miejscu skorzystałam bym z propozycji [B]tamb :oops: [/B]ze jak któryś z "jej "psów pojedzie do domu to ona wezmie Zulusa . Wydaje mi sie ze[B] dla Zulusa[/B] takie wyjście było by najlepsze . Bez ryzyka, ze wystraszy nowych wlasiceli, bez ryzyka, ze przyzwyczai sie ze ma dom a tu w hotelu wyląduje ... tlyko ze schroniska do hotelu (lepszego ) i z hotelu do domu (jeszce lepszego ) . [SIZE=1]Odi sie tak tułał własnie splotem przykrych zdarzeń i mimo ze u mnie był prze kilka dni tylko z przymusu (trzeba było go zabrać z miejsca gdzie był JUZ, a miejsc w hotelu NIE BYŁO ) i nie zapomne NIGDY rozpaczy w jego oczach i poczucia zdrady jakie mi towarzyszyło ... a to było raptem 3 tyg po opuszczeniu Krzyczek ... a juz poczuł co to dom ... hektor ON tylko 1 noc spędził w nowym domu , przez 3 tyg pózniej wracając z kazdego spaceru próbował sie wepchac do domu właściela hotelu , a nie do kojca ...[/SIZE] :-( trzeba pamietac ze cene za ryzyko płaci pies :oops: a w tym przypadku moga dwa psy i kot -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
agamika replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[url]http://images46.fotosik.pl/124/2068e2593735b257.jpg[/url] na tym zdjęciu widać troszkę tatuaż w uchu Odisia, z tego *&%^&% obozu zagłady :-( .. takie piętno krzyczkowe :/ [B]A300 [/B] tak bardzo bym chciała żeby pozostałe krzyczkowe psy miały juz dom .... -
P>Irenko czy doszło moje pw odnośnie Figlowego tekstu ? :oops: \(PS. mogę z plakatami pomóc, ale to moze Soema sie ze mną podzieli, mieszkamy raczej nie daleko siebie ;) )
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
agamika replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/patos-wrocil-z-adopcji-ma-padaczke-prosimy-o-dt-wsparcie-finansowe-106038/"][IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/avy_bannery/BANNER_1.jpg[/IMG][/URL] podlinkowany, zanim czegoś lepszego ktoś nie zrobi :oops: -
moze z miau ktoś by jechał ? Mysio jest malutki, wiec raczej nie powinien sprawić większego problemu jak kot :evil_lol:
-
Mix ONka - pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach!- Śląsk MA DOM
agamika replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
[quote]Dlaczego nikt jej nie chce [I]po tym wszystkim, co przeżyła[/I]...[/quote]no właśnie może dlatego ... [I][U]to[/U] [/I] jest bardzo mocno podkreślane w treści ogłoszeń :oops: a ludzie mogą obawiać sie psa który był katowany, spodziewają się ze taki pies może być lękliwy, niezrównoważony itd itp. Ja przed pierszym spotkaniem z Dianą sama spodziewałam sie trzęsącej kupki strachu przy każdym poruszeniu człowieka . Ludzie mogą sie bać ze sobie nie poradzą z taką odpowiedzialnoscią, z socjalizacją ... A Diana jest radosna normalną psiną ( na szczęscie ) i wydaje mi sie ze jest to zbyt mało podkreślone :oops: w ogłoszeniach . Uwielbia biegac , tarzac sie w trawie , obszczekiwac inne psy ( :roll: ) Samo wyrwanie jej z tamtego miejsca okazało sie na szczęscie wystarczającym "lekiem " -
podobno jak aukcja ma obserwatora t zablokowana jest opcja wymiany miniaturki , Ale ja wtedy pisze na pocz ątku aukcji że , PIes ( imie ,rasa cos takiego ) który był w niej pokazywany znalazł dom i sta jedno ze zdjęc przedstawia innego psa, A mając nadzieje, ze aukcja ta przyniesie szczęscie innemu biedakowi podmieniłam . COs w tym stylu choć mi po kilku dnich w jedej aukcji nagle zmieniło miniaturjke .
-
upsasa ... :oops: ... no to zem z rozpędu Grota reklamować rozpoczęła [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=640821059]OWCZAREK - umierał z tesknoty - lagodny duzy (640821059) - Aukcje internetowe Allegro[/url] ale to tylko 3dniówka :oops: i tak, bo na wyróżnienie nie mam kasy, a tak szybciej ogłoszenie jest "u góry "
-
a w jakim on jest wieku tak mniej więcej ? / z ogłoszeń cisza? i mam taką mała sugestię :oops: .. żeby w ogłoszeniach nie pisać " Raz nawet udało mu sie zabić małą suczkę." bo to brzmi strasznie ... j a wiem ze to prawda, ale w samym ogłoszeniu bym napisała, ze nie toleruje mniejszych psów , ze potrafi przejawiać agresje w ich kierunku. O skutkach mozna informowac juz osoby na serio zainteresowane :oops: przepraszam ze tak sie wtrącam :oops: a wiadomo cos wiecej jaki jest do ludzi ? czy taki ciapowaty, czy raczej potrzebny ktos z doswiadczeniem juz z psami ? a wiadomo cos o kotach ?
-
11-letni Amik znalazł dom. Po ucieczce szuka go znowu! Ma dom
agamika replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
[url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=640518404]Mały czy średni ? łagodny radosny rudy skarb (640518404) - Aukcje internetowe Allegro[/url] wiem ze tam są błędy zapewne, ale juz nie mam sił poprawic , to &^%$^$allegro dało mi dziś juz popalić, wywalając mnie co chwila :angryy: -
Daren chyba odrobinkę nabrał pod skórą tkanki tłuszczowej :loveu: .. kości dalej mu stercza, ale wydaje mi się ze jest taki mniej "szpiczasty""kanciasty" ... Zawołany się cieszy ze ktoś na niego zwraca uwagę , jak kogoś zna to cieszy się i wita jak szczeniak, na spacer pcha się jako pierwszy z boksu . Żwawo drypcia po schroniskowych trawnikach, kotu kazdemu napyskuje , bo przeciez porządek musi być ... jest tak uroczo pokraczny w tym wszystkim, ze az pojąc niemogę ze takiego cudaka nikt w domu nie chce :shake:
-
ejj, dziewczyny spokojnie;) , to nie było tak ze Ludzie byli zainteresowani dzwonili, zawracali d**e i nagle sie rozmyślili . To było spotkanie przypadkowe i nadzieja dla nas na szczęśliwe zakończenie tej miłości Pani do Lolki , mąz Pani tam nie był i widac nie dał niestety Loli szans , ale niemozna na Nich za to "psów wieszać " . Nie wiem , moze same po bliższym spotkaniu byśmy im Loli nie dały , ale te Panie to ciepłe osoby a sytuacja inna niz zazwyczaj. a ze 3 dni , .. Aska wiesz, moze one same miały do konca nadzieje, ze facet da sie przekonać na wizyte w hotelu ... Lolka dalej szuka domu , potrwa to moze troszkę dłzuej niz miałysmy nadzieje, ale na pewno znajdzie, widac coś wyjątkowego jej się szykuję . P.Magda na aukcji ja nagrała , sama o Niej mówiła;), moze to pokarzą w najbliższy czwartek ? Lolka odwiedziła miastoi, zwiedziła moje mieszkanie , poznała tramwaj , więc niebył to całkiem stracony czas
-
21-letnia Warka odeszła za TM ['] ; Mimi za TM [']
agamika replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mini sunia, miła MAŁA MALUTKA przyjacielska (639975585) - Aukcje internetowe Allegro co prawda właśnie jestem spóźniona do pracy , ale tak na szybko dla malucha namiary na razie na mnie bo nie wiem na kogo za bardzo -
[quote name='marysia55']ponieważ mój post przeskoczył mogłaś go nie zauważyć, potrzebuje tylko potwierdzenia że tak jak w przypadku Rendi to jest 12,- na konto A.G. :evil_lol:[/quote] :oops: O MATULU .. tak marysiu , ja ostatnio wszędzie się spóźniam :shake: Tolek to tak radosny pies , posłuszny , nie ciągnie (PRAWIE:evil_lol:) , i cholerka NIC z ogłoszeń :shake:
-
Kora miała na allegro swoich 2 obserwatorów, ale chyba tylko gapiów ( w sumie było 3, ale jeden za czasów jak allegro było szczeniaka ) :shake: bardzo bym prosiła o jej nowe zdjęcia przy najbliższej okazji, bo na tych to za wiele je nie widać, i to sa już starsze foty i dobrze by było sprecyzować choć w przybliżeniu co jej dolega :oops: , bo ja sie już pogubiłam , albo choc jakich badań wymaga
-
***Zulus*** piękny,wspaniały ,dostojny już w nowym domu
agamika replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
1. ciapus, ja byłam na tym spotkaniu i owszem właściciele Odiego zgodzili sie na Zulusa [SIZE=1]( z wielkimi obawami , ze względu na charaktery obu Panów , ale nad tym mozna pracowac , z tym ze nie jestem pewna czy Panstwo Zulusowi sa tego tak naprawde świadomi ze to nie bedzie bułka z masłem )[/SIZE] ale było tez powiedziane i to nie tylko przez nich, ale tez przez tamb, która na kotach sie zna ;) i ja tez sie z tym zgadzam, ze Zulus [B]NIE MOZE BYC AGRESYWNY[/B] do kotów . i na tym staneło Kota wychodzącego nie da sie utrzymac w domu, nie da sie przypilnować 24. dobe , tymbardziej, ze jak by to miało wyglądac, w lecie mieliby sobie wszystkie okna wyzamykac ? Mój własny nicpoń kot nie wychodzący potrafił nam czmychnąc kilka razy tak ze nikt tego nie zauważył .. sąsiadom tez kota przynosiłam, bo sie wysmyknąłim miedzy nogami. A co dopiero kot kóry jest tak naprawde wolnym kotem . I do tego juz niemłodym 11toletnim nie mozna go narazac Osobiście zaniepokoił mnie fakt ze Ci pandswto ciapuś Ci skłamali o tych dyzurach . I o ile dotąd uwazałam, ze oni jako tako psa mogą dostać tylko odpowiedniego (łagodny bezproblemowy - bo Panstwo bez doswiadczenia i z obawami do szcekających duzych psów ) , to to mnie troszkę zdziwiło i nutkę niepokoju wzbudziło . [QUOTE] Nie wygląda na kotożercę. [/QUOTE] :roll: wolalabym jednak zeby tobyło potwiedzone , Frustek myśle ze tez . Zulus nie jest małym psem i krzywdę kotu moze bardzo łatwo zrobić ./ CZy on został sparwdzony na te koty czy nie ? -
hmmm, :oops: do tekstu to raczej kogoś trzeba było by znaleźć, ja mam z tym zawsze problem, a efekt NIGDY nie jest zadowalający :shake: zgodnie z sugestią foty mamuski umiesicłam na : link jest do albumu z jej fotkami [URL="http://pl.tinypic.com/useralbum.php?ua=CrsYWUmaZW5KcyPKCqpRyg%3D%3D"]zdjecia mamuski[/URL]