Jump to content
Dogomania

agamika

Members
  • Posts

    6433
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agamika

  1. plakat super, tylko mi sie otwiera bez polskich znaków ? Zywioł nie chciał Wam pokazać zabawki i schował ja :evil_lol: [IMG]http://i39.tinypic.com/ff1kde.jpg[/IMG] ale ja wyczaiłam odpowiedni moment :P [IMG]http://i39.tinypic.com/6fqqo5.jpg[/IMG] a tu dumny z siebie bo mysli ze schował ja tak ze ja nie znajdde :evil_lol: [IMG]http://i43.tinypic.com/ir6y6h.jpg[/IMG] za to dziś łobuz wrzucił ja do "SPA " :shake:, ale odzyskałam ja :p
  2. Dorcia ma ok 70- 75 cm w kłębie obecnie Ona jest taka słodka :loveu: taka, taka taka ... do zagłaskania na śmierć :oops: wyprzytulania wycałowania .. Dziś juz troszke po łące pochodziła , co prawqda zaraz kładłasie opalac i łapa mnie zaczepiała ... "no coś Ty ogłupiała ? jakies eskapady po ogrodzie ? Ty drap tu ..." .. i tak patrzyła TYMI oczami , no i sie nia dało inaczej tylko trzeba było drapac :roll: Dzis brzusio dała do wymasowania :) ale tak na luzie nie strachowo poddańczo :loveu: i łapki tylnie tez masujemy odrobinkę , zeby rozuszac te łapiszcza wielkieeee ;) Tak w DT mysle ze [B]szybciutko[/B] by z niej wyszło normalne psisko, ale wydaje mi się że warto też juz szukac DS bo :oops: ... to jest psina która [B]bardzo [/B]przywąze sie do kogoś kogo będzie miec na stałe i wyjazd z DT może wtedy bardzo przeżyć .. a zawsze jest ułamek szansy ze ktoś kto kocha psy jak my się zgłosi , a poniewaz nie ma problemów z agresją, do ludzi jest otwarta , inne psy lubi i ideałem byłoby dla niej jakies psie towarzystwo to jej adopcja w obecnym stanie nie jest sprawą beznadziejną
  3. [quote name='taks'] Cioteczki proszę nie marudzić ;-):evil_lol: tylko mi napisać czy szelki potrzebne czy nie i jeśli tak, to ile ta łowieczka ma mniej więcej w klacie. [/quote] jutro postaram się ją zmierzyć , tylko :oops: .. miałabym taką prośbę, żeby to nie były takie zapinane na raz na łopatkach , Grocik ma takie, jak moja Zołza : [url]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/laki_DSCN9020.jpg[/url] czyli osobno jakby obróżka a osobno za łapkami , smycz przypina sie na wysokości łopatek :modla: przepraszam ze tak marudze :oops:, ale ona z takich zapinanych na raz na łopatkach zaraz wyskoczy /wywinie się . Ona jest wpbrew pozorom zwinna i jak chce to potrafi doiśc szybko sie ruszać ;)
  4. [B]Jenny19 [/B]baardzo dziękuje :loveu: ... Ja staram się o niej mówić rożnym osobom, ale na razie efekt zerowy . Do tego drugi tydzień pod rząd nie mogłam być w schronisku :shake:.. na szczęście niunia chodzi na długie spacery tak czy siak , ale są takie które "skazane" są na mnie :shake:
  5. łańcuch jest hotelowy ;) wiec nie bój się Asiu , jak widzisz jest całkiem luźno a Dorcia nie nosi go dla ozdoby , a jelsi sunia będzie jeszce w hotelu na okazje dłuzszych spacerów to wole miec ja na szelkach Grotowych niż obrozy, bo dziewczyna lubi czasmn robic interesujące próby wysmyknięcia i powrotu na własną reke do kojca ;)
  6. NO TAK,... amIK ZROBIŁ STRAJK , POWIEDZIAŁ ZE TA SIERŚĆ JEST JEGO I NIKOMU JEJ NIE ODDA, NA DOWÓD CZEGO SIĘ NA NIEJ ROZSIADŁ :evil_lol: NAWET NOS PRÓBOWAŁ W SWOJĄ SIERŚĆ UBRAĆ :diabloti: [IMG]http://i39.tinypic.com/5v0j9e.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2evrebd.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/30bppjp.jpg[/IMG]
  7. Dorunia jest baardzo smutnym pieskiem ? takie smutne oczka ma ? [IMG]http://i44.tinypic.com/2gxi4bm.jpg[/IMG] a guzik :evil_lol: , tylko o smaczki żebrała o takie Dorcia oczka ma [IMG]http://i39.tinypic.com/14lr2bn.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/6hojee.jpg[/IMG] widać ze przebywanie na słoneczku, trawie sprawia jej przyjemność :)
  8. a ja będę ustalać termimn sterylizacji , właśnie sprawdziłam i mijają ok 2 miesiące od końca cieczki
  9. skubały skubały Amika i Samanta i Karolina i wcale sie nie leniły , a dziś znowu i tak z wyczesanych włosów moznaby poduszkę zrobić :evil_lol:....a Amik wręcz chudnie w oczach po takim czesaniu :lol: (dowody zdjęciowe będą ;) )
  10. Oskar wygląda całkiem nieźle , a psychicznie o niebo lepiej z nim jak z Dorcia . Na spacerze na razie ja z nim nie byłam, bo akurat jak docieramy do hotelu to on już po albo w trakcie .Ale z tego co udało mi sie zaobserwować do tej pory to on jest otwarty do ludzi i domaga sie wręcz uwagi z kojca :lol:.. potrafi dosyć głośno sie domagać spojrzenia, spaceru, michy :) DOrcia dzis wyszła żwawo z boksu ku mojemu zdzwieniu , żwawo ruszyła do wyjścia z terenu boksów i dopietro przed samiutkimi drzwiami ( tymi drewnianymi juz na zewnatrz całkiem ) zrobiła mały strajk . Ale na trawie w pwnymmomencie całkiem sie wyluzowała :loveu: , jak tylko przestawałam ja drapac to zaczepiałamnie łapą ze jeszcze chce . Powylegiwała sie troche na słoneczku . Dla niej byłby idealny DT/DS z drugim psem , który byłby dla niej najlpeszym nauczycielem i przełamywaczem lęków . I czy ja dobrze kojarze ze Dora ma podobno 5 lat ? czy cos pomyliłam ? Pytam bo ona ma bardzo ładne zęby - dzis jej w paszczę troche zaglądałam i nawet te z tyłu ma pozbawione kamienia .
  11. Zywioł dziś dostał gumową zabawkę :) przebiła nawet kamyki :evil_lol: na krótkiej smyczy chodzi coraz lepiej . W sumie to bardzo ładnie idzie do momentu aż cos go bardzo zainteresuje , wtedy mu się jakiś pstryczek przełącza w głowie i trzeba się postarać zeby zwrócić na siebie jego uwagę ;)
  12. od tamtej wizyty "hotel" Pana X nie widział i jakoś szczególnie mnie to nie dziwi Miałam dziś baaardzo ambitny plan wyczesania porządnego Grota, ale go tylko Amiga trochę podskubała :oops:. Czesanie na następną wizytę odłożone ;)
  13. a czemu j3nny chcecie namawiać na ten dom ? Psiak jest pod jej opieką, przeczytała meile od tych ludzi, i podjęła decyzje Ja osobiście tym ludziom tez bym psa nie oddała spod mojej opieki i rozumiem j3nny. Nie zaufałabym już, i tyle .
  14. nie nie, ja Truflowi allegro właśnie nie robiłam, bo to moana robiła :loveu: , i jak patrzyłam to było :) Darena np robi Klementynka [SIZE=1]Ja tez dłuuugo nie mogłam odszukać działu Zwierzęta na allegro [/SIZE]:shake:
  15. Kora znowu rozwaliła podłogę w kojcu :evil_lol: .. na razie zmieniła lokum w związku z tym i zaczyna lnieć ... m a s a k r a ... we wtorek czasowo spacer będę musiała skrócić i ja wyczesać, bo wyglądem zaczyna juz straszyć :diabloti:
  16. a dziś Samanta nie mogła zza Grotem nadążyć :diabloti: bo on koniecznie Korze kroku chciał dotrzymać
  17. [quote name='Ada-jeje'] tylko pamietaj prosze o obrozce bo to nasz drogocenny prezent od Taks dla naszych podopiecznych. :loveu:[/quote] hmm, ale o jakiej obróżce ? bo ja sunie brałam na łańcuszkowej hotelowej , ona jak ja pierwszy raz widziałam już była bez obroży Ascik tez nie ma żadnej obroży na sobie
  18. bidulka straszna, ale o ile pierwszego dnia nieśmiało merdała ogonkiem jak widziała kogoś zbliżającego sie do kojca to wczoraj i dziś rano juz staje słupkiem opierając się o siatkę i ogonem żwawo rusza. Dziś tez ją na chwilę z boksu wyciągłam . Między kojcami tak troszke musiałam ja wynieśc tzn po prostu trzymac zadek u góry ;), na zewnatrz była trosze wylękniona i chwile posiedzałysmy na trawie, porozmawiałyśmy i wróćiła do boksu juz sama na wyprostowanych całkiem łapach i uszczęsliwiona odkryła ze tam pełna micha na nią czeka. Obrózke sciągłam jej podczas jedzenia , nie warkła na mnie ani nic takiego :) Astek o wiele lepiej się odnalazł w nowej sytuacji :) jak pojechałyscie to dałam mu miche suchego . Ciekwsko przygląda się z kojca wszytkim i wszystkiemu . Na spacer chętnie idzie .
  19. a Majka jest z a b ó j c z a :lol: ... idzie na spacer caaała dumna , głowa do góry, pierś do przodu . Uwielbia sie przytulać całować, i najlepiej to żeby ja na rekach nosić :evil_lol: ... Dziś szła z ogrooomnym kolega na spacer to myslałąm ze ona peknie z dumy , choć jednoczesnie była zazdrosna jak dzieczyma z która była zwracałąuwage na Zywioła i wtedy jej przypominała o swoim istnieniu, bombardując jej kolana :lol:
  20. a wiecie co .. ja myślę po dzisiejszej wizycie w hotelu ze nie będzie tak źle z sunią . Dajcie jej tydzień oddechu, niech sie zadomowi troszkę, zobaczy ze jej krzywdy nikt zrobić nie chce . Myślałam z tego co mówiła Ada- jeje ze zastanę ją schowaną w budzie , a tu .. psina czekała w rogu kojca niesmiało merdając ogonem jak podchodziłam z Samantą . Przygłada główkę do krat zeby ja głaskac . A to jest bardzo wazne, ze [B]sama dązy do konaktu z człowiekiem[/B] :) nie ucieka , nie chowa się przed ludzmi . cały czs jak byłysmy w tych górnych boksach sunia nas obserwowała a jak sie zwrócilo na nia uwage to ogonek delikatnie chodził, albo niesmiało łapke podnosiła . Mysle ze w sb bede w hotelu , to spróbuje ją na spacer zabrac , pozycze od Grocika szelki ;) Bywały w hotelu dzikawe psiaki [SIZE=1]( jak dotąd tylko Chojrak stoi oporem przed socjalizacją (tzn postepy są ale to bardzo malutkie krovczki ) , ale to jest niestety pies który przez wariata był trzymany całe zycie w ciemnej komórce ! nie znał ani ludzi, ani smyczy .. a jak juz poznał to lasso :shake: i niezbyt "fajny"hotel w którym spedził3 miesiące zanim trafił do Wieliczki ... Wypracwałam z nim to ze jak mu ubieram luzno smycz to nie mam dziur w ręce :evil_lol:.. akle na spacery "chodzi" na rekach tylko )[/SIZE][SIZE=2] [/SIZE]i wychodziły na prostą , więc spokojnie , nie martwcie się .. wiadomo że DT jest lepszy , ale myśle ze jesli sie nie znajdzie to sunia wyjdzie i tak na prosta , tlyko moze odrobine dłuzej to zajac . W kazdym razie, jej dzisiejsza reakcja na ludzi jest bardzo obiecująca :)
  21. [quote]sumienie go podgryza.... [/quote]ooo... bo ma za co ... Pan wydzwaniał dom nie cały poniedziałek, ale jakoś tak nie miałam ochoty z Nim gadać . Odebrałam we wtorek rano . Juz nie pamiętam całej rozmowy, bo słowotok mnie utopił ;) , ale tak podsumowując Pan koniecznie chce mu gotować i wozic, bo Grot jest chudy.. ja mu powiedziałm ze on nie przytyje juz więcej prawdopodobnie w hotelu, bo to typ psa który w motyla przeobraża się w domu dopiero . No ale Pan sie uparł .. Poniewaz Grot był tam tylko dobe, to stwierdziłam, ze niech choć ta ekstra miche ma z tej całej wyprawy , niech facet wyda troche na benzyne i zarcie i [U]niech go gryzie jeszcze bardziej sumienie jak zobaczy tego psa w kojcu[/U] .. zobaczymy jak długo facet wytrzyma . Niestety zdazył z hotelu pojechac zanim ja tam dotaram . Wiec tylko P.Tomek z NIm rozmawiał . Steiwrdzuił ze facet faktycznie wydaje sie być ok itd , tak wiec skur....... charakter albo maminsynkowośc potrafi głęboko ukryć. Grot się ucieszył na jego widok, ale tak jak sie cieszy na każdego człowieka między boksami , potwierdziło sie to ze onbył poprostu wystraszony zmianą nagle miejsca znowu :-( [quote]Kto to jest "pan" Grotowy? :hmmmm:[/quote]To jest ten co go wziął i oddał , bo .... (teraz zwala wszystko na matkę ) ehhh Dzwoniła tez wczoraj do mnie dziewczyna która juz wczesniej rozwazała adopcje Grota, ale jej wizyta w hotelu sie odwlekała wpierw z powodu zapalenia kratanii, a później dostała zapalenia płuc. Niestety w jej prywatnym zyciu niespodziewanie szykują sie zmiany zawodowe, być moze konieczna będzie przeprowadzka , więc teraz o 3cim psie nie ma za bardzo mozliwości nawet pomarzyć :shake:... Tak wiec coś pecha ma ten Grociak nasz ... zapomniałam o najważniejszym ... Grot zostawił ogon w spokoju, ma tam ładnego strupa teraz .
  22. A Grot dalej czaruje ludzi, tylko , że znowu nie kogoś ktomoże go przygarnąć :( Teraz wychodzę z domu do Grociskowego łakomczucha m.in. AAa ... a "Pan" Grotowy zdziwaczony , postanowił mu gotować bo gotowane w hotelu to nie to samo co gotowane w domu :hmmmm: hmmm.. szcegółyy później
  23. a Drwal wczoraj polował na kieszeń Amigi :evil_lol: tym razem 8mek nie robił , ale śliczne kółeczka :cool3:
  24. Grot dzis rano za to nie chciał isc na długi spacer :shake: ,m tylko bieeeeeegiem do kojca z powrotem ... ehhhh.. micha najwazniejsza .. typowy chłop :roll:
  25. To zlezy tylko od tego jacy są Ci ludzie. Zywioł nie ma cienia agresji w sobie , w zabawie poza tym nieszczęsnym kamieniem, tez mnei nie uszkodził ;). Oczywiście dzieci nie powinny wychodzic same na spacer z Zywiołem, ze wzg na jego siłę, no chyba ze to takie prawie dorosłe dzieci ;). Pytanie czy rpodzice rodzina bedzie miec czas codziennie na to aby Zywioł sie wybiegał , wybawił.[SIZE=1] Ja sama mieszkam w bloku i uwazam ze kwestie wybiegania psa energicznego sam ogród nierozwiązuje, niejednego takiego psa widziałam niewybawionego, bo włąscielom sie tylka truszyć na spacer nie chciało poza ogród . Choć prawda tez jest taka, ze ogród ułatwia sprawe .[/SIZE] I czy zniosa ewnetualne zniszczenia na początku znajomości :evil_lol: bo jak on sie zachowa pozostawiony sam w domu , to niewiem ( ale wiadomo ze psa mozna wszystkiego nauczyc tylko trzeba chcieć ) i ja niewiem jak z czystością u niego , co prawda ja kupy nigdy u niego nie zastałam , ale wiadomo ze w domu rónie bywa;). Mysle ze powinni go poznac , zobaczyć co z niego za diablę , przemyśleć dogłębnie sprawe i dopiero podjąc decyzje .
×
×
  • Create New...