Jump to content
Dogomania

agamika

Members
  • Posts

    6433
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agamika

  1. ja poproszę jeszcze raz , [B]czy jest szansa na nowe zdjęcia ? [/B] allegro regularnie jej odnawiam,ale nie dziwę się ze nikogo ona nie rusza, bo nie ma tam żadnych konkretnych informacji , dlatego tez jeszcze raz proszę o napisanie choć w skrócie, jakiej opieki ona wymaga , jakich leków , tak mniej więcej .
  2. kanna,nie przejmuj się, tak to z wątkami jest , ja nawet do "mojej "Korci nie zaglądam zbyt często :oops: ( to ta z która mnie dziś widziałaś :) ..Korcia jest cudowna, ale obcego na przywitanie potrafi przychwycić :oops:, stąd ten dystans trzymałam ) Jakos z patią nie możemy sie zgrać czasowo co do wizyty w hotelu :shake: alemoze sie wkoncu oda, coby obfocic Diune i Zywioła i kilka innych łapserdaków łobuziaków :evil_lol:
  3. ano właśnie... na dogo, się Justyna nie odważyła pokazać, jak z Tośki próbowali sopelek zrobić :mad::evil_lol: kurcze Wrocław niby nie daleko, ale ciągle ZA daleko jak dla mnie :placz: , a tak bardzo bym chciała odwiedzić Tosie i jej rodzinę w końcu .. zobaczyć zczy to nie kukła jaka na zdjęciach ... :eviltong: a Tpśce to trzeba pozwolic za kajakiem płynąc, mysle ze byłaby szczęsliwsza :evil_lol: ...pies by popływał, a karza mu siedziec w kawałki jakiegos plastiku
  4. od elik ostałam 50 zł na allegra Rendi . [url=http://allegro.pl/item666497416_rendi_mix_amstaff_owczarek_lagodna_mila_madra.html]Rendi - mix amstaff+ owczarek łagodna miła madra (666497416) - Aukcje internetowe Allegro[/url] to jest ostatnie, zrobione . Jeszcze 9 dni ważne. ja może na watku nie pisze :oops:, ale pamiętam
  5. Szczerze , to nie sadzę , żeby ten facet był w stanie zrobić az jakąś fizyczną krzywdę Grotowi czy go "wypuścić", uwiązać - bo coby nie mówić taki typ człowieka raczej mozna wyczuć .. on zrobił świnstwo, ale nie myśle zeby był kimś zdolnym do czegoś az tak wstrętnego . . Wydaje mi się tez ze jego wizyta w hotelu niewiele by zmieniła, rozmawiałam z Nim kilka razy jeszcze przed wizyta przed adopcyjną i zdawało się ze on po prostu chce pomóc temu psu , A miałyśmy już takie przypadki , gdzie Państwo wcale nie chcieli widzieć psa wcześniej , chcieli [B]tego[/B] psa, chcieli mu pomóc i już . Zawsze staramy się tak , żeby jednak zapoznanie było wcześniej ;) ale tak naprawdę nie zawsze będzie to miało wpływ na to co się stanie później . [SIZE=1]Pierwszy raz gdy stłumiłam własnie to przeczucoie, czy raczej odczucie zaraz po podpisaniu umowy zeby zabrac psa i uciec, było z psem którego Pan pozał wczesniej, była też wizyta przedadopcyjna, . Pan porozumiał sie ze swoim znajomym wetem (pies chory na padaczkę ) i podął decyzję na TAK .. i co ? następnego dnia po adopcji o 7mej rano dostałam telefon, ze mam psa zabierac , bo z nim sie jechac nie da , bo łaził po mieszkaniu i skrobał w drzwi - a to wszystko , zachowanie psa w obcym miejscu itd było z Panem omawiane [/SIZE]i Pan twierdził z ze wzystko ROZUMIE Niedoiszły właściel Grota miał 10000 wymówek jeśli chodzi o oddanie Grota i mi sie wydaje ze to on sam przed sobą sie tłumaczył i stąd te debilne powody, typu picie wody z kałuzy , nieprzychodzenie na zawołanie, nagle reakcja alergicza jego mamy na siersć (miała całe zycie psy i nie mieszka na stałe z Nim ) . A co do warczenia, trzeba pamietac ze Grot nagle wylądował w obcym miejscu , jak dotąd kazde jego przenosiny oznaczały strach, jedna wielką niewiadomą ... Psy róznie reaguja na zmiane miejsca . ON się bał , na początku w hotelu tez nieufnie do nas podchodził, ja czy Karolina wchodziłysmy do boksu a Grot sie wycofywał . Teraz czuje sie bezpiecznie w hotelu, nigdy krzywda mu sie nie stała w nim. W hotelu przeciez właścielem jest mężczyczna , którego Grot lubi tak samo jak nas. Mysle ze Pana trzeba dać na czarne kwiatki, bo ja niewiem na ile on swiadomie bierze psa i co w następnym psie mu niespasuje , kiedy przyjdą te "drugie"myśli .. MOze on szuka odbicia swojego psa, który został u żony ? a cos takiego jest niemozliwe ... On nawet myślał, ze to my mu jakiegoś wybierzemy :roll: _______________________________________________________________ DZiś byłam w hotelu z edit_f , Grocik ok , na spacer poszedł dłuuuugi mimo mrzawki i wcale nie chciał wracac :evil_lol: , za to Edyta baaaardzo chciała JUZ wracac :evil_lol: Ehh, facet nawet nie wie jaki skarb stracił .
  6. Drugi raz w życiu zagłuszyłam intuicję i drugi raz okazało się to błędem :-(... bo teoretycznie wszystko było ok, Pan był uświadomiony co do charakteru Grociska , jak z Nim postępować, wiedział w jakim jest wieku, jaki jest duży . A przynajmniej wydawało sie ze jest świadomy .. Zaguszyłam to coś, co mówiło, ze nie, ze on niepowienien tam zostać i Grot za to zapłacił :-(:placz: i ciesze się ze był tak tylko jedną dobe i nie czuł sie niechciany dłuzej Grot jest całą sytuacją zdezorientowany , na nasz widok wpierw sie zdziwił, ale pózniej żwawo wybiegł za bramkę , chętnie wsiadł do samochodu . Całą drogę sie przytulał ( poza momentami mdłosci :evil_lol: , na szczescie bez wymiotów) . W hotelu zmienił boks, teraz jest koło Korci , w której nieustannie jest zakochany i nie chciał odejśc od jej kojca ... Wiecej takiego błedu nie popełnie , a Grot mam nadzieje, ze szybko o tym zapomni :-(
  7. hihi, ja o zmianie lokum Pumy pisałam odnośnie allegro , tam jest podana Wieliczka . A Puma jest cudowna i bardzo ciężko coś wymyśleć o Niej poza zachwytami :oops::evil_lol:
  8. super jest :) tylko użyłabym słowa owczarek a nie ONEk , bo osoby spoza forum nie zawsze będa wiedziec co znaczy ten skrót :evil_lol: mi zajęcło troche czasu rozszyfrowywanie forumowych skrutów a co do Pumy , to jej już nie ma w hoteliku w Wieliczce. [B][I][SIZE=3][B]Puma to przesłodka młoda suczka, otwarta na ludzi . Baaardzo przyjaźnie nastawiona , merda ogonkiem, cieszy się na widok człowieka. Uwielbia spacery, bieganie. Sunia jest radosnym psiskiem uwielbiającym pieszczoty , drapanie po brzuchu i wariactwa w zabawie . Puma bardzo ładnie chodzi na smyczy oraz lubi jazdę samochodem , Będzie więc idealna towarzyszką wspólnych wycieczek . [/B][/SIZE][/I][/B][SIZE=2][B]Dzieci lubi , na spacerki w hoteliku chodziła bardzo często z chłopakami co tam pomagają[SIZE=2], a oni z psami które mogłyby stanowić zagrożenie nie chodzą [/SIZE][/B][/SIZE][SIZE=3][/SIZE][B][I][SIZE=3][B]. [/B][/SIZE][/I][/B]
  9. Pewnie to tylko gap, ale Dzejdi ma obserwatora na allegro, od wczoraj . Jakby ktoś chciał sponsorować mu wyróżnienie, to proszę o znak, ja nieustannie odnawiam mu niewyróżnione .
  10. ano niestety jest :shake: , ale za to zmienił lokum na większe, bo skończyli w schronisku nowe klatki stawiać i cały rząd Trufla się przeprowadził .
  11. a mi nie o przypominane chodziło :eviltong:, tylko ja kiedyś widziałam gdzieś jego ogłoszenie i chciałam coś podpowiedzieć, ale zgubiłam tamto ogłoszenie :oops: w tytule allegro chyba bym napisała ze to jest mix owczarek, albo owczarek szorstkowłosy :evil_lol: , bo widzę po tych aukcjach co ja wystawiam , ze samo słowo "owczarek" zwiększa oglądalnośc , oraz jaklby sie zmieściło to ze " młody " 1, jest dezinformacja na allegro :) Żywioł jest zaszczepiony , odrobaczony i wykastrowany 2. Stosunek do kotów : goni za kotami , ale takiej agresji żeby zagryźć raczej nie ma . Z tym ze jak zobaczy kota to mu się słuch na wołania wyłącza :lol: 3. Stosunek do psów: obojętny małe dzieci to nie wiem, ale agresji się nie spodziewam, raczej zatratowania :evil_lol:. Ale dzieci ogólnie ok ;) I jeśli bym mogla zasugerować małą w sumie zmianę tresci na allegro :oops: : " Ten psiak trafił pod opiekę fundacji 15 kwietnia – został zabrany ze schroniska w Olkuszu. Na głowie miał stare rany po pogryzieniach, pokryte skorupą z sierści posklejanej ropą. Na całym ciele jego włos był w bardzo złym stanie – pozbijany w grube kołtuny, a miejscami widoczne były częściowo wyłysiałe placki. 16 kwietnia przeszedł zabieg oczyszczenia ran, a dzień później odwiedził psią fryzjerkę, niezastąpioną [URL="http://proanimals.org/podziekowania/"]panią Anetę[/URL]. I pojechał do psiego hotelu gdzie czeka na nowy dom ! Po ranach nie zostało juz żadnego śladu. A psiak dał sie poznac jako super pies, pozbawiony jakiejkolwiek agresji . [B]Żywioł[/B][B] to duży pies (waży 43 kg), szorstkowłosy. Młody i żywiołowy :) Bardzo radośnie nastawiony do ludzi, spragniony kontaktu z człowiekiem.[/B] [SIZE=3]Jest to pies uwielbiający zabawę i pracę z człowiekiem, zna podstawowe komendy , jest inteligentny. Na pewno przyniesie dużo radości ludziom, którzy będą mogli aktywnie spędzać z nim czas. [/SIZE] W stosunku do innych psów jest obojętny , jedyne co go interesuje to patyk i zabawa . Niestety, kota pogonić lubi . Żywioł jest psem młodym, którego wszystkiego mozna nauczyc , bardzo chętnie współpracuje z człowiekiem . Jesli ktoś marzy psim sportowcu , jeśli ktoś lubi spacery, wypady z psem nad wode to Żywioł jest psem idealnym " tylko niewiem czy nie lepiej juz mu imie zmienic na allegro :oops: bo w tytule ma Zywioł, a w treści Kudłacz i dodałabym kilka zdjęc z hotelu :oops: a pisze o tych zmianach w ogłoszeniu bo wiem sama posobie ze jak sie duzo psów ogłasza to pewne rzeczy umykają aaaa i nie pisałam chyba tego jeszcze ale przystojniak na imię Zywioł reaguje :cool3:
  12. o łańcuchu nie było mowy na szczęście , i chyba to prawda bo wtedy demolowanie ogrodu by ich nie odstraszyło . Natomiast Pan wyraźnie szukał psa który będzie ujadał na ludzi i zaatakuje obcą osobę . Do domu nie miałby absolutnie wstępu , jak powiedziałam o tym podszerstku, ze on ma raczej za rzadki , to mi Pani powiedziała ze jakby było bardzo zimno to do piwnicy byłby wpuszczany :-(. Jak ja mówiłam o tym ze Zyioł uwielbia pracować z człowiekiem , co zresztą bardzo ładnie im zaprezentował , przynosząc kazdemu po koleji kamola do rzucania pod nogi , to patrzyli na mnei jak na wariatke, ze z psem i owszem mozna sie czasem pobawić, ale o codziennym wybieganiu, zabawie to nie ma mowy . Szukają konkretnego typu psa, psa który bedzie nieabsorbujący dla nich (rodziców) , który bedzie strózował . __________________________________________________ ale jest tez dobra wiadomośc, Zywioł juz grzeczniej wychodzi z boksu :loveu: , juz nie urywa mi ręki . To niebedzie trudny pies do nauczenia go czegos , konsekwencja, troszkę ćwiczeń i bedzie psem jak marzenie :loveu: , gdyby nie to, ze ma we wkrwi silnie zakorzeniona pogoń za kotami juz dawno nie szłabym z nim na spacery na wie,ś tylko po spacerach biegałby luzem u P. Tomka jak niektóre psy które nas słuchają . i mam pytanie , kto mu robi ogłoszenia ? mogłabym zobaczyc jakis link do treści :oops: ? ma allegro ?
  13. hmm... zadzwonili rano i byli w hotelu, ale ... nie wezmą Zywioła. Miał iśc do stróżowania do rodziców tych Państwa . Ja go przy budzie nie widze, zresztą on nie obszczekuje ludzi , wiec już na to sami zrezygnowali z Niego . I on złodzieja wpusci i jeszcze mu pomoze wszystko wynieśc :loveu:, byle tylko kamyczkiemmu rzucił Zywioł jest psem który potrzebuje pracować[B] z człowiekiem[/B] ! pozostawiony sam sobie zdemoluje posesje :diabloti:on nie umie organizowac sam sobie "zabawy " to nie jest niezalezny pies . Energia jaka posiada stawia pewne wymagania ;) Jak spytałam o ilosc czasu jaka bedzie poswiecona psu, to odpowiedz : no ze z nimi w weekendy moze sie troche pobawić :roll:, a z pozostałym i 5 dniami tygodni ... musiałby se jakos radzić :shake: bo rodzice starsi , na spacery z psem , czy nawet na jakies cwiczenia z nim , zabawe, nie ma szans No i jeszcze jedna sprawa, wydaje mi sie ze on niema odpowiedniego podszerstka na to aby przebywac na zewnątrz .
  14. Jeśli nie zadzwonili do Ady-jeje, to chyba nic z tego :shake:, mój telefon milczy a mieli dziś zadzwonić umówić się na jutro konkretnie . ehh
  15. [quote name='Ada-jeje']Agamika napisz chociaz czy ta osoba sie z Toba skontaktowala, dalam namiary na Ciebie i teraz sama nic nie wiem :shake: a Ty oczywiscie trzymasz nas wszystkich w niepewnosci :mad:[/quote] aaa, to ja myślałam ze wiecie :) Pani wczoraj zadzwoniła , jutro z tego co zrozumiałam wraca jej mąż i umówione jesteśmy tak ze ona jutro zadzwoni i umówi się ze mną jakoś w hotelu, prawdopodobnie na sobotę na poznanie Zywioła :)
  16. :Dog_run: trzyyymac kciuki trzyyymac - mocno Żywioł już zapomniał ze miał coś tam między nogami :evil_lol: a wracając do kamieni ... na następnym spacerze czekała na mnie inna pułapka Zywiołowa - nadepnęłam na takiego ostrego kamola i pieta mnie 3 dni później bolała :mad:
  17. ehhh , linków wklejac nie będe, ale melduję, ze Amik, Apollo, Drwal, Lolka , Tolek, Daren , LOla(2) mają cafeanimal u mnie ( Roxi robił kto inny ) Amik, Apollo, Drwal, Lolka , Tolek , Daren, Roxi mają gumtree swieże Amik, Apollo, DRwal , Lolka, Syria, [B]Rendi Tolek[/B] Roxi- maja allegro , regularnie odnawiane JESLI KTOŚ CHCIAŁBY [B]SPONSOROWAĆ ALLEGRO WYRÓŻNIONE[/B] DLA KTÓREGOŚ Z PSÓW, WYMIENIONYCH TU LUB NIE WYMIENIONYCH, TO PROSZĘ O ZNAK,NAJLEPIEJ NA PRIVA :) psy które sa [B]pogrubione[/B] juz mają "sponsora" :loveu: Marysie55 psy nie dodane na któreś z powyższych stron, uzupełnię w najbliższym czasie :cool1: ( no chyba ze ktoś inny juz tam je ogłasza, jak np Darena ma allegro )
  18. oo, dzięki za info , już wrzucam je na inny serwer i bardzo dziękuje za dodanie go do profilu ... ja dałam go teraz na cafeanimal _______________________________________________________ WIECEJ ZDJĘC LUNAKA JEST TU : http://pl.tinypic.com/a/vfvo/4 ZDJECIA KTÓRE SIE NIE ZMIESCIŁY DO PIERWSZEGO POSTU
  19. " ufff, w koncu w moim zagraconymkompie odnalazłam tekst doi ogloszen Lunaka od Majki jakby ktos miala chwile i mozliowsc pomoc bede bardzo wdzieczna " [FONT=Tahoma]Gdybyś mnie pokochał to poszedłbym za Tobą na koniec świata. Poszedłbym, gdybym tylko mógł. A nie mogę. Nie chodzę ; Nie potrafię ;Wiem, że już nikt takiego mnie nie pokocha[/FONT][FONT=Tahoma] przepraszam za moje kalectwo. Przepraszam, że nie potrafię się podnieść i podbiec do Ciebie żebyś mnie zauważył. Przepraszam, że pokochanie mnie jest takie trudne, bo jestem stary i chory ; Przepraszam. [/FONT] [FONT=Tahoma]Gdybym tylko mógł to wstałbym i poszedł ;Wtedy może ktoś kiedyś by po mnie przyszedł , zapiął na smycz i poszlibyśmy na spacer. A ja leżę i nie potrafię wstać sam. Trzeba mnie nosić i pomagać mi się podnieść, a jak już wstanę to pomalutku idę niezdarnie układając swoje pokrzywione stare łapki. Nie mogę nigdzie nadążyć dlatego zazwyczaj mnie noszą. Dlatego wszyscy ze mnie już dawno zrezygnowali . Przepraszam, tak bardzo przepraszam , że jestem ciężarem dla człowieka, który może dałby mi miłość gdybym był piękny, młody i zdrowyr. Gdybym potrafił to wstałbym i poszedłbym go szukać, ale nie mogę, muszę sam leżeć i czekać na kogoś kto mnie zabierze chociaż na chwilę na spacer żebym mógł leżeć na trawniku i wtulać się w ręce. Tak bardzo chciałbym być normalnym psem bez tych krzywych połamanych łap. Żyję już z nimi 10 lat. Nie bolą mnie, nie cierpię, czasem nawet da się na nich szybko chodzić, nie jestem sparaliżowany przecież, mogę się ruszać, sam jem i załatwiam się. Tylko potrzebuję trochę więcej opieki. Czy ktoś mi ją da?? [/FONT] [FONT=Tahoma]Nie będę wprawdzie biegał przy nodze, ani chodził na długie spacerki, ale oddam swoje całe psie serce za chwile spędzone razem. Chciałbym w końcu do kogoś się tak mocno przytulić. Do kogoś ,kogo nie obrzydzą moje źle pozrastane koślawe łapy, ani nie znienawidzi mojego kalectwa tak jak ja go nienawidzę, choć już się do niego przyzwyczaiłem i potrafię z nim sobie radzić. Mówili że trzeba mieć nadzieję. Kiedyś miałem. a teraz już we mnie wygasa, bo wiem, że będąc tak chorym i kalekim staruszkiem nie ma się szans. Jestem skazany na cierpienie i samotną śmierć"[/FONT]
  20. [quote name='j3nny']czekam :-([/quote] :multi: maaaaamyyyy ją :multi: Majcia jest już bezpieczna w hoteliku
  21. TEN PIĘKNY PIES ZNOWU SZUKA DOMU :-( , [SIZE=1]POTRZEBNA POMOC W OGŁOSZENIACH [/SIZE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/niebieski-onek-merle-wrocil-z-adopcji-jest-po-zabiegu-125166/[/url] [IMG]http://i44.tinypic.com/2s1nq5k.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2uynldu.jpg[/IMG]
  22. [quote name='Bączek']Elton ma strasznie popsute zęby :placz: Jeden kieł złamany już wygnił prawie do dziąsła. Teraz zauważyłam, że psuje się przedtrzonowy. Czy u psa się leczy zęby, czy jedyną formą leczenia jest wyrywanie?[/quote] wiem ze na pewno sie ściąga psom kamien z zębów obecnie, ale co do leczenia to nie wiem :oops: . Jedna z moich poprzednich suń miała usuwane , ale to było z 10 lat temu . nie wiem czemu, ale ja dopiero teraz te ostatnie zdjecia zobaczyłam, wspaniale wygląda :loveu:
  23. błąd: nie Raczychowice tylko Raciechowice :evil_lol: ... ok 50 km od mojego miejsca zamieszkania, ale od Wieliczki już tylko 30 ;)
  24. [quote name='Jagienka']No CUDO!!! I nikt?? Nic?? :-([/quote] Jedna Pani przyszła powiedziała na wstepie ze z mężem są już za starzy na dwa psy , ale Lolę wygłaskała . Opowiedziała o swojej poprzedniej suni . Spanielce ze schroniska, którą zabrali w sumie po to by umarła w domowych warunkach ( tak była chora ) , a żyła z Nimi jeszcze 7 lat , strasznie sie wzruszyła tym wspomnieniem . I Lolka jej strasznie zapadła w serce , martwiła się ze taka chuda , ze nikt jej nie chce . Dom to Lolki nie byłby raczej tak czy siak ze wzgledu na to co sama powiedziała na początku o wieku ;) , ale przynajmniej mozna było porozmawiac z normalną osoba, a nie oszołomami jacy czasem wydzwaniają i sie dziwią ze miejsce psa jest w domu a nie budzie :/ .. Lolcia na ej wyprawie była troszke bardziej wystraszona niz ostatnio bo wiał okropny wiatr :shake: i wszystko naokoło sie "ruszało" , ale jak była chwila spokoju to oczka ciekawsko sie rozglądały .... ehhh ...
×
×
  • Create New...